ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Cząstki przyciągania. Jak budować niestandardowe kampanie reklamowe

Autorka albumu poszukuje odpowiedzi na pytanie, co łączyło takie produkty jak Volkswagen Garbus, iPhone i kostka Rubika, że niczym wirus zagnieździły się w umysłach konsumentów, szybko zyskując miano kultowych. Jej zdaniem tym, co je wyróżniło, były oryginalne i pomysłowe metody promocji. Album opisuje 158 niestandardowych kampanii reklamowych, pokazując, na czym polegają dobre praktyki marketingowe. W przykładach z różnych branż odnajdziemy kluczowe elementy wspólne, owe "cząsteczki przyciągania" konsumentów.
mycompanypolska.pl

Berlin. Travelbook. Wydanie 1

Autorka przedstawia swój Berlin, inny niż w folderach turystycznych. Już sam przegląd największych atrakcji pokazuje, że możemy spodziewać się czegoś więcej niż spacer Unter den Linden i ogrodach Charlottenburga oraz wizyty na Wyspie Muzeów. Katarzyna Gtuc dużą wagę przywiązuje do architektury i historii miasta, zarówno tej dawnej, jak i najnowszej, nie pomijając pamiątek z czasów zimnej wojny i DDR. Świetne zdjęcia, dużo ciekawostek (wyjętych w ramki) to niewątpliwie atuty. Uktad tekstu jest bardzo tradycyjny, dzielący miasto tak, by tatwo je byto zwiedzać krok po kroku, z dodatkiem okolicznych atrakcji jak choćby wizyta w Poczdamie czy w Spreewald. Dobre, duże mapy ułatwiają lokalizację. Brakuje mi większej ilości informacji praktycznych - szczególnie w zakresie gastronomii, barów i życia nocnego; tego przecież niezwykle rozrywkowego miasta. Meczący jest też uktad typograficzny, ale to nie wada tej książki, lecz catej serii "Travelbook" - za dużo jest ramek, kolorów, wytłuszczeń, piktogramów, w rezultacie strony robią się pstrokate i wbrew pozorom nie są bardziej czytelne, niż gdyby zastosowano jeden kolor. Do tak dobrych map aż prosi się o spis ulic. Do książki drukowanej wydawca dodaje gratis wersję elektroniczną, do pobrania ze strony ebookpoint.
Magazyn Literacki Książki Ł; 2016-05-31

Stwórz jednorożca. Od idei po startup wart miliony

Zdaniem autora, który publikuje również w naszym miesięczniku, obecne czasy są idealne do zakładania startupów. Nie potrzeba już dużych pieniędzy, by stworzyć biznes wart miliony - najważniejsze to mieć dobry pomysł. To kreatywność stoi za sukcesami Ubera czy Airbnb. Na podstawie analizy udanych startaupów Kubera metodycznie radzi, jak szukać swojej niszy, zdobywać finansowanie na różnych etapach rozwoju firmy, gdzie uzyskać wiedzę, by zwiększyć swe szanse na dołączenie do "jednorożców" - najlepszych i najdroższych startupów.
mycompanypolska.pl

Oblubienice wojny

Helen Bryan nie stworzyła odkrywczej fabuły. Nie wyciągnęła też na światło dzienne faktów, które nie byłyby już wyeksploatowane. II wojna światowa to temat rzeka, ale w tym przypadku chyba trochę zabrakło pomysłu na całość. A książkę „Oblubienice wojny” ratują tylko barwne życiorysy głównych bohaterek. Czy to wystarczy?
Autorka przedstawia losy pięciu kobiet, które więcej dzieli, niż łączy, bo pochodzą z różnych warstw społecznych, mają inne doświadczenie i inne perspektywy na przyszłość. Dopiero widmo wojny i nadchodzący w związku z tym kataklizm materialny i emocjonalny sprawiają, że ich życiorysy splatają się bardzo mocno. Wszystkie zostają mieszkankami miejscowości Crowmarsh Priors. Niestety, Bryan w moim odczuciu nie ma lekkiego pióra. Narracja jest zbyt ciężka, niepotrzebnie skacze chronologicznie aż w takim stopniu, co dekoncentruje i nie sprawia, że przez książkę się płynie. Mało tego, momentami robi się naprawdę nużąco.
„Oblubienice wojny” mogłyby być naprawdę świetną, porywającą książką mimo trudnej tematyki, gdyby poskładać wszystkie pomysły fabularne w lepiej skonstruowaną całość. A tak cały czas coś zgrzyta. Trzeba jednak przyznać jedno – Helen Bryanpokazuje, że właściwie nieistotne w jakiej części świata toczy się wojna, bo mechanizm przetrwania wszędzie jest ten sam, a uczucia, które się wtedy nawiązują, mają ogromną moc. Może to być walor, o ile zapomnimy, że takie wnioski płyną również z innych powieści o II wojnie światowej.
katarzynastec.wordpress.com Katarzyna Stec

Oblubienice wojny

Przyznaję, rzadko kiedy czytam książki, które nie mają nic wspólnego z fantastyką. Na "Oblubienice wojny" zdecydowałam się jednak, czytając całkiem interesujący opis fabuły. W debiutanckiej powieści amerykańskiej autorki, Helen Bryan, poznajemy kilka kobiet, które poznały się w chyba najtrudniejszym okresie w ich życiu. Alice, Elsie, Tanni, Evangeline i Frances poznały na przełomie lat 30. i 40. XX wieku, a, jak wiadomo z historii, to okres bezpośrednio poprzedzający drugą wojnę światową i chwile już po jej wybuchu. Los zebrał nastoletnie wtedy dziewczęta w małej angielskiej wiosce, Crowmarsh Priors. Bohaterki muszą stawiać czoła wielu przeciwnościom losu, niejednokrotnie wspierając się nawzajem. Ich przyjaźń rozkwita, a później jest wspominana po wielu latach...
 
 
Ze względu na nagromadzenie głównych bohaterek, mamy również sporo wątków, które dopiero po czasie splatają się w jedną całość. Przyznam szczerze, że przez dłuższy czas sprawiło mi niemałą trudność, aby się w tym wszystkim połapać. Nagromadzenie tego wszystkiego już na starcie może zniechęcać do lektury. Jeśli się jednak przebrnie się przez te trudności, można dotrzeć do momentu, w którym książka zaczyna nawet wciągać. Oczywiście, brak tu wielu nagłych i niespodziewanych zwrotów akcji, pościgów, wybuchów, nawet zważając na to, że mówimy o tematyce drugiej wojny światowej. Prym wiedzie jednak nie sama wojna, a życie codzienne w jej czasie. Autorce zdarzyło się zaliczyć gafy w postaci dłużyzn czy wręcz przeciwnie - w postaci zbyt szybkiego przeprowadzenia przez pewne wydarzenia (na przykład w pewnym momencie dowiadujemy się, że bohaterka jest w ciąży i będzie miała dziecko, a za chwilę przeskakujemy w przód o kilka miesięcy i synek dziewczyny jest już na świecie) i tworzenie się przez to dziur fabularnych.
 
Bohaterki da się polubić. Może nie mają jakichś wyjątkowych charakterów, może ich sylwetki nie zapadną w pamięci na dłuższy czas, potrafią jednak wzbudzić sympatię. Czasem nawet ich los wywołuje współczucie u czytelnika. Historie dziewcząt, zanim się jeszcze spotykają w angielskiej wiosce, są chyba najciekawsze w całej powieści. Generalnie całość wypada stosunkowo blado. "Oblubienice wojny" zaliczyłabym raczej do książek dosyć przeciętnych, które mogą spodobać się przede wszystkim ludziom zainteresowanym życiem codziennym w czasie drugiej wojny światowej. Miłośnikom fantastyki, takim jak ja, raczej odradzam zapoznanie się z tą powieścią, a przynajmniej na początku - zdaję sobie sprawę, że może zniechęcić do gatunku. 
Królowa książek
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL