ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Bez glutenu. Bez wyrzeczeń. Natchnione przepisy dla bezglutenowców, wegetarian i całej reszty świata

Moje Dzieci- uczulone na orzechy, konserwanty, Córka dodatkowo na cytrusy, ja- na laktozę, jeszcze brakuje alergii na gluten u Męża i będę musiała gotować osobne 4 dania na każdy posiłek! Całe szczęście i tak ograniczamy gluten, a to dzięki coraz bardziej spopularyzowanym bezglutenowym przepisom, na przykład Weroniki Madejskiej, autorki kulinarnego bloga natchniona.pl.. W swojej książce "Bez glutenu. Bez wyrzeczeń" udowadnia, że na diecie eliminacyjnej można jeść pełnowartościowo, smacznie i ciekawie. Pikantną zupę z czerwoną fasolą oraz pastę do chleba z suszoną śliwką pokochałam od pierwszego kęsa! Do moich faworytów należą także pasta do pieczywa z białej fasoli, gęste smoothie z mango, zupa z pieczonych warzyw z soczewicą oraz pasztet ze śliwką, ale jestem pewna, że wypróbowując kolejne przepisy, lista ta będzie się powiększać. Zachęcam Cię do ograniczania glutenu- ograniczania, a nie eliminacji (chyba, że chorujecie na celiakię). Po to robić? Spróbuj, a sama się przekonasz, że poczujesz się lepiej- przede wszystkim lżej! Poprawi się Twoje trawienie, podniesie poziom energii, polepszy stan skóry. Wczuj się w swoje ciało, a zauważysz różnicę po pierwszej dobie bez glutenu! To najprawdziwsza prawda a nie chwyt marketingowy... Wracając jednak do książki "Bez glutenu. Bez wyrzeczeń"- wydanie, choć w miękkiej oprawie jest atrakcyjne graficznie i merytorycznie. Przepisy już chwaliłam, więc nie będę się powtarzać. Uzupełniają je piękne zdjęcia, krótkie notki od autorki oraz fragmenty listów od czytelników bloga, którym ułatwiła i poprawiła życie. Atutem poradnika jest także rozsądna cena- jak na tego typu publikację, można by nawet rzec- niska cena, bo 37zł, ale da się ją upolować na promocji taniej! Sama widzisz... Warto mieć
odkrywczamama.blogspot.com

Słodkie sekrety, czyli bezglutenowe, roślinne historie pisane lukrem

Dla tych, którzy muszą lub chcą ograniczać gluten, lecz nie wyobrażają sobie życia bez słodkości, ta sama blogerka (Weronika Madejska) wydała książkę pełną swoich słodkich sekretów! Jest w niej przesłodko i przepysznie. Obojętnie czy lubisz ciasteczka, czy ciasta, desery, torty, batoniki, słodkie napoje i właściwie wszystko co słodkie i da się zjeść- znajdziesz to tutaj! Mnóstwo wspaniałych przepisów, pomysłów i inspiracji, o których nigdy nawet nie myślałam, nagle odkryłam za sprawą tego właśnie wydania. Książka została podzielona na pory roku, a także na działy, ułatwiające podjęcie decyzji, co by tu upichcić: na co dzień, dla malucha, na szybko, na wyjątkowe okazje, a całość ponadto rozpoczynają podstawowe przepisy, które są wykorzystywane dalej, np. na mleka roślinne, tahini, musy, polewy, ciasto kruche, bezy itp. I tym razem możecie zachwycać się zdjęciami, twardą okładką i ceną.
odkrywczamama.blogspot.com

Aced. Uwikłani. Seria Driven

Kolejna część o losach Coltona i Rylee. Dacie wiarę? A przecież mieli już żyć długo i szczęśliwie… K. Bromberg chciała najwyraźniej w ich temacie coś jeszcze dopowiedzieć. Nie ukrywam, że po „Aced. Uwikłani” sięgnęłam z niemałym bagażem obaw. Nie cierpię odgrzewanych kotletów, choć z drugiej strony polubiłam tę parę na tyle, by jeszcze na chwilę zerknąć z ciekawością za okno ich życia. Czy ujrzałam tam coś wartego uwagi? Czy pomysłem na tę część autorka straciła w moich oczach, a może ostatecznie udało się jej obronić całkiem odważny krok w stronę swoich fanów? ZARYS FABUŁY Mija sześć lat. Szmat czasu! Nieczęsto mamy okazję wkraczać pomiędzy bohaterów wtedy, kiedy opada już aura zauroczenia i niepohamowanej namiętności. Rylee i Colton mieli już przecież wieść sielankową przyszłość. Tymczasem okazuje się, że nadszedł dla nich okres wielkich prób, nie jednej, a kilku… Zaskakująca wiadomość o ciąży staje się początkiem zmian. Radosna nowina, niosąca ze sobą nutę wątpliwości, zostaje jednak przyćmiona pewnym nagraniem, którym ktoś najwyraźniej planuje Rylee i Coltonowi zaszkodzić. I choć nie mają pojęcia, który z wrogów stawia im pod nogi kłody w tak ważnym dla nich momencie, wkrótce przekonają się, że wstydliwa taśma to jeszcze nie wszystko. CIĄŻA I NIE TYLKO Przyszli rodzice. Niepewni, niedoświadczeni, pełni radości ale i trosk. Rylee daje z siebie wszystko, próbując podzielić dbanie o siebie z dotychczasową, wymagającą emocjonalnego zaangażowania pracą. Colton zaś stara się zapewnić jej bezpieczeństwo, walcząc jednocześnie z obawami dotyczącymi jego roli jako ojca. Gdyby tylko na tym opierała się kolejna część serii Driven, umarłabym z nudów. Tymczasem okazało się, że czeka mnie miłe zaskoczenie. To już nie czas pierwszych miłostek. I choć namiętność pomiędzy bohaterami wciąż ma się całkiem dobrze, akcja książki została uwita wokół problemów, wcale nie tych wyjętych z codzienności przeciętnego szaraka. Kontrowersyjna taśma, problemy z pracą, niebezpieczny człowiek z bliznami i gra, w której wróg zyskuje przewagę. Nie usłała autorka życia bohaterom różami, zaś w ich błogą codzienność sypnęła kryminałem, który choć nie mrozi czytelnikowi w żyłach krwi, jak na ów gatunek literacki pozytywnie zaskakuje. CZY PO SZEŚCIU LATACH MOŻE BYĆ JESZCZE INTERESUJĄCO? Po sześciu latach u Donavanów nadal jest ciekawie. Powiedziałabym nawet, że bardziej interesująco, aniżeli przedtem. Sama się dziwię, że ukończyłam tę książkę aż tak zadowolona. A obawy dotyczące tego, że „Aced. Uwikłani” to kolejny dowód na to, że autorzy lubią nabijać sobie kieszenie wcześniejszymi sukcesami, bezpiecznie się rozpłynęły. K. Bromberg po prostu miała pomysł i wykorzystując przystępny styl stworzyła coś, po co warto sięgnąć. Myślę, że fanki Coltona i Rylee mogą śmiało brnąć w tę historię dalej. PODSUMOWANIE Para z kilkuletnim stażem, lecz nowa sytuacja. Ta część serii Driven to już nie powieść o dążeniu do szczęśliwej miłości, ale o szczerym uczuciu borykającymi się z przeciwnościami losu. Nietrzymająca się uparcie jednego wątku, dotykająca problemów o zróżnicowanym polu rażenia, począwszy od tych błahych, kończąc na zagrożeniu życia. Nie powiem więc „ale to już było”, bo dla tej serii ów scenariusz jest czymś świeżym. I choć bez „Aced. Uwikłani” mogłoby się obyć, powracając na chwilę do Coltona i Ry bawiłam się całkiem dobrze.
http://ktoczytaksiazki-zyjepodwojnie.blogspot.com/ Weronika Tomala; 2017-04-27

Opowiadania drewnianego stołu. 125 przepisów, jak sprawić przyjemność sobie i bliskim

Co opowiedziałby o Twoim życiu Twój stół? Zastanów się chwilę nad tym... Myślę, że mój miałby mi za złe, że wykorzystuję go nie tylko do podawania posiłków, ale i jako biurko do pracy, miejsce zabaw i gier dzieci, szybkiego wykładania zakupów, wiecznego zostawiania na nim kubków i szklanek... Ale z drugiej strony, świadczy to tylko o tym, że w naszym domu stół stanowi centrum naszego życia! W mojej rodzinie ustanowiłam zasadę, że jemy tylko przy stole! Nie ma "łażenia z jedzeniem po mieszkaniu" (to moje niegdysiejsze słowa do domowników... Teraz już wszyscy o tym pamiętają). Udanym pomysłem jest także ciągłe próbowanie nowych przepisów i smaków- dzięki temu odżywiamy się różnorodnie, no i kulinarna nuda nam nie grozi. Jest taka książka, która pozwoli Ci celebrować każdy posiłek dnia. To "Opowiadania drewnianego stołu" Moniki Waleckiej, autorki bloga gotujebolubi.pl. Chwalą ją Agata Michalak (redaktorka nacz. magazynu KUKBUK), Małgosia Minta (dziennikarka "Gazety Wyborczej"), Eliza Mórawska (autorka bloga WhitePlate oraz kilku książek), Basia Starecka (blogerka oraz zastępczyni red. nacz. KUKBUK), Agata Wojda (szef kuchni) czy Dominika Wójciak (zwyciężczyni "MasterChefa"). Jak się ma do tych sław moja skromna pochwała...? Jeśli szukasz przepisów na codzienne, lecz nietypowe dania, które dodadzą Twoje kuchni świeżości- oto książka dla Ciebie. To wydanie nowoczesnych kulinariów, które dotąd być może bałaś się przyrządzać w domu. Teraz stają się one dostępne i okazują się także proste. Opisy przygotowywanych dań zostały tu przedstawione szczegółowo, tak, by każdy sobie z nimi poradził, a także atrakcyjnie- już same zdjęcia kuszą. Do tych dań zachce Ci się zasiadać do stołu! Jak więc będzie wyglądać Twoja dieta w najbliższym czasie?
odkrywczamama.blogspot.com

Zarządzanie kryzysem w social media

Chyba żadna z firm, instytucji i organizacji nie lubi słowa „kryzys”. Te nacechowane negatywnie słowo budzi lęk i strach wśród przedsiębiorców. Czy słusznie? Przekonałam się, że nie, kiedy w moje ręce trafiła książka Pani Moniki Czaplickiej „Zarządzanie kryzysem w social media”. „Zarządzanie kryzysem w social media” „Myślę, więc jestem” – Kartezjusz „Widzą mnie, więc jestem” – Zygmunt Bauman, socjolog Dzisiejsze kryzysy mają miejsce coraz częściej w social mediach takich jak Facebook, Twitter i itp. Skąd się one biorą i jaka jest ich siła oddziaływania? Monika Czaplicka w swojej książce podkreśla, że kryzysy biorą się z braku informacji na linii klient-marka. Sądzę, że jest w tym sporo prawdy. Tym bardziej, że wszelkie spory, reklamacje, pretensje i także pozytywne opinie wyrażane są w mediach społecznościowych. To tam pozyskuje się w obecnych czasach klientów. Sama pomagam szefowi prowadzić sklepowego fanpage’a i powiem Wam, że nie jest to takie proste. Trzeba w odpowiedni sposób dobierać słowa, wchodzić w interakcje z klientami, w miarę szybko odpowiadać na wiadomości i przede wszystkim sprawnie reagować po to, by ten klient/konsument czuł zainteresowanie z naszej strony. „Panowanie nad słowami i nad myślą, i nad swoim działaniem, i nad stosunkami z ludźmi” – Witold Doroszewski W książce Czaplickiej zawarte są rady na przeciwdziałanie kryzysom. Na samym początku autorka podaje główne przyczyny kryzysów, czyli przede wszystkim nieetyczne działania, odsuwanie odpowiedzialności, ograniczanie się tylko do jednego portalu społecznościowego, brak wyraźnego celu i narzędzi monitoringu, traktowanie klientów jak petentów czy niespełnianie obietnic. To są karygodne błędy według Pani Czaplickiej! Należy pamiętać, że tworząc coś dla ludzi, trzeba traktować ich z należytym szacunkiem i cenić ich opinię. Klienci, zwłaszcza Ci stali, nie mogą czuć, że się ich „olewa”. Należy pamiętać o tym, że „dotychczasowy klient wart jest dwóch nowych”. „Myśl jak mędrzec, ale komunikuj się w języku zwykłych ludzi” – William B. Yeats Istotny jest więc monitoring zarówno swoich działań, jak i działań swoich pracowników czy też nawet konkurencji. Tak działa crisis management, czyli zarządzanie kryzysem. Najważniejsze jest tu planowanie, rozpoznanie kryzysu, strategie wyjścia i działania po kryzysie. To bardzo istotne! Dobrze jest też zastosowanie narzędzi kryzysowych typu plan kryzysowy, matryca odpowiedzi czy kalendarz kryzysowy. Lepiej jest przecież działać niż leczyć. Monika Czaplicka w swoim dziele cały czas podkreśla, jak ważne jest dobre przygotowanie i zapobieganie kryzysom. Cytuje ona wypowiedź Rahima Blaka, marketingowca społecznościowego, który mówi, że: „Transparentna polityka firmy zmienia kryzys w zagwozdkę, a tę ekstrawertyczna osobowość prowadzącego fanpage zamienia w szansę, wykorzystując to, że największe zainteresowanie wzbudzają właśnie kryzysy”. Kryzys, który jest dobrze zarządzany, stwarza ogromne szanse dla samej marki. „Język nie tylko opisuje rzeczywistość, ale ją tworzy” – Jerzy Bralczyk Liczy się nowatorskość działania i odpowiedni dobór słów. Autorka odradza przede wszystkim: zignorowanie fanów, używanie wulgaryzmów, porzucanie konwersacji, zachowywanie się z wyższością, pozwalanie na bałagan w komentarzach, usuwanie komentarzy. Wszystkie te działania są bardzo złym pomysłem. Usuwanie komentarzy jest zarówno nieetyczne, co niekulturalne. Poza tym dobrze nie świadczy to o firmie. „Jedyne, co możemy zrobić z dobrą radą, to przekazać ją dalej, bo i tak nigdy nam się nie przyda” – Oscar Wilde Autorka książki podaje przykłady kryzysów w Polsce i na świecie, odwołując się, np. do Lodowego tronu Przewozów Regionalnych czy obrażania klienta przez Asusa. Podaje także metody, jakie można zastosować w celu przeciwdziałania kryzysom: reklamę behawioralną i kontekstową, pomoc celebrytów i ambasadorów. Dobrym pomysłem jest też zastosowanie crowdsourcingu, czyli pozyskanie wiedzy poprzez umiejętności tłumu, np. zorganizowanie konkursu dla klientów na nowe opakowanie produktu. „Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i on to robi” – Albert Einstein Kryzysy nie muszą być czymś strasznym, nawet te, które są wywoływane w mediach społecznościowych. Wystarczy odpowiednio szybko zauważyć taki kryzys i spróbować mu przeciwdziałać. Przecież wszystko się da naprawić 😉
PROJEKTOR - wolontariat studencki Karolina Mikos
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL