ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Oblubienice wojny

Książka wprowadza nas w klimat drugiej wojny światowej. Poznajemy sześć kobiet, głównych bohaterek. Alice, Elsie, Tanni, Evangeline i Frances, które poznają się w Crowmarsh Priors w Anglii. Jednak bohaterki pochodzą z różnych stron świata, takich jak: Austria, Ameryka i w końcu Wielka Brytania, a dodatkowo, są różnej wiary, Tanni i Elsie są żydówkami. Kobiety wspólnie walczą z przeciwnościami losu. Przeżywają trudne chwile, martwią się o swoje rodziny, muszą opuścić rodzinne domy, przeżywają nocne naloty w schronach, przeżywają miłość, często przymuszoną, pomagają innym ludziom, uczą się jak przetrwać, gdy wszystko zaczyna być racjonowane. Po pięćdziesięciu latach, w roku 1995, niektóre z nich spotkają się, by pomścić niewinną śmierć.

Najwspanialsza pozycja z gatunku historycznych! Do tej pory nie przeczytałam nic, co tak by mnie zachwyciło, a dodatkowo ukazywało prawdziwe oblicze drugiej wojny światowej. Oczywiście pomijam wszystkie podręczniki, czy biografie, gdyż ta książka w porównaniu do innych z tego gatunku, ma większość bohaterów fikcyjnych (prócz niektórych negatywnych, jak Hitler, czy Manfred). Poznajemy rodziny głównych bohaterek, przeżywamy razem z nimi ból straty, czy też radość z iskierki światła w tunelu. Mamy rozdziały z różnych części świata, w tym z obozu Auschwitz i nawiązania do chorych badań niemieckiego lekarza nad reprodukcją aryjskich bliżniąt i choć to tylko fragment, to powodował u mnie "rzucanie" książką i irytację, bo nadal nie mogę uwierzyć, jak dobrze przygotowała się autorka do napisania tej pozycji.

Bohaterki są odwzorowane idealnie, każda ma swoją niepowtarzalną historię, jedne wesołą, inne okrutną i smutną, jednak więzy przyjaźni pozwalają im przetrwać te trudne czasy. Poznajemy też ich znajomych, nie tylko tych z Crowmarsh Priors. Dodatkowo niektóre z naszych bohaterek zaczynają brać udział w działaniach okołowojennych, chcą się przyczynić do odzyskania wolności i spokoju dla przyszłych pokoleń, które na kartkach tej książki również się pojawiają. Nie wiem co mogę tu jeszcze dopowiedzieć, wszystko mogłoby być spoilerem, więc bardzo ograniczam recenzję, wybaczcie :)

Autorka naprawdę się postarała w zbieraniu materiałów na temat drugiej wojny, rozmawiała z ludźmi, którzy ją przeżyli, zbierała ich wspomnienia, szukała szczegółów i ze wszystkich skrawków, które znalazła, napisała znakomitą powieść, która wzrusza, rozwściecza, czasami bawi. To nie jest typowy wyciskacz łez, to silna powieść, która mocno trafia do czytelnika, przekazuje wiele dobrego, dodatkowo można spojrzeć na wojnę z perspektywy innego kraju, ich zawahań, wiedzy o obozach koncentracyjnych, strachu i lęku. Autorka wiedziała, gdzie i jak wpłynąć na emocje czytelnika. Jest tylko jedna rzecz, której żałuję, mianowicie Helen Bryan napisała tę książkę w 2007 roku, a dopiero teraz, po dziewięciu latach trafiła ona do Polski, jednak lepiej późno niż wcale, może teraz właśnie jest jej czas, by zasłynąć, bo na to zasługuje. 

Polecam te książkę wszystkim, młodszym i starszym, bo pozycja jest naprawdę warta przeczytania. Książka ma swoją premierę prawdopodobnie już 18 maja, choć obecnie to termin ruchomy. Dziękuję również wydawnictwu Editio, dokładnie Pani Agnieszce Sinderze z Helionu za możliwość wejścia do świata tej powieści, dzięki egzemplarzowi demonstracyjnemu, bo to była jedna z najlepszych historii, jakie poznałam.
http://inwazja-czytadelek.blogspot.com/

Oblubienice wojny

„… Przyjaźń to najwspanialszy i najbardziej kosztowny dar. To sens i znaczenie wszystkich darów…”
Phill Bosmans

Wiem, że nie powinno się, oceniać powieści w jednym zdaniu, ale powiem to, z pełnym szacunkiem do niniejszej publikacji. „Ciekawa książka, trafiła w moje ręce”. Premiera, zapowiadana jest na drugiego czerwca. Jestem przekonana, że jej akcja sprawi, że będziecie żyli problemami i emocjami, naszych bohaterek.

Autorka powieści Helen Bryan urodziła się w Stanach Zjednoczonych. Dorastała w Tennessee, a od wielu lat mieszka w Londynie. Pracowała jako prawniczka. Na swoim koncie, ma biografię Marthy Washington.

„Oblubienice wojny”, zainspirowane były prawdziwymi historiami, z czasów wojny i mało znanymi informacjami o młodych kobietach, które przyłączyły się do Kierownictwa Operacji Specjalnych, założonego przez samego Winstona Churchilla.

Historia w tej książce, odgrywa ogromną rolę. Wojna i ciężkie doświadczenia, pokazują istotnie niełatwe ludzkie losy.

Przekonacie się także, że zmieniła się rola kobiety i wykonywane obowiązki. Kiedy mężczyźni wyjeżdżają na front cała praca, spada na ich barki. Poznacie pięć wyjątkowych kobiet: Alice, Elsie, Tanni, Evangeline i Frances, które pochodzą z różnych rodzin i wyznają zupełnie inne wartości. Oczywiście, będą walczyć z problemami i przeciwnościami losu. Jest jedna ważna rzecz – przyjaźń, która jest dozgonna.

Kobiety po 50 latach, spotkają się ponownie, ale nie wszystkie. W młodości, to one niosły pomoc ludziom ewakuowanym z zagrożonego Londynu.

Książkę musicie czytać bardzo uważnie, ponieważ zawiera dużo wydarzeń i postaci. Mimo to, że jakiekolwiek podobieństwo do rzeczywistych osób żyjących lub zmarłych jest przypadkowe, każde następujące po sobie wydarzenie, łączy się w spójną całość.

Powieść, to ponad 400 stron prawdziwej i nieukrywanej przyjemności. Zakończenie zaś, uruchomi wspomnienia.
Gorąco polecam
http://redaktor21.bloog.pl/ Katarzyna Żarska; 2016-04-27

Oblubienice wojny

Masz naście lat. Pięknie upięte włosy oraz dłonie delikatne, jak jedwab. Twoja twarz promienieje wewnętrznym spokojem. A teraz widzisz je. Kobiety o siwych włosach. Na dłoniach mają starcze plamy, a na ich twarzach przebiega cień wspomnień. Chcesz poznać tę historię? Nie, to będzie opis wielkiej przyjaźni z historią w tle... Pięć dziewczyn i jedno życie.

Alice, Tanni, Elsie, Francese oraz Evangeline. Pięć kobiet. Pięć różnych charakterów. Starsze i młodsze. Każda z nich pochodzi z innego środowiska. Obojętnie, czy jest bogata, czy biedna. Wojna sprawi, że bogaty stanie się nędzarzem i razem z biednym będzie walczył o bochenek chleba. Kobiety połączy jedna miejscowość Crowmarsh Priors oraz piękna przyjaźń... Ich spotkanie, po pięćdziesięciu latach okaże się wspomnieniem, które niesie za sobą obraz życia podczas wojny. 
 
Kobiety dają siłę innym! Autorka dała mi postacie pozbawione wszystkich schematów. Żyją i cieszą się każdym dniem. Wzajemna niechęć jest namacalna. Różnorodność sprawia, że chcesz je poznać. Każdą z osobna. Szalone, niezawodne, popełniają głupstwa, ale mają wspólny cel. Nieść pomoc innym! Poznałam je w Oblubienicach wojny. Zrozumiesz, kiedy je poznasz. Zrozumiesz, kiedy po policzku popłynie samotna łza. Poznasz ich rzeczywistość, w której snucie planów jest zbędne...
 
Oblubienice wojny to historia. Sytuacja, w której znajdują się bohaterowie, to najgorsze czasy dla ludzkości. Przeraża, smuci oraz poucza. Świat ludzi mieszających w Crowmarsh Priors został wywrócony do góry nogami. Zresztą nie tylko ich. Przedstawiony obraz doświadcza wszystkich emocji. Wchodzisz w świat nieustających zmartwień. Wiecie, co jest najpiękniejsze? Najpiękniejsze, jest to, że ludzie cieszyli się z każdego dnia. Świętowali i plotkowali. Odkrywali nowe miłostki i pękali ze strachu. Zmęczenie na twarzy mieszało się z nadzieją. Entuzjazm i uśmiech połączony jest z żalem...
 
Autorka przedstawia żywy obraz. Dwubiegunowość jest zachowana. Przeszłość i przyszłość. Absolutnie, to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie ten zabieg nadaje książce pewną nadzieję, a czytelnikowi pewną niewinność i niewiedzę. Połączenie nadziei i niewinność przyniesie efekt. Niewiedza zostanie nagrodzona wiedzą. Jedynym mankamentem tej powieści jest przerysowane zakończenie. Nie całe tylko jedno wydarzenie. Nie mogę napisać jakie, ponieważ musie sami się przekonać...
 
Drogi czytelniku! Zapewne masz ich w domu. Możliwe, że mieszkają gdzieś w oddali. Weź ich za dłoń i wysłuchaj. Wysłuchaj, co mają do powiedzenia. Babcia i dziadek. Zapewne przeszli ciężki okres w swoim życiu. Poznaj ich historię. Popatrz w ich starcze oczy i słuchaj, słuchaj i słuchaj...
ksiazkowaczarnobialaem.blogspot.com

Oblubienice wojny

Książka pod tytułem „Oblubienice Wojny” autorstwa Helen Bryan opowiada o losach pięciu młodych dziewczyn, które nieprzewidziany i okrutny los rzucił do małej miejscowości  – Crowmarsh Priors, gdzieś w południowo-wschodniej części Anglii.

Wspólnie walczą one z przeciwnościami losu i ograniczeniami jakie stwarza im życie podczas  II wojny światowej. W tej walce powstaje ich dozgonna przyjaźń, która mimo upływu lat wciąż jest silna.  Alice, Elsie, Tanni, Evangeline i Frances pochodzą z różnych części świata oraz różnych środowisk dzięki czemu, każda osoba czytająca tę książkę będzie mogła w mniejszy lub większy sposób utożsamić się z jedną z bohaterek. Rzeczą, która bardzo podoba mi się w tej książce jest fakt, iż zawiera ona elementy prawdziwej wojny takie jak nocne naloty,  działania wojenne lub pomoc ludziom ewakuowanym z zagrożonego Londynu, ale również ma w sobie troszkę elementów fantastycznych, które nie psują atmosfery książki, lecz wręcz przeciwnie-udoskonalają ją.

Myślę, że książka ta jest dedykowana głównie kobietom, ale nie ma w niej wyraźnie zarysowanej linii wiekowej. Sądzę, że jest to książka idealna dla osób w wieku szesnastu lat, jak i dojrzałych kobiet po sześćdziesiątce. Tekst nie jest napisany trudnym językiem i łatwo się go przyswaja. Książka jest przyjemna i lekka, mimo wydarzeń w niej opisanych.

Jeśli chodzi o kwestię techniczną: okładka bardzo dobrze oddaje klimat wydarzeń. Ilość stron, na pierwszy rzut oka wydaje się dość spora, ale bardzo szybko się je czyta ze względu na idealny dobór rozmiaru czcionki, która moim zdaniem ułatwia czytanie ze względu na mniejsze zmęczenie oczu. Bardzo spodobał mi się pomysł, aby poszczególne rozdziały były tytułowane miejscem oraz czasem w którym obecnie rozgrywają się wydarzenia.
DobreRecenzje.pl Gosia; 2016-05-03

Po czym poznasz, że Twój kot spiskuje przeciwko Tobie?

Kot-istota z piekła rodem.Mająca dziewięć żywotów, kulka mruczącego futra, która podbiła ludzkość, a teraz planuje, co dalej z tym fantem zrobić...

Kolejna rewelacyjna książeczka Oaetmeala, która sprawiła, że co chwilę wybuchałem śmiechem.

Zabawne obrazki, połączone z rewelacyjnym tekstem, czegóż chcieć więcej.

Każdy z nas miał do czynieni z kotem, ale nie każdy wie, że te puchate stworzonka, nie są tak miłe, jak wyglądają. Jak powiedział wielki miłośnik kotów Terry Pratchett"Gdyby koty wyglądały jak żaby, zdawalibyśmy sobie sprawę, jakie to okrutne, małe dranie.Styl- to pamiętają ludzie". Polecam.
http://krotkoacztresciwie.blogspot.com Ande; 2016-05-06
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL