Ґері В. Левандовскi - ebooki
Tytuły autora: Ґері В. Левандовскi dostępne w księgarni Ebookpoint
-
Mętne historie Niewiadomy nie byle kto, nawet trudno uwierzyć w to, po kryjomu, pro sua domo, robi coś, a co nie wiadomo -- i nie tylko, nie tylko on, ale wszyscy ze wszystkich stron, nie wiadomo jak i dlaczego, robią to lub coś całkiem innego. Żaden akt ich nie wyda ni skrypt i nie zdradzi przed nikim-
ebook
3 pkt
-
-
Muszla Niewielka, stara muszla na mym stole leży, jest to jeden z mych skarbów, choć warta tak mało; nie wiem, z jakiego morza pochodzi wybrzeży, ni jak dawno jej morze szumieć już przestało. Odkąd siebie -- i muszlę tę pamiętam starą, i dziś, ilekroć tylko spojrzę na nią razy: owiane jakąś smętną, głęb-
ebook
3 pkt
-
-
Na chłopów podgórskich Pocóż do cudzych z młodu szlachta jeździ krajów? Żeby mogli nawyknąć tamtych obyczajów, Że na chłopów podgórskich nieprzystępne Włochy, Do bliskich Węgier chodzą na podobne fochy. Szlachta kłaniać, zalecać, stroić się chędogo, Nieznacznie albo raczej kształtnie odrwić kogo; A chłopi się kraść, kłamać, modą zabieszczadną-
ebook
3 pkt
-
-
Nad grobem Julii Capuletti w Weronie Nad Kapuletich i Montekich domem, Spłukane deszczem, poruszone gromem, Łagodne oko błękitu Patrzy na gruzy nieprzyjaznych grodów, Na wywrócone bramy do ogrodów, I gwiazdę zrzuca ze szczytu. Cyprysy mówią, że to dla Juliety, I dla Romea łza ta znad plane-
ebook
3 pkt
-
-
Nad Morskiem Okiem Do Tadeusza Estreichera Nad Morskim Okiem! -- jakże ci zazdroszczę, że tam stoicie w zimnie, ostrym wichrze, w powietrzu świeżych barw -- gdy ja tu poszczę, patrząc na kurhan w sinej mgle -- za szybą. I dnie przechodzą ciche -- coraz cichsze, chyba, że myśl jak wichr, przeleci nad sadybą, n-
ebook
3 pkt
-
-
Nad morzem I Kwitnącą gałęź niesie z dala Na srebrnym grzbiecie morska fala -- Gałęź, co kwitła kędyś w sadzie, Dziś na wybrzeża piasku kładzie I, zostawiwszy ją, odpływa Szumiąca fala srebrnogrzywa... I oto zwiędnie tu i zginie, A do swej ziemi nie odpłynie... Skrzydłami wichru raz strącona N-
ebook
3 pkt
-
-
Na greckiej fali Błękitna Morza Egejskiego fala, Wzburzona lekko, nęci jak kochanka. Olimpu śnieżny szczyt majaczy z dala. Odpędzam troskę, która, jak duch Banka, Staje przede mną z szekspirowskim gestem, I -- modra falo -- znowu twoim jestem! Kochanko! Okręt czeka nas gotowy, I dym z komina j-
ebook
3 pkt
-
-
Nagrobek Jerzemu Hołowni, słudze i towarzyszowi husarskiemu tegoż Księcia, podczas pogromu rokoszanów zabitemu Stań, proszę, ty, co mijasz! -- Hołownię Jerzego W Wielkim Księstwie Litewskim szlachcica zacnego Ta zamyka mogiła, który w młodym wieku Co słuszna rycerskiemu pokazał człowieku. Pr-
ebook
3 pkt
-
-
Myśli ulotne I Bellerofon, gdy Meduzy głowę Odciął jednym zamachem żelaza, Ujrzał z krwi jej powstające nowe Dwa zjawiska: lotnego Pegaza I Chimerę, która w pierwszym skoku Ani chwili nie dotknęła ziemi, Lecz w różowym zniknęła obłoku, Ziejąc w koło ogniami złotemi. Odtąd służy ten rumak-
ebook
3 pkt
-
-
Na oczy królewny angielskiej, która była za Fryderykiem, falcgrafem reńskim, obranym królem czeskim Twe oczy, skąd Kupido na wsze ziemskie kraje, Córo możnego króla, harde prawa daje, Nie oczy, lecz pochodnie dwie nielitościwe, Które palą na popiół serca nieszczęśliwe. Nie pochodnie, lecz gwiazdy, któ-
ebook
3 pkt
-
-
Na łodzi Świat w powodzi srebrnych blasków tonie, W starym sadzie szumią stare drzewa... Z róż ku niebu wstają cudne wonie, Cała ziemia w dziwnych snach omdlewa... W starym sadzie szumią stare drzewa... Lśnień miesięcznych leje się kaskada, Róże pachną -- coś wzdycha, coś śpiewa, Coś serdecznym smutkom o-
ebook
3 pkt
-
-
Narodziny Boga Słyszę co noc konary rzek, które pod ziemią się prężą, co noc za sercem tak goniąc -- nie chwytam. Oto deszcze spadają podobne szklanym wężom, wzrok jak nóż po szkle -- po niebie zgrzyta. Jeszcze mi twarze zwierząt migną, jeszcze lądy albo zamyślenie, albo puszcze jak róże po płatku rozwi-
ebook
3 pkt
-
-
Narzeczona Ona stojąc w jeziorze ręce obraca do góry i z nich unoszą się z wolna kwiaty i białe motyle, kiedy pod kolanami w wodzie mkną ciche chmury, niebo się szybko przetacza. Ona się fali przychyla i bierze w dłoń otwartą jak w pyszczek różowy kuny niebieskie łodyżki wody, które się prężą jak stru-
ebook
3 pkt
-
-
Na szczycie P. Franciszkowi Kvapilowi. Wkoło złomy granitów dzikie i olbrzymie, pode mną gdzieś jeziora, a tam niżej, niżej świat, życie, nędza ludzka, tłumy nieszczęśliwych i garstka panów świata -- i tych zagrożonych tysiącem niebezpieczeństw, cierpień, nędz i bólów! Nad wszystkim jest cierpienie..-
ebook
3 pkt
-
-
Na toż Dzień jeden drugi goni i potem zostawa Tam, skąd wiek wszytkokrotny odwrotu nie dawa. Żaden dzień i godzina bez szkody nie bywa Człowieku, który ze dniem zarówno upływa. Karmia byt nasz godziny, która leci snadnie; Więcej się ten nie wraca, kto z regestru spadnie; Już w nocy wiekuistej sen przyjd-
ebook
3 pkt
-
-
Na urząd podczaszego Dowiedziawszy się moi przyjaciele starzy, Że mię król podczaszego urzędem obdarzy, Zbiegną do mnie z braterskim łaski pańskiej winszem. Dziękuję. Zjadszy, potym nie mając czym inszym Bawić ich: Podaj księgi, będę czytał fraszki. A ci: Panie podczaszy, podobniej by flaszki. Przynieś-
ebook
3 pkt
-
-
Na Świtezi W dal toczy Świteź -- w jasną dal Zwierciadło swe olbrzymie. U świętych fal jej -- świętych fal Uklęknij, o pielgrzymie! Srebrzyste, czyste, płynne szkło Roztacza się okręgiem, I z cichym szumem fale mkną, A mkną pod widnokręgiem. Zielony bór -- odwieczny bór, Szumiących drzew sze-
ebook
3 pkt
-
-
Na zdarzenie z życia prywatnego Ach, byłam pewnie zamyślona albo po prostu roztrzepana, że tak ni z tego, ni z owego nagle natknęłam się na pana -- Ach, był pan pewnie zamyślony albo po prostu roztargniony, że nagle zechciał mnie wyminąć z nieprzepisowej, lewej strony -- Ach, jakby tu rozstrzy-
ebook
3 pkt
-
-
Nemunui Nemune, musu upe! Kur vandenys tavo Kuriuos semiau i mažą vaiko delnuželi Kur laivs nešiojo mane jauną bernuželi, Kad atvesio ieškojau karštai širdžiai savo. Čia dažnai mano Liaura plaukus sau šukavo Ir iš pievos kvietkeliu pyne vainikeli. Nesyk ašaroms savo drumsčiau jos šešeli, Ku-
-
ebook
3 pkt
-
-
Nerwy Byłem wczora w miejscu, gdzie mrą z głodu -- Trumienne izb oglądałem wnętrze; Noga powinęła mi się u schodu, Na nieobrachowanym piętrze! * Musiał to być cud -- cud to był, Że chwyciłem się belki spróchniałej... (A gwóźdź w niej tkwił, Jak w ramionach krzyża!...) -- uszedłem cały! * Lecz uniosłem-
ebook
3 pkt
-
-
Niańka -- Niańko moja ty stara, daj mi nową zabawkę, zbrzydła mi biała Ara, co ma z kółka huśtawkę, i lalki, co tak samo wołają ciągle: mamo. -- Cóż ja dam mojej malutkiej? chyba krosna tęsknoty, haftuj na nich swe smutki, maluj na nich sen złoty, jasnych maluj rycerzy, aż twe serce uwierzy. -- Kr-
ebook
3 pkt
-
-
to wiem dzień bursztynowy mija rok za rokiem przemija nielekko dłonie poety płoną aleś korono daleko nie spadasz jakoś na czoło a spadły pierwsze krople burzy w ogrodach ognia pomruk wybuchy wróży jeszcze zaczekam potem obalę się jak wszyscy trup i tak kiedyś zaleje sława ciemnym złotem gró-
ebook
3 pkt
-
-
(Niebo złote ci otworzę...) Niebo złote ci otworzę, w którym ciszy biała nić jak ogromny dźwięków orzech, który pęknie, aby żyć zielonymi listeczkami, śpiewem jezior, zmierzchu graniem, aż ukaże jądro mleczne ptasi świt. Ziemię twardą ci przemienię w mleczów miękkich płynny lot, wyprowadzę z rzeczy-
ebook
3 pkt
-
-
Niech nikt nad grobem mi nie płacze 1. Niech nikt nad grobem mi nie płacze, krom jednej mojej żony, za nic mi wasze łzy sobacze i żal ten wasz zmyślony. 2. Niech dzwon nad trumną mi nie kracze, ni śpiewy wrzeszczą czyje; niech deszcz na pogrzeb mój zapłacze i wicher niech zawyje. 3. Niech kto chce grudę ziemi ci-
ebook
3 pkt
-
-
Nie módlcie się! Nie módlcie się wy za mną, tu modłów nie potrzeba, Bym jeszcze młodą piersią odetchnąć mógł głęboko By duch mój śmiały, dzielny, unosił się do nieba I stamtąd ku swej ziemi miłośne zwracał oko! Jeżelim ja nie umarł, jeżeli to możebne, Muszę się jeszcze zbudzić, jak ogień w łonie skał, I wulk-
ebook
3 pkt
-
-
Nie miejsce człeka ale człek honoruje miejsce Czy głupstwem, czy omyłką, czy obiema społem, Posadzono nie wedle godności za stołem Jednego urzędnika. Ten się nic nie miesza, Lecz i cześnika, oraz i siebie rozgrzesza: Posadź, kędy chcesz, byle misa niedaleka. Miejsce człowiek, nie miejsce ozdabia człowieka. [...]Wacław PotockiUr. 1621 w W-
ebook
3 pkt
-
-
Nie mijaj murowanego komina Jedzie nas trzech z sejmiku imo dwór szlachecki; Sam stał na grobli, baba w stawie płócze niecki; Prosi na wstęp. Wstąpimy, bo południe blizko; Każe wskok do obiadu zakładać ognisko, A tym czasem do izby prowadzi nas siedzieć, Chcąc się czego o przeszłym sejmiku dowiedzieć. Prawimy, ale się nam na żołądku zwija, G-
ebook
3 pkt
-
-
(Nie stój u ciemnych świata wód...) Żonie Nie stój u ciemnych świata wód, gdzie sny mozolne kłębią się i dławią, kiedy nad nimi czerwone korabie, smoki ogniste i obłoków łódź. O, nie wywołuj po imieniu zła, o, nie wywołuj przed milczącym lustrem, tam każde oczy staną mdłe i puste i pokalana nocą każda twa-
ebook
3 pkt
-
-
(Nie to, co mi się śniło...) Nie to, co mi się śniło, ale com krwią przepłakał, to widzę, gdy się schylę nad wodą, w której ptaki kreślą węzły daremne, które nie zwiążą bólu ani mi świat utulą, ale się plączą ciemne, ale mi grób rozwiną i rozwijając -- miną. Ten świat, gdzie widzieć chciałem roślinnych lin-
ebook
3 pkt
-
-
Niewieście i po śmierci nie wierz Niewieście i po śmierci wierzyć, mówią, szkoda. Czego pewny trefunek okazyją poda, Kiedy z macierzyńskiego upadszy słup grobu Co dwu pasierbów miała, zabił oraz obu. Był i w Polszcze, po śmierci że nie wierzyć żenie, Przykład. Na pospolite jechał mąż ruszenie. A ta na-
ebook
3 pkt
-
-
(Nie wstydź się tych przelotów...) Nie wstydź się tych przelotów pełnych płomieni białych, tych dźwięków a niestałych, takich jak w burzy złoto. One na drzew dotyku, co stropu sięgać zda się, są w cichym majestacie Bogu -- muzyką. I obleczone w pióra czy w przezroczysty niebyt, każde są dro-
ebook
3 pkt
-
-
Nie za nas to powstało ... (Święta) Polskę ubożą, bo robić nie dadzą. Kiedyżby wolno ludziom wedle czasu zbierać... Byłyby na żołnierza od kmieciów podatki. (Kościołowi) jako było pisać i zakazać, Tak wolno świąt umniejszać, pisanych przemazać, A miasto pijatyki i karczemnej psoty, Pozwolić gospod-
ebook
3 pkt
-
-
Nimfa Sącząc wodę z warkoczy, z łóz nadbrzeżnych wstaje I w brzóz idzie uśpione, białopienne gaje, Lotną stopą z ziół rośnych chłodne krople strąca, Wstecz rozkosznie podana pod falą miesiąca. Biódr nagość otuliwszy w mgielny zwój puszysty, Ku gwiazdom ócz ciekawych zwraca ametysty. Cała w przędzy sre-
ebook
3 pkt
-
-
Nim minie czar Gwiazd oglądanych nie licz, tylko patrz za temi, Których blask ci na niebie cień zasłania Ziemi, I tęsknij za tonami, które wtedy brzmiały, Gdyś gonił uchem słowa z szmerem aksamitu; Co gdyś wzrok od twej duszy odwrócił błękitu, Z jękiem lutni, co milknie, w nicość się rozwiały. Za tymi, co ci-
ebook
3 pkt
-
-
Noc Basi Madonno moja, grzechu pełna, w sen jak w zwierciadło pęknięte wprawiona. Duszna noc, kamień gwiazd na ramionach i ta trwoga, jak ty -- nieśmiertelna. Madonno moja w grzechu poczęta, to nie są winy, którym łez brak. Noc jak zwierzę zatulone w strach, noc, która zawsze pamięta. Usta są gorzkie-
ebook
3 pkt
-
-
Noc Księżyc wysrebrzył niebo -- a miejskie podwórze Ostro na nim wyrzyna czarnych murów brzegi, Łyskają w cieniu tylko szkłem okien szeregi -- Tam w puchach toną ludzkich ciał lilie i róże... Pozorny sen!... na każdym takim ciemnym piętrze Szał czuwa! korzystając z ciemności i ciszy, Wije się w spazmach-
ebook
3 pkt
-
-
Nokturn Pudel, w psim świecie mędrca cieszący się sławą, Że tłuste z alfabetu wywęsza litery; Kundel, co zwykł urągać niepojętym zjawom -- Więc krytyk, dalej Buldog z wejrzeniem megiery, Obraz cnoty i statku -- i Jamnik, co szparko Dołki kopie, jako też drobniejszy psi ludek, Powstawszy z materaców-
ebook
3 pkt
-
-
Nokturn(Wizja wiosenna) Wiosna zakwitająca. -- Lilia otwiera kielich biały. Na szarej ziemi błyszczące irysy pozakwitały. Mienią się sino, jak gwiazdy wiatrem strącone na ziemię. W białych promieniach księżyca Parku starego ulica Drzemie. Trwożnie i tylko nocą wiosna otwiera kielichy Kwiató-
ebook
3 pkt
-
-
Nuda W buduarze śród fal aksamitu, Gdzie z pół świata zgromadzono cuda, Na jedwabiach od świtu do świtu Siada blada i zmęczona nuda -- W buduarze śród fal aksamitu. Cały pokój od ścian do sufitu Pstrzy się barwnie jak jarmarczna buda, Tylko braknie tu niebios błękitu I powietrza, chociaż ziemskie-
ebook
3 pkt
-
-
Obłąkana Obłąkana chodziła dziewczyna W rozszumiały bór nocą miesięczną: Gdzie najbujniej podszyta gęstwina Obłąkana chodziła dziewczyna... Aż do leśnej krynicy samotnej -- Z konwią w ręku -- przez dzikie ostępy Przedzierała się w chaszczy wilgotnej -- Aż do leśnej krynicy samotnej...-
ebook
3 pkt
-
-
Obozy Gdy na niebo wieczorne spienione gwiazdami wypływa ciężki okręt, a siwi marynarze wysoko nad nami sieci spuszczają w dół, my jesteśmy tam w dole jak dzieci samotne, co zrywają jagódki z umarłego krzewu gorzkie i czarne, gorzkie i czarne owoce, kiedy nad nami stoją dni i noce, ciemności szu-
ebook
3 pkt
-
-
Obrońca Byłam jeszcze tak młoda -- a miałam umierać: Uszy me nie słyszały żadnego już dźwięku, Oczy nic nie widziały -- bezwład siadł na ręku -- A przy mnie stał kościotrup, co miał mię zabierać. Ja zaś tak go błagałam:-
ebook
3 pkt
-
-
Oddech wiosenny W tej porze zmierzchu woda i światło tworzą postaci wiotkie i czyste ciszy jezioro, po którym spływa, jakby po nici, obłoku listek. Moje zwierzątka jak kwiaty ciepłe, wiatr was wysiewa i rozdmuchuje w wielkie centaury, lwy, które krzepną pod powiekami, co ledwo czują, czy to się-
ebook
3 pkt
-
-
Odi profanum volgus Czemu uciekam od natłoku ludzi? Tak mnie niejeden pyta się, zdumiony... Czyż grzech, co z czoła zrzuca im korony Bożego piętna, we mnie wzgardę budzi? Czym jest z tych karłów, co w dumie niezdrowej Wzniósłszy nad miarę serca i rozumu Kościół dla siebie, drżą, by dotyk tłumu Tej ich ka-
ebook
3 pkt
-
-
Od mroków nocy do białego ranku... Tak! -- ja się modlę, chociaż się nie ścielę Twarzą do zimnych marmurów w kościele I krzyżem piersi mej nie znaczę ręką. Lecz ja się żegnam serca mego męką, Modlę się myśli obłąkanych drżeniem, I tym wewnętrznym mej istoty bojem, I całym moim ogromnym zwątpieniem, I całe-
ebook
3 pkt
-
-
O fraszkach Spowiedałem się księdzu na jubileuszu Fraszek swoich. Ledwo to dójdzie jego uszu, Upewnił mię po śmierci za nie czyścem długim. Skrupulat to. Znowu się spowiedam przed drugim. Aż ten baje o piekle. Tam do kata, rzekę, Wolę, że się oczyszczę, niżeli upiekę. Więc wróciwszy do domu na onę pokutę-
ebook
3 pkt
-
-
O Karmanowskim do księcia Radziwiłła Panie mój, masz Bachusów malowanych siła, Lecz ich nie tak malarska ręka wyraziła, Jak wczora Karmanowski, na co oczy twoje Patrzały, gdy on nowe wynajdował stroje. Pił wprzód, a pił tak mężnie, że był godzien owej, Pod którą Bakchus chodził, korony bluszczowej. W t-
ebook
3 pkt
-
-
Okręty zimowe Moje okręty samotne, żałosne jak psy zgubione, aniście ptaki, ani obłoki spłowiałe. Na rufach waszych postaci tkane z białych koronek. Aniście gwiazdy, ani zwierzęta małe. Kto by was dojrzał w czarnych kwadrygach zawiei, gdzie tylko miasta stoją ukośne i drżą, gdy tak spokojnie wpływa-
ebook
3 pkt
-
-
(O miasto, miasto -- Jeruzalem żalu...) O miasto, miasto -- Jeruzalem żalu, gdzie wsparte o kolumny -- każde drzewo krzyżem nad cieniem mijającym jak cieniem koralu, który jak płomień niewidzialny liże stopy zwycięzców i tych, którzy leżąc pod płytą blasku, w cień blasku nie wierzą. Miasto niewiary-
ebook
3 pkt
-
-
O mój ty smutku cichy O mój ty smutku cichy, smutku gwiazdek maleńkich, nazywałem, szukałem, brałem ciebie do ręki. Jak to się ciało twarde tak w piasek albo glinę zamienia w moich dłoniach, pragnienie każde -- w winę. Jak to się -- kiedy dotknę -- kwiat przeobraża w ciemność, a poszum drzew -- w głu-
ebook
3 pkt
-
-
O muzie dla J.K.W. Tam, gdzie wiruje niebo od wag, skorpionów i panien, zaułki wydrążone w ciele stygnącym. Kornik, kornik podkruszył dęby wieków, a obok ze sceny się kłania kukła z trocin od trwogi wydęta potworniej. Kopuła zbudowana z lęku i kroków nocnych kołysze się powoli. Wrzaski ostatec-
ebook
3 pkt
-
-
Otwarcie przemian O świcie widuję ptaki niedorosłe jak opierzony owoc milczenia. Kim byłem, że z chmury wyrosłem? Kim jestem, czerniejąc jak ziemia? Otwieram się co rok i schodzę w śnieg, zamykam się co rok i wstaję -- drzewo, żeby przenosić liść na nieba brzeg i spadać tonem w dół -- ulewą. Otwieram-
ebook
3 pkt
-
-
O świcie Zimny świt we mgle chmurnej ugrzęzły Sennym okiem spojrzał na ulice, Szarym światłem oblókł kamienice I powoli rozplątywać jął węzły Zapłakanej smutnej nocy jesiennej. Zimny świt we mgle chmurnej ugrzęzły. Miasto śpi w melancholii bezdennej -- Tu i ówdzie snują się jak duchy Stróże nocni w-
ebook
3 pkt
-
-
(O wielkie niebo świata...) O wielkie niebo świata, od wiatru zmarszczone, od snu zielono wzdęte, od ognia czerwone, nad kuźnią purpurową jak żelazo giętkie, jak łuk żaru ziejące, jak miecz boski -- piękne. Niebo, niebo tułacze idące na wschody, nad wypalone miasta i żywe ogrody, idące na północe, na b-
ebook
3 pkt
-
-
ŁowyBallada 1 Już się świt wyroił kolorem jagody. Strzelec konie poił u zielonej wody. * Trąbka srebrna, z trąbki potok. Poszedł strzelec w sosen rzekę, poniósł łuk z cięciwą złotą na łowy dalekie, na łowy. Jeszcze za nim chustką wiała, jeszcze włosów promień dała, niby nić na dziwną dro-
ebook
3 pkt
-
-
Płacz skrzypiec Słychać płacz skrzypiec, żałosny, żałosny, Jak łzy, co z oczu ukochanych płyną, Jak łzy po dawno minionych dniach wiosny, Jak łzy nad smutną złotych snów ruiną... Słychać płacz skrzypiec... daleko gdzieś kona Wśród brzóz żałobnie rozchwianych warkoczy... Błyszczy na niebie srebrnych gwiazd kor-
ebook
3 pkt
-
-
Palma Wyrosła tak wysoko, jakby ujrzeć chciała, Jak się żółta pustynia szeroko rozlała, Jakby głowę tęskniącą chciała ukryć w niebie I rzadkim gościom -- chmurom, miała coś wyszeptać... Jakby piasek pustyni uprzykrzywszy deptać, Dużo wiatru, tam, w górze, chciała schwycić w siebie. Na jałowej pust-
ebook
3 pkt
-
-
Pamiąteczki Pamiąteczki zasuszone -- nieba róż. Na pudełku tyrol i jabłoń. Takie proste było wszystko: chleb i nóż, a teraz gdzie opadło? Takie proste byłyby lata -- zasuszone dziś w książkach płatki. Jak obrazki zielenią odczuć? Niewypukłe obrazki, gładkie. [Nie ma ciebie, nie będzie, po co szuk-
ebook
3 pkt
-
-
Pan Kurek pannę Maglownicę Szlachcianka jedna, panny nie miawszy służebnej, Kmiotkę w lnianą koszulkę ubrawszy ze zgrzebnej, Bierze z sobą w gościnę, ale wprzód napomni, Żeby jak najprzystojniej wszytko, jak najskromniej Czyniła, co jej każą, waszmościała wszytkim, I odwykała wiejskim obyczajom brzyd-
ebook
3 pkt
-
-
Śpiąca królewna Zasnęła... z marzeń wygnano ją światów, W duszy jej struny pozrywano śpiewne, I przemieniła się królewna kwiatów W śpiącą królewnę. Dziś już nie pragnie być ludziom jak wiosna Promieniejąca, świetlista i wonna, Ani błękitnieć ziemi jak litosna Pragnie Madonna. Dziś już nie pó-
ebook
3 pkt
-
-
Piłę ciskać Podobną grę w dysputach widzimy tej pile, Póty pięknie, póki są w równej strony sile; Jeśli która słabieje, poniechawszy piłki, Ciska, wziąwszy do ręki kamień na posiłki. Że choć racyje po nim, gdy chodzi o zęby, Woli duższy paszować, woli zwinąć kłęby. Zła sprawa z dzisiejszymi wierę teologi. Ja nań argument, a on stawia na mi-
ebook
3 pkt
-
-
Pieśń Fraszka ten świat i złoto, Jedwab i perły błoto; Jako się z ziemie rodzi, Tak zaś pod ziemię wchodzi. Fraszka rozkosz choć słodka, Bo nie tylko jest krótka, Ale tysiąc goryczy, Oraz po sobie liczy. Rzadko bez grzechu bywa, Ten, co jej rad zażywa. A wytchnieć tych słodkości, Kiedy się w cię zagości Robak s-
ebook
3 pkt
-
-
Pielgrzym 1 Nad stanami jest i stanów-stan. Jako wieża nad płaskie domy Stercząca, w chmury... 2 Wy myślicie, że i ja nie Pan, Dlatego że dom mój ruchomy Z wielbłądziej skóry... [...]Cyprian Kamil NorwidUr. 24 września 1821 w Laskowie-Głuchach Zm. 23 maja 1883 w Paryżu Najważniejsze dzieła: Vade-mecum-
ebook
3 pkt
-
-
Śpiew do snu Ciało mojego ciała i światło mojej myśli, chciałbym, by ci się ogień pełen szelestu przyśnił, z którego żółte kwiaty wyplusną, brzózek szelest jak sieć, abyś poczuła przy ich lekkości śmielej swój lot jak płomyk drżący, bolesny a pragnący, by popłynęło w tobie jak szumny strumień słońce. Ci-
ebook
3 pkt
-
-
Pioseneczka Kto mi odda moje zapatrzenie i mój cień, co za tobą odszedł? Ach, te dni jak zwierzęta mrucząc, jak rośliny są -- coraz młodsze. I niedługo już -- tacy maleńcy, na łupinie orzecha stojąc, popłyniemy porom na opak jak na przekór wodnym słojom. Czerwień krwi dziecinnie się wyśni jako wzdę-
ebook
3 pkt
-
-
Piosenka Znów wędrujemy ciepłym krajem, malachitową łąką morza. (Ptaki powrotne umierają wśród pomarańczy na rozdrożach.) Na fioletowoszarych łąkach niebo rozpina płynność arkad. Pejzaż w powieki miękko wsiąka, zakrzepła sól na nagich wargach. A wieczorami w prądach zatok noc liże morze-
ebook
3 pkt
-
-
Piosenka księżyca Motto: La lune blanche... (Verlaine) W skośny stół z matowej czerni księżyc wylał płytką rzeką szumią ciszą w szklany werniks gwiazdy spadłe niedaleko w gęstej nocy jak w akwarium płyną długie śliskie ryby uliczkami gęstych podwórz szyby szorstką łuską wybić gładzi zwilgł-
ebook
3 pkt
-
-
Piosenka śnieżna żołnierza Śnieg wieje -- ciszy gołąb -- w miast wyspy lekkie. Szumią miękkie powieki, kręci się białe koło. Zapomniane już, zapomniane to, co kochać było -- za wiele: panny smukłe, wiatru fontanny, u jeziora uśpiony jeleń. Przeżegnane krzyżem i ogniem śpiewne kraje, gotyk na sz-
ebook
3 pkt
-
-
Piosenka (Upływa lęku biały jeleń...) Upływa lęku biały jeleń w motylim pląsie nóg. Kołuje wiatr i dmie jak strzelec w wydęty chmury róg. Pieśń dymi czarna. Duszny księżyc obcina bliski klon i noc o okna struny pręży, gdy deszczu szorstki bąk. To jesień Anno, Anno, wybaw od jawy i od snu. Odchodzą drze-
ebook
3 pkt
-
-
Pociecho moja ty, książeczko... Pociecho moja ty, książeczko, pociecho smutna; nad małą siedzę schylon rzeczką, z wód igrające falą dziecko, żal mroku skrada się zdradziecko nad łąkę, rzeczkę, nad mój strumień, w duszącej mgle nieporozumień zapada noc okrutna. Pociecho moja, straszna nocy, pocie-
ebook
3 pkt
-
-
Po ciemku... Po ciemku, po ciemku łkasz, Bezradność twych łez rozumiem! Schorzałą śmiertelnie twarz Radośnie całować umiem. Do końca nie zabraknie mąk, Do końca wystarczy mocy! Zmarniałych, zmarniałych rąk Potrafię pożądać w nocy! Oględnie z rozkoszy mdlej Tą piersią, co z trudem dyszy! Do śm-
ebook
3 pkt
-
-
Podmuchy wiosny Wstęp Czy ty mnie słyszysz, Wiosenko, Czy ty mnie słyszysz, Że tam gdzieś w dali piosenką I ciepłem dyszysz? Czy ty mnie czujesz, Wiosenko, Czy ty mnie czujesz, Że tam gdzieś w dali swą ręką Łąki malujesz? Czy ty mnie czekasz, Wiosenko, Czy ty mnie czekasz, Że tam gdzieś w-
ebook
3 pkt
-
-
(Pod nieba dłoniastą palmą nie daj mi chodzić samotnie...) Pod nieba dłoniastą palmą nie daj mi chodzić samotnie, Agni. Otwórz rzeki, a sosny krzykiem z ognia i wiosny podpal i nagnij. W jakie zimy prowadzisz, jakich kolęd słuchać śmiertelnych? Otom jest syn wygnany z ziemi niepoznanej, niewiernej. Obco-
ebook
3 pkt
-
-
Chmury I ,,Czy przyda się mówić prawdę w żartobliwy i dowcipny sposób? Czy wyśmiewając i wyszydzając zdrożności ludzkie, można je z serc ludzi wyplenić?" Takie pytanie zadaje sobie I. van Leeuwen, pierwszorzędny dziś znawca Arystofanesa i wielki jego wielbiciel; rozchodzi się oczywiście o komed-
ebook
3 pkt
-
-
Pokolenie (Do palców przymarzły struny) Do palców przymarzły struny z cienkiego krzyku roślin. Tak się dorasta do trumny, jakeśmy w czasie dorośli. Stanęły rzeki ognia ścięte krą purpurową; po nocach sen jak pochodnia straszy obciętą głową. Czegoż ty jeszcze? W mrozie świat jest jak z trocin s-
ebook
3 pkt
-
-
Pokolenie (Wiatr drzewa spienia) Wiatr drzewa spienia. Ziemia dojrzała. Kłosy brzuch ciężki w górę unoszą i tylko chmury -- palcom czy włosom podobne -- suną drapieżnie w mrok. Ziemia owoców pełna po brzegi kipi sytością jak wielka misa. Tylko ze świerków na polu zwisa głowa obcięta strasząc jak krzy-
ebook
3 pkt
-
-
Polonez Jakaż jest najmilsza teza W naszych win i kar nawale? Tany, tany, bale, bale... Więc zatańczmy poloneza. Hej panowie, kto niestary! Nim kar i win nawał minie, Dalej, dalej ku dziewczynie, Stajmy w pary, w pary, w pary! Grają skrzypce, basy, flety, Bębny, trąby i oboje. Hej, za swoją łap-
ebook
3 pkt
-
-
(Poszedłem błądzić w nieznane mi światy) 16-ego września 1888. Poszedłem błądzić w nieznane mi światy, marzeniem senny -- uczuciem bogaty, a hasłem moim: pro patria et fide. Żar w piersi mojej a na skroniach kwiaty, co niegdyś świeże, dzisiaj już powiędłe patrzały w oczy szklanne i obłędne, jakby mnie pyt-
ebook
3 pkt
-
-
Połów RYBACZKA: Oczami jak agrafkami ostro wpięłam się w świat -- żółto strzelony promień w oczy wwiercił się świdrem, znienacka ognistym dyskiem blask w odblask źrenicy wpadł, znienacka w zmrużeniu powiek świat z chwytu oczu się wydarł. Rybną zatokę zjawisk omotam sieciami zmysłów -- patrz: ryba biała-
ebook
3 pkt
-
-
Powiadają, że w nas nie ma... Powiadają, że w nas nie ma tytanicznych owych tchnień, Wstrząsających granitami; że po świecie ten nasz duch, Nieświadomy celów swoich błądzi dzisiaj, nikły cień Bohaterów, co w martwotę wprowadzali życia ruch. Któż to mówi? Dąb zielony!? Nie! Odarty z liścia pień! Rob-
ebook
3 pkt
-
-
[Powiedz im, że duch odbrzmiał myśli wiecznej] I Powiedz im, że duch odbrzmiał myśli wiecznej, Nerwy że poszły palcami na klawisz, Uginający się i niebezpieczny Most nad przepaścią!... ...oni, że ich bawisz, Szepną, i chrząchną, i krzesły swojemi Stwierdzą, że siedli, i że są na ziemi, I że istnieją-
ebook
3 pkt
-
-
Powrotne fale Pod te kamienne domu progi, pod dwór ten wiejski, ogród ten, przychodzi morze mej młodości, przychodzą fale dawnych scen. Skróś tego morza w czas daleki -- zda się -- me serce w głąb upadło, jak głaz w przepaściach cicho leży, a jeszcze toni drży zwierciadło -- I pod kamienne domu progi,-
ebook
3 pkt
-
-
Powrót Przegrzmiały już wodospady. Spokojny nadpływa nurt szeroką falą uśmierzeń. Obłok drętwieje nad ranem. Toczą się niewidzialne kręgi dalekich planet, pszczoły zbierają z szypułek ciepły i ciekły miód. Skądże ta jasność? Stamtąd. Pachnie młodziutki las, strumień białego blasku toczy się i szele-
ebook
3 pkt
-
-
Pragnienia Co dzień kochając cię płaczę, tęsknię za tobą -- patrząc, oczy mi popieleją, wiedzą, że nie zobaczą. A z ciebie gorycz płynie jak w niebo dym spokojny, dzień jak liść kruchy się zwinie i ptak, co w śpiew niezbrojny. Przysiadają na mnie modlitwy przelotne, ach, przelotne. Elementarne bit-
ebook
3 pkt
-
-
Proces 1. Na początku było niebo i ziemia: czarny tłuszcz i chabrowy tlen, i jelonki przy gibkich jeleniach, z Bogiem miękkim i białym jak len. 2. Kredo, juro, triasie, gleba się warstwi po słoju, miocen naciera czołgiem w majestatycznym podboju. I rozdział jest między wodą a ziemią paproci i b-
ebook
3 pkt
-
-
Przebudzenie Przychodzą do mnie jakieś echa I krzeszą iskry złote w sercu... Na snów, na jasnych snów kobiercu Dusza do słońca się uśmiecha... Ukołysaną, roztęsknioną, Błękitna słodycz opromienia, Bo czuje, że się tlą w niej, płoną, Nowe zachwyty i pragnienia. A zimna była już jak lód, Już odszedł od n-
ebook
3 pkt
-
-
Przebudzenie Świat -- gęstwa niepojęta i zlepek obrazków migotał pytaniami. Tam, w czerwonym blasku pożarów nieustannych, czemuż to tak często sięgają wojownicy po twarde zwycięstwo? Przez wąwozy uliczne płynąc, czemu oto zapala się lud gniewem i wzbiera jak potok? Czemu smutkiem i grozą zarazem-
ebook
3 pkt
-
-
Przeczucie śmierci Opłakaną przez wierzby idę w pole drogą... Strojne majową runią szemrzą sennie drzewa. Przez ich soczyste liście słońce się przelewa Roztopionych szmaragdów wilgotną pożogą. Ni za mną, ni przede mną nie widać nikogo -- Myśl obraca się w przeszłość i smutnie omdlewa Jako ta zabłąka-
ebook
3 pkt
-
-
Przeszłość mówi To nieprawda, żem ja już umarła, to nieprawda, nie wierz temu, mały, -- jam się tylko z twych ramion wydarła, co w bezsilnym uścisku omdlały. No, nie dąsaj się, nie; to nie znaczy, żeś był słaby w swej doli bolesnej; jam już z ramion nie takich siłaczy uciekała w eter bezcielesny. Wzięłam-
ebook
3 pkt
-
-
Przy księżycu Już lazury zapałały Gwiazd tysiącem, Tonie świat uśpiony cały W mroku mgle, Srebrny płomień z światłem drżącem W me okienko księżyc śle. Gdy wszedł gość ten promienisty W progi moje, Wnet umilkły wichru świsty, Płacz i jęk... Przyniósł z sobą marzeń roje, Złotych snów i wspomnień-
ebook
3 pkt
-
-
Przy Morskim Oku Ty martwa wodo wśród nocnej ciemnoty, Jak ja ci twojej zazdroszczę martwoty! Gdyby te wszystkie góry do twej fali Razem runęły: jeszcze ciężar ich Byłby mniej straszny, niż ten, co się wali Na pierś człowieczą ciężar przeczuć złych. Huczą nad tobą burze, martwa wodo, Płomienną strzałą gro-
ebook
3 pkt
-
-
Przypadek Rzecz jest w tym, że mieszkam wygodnie: pięć pokoi -- no i tak dalej, że nie pojmę, co to wygłodnieć, co to zmarznąć (noc słońcem wstaje); rzecz jest w tym, że obok kominka chwile są awemarią drżące, że mój trud się topi w spoczynkach -- jak miód w ustach (noc wstaje słońcem). Ja mam szesnaście lat ---
ebook
3 pkt
-
-
Przysięga Z tarczą lub na tarczy Zejdziemy z pola odpocząć w mogiłach! A będziem walczyć, póki tchu nam starczy, Póki krew będzie czerwienieć się w żyłach! A naszym słońcem nieśmiertelne piękno! A nasze hufce przed wrogiem nie klękną! Naprzód! Z miłością, z wiarą i z tęsknotą Do ideału, do sławy, a w-
ebook
3 pkt
-
-
Psalm 4 Boże mój. Ja przed Tobą ołtarz ciała rozdarty. Ja -- jednym sumieniem rodzony, dymię tysiącem martwych. Nie tłomacz mi ptaków i roślin, ja z nich poczęty -- rozumiem, tylko się krzywdy nauczyć i ludzi się uczyć nie umiem. Ja już spokojny. Ześlij ulewy głów obciętych, strąć nieba płaską dłoń,-
ebook
3 pkt
-
-
Pycha Spotykają razowych młodzieńców unerwione dziewice pszeniczne, aniołowie o świeżym oddechu prezentują astralne ciała. Wiem: wplątałam się w dobro i zło jak w stokrotną trójlistność koniczyn -- dzwonią jabłka wszelkiego poznania, pomieszane w łykowych kobiałach. Więc mam pytać o drogę-
ebook
3 pkt
-
-
Rozbrat z przedwiośniem I Przedwiośnia o smukłych biodrach, życia marcowe znaki -- biorę dziś z wami rozbrat w pion wiosny odtrysłym makiem; oto jest dzień przydrożny jak wiecha na bramach karczem: na przerąb słowem jak nożem siedemnastu zrzekam się marców. Wy dwuznaczne pory-wielokropki, w-
ebook
3 pkt
-
-
Rozmówka o przyszłości Za jakieś trzysta, czterysta lat zmieni się, moja paniusiu, świat: córeczki wydasz, paniusiu, za mąż, dziatki się będą chować na grzędzie, potem tym dziatkom dziatek przybędzie i wszystkie dziatki wzorem mamusi tyć będą z wiekiem, proszę paniusi. Za jakieś trzysta, czterysta la-
ebook
3 pkt
-
-
Rozprawa PANNA: Barometry pulsują rtęcią. Fale epok biją o granit. Izobary barwione cynobrem pełzną w strefie strzyżonych traw. Żony wierne i w pasie wcięte, do niewieścich gotowe spraw, pachnidłami suto się maszczą i nieskromny wdziewają aksamit. W srebrny oksyd północ przetapia rozpaloną rudę-
ebook
3 pkt
-
-
Równe, bezkreśne pole... Równe, bezkreśne pole... Znam je. O wieczorze Myśli moje tam chodzą pod gasnącą zorzę. Idą pomiędzy brzozy ciszą nocy zdjęte Szukać chłodnego leku na skrzydła zwichnięte. Idą na śpiące wody, by jako gwiazd roje Płomienie swe zatapiać w kryształowe zdroje. Idą na rośny-
ebook
3 pkt
-
-
Rym (Do jednej pani, która ganiła moje rymy zbyt proste) I A więc nie lubi Pani mych rymów zbyt prostych? Wolałabyś, by pieśń ma dźwięczała niezwykle, Świecąc jako potrójnie złocony akrostych -- Rymy powiązanymi w niespodziane cykle. Prawda, rym jest dla pieśni, czym dla mózgu czerep, Co myśl okry-
ebook
3 pkt
-
-
Rzeka Płyń, ziemio. Góry ciemne. Rzeka wszystko niesie. Lądy wzdłuż wody pękną. Jak wiosło milczenia rzeka wszystko podzieli na wiosnę i jesień, na zimy siwe, pory wszystkich lat. Niosą się ptaki, a brzegi tajemne świat smutku otwierają i radości świat. To taka waga srebrna, uśmiech nieba w ziemi, ujr-
ebook
3 pkt
-
-
Rzym słowiański Śpi Rzym słowiański, śpi stu wież stolica, Mgłami przeszłości osłoniwszy lica; Na Kapitolu śpi lud marmurowy, W pałacach drzemią patrycjuszów głowy, Sen grzebie gniazda zbytku i ubóstwa, W świątyniach nawet zdrzemnęły się bóstwa. Śpiąca stolico! Przeszłość marzysz błogą, A nowożytny-
ebook
3 pkt
-
-
Sen Chociaż zmuszona będziesz mnie porzucić, Jeżeli serca nie zmienisz w kochaniu, Rzucając nawet nie chciej mnie zasmucić I rozstając się, nie mów o rozstaniu! Przed smutnem jutrem, niech jeszcze z wieczora Ostatnia spłynie na pieszczotach chwilka; A kiedy przyjdzie rozstania się pora, Wtenczas truci-
ebook
3 pkt
-
-
Siądź na kamieniu Siądź na kamieniu, który się odłamał Z odwiecznych skał, I przez potoku odwieczny szum Rozmawiaj z Bogiem. Wiem: nie odgadniesz Jego tajemnicy, Ale usłyszysz z daleka Tajemnic pełne westchnienie, Którym On, wielki, miłosierny Pan, Twym towarzyszy losom. I zasłuchany w ten odwi-
ebook
3 pkt
-
-
Sielanka Szli oparci o siebie ramieniem i twarzą -- -- Niepomni świata, ludzi, czasu i przestrzeni, Nie słyszeli, co świerki nad głową ich gwarzą, Nie widzieli, że słońce gór szczyty rumieni, Nie czuli, że chłód bagien, snując się już w lesie, Białą, wilgotną zmorą pada na pierś ziemi I że to mech puszyst-
ebook
3 pkt
-
-
Sonet Niechętnie w twojej formie kwiat mych myśli mieszczę. Czynisz na mnie wrażenie poziomego karła, Który smukłą dziewczynę, by się nie wydarła, Wiąże w brutalny uścisk jak w żelazne kleszcze. Gdy czytam piękny sonet -- to czuję w nim dreszcze Zdławionej raptem pieśni, co się miała z gardła Wylać sze-
ebook
3 pkt
-
-
An Frau Caroline Pichler Im tiefen Nord, in weit entlegener Ferne Wollte ich Blumen mir zum Kranze pflücken, Die späth im Herbst den rauhen Fels noch schmücken, Wann matt die Sonne glüht, und matter noch die Sterne! Wenn ich>>s vermöchte, schwach nur auszudrücken, Was in mir lebt; ich thät>> es ia so gerne; -- -- Im Blu-
ebook
3 pkt
-
-
I. Rupa(Stan kamienny) Duch nasz dziecięcy -- prawi mędrzec boży -- W jutrznianych wieków zamgławne przedednie Trwał połączony w niepodzielną jednię Z nieświadomością żywiołowych zworzy. I, gdy mu padał w źrenice blask zorzy, On stał jak martwe, niebytu sąsiednie, Głazu urwisko i roił bezwiednie,-
ebook
3 pkt
-
-
Spojrzenie Nic nie powróci. Oto czasy już zapomniane; tylko w lustrach zsiada się ciemność w moje własne odbicia -- jakże zła i pusta. O znam, na pamięć znam i nie chcę powtórzyć, naprzód znać nie mogę moich postaci. Tak umieram z pół-objawionym w ustach Bogiem. I teraz znów siedzimy kołem, i planet-
ebook
3 pkt
-
-
Stary, czarny krzyż Stał przy drodze próchniejący, Stary, czarny krzyż, Mrok oplatał go wokoło W podwieczorną ciszę -- Ziemio! Ziemio! Ziemio! Podziurawion był kulami Z dawno zmilkłych bitw. Siadywała przy nim dusza, Ranne śniąca blaski -- Ziemio! Ziemio! Ziemio! Mnogi tędy tłum przechodził, Głu-
ebook
3 pkt
-
-
(Stąd: niebo jest duże jak niebo południa...) Stąd: niebo jest duże jak niebo południa, którego nie przepłynąłeś, nie przepłyniesz. Po salwach dnia wystawiony na cel gwiazdom miniesz jak miasta opuszczone w drodze. Przeoczony, przeszyty na wskroś przez kule wszystkich wojen, umrzesz zamknięty echem mały-
ebook
3 pkt
-
-
Sur le pont d>>Avignon Ten wiersz jest żyłką słoneczną na ścianie jak fotografia wszystkich wiosen. Kantyczki deszczu wam przyniosę -- wyblakłe nutki w nieba dzwon jak wody wiatrem oddychanie. Tańczą panowie niewidzialni . Zielone, staroświeckie granie jak anemiczne pąki ciszy. Odetchnij drzewem, t-
ebook
3 pkt
-
-
Swemu pokoleniu Wiem, myśmy pokoleniem niezdolnym do czynu I próżno chcielibyśmy podnieść miecz do góry: Woli naszej zabrakło ognistego płynu I nie przebijem oka przez zbyt czarne chmury. Lecz jeżeli osłabła nasza dłoń -- to jeszcze Serce nasze nie zwiędło -- myśli nie zamarły -- I mamy wielkich pra-
ebook
3 pkt
-
-
Symbole X Wszystko co było, było tylko snem... Ale sen każdy posiada znaczenie, A ja w swym mózgu blask mam i widzenie I o ciemnościach rzeczy -- dużo wiem. Poza zwierciadłem żyłem Wschodnich Mórz, W dziedzinach, kędy rozmyślają magi I marmurowe drzemią sarkofagi Z popiołem Wieków i światłośc-
ebook
3 pkt
-
-
Szum fali Gdy siądę nocą letnią nad brzegiem wody, a topiel cicho szumiąca pieści mi stopy i płacze, a wodne lilie u brzegu, jak rozprószone gołębie, tulą się w echa świateł na wodzie grające... Kiedy miesiąc kołysany i cichy lite pasy światła na fali tka -- wówczas wstaje mi w myśli, niby prześniony-
ebook
3 pkt
-
-
Tam na obczyźnie... Tam na obczyźnie, gdy próżni ostoję Noc wiekuista w bezgraniczach da mi, Pójdę, zbłąkany pomiędzy śmierciami, A co bądź spotkam -- to nie będzie moje. Pełen niczyjej ciemności i zgrozy, Samemu sobie obcą będę marą, -- Z jakąż bym wówczas miłością i wiarą Modlił się choćby do obra-
ebook
3 pkt
-
-
Tatry W dali!... jakby ciągnąc ławą huf kresowy Z gwiazdami na szyszakach, z proporcem obłoków Zakamieniał, dotarłszy aż do nieba stoków, Tak Tatry ciemnym murem zwarły dumne głowy! Wielki jak sny młodości -- mroźny kraj śniegowy! Gdzie król burz -- halny orkan -- błądzi w szacie mroków, Gdzie wiszą g-
ebook
3 pkt
-
-
(Tędy, przez wzgórza ciszą zarośnięte...) Tędy, przez wzgórza ciszą zarośnięte, przejdę swobodnie błękitnawym morzem, przez szlam tymianku i zgaszoną miętę, dzwony wieczorne jak bramę otworzę, szorstkimi dłońmi odsunę żaluzje -- -- dwa łuki puszczy na bok spadną miękko, w las rozdzwoniony jak w zie-
ebook
3 pkt
-
-
Tekst do mszy śpiewanej Introit Do Boga mego, jak do żywej wody, Spragniony biegnę w czas błogiej pogody, Do Boga mego i do Zbawiciela, Co młodość moją duchem uwesela. Do Boga mego, do Jego ołtarzy, Jak gołębica, dusza się ma waży. Od rzesz nieświętych jedyna mi droga Do mego Boga! [..-
ebook
3 pkt
-
-
Ten czas Miła moja, kochana. Taki to mroczny czas. Ciemna noc, tak już dawno ciemna noc, a bez gwiazd, po której drzew upiory wydarte ziemi -- drżą. Smutne nieba nad nami jak krzyż złamanych rąk. Głowy dudnią po ziemi, noce schodzą do dnia, dni do nocy odchodzą, nie łodzie -- trumny rodzą, w świat grobami odch-
ebook
3 pkt
-

