ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Eden. Nowy początek

W książce Calder poznaliśmy tytułowego Caldera, chłopaka należącego do religijnej sekty, oraz niewinną Eden, której imię stało się tytułem kontynuacji, a zarazem zakończeniem dylogii, o której tu mowa.

Pierwsze, co zauważyłam w Eden, to pewna odmiana związana ze zmianą miejsca akcji. Książka nieco utraciła na swej wyjątkowości, ponieważ przeniosła się do zwyczajnych, współczesnych czasów i miejsc znanych nam z codzienności. Wciąż kontynuujemy sprawy i problemy z Caldera, jednak staje się to niejako zwyczajne i naturalne - to coś, co można zobaczyć w większości powieści z tego gatunku. Ta część wydała mi się również trochę bardziej przesłodzona i płytsza. Sceny erotyczne w pierwszym tomie były bardziej uzasadnione, tymczasem tutaj pojawiały się zbyt często i bez większego sensu. Dodatkowo wszystko, co obserwowaliśmy w dylogii, dążyło do zakończenia, które po prostu wydarzyło się zbyt szybko.
 
To, co należy do plusów, to umiejętność Mii Sheridan do dawania nam złudnych nadzei. Jej książki mogłyby cudownie zakończyć się w kilku momentach, tym czasem ona za każdym razem wyciąga z rękawa kolejnego asa, za każdym razem wrzuca bohaterów w kolejne błoto. Kiedy wydaje nam się, że nadchodzi happy end, ona buduje kolejny mur, z którym muszą się zmierzyć główne postaci. Postaci, które wycierpiały się już swoje przez poprzednie rozdziały.
 
Eden jest koniecznym zakończeniem serii, ale, mam wrażenie, stworzonym nieco na siłę. Zamyka wszystkie wątki, jednak nie jest tak zaskakująco dobry, jakim okazał się Calder. Nie zmienia to jednak faktu, że Mia Sheridan stała się jedną z moich ulubionych autorek literatury New adult.
http://www.nastosie.pl/ Marta Oakiss; 2016-09-11

Hard Beat. Taniec nad otchłanią

"Lepiej upaść twardo i roztrzaskać sobie serca na kawałki, a potem odbić się od dna, niż rozpadać się kawałek po kawałku, zrywając kolejne cieniutkie nitki nadziei."HARD BEAD  Taniec nad otchłanią nie jest zwyczajną książką. Może z pozoru taka się właśnie wydaje.

Opowiada ona historię korespondenta wojennego, Tannera Thomasa. Śledzimy jego życie i próby pozbierania się po śmierci swojej narzeczonej Stelli. która niestety ginie podczas pobytu na Bliskim Wschodzie.

Śmierć narzeczonej odciska piętno na głównym bohaterze. Chcąc uporać się ze śmiercią ukochanej wyrusza na coraz trudniejsze wyzwania i podejmuje większe ryzyko. Podczas jego wypraw towarzyszy mu Beaux, jego nowa partnerka zawodowa. Na samym początku drą ze sobą koty, po czym łączy ich partnerstwo zawodowe które staje się namiętnością, by przerodzić się w coś znacznie większego. 

Ta historia uświadamia czytelnikowi, że nasze życie jest tylko chwilą.  Nie zależnie od tego co się w nim wydarzy, stanie się odległym wspomnieniem.  Do którego będziemy sami wracać lub ono będzie nas nawiedzać w koszmarach. Nie ważne co udało nam się zrobić czy czego nie zrobiliśmy. Możemy się obwiniać na wiele sposobów, zadręczać czy zasypywać poczuciem winy. Zadawanie pytania: Co by było gdyby... 
Właśnie Gdyby ... co? Tego nikt nie wie. 
Główny bohater boryka się z wyrzutami sumienia i tym właśnie pytaniem. Co by było gdybym ...?  Jednak miłość jest krucha i płynna, można porównać ją z chwilą, którą jest nasze życie. Nie wiadomo kiedy nas dosięgnie i jak mocno w nas zapuści korzenie... Przecież w Miłości i na Wojnie wszystkie chwyty dozwolone!
 
Cieszę się z tego że dane mi było przeczytać tą książkę.
Czytają ją dostałam wielkie dawki sprzecznych ze sobą uczuć. Nienawiść kontrastowała z Miłością,  natomiast Strach z Nadzieją na lepsze jutro.
Bohaterowie zbudzili we mnie wielką sympatię, są bardzo ciekawymi postaciami, a ich znajomość intryguje. Czytając książkę uczestniczymy razem z nimi w ich własnych wzlotach i upadkach. Jest się światkiem ich dramatycznych przeżyć jakimi obarcza ich los.
Los który rzuca im kłody pod nogi potęgując tym ich miłość.
Urzekło mnie wiele momentów, w niektóre mnie wzruszały niektóre rozśmieszały. Jednak tylko niektóre wyzwalały we mnie emocje.

Historia napisana idealnym piórem znajdzie uznanie wśród osób lubiących dobre romanse.
Przepełniona niebezpieczeństwem czyhającym na każdym kroku. Nie zabrakło w niej tajemnic, niedomówień, gorących scen seksu jak i wielkiego pożądania. Każdy w tej powieści znajdzie coś dla siebie.
ksiazkowe-wyznania.blogspot.com Dominika Starzyk; 2016-10-08

Pieśń Dawida

Książka nawiązująca do powieści "Prawo Mojżesza".
Dawid "Tag" Taggert jest przyjacielem Mojżesza. Poznają się w Szpitalu Psychiatrycznym. Po wyjściu razem przemierzają świat w poszukiwaniu siebie. Próbują się wzajemnie ocalić.
Tag poznaje Amelie, którą lubi nazywać Millie. Dziewczyna tańczy na rurze w jego klubie. Cechuje ją jedna rzecz - jest niewidoma. Zawsze po pracy Dawid odprowadza ją do domu aby nic jej się nie stało, ale dziewczyna pomimo swojej niepełnosprawności bardzo dobrze sobie radzi. Sama wychowuje brata i zarabia na ich utrzymanie. 
Między nimi zaczyna rodzić się uczucie. W głębi siebie, Millie uważa, że nie zasługuje na miłość, bo kto chciałby pokochać dziewczynę, która ma za sobą bagaż doświadczeń i nic nie widzi? Ale Tag codziennie uświadamia jej, że jest inaczej, że nawet ona zasługuje na miłość i właśnie to jej daje. 
 
To cudowna książka, która stopniowo łamie serce i poza tym opowiada o niesamowitej sile miłości.
Kolejna autorka dostarcza nam tu wielu wzruszeń i łez. Jak w Prawie Mojżesza musieliśmy dobrnąć do jakiegoś momentu aby treść nas wciągnęła, tak tutaj od razu zostajemy wciągnięci w głąb wydarzeń.
Kompletnie zakochałam się w Dawidzie. To wojownik. Silny, potężny, ale z wielkim sercem. No więc jak tu go nie kochać? Mówiłam już, że to niesamowita postać? Jeśli nie to teraz mówię :D
Chciałam jak najszybciej dobrnąć do końca, ale jednocześnie nie chciałam się rozstawać z tą historią. Po tym właśnie poznaje się dobre książki. Więc jeśli mieliście obawy przed sięgnięciem po drugi tom to od razu mówię, że niepotrzebnie. Dawid wciąga, porusza i koi.
ksiazkanawsi.blogspot.com

Raced. Ścigany uczuciem

Byłam wielce zaskoczona, gdy pani Bromberg napisała jeden tom powieści ze swojej bestsellerowej serii oczami Coltona. Myślałam, że będzie to taki sam zabieg jak w przypadku E.L.James, która napisała "Grey". Jednak jakie było moje zaskoczenie, gdy okazało się że jest inaczej i dzięki Bogu, że tak jest!
 
W Raced mamy do czynienia z niektórymi scenami, które wybrała autorka oraz jej czytelniczki. Teoretycznie książka nie wnosi nic nowego do serii, bo znamy historię Ry i Coltona, jednak możemy przeczytać jak w niektórych sytuacjach on się czuł i co myślał np. ich pierwsze spotkanie w schowku czy też jakie myśli miał za nim poprosił ją o rękę. Jak tłumaczył sobie każdą sytuację i myśl, że Rylee to ktoś więcej niż tylko dziewczyna na jeden raz.
 
Każdy rozdział jest poprzedzony przedmową od autorki, o jej odczuciach i obawach z napisaniem danej sytuacji oczami Coltona. Bardzo fajna sprawa, o wiele lepiej mi się to czytało niż "Greya", którego porzuciłam po 50 stronach ;)
 
Polecam wam, gdyż jest to dopełnienie ich historii, pełnej emocji oraz wzruszeń. Kropka nad i ;) 
Nic więcej nie trzeba tu dodawać. 
swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com Anna Jędrzejewska; 2016-10-12

Slow Burn. Kropla drąży skałę. Seria Driven

To moje kolejne spotkanie z K.Bromberg, poprzednim razem dzięki twórczości tej Pani poznałam niezawodnego i superprzystojnego Coltona. Tym razem jednak musiałam się pożegnać z ulubionym bohaterem, na rzecz jego przyjaciela. Czy Beckett również mnie zachwyci?
 
Haddie — przyjaciółka Rylee — zmaga się z żałobą po śmierci siostry. Jej wewnętrzny ból ją wyniszcza od środka, kobieta nie potrafi sobie poradzić z codziennością. Każdego dnia zakłada maskę, na różne okazje ma inną twarz, nigdy jednak nie pokazuje swoich prawdziwych uczuć, aby nie obarczać cierpieniem bliskich. Beckett to spokojny, ułożony mężczyzna, całkowite przeciwieństwo Haddie. A jednak tych dwoje wpada nie siebie i nie potrafi o sobie zapomnieć. Kieruje nimi chęć zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych, Haddie stawia sprawę jasno — żadnych związków, takie zacienianie więzi przynosi tylko niepotrzebne cierpienie. Czy Beckett sprawi, że dziewczyna zmieni zdanie?

K.Bromberg jak mało która autorka zachwyciła mnie postacią Coltona w trylogii Driven, uwielbiam (a może raczej wyściguję) tego faceta, jednak Beckett jest zupełnie innym mężczyzną niż jego przyjaciel Donovan.
W tym przypadku mam do czynienia z facetem ciepłym, czułym opiekuńczym, aczkolwiek odrobinę dominującym i zniewalającym. Nie jest typowym chamskim złym chłopcem, jest uosobieniem dobra i ogłady. Jestem zupełnie oczarowana tym bohaterem i nie mogę wyjść z podziwu, że autorce po raz kolejny udało się stworzyć mężczyznę ze snów, mimo że jest diametralnie różny od uwielbianego przeze mnie Coltona. Jednak odejdźmy już od niego, myślę, że w moim wieku nie powinnam już się do tego stopnia rozpływać pod urokiem osobistym postaci z książki. Chciałabym się na moment skupić na Haddie, bo to ona jest obciążnikiem tej fabuły, to dzięki jej rozerwanej duszy, czytelnik odczuwa morze emocji. Ta kobieta przeszła wiele, nie mówię tutaj tylko o przygodach z nieodpowiednimi mężczyznami, ale przede wszystkim o stracie siostry. Haddie musi być twarda, wspiera osieroconą córkę siostry, jest podporą dla pogrążonego w żałobie męża siostry, stara się podtrzymywać na duchu rodziców, jednak we wszystkich tych działaniach ona jest osamotniona. Chowa swój smutek głęboko w środku, nie chcąc go uwydatnić, aby nie dokładać zmartwień bliskim, żal, tęsknota i zagubienie zjada ją od środka. W jej sercu gromadzą się setki, a może nawet tysiące rozmaitych uczuć, które ona stara się za wszelką cenę uciszyć. Demony przeszłości nie pozwalają jej normalnie żyć i skupić się na swoim szczęściu.

Ból i tęsknota to uczucia, jakie wylewają się z kart tej książki, są emocjami niemal namacanymi. Myślę, że spora część kobiet może się utożsamiać z główną bohaterką, nie tylko przez wzgląd na jej stratę, ale przede wszystkim na jej wewnętrzne rozterki. W dodatku motyw choroby, śmierci, żałoby jest niezwykle ujmujący. Pomimo wszelkiego bólu i smutku, ta książka daje też nadzieje, pokazuje nam inny świat, innych ludzi, prawdziwą przyjaźń i miłość, uczucia wyższe, które mogą uratować nas przed pogrążeniem się w totalną pustkę i nieład. Pomimo tych skrajnych emocji, w książce pierwsze skrzypce gra (nie)związek Haddie i Becksa, ich relacje są pełne uniesień i gorących sytuacji. Slow burn to erotyk, więc nie może zabraknąć zmysłowych scen, które Bromberg wychodzą bardzo dobrze. Podobało mi się to, że, pomimo iż jest to erotyk, sceny seksu nie są wymuszone, nie pojawiają się w momentach, w których raczej nie wydarzają się w prawdziwym życiu. Seks jest stałym elementem książki, ale nie dominuje jej.
 
Książki tego pokroju są zazwyczaj lekkie i niezobowiązujące. Prawdą jest jednak, że często wzbudzają emocje i Bromberg, również wystawiła nasze czytelnicze serca na zgubę. Styl autorki jest lekki przyjemny, niewymuszony, przez książkę niemal płyniemy i "połykamy ją w całości". Stwierdzam fakt, iż jest to lektura na jeden wieczór, nie zmusi nas do refleksji, nie zmieni naszej percepcji świata, ale zapewni nam miłą rozrywkę na wieczór okraszoną uniwersalną dozą zmysłowych scen i skrajnych uczuć.

Slaw Burn to typowy erotyk z odrobinę inną fabułą, niby ogólny szkielet powieści jest taki jak przy innych tego typu książkach, powieść ta nie wyróżnia się znacząco na rynku. Slaw Burn to wybuchowa mieszanka różnych, sprzecznych emocji. Z jednej strony mamy piękną miłość, z drugiej nienawiść do samego siebie, żal, smutek, żałoba konkurują z uniesieniami i radością. Z jednej strony książka daje nam same ckliwe chwile, z drugiej jednak budzi w nas nadzieję. Takie historie lubię i takie opowieści zostają ze mną na długo. 
Ksiazkomiloscimoja.blogspot.com Justyna Leśniewicz
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL