ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Słodkie sekrety, czyli bezglutenowe, roślinne historie pisane lukrem

"Słodkie sekrety" czyli bezglutenowe, roślinne historie pisane lukrem, to cudnie wydana książka, pełna bardzo ciekawych i smakowitych przepisów książka kucharska dla osób na diecie bezglutenowej, ale nie tylko. Każdy znajdzie tutaj dla siebie przepisy na zdrowe słodkości :-) Książka ukazała się niedawno nakładem Grupy Wydawniczej Helion. 

Autorką książki jest Weronika Madejska, autorka bloga Natchniona.pl. Jest ot jej druga książka, pierwsza to "Bez glutenu. Bez wyrzeczeń".W wieku 12 lat musiała przejść na dietę bezglutenową z powodu choroby. Przeżyła wtedy szok, bo nie bardzo wiedziała jak może obyć się bez tylu pysznych rzeczy. Metodą prób i błędów przerabiała przepisy, tworzyła nowe receptury z różnym skutkiem. Początki zawsze są trudne. Dzięki swojemu uporowi i ciągłym ćwiczeniom radziła sobie coraz lepiej. Zaczęłam prowadzić bloga, który z tygodnia na tydzień miał coraz większe grono czytelników, zaczęła prowadzić warsztaty kulinarne. Podczas spotkań z czytelnikami bloga i bezpośrednim z nimi rozmowom, dowiedziała się z jak wieloma nietolerancjami pokarmowymi się borykają. Właśnie dzięki nim powstał pomysł na książkę :Słodkie sekrety". Pisanie książki było ciężką przygodą, ale udało się. Trening czyni mistrza jak pisze autorka. Najważniejsze to nie poddawać się :-)

W książce nie znajdziemy nieatrakcyjnych imitacji prawdziwych cukierniczych cudów. Autorka chce nas zachęcić do nowego spojrzenia na warianty roślinne. W poradniku znajdziemy wyłącznie dopracowane receptury, mnóstwo wskazówek, by smakołyki które zobaczymy na zdjęciach można było zrobić we właśnej kuchni. Nie znajdziemy tu przepisów które zawierają produkty zwierzęce, jest za mnóstwo kremów, ciast, ciasteczek, które zostały przygotowane nie tylko bez mąki pszennej, ale też bez jaj czy mleka.

Książka podzielona jest na pory roku, każdy rozdział na podrozdziały ( na co dzień, dla malucha, na szybko, na wyjątkowe okazje). Pierwszym rozdziałem są podstawy, gdzie znajdziemy wskazówki dotyczące zamienników, podstawowe przepisy na produkty, których będziemy używać do przygotowania słodkości z książki (mleko kokosowe, migdałowe, jaglane, bita śmietana, jogurt kokosowy, lukier, aquafaba itd). Autorka zachęca nas do eksperymentowania, ponieważ dzięki temu nabierzemy wprawy. Mamy się nie zrażać tym, że coś nam nie wyjdzie, bo czasem robimy coś dziesiąty raz z kolei i nie wyjdzie niestety, ale nie wiemy wtedy, czy jajka, które kupiliśmy są takie same jak poprzednie, owoce mniej lub bardziej soczyste. Podsumowując - jestem pod ogromnym wrażeniem książki i talentu autorki. Stworzyła ciekawe, zdrowe przepisy na cudowne słodkości, które wyglądają jak z najlepszej cukierni i nigdy nie powiedziałabym, że są bez mąki pszennej, jajek czy mleka. Oprócz przepisów znajdziemy tu dużo wskazówek, podpowiedzi, co robić, żeby wyszło dobrze. Nauczymy się przygotowywać bajeczne bezy, czy roślinny biszkopt i wiele innych pysznych słodkości. Oprócz świetnych przepisów w książce znajdziemy cudne zdjęcia, oraz autentyczne historie czytelników, którzy dzielą się swoimi przejściami z alergiami i nietolerancjami. Przepisy są napisane bardzo przejrzyście, dokładnie wytłumaczone, więc z każdym sobie poradzimy. Ja muszę się zebrać w sobie i zmobilizować. Chcę przygotować kilka słodkości, które znalazłam w tej książce :-) Polecam Wam ją bardzo :-) 
kruchebabeczki.blogspot.com

Koszmar Morfeusza

Całkiem niedawno opowiadałam Wam o książce, która miała ostro namieszać w literackim światku i zebrać setki skrajnych opinii. Okazało się, że miałam rację - Sny Morfeusza nie tylko spowodowały niejedną burzę w blogosferze, ale też sprzedały się na pniu.Co to oznacza? Chyba tylko tyle, że mamy rodzimą wersję E. L. James i czy się to komuś podoba, czy nie ? w erotycznych klimatach K. N. Haner radzi sobie świetnie. Kolejny tom Mafijnej miłości z pewnością nie zawiedzie fanek twórczości autorki.

Odpuszczę sobie zarys fabuły, ponieważ nie chcę Wam psuć przyjemności poznawania kolejnych pomysłów autorki, która nie tylko zrezygnowała z kiepskich zapychaczy (w postaci niekończącego się okresu bohaterki, czy innych żenujących momentów), oraz znacząco zmniejszyła ilość scen erotycznych na korzyść mocno sensacyjnych scen. Powieść przenikają mafijne wątki i niebezpieczne sytuacje, a na fanki miłości Cassandry i Adama czeka emocjonalne tornado.

Koszmar Morfeusza jest książką dynamiczną, zaskakującą i całkiem wciągającą, mimo galopującej głupoty głównej bohaterki. Bohaterowie odpychają się nawzajem, mimo, że ciągnie ich do siebie niesamowita siła namiętności. Wiedzą, że nie powinni być razem, ale wykorzystują każdą sytuację, by dać upust swoim rządzom. Rola Adama w tym tomie została ograniczona do niezbędnego minimum (co przeszkadzało mi we właściwym odbiorze kolejnych wydarzeń), ale za to nie można narzekać na elementy zagrożenia i strachu. Zdradzę Wam, że niektóre sceny autentycznie mrożą krew w żyłach i odbierają oddech (czyżby pisarka zmierzała w stronę dark erotyków?).

K. N. Haner całkiem sprawnie poprowadziła bohaterkę przez przestępczy półświatek, wystawiła ją na niejedną próbę i niejednokrotnie ryzykowała jej życie. Nie byłaby sobą, gdyby nie uwikłała Cass w łóżkowo-miłosne, irracjonalne perypetie, które sprawiły, że miałam ochotę wyrwać pannę Givens ze stron i przerobić na makulaturę. Niemniej jednak lektura angażuje na tyle, że czytelnik chce poznać zakończenie i zrozumieć, co kierowało autorką, by wykreować tak lekkomyślną postać, pozbawioną instynktu zachowawczego, za to totalnie zaślepioną chorą miłością.

Czytelnicy, którym w poprzednim tomie brakowało rozwinięcia wątków mafijnych oraz dynamiki akcji, tym razem będą usatysfakcjonowani. K. N. Haner osiągnęła równowagę między erotyczną, a sensacyjną stroną kontynuacji Snów Morfeusza. Autorka zadbała również o warstwę emocjonalną (choć postępowanie Cassandry trudno nazwać mądrym, czy przemyślanym, ale ona po protu taka jest ? zaakceptujcie to ˘). Na plus zaliczam również wprowadzenie ciekawych postaci drugoplanowych oraz elementy dramatyczne (całkiem wiarygodnie opisane).

Autorka używa prostego, potocznego języka (w którym jest zdecydowanie za dużo wulgaryzmów, ale taka już jest specyfika literatury erotycznej) i buduje logiczne dialogi, a przy tym utrzymuje zainteresowanie akcją dzięki umiejętnie stopniowanemu napięciu. Mam kilka zastrzeżeń do realizmu niektórych scen, nie rozumiem również celowości wszystkich działań bohaterki i zdecydowanie protestuję przeciwko odebraniu prawa głosu Adamowi, ale całość oceniam na plus.

Podsumowując: lekturę jak zwykle odradzam wielbicielom ambitnych pozycji, oraz tym czytelniczkom, których zniesmaczyły inne książki pisarki. Czytanie książki tylko po to, by ją krytykować jest stratą czasu, który możecie poświęcić pozycjom, jakie sprawią Wam przyjemność.

Koszmar Morfeusza polecam natomiast fankom twórczości H. N. Haner, oraz czytelniczkom, które lubią erotyki w mocniejszym wydaniu. Tym razem zostaniecie wciągnięte w niebezpieczny świat seks-biznesu, gdzie zasady są niejasne, a konsekwencje ich łamania ? dramatyczne. Będzie mrocznie, przerażająco i namiętnie, czasem zabawnie i nieco żenująco, a na koniec na pewno przeżyjecie szok.
lustrorzeczywistosci.pl

Lepiej i szybciej. Sprawdzona ścieżka do najlepszych pomysłów

Czy w dzisiejszych czasach da się żyć i osiągać sukces „Lepiej i szybciej”? Jesteśmy ciągle zabiegani i często da się słyszeć słynne „nie mam czasu”, ale czy ktoś z nas zna chociaż jedną osobę, która ma czas…? Nieważne czy jesteśmy studentami, czy pracujemy w domu, czy pokonujemy dziesiątki kilometrów żeby dostać się do pracy – w każdym z tych przypadków brakuje nam czasu. Jeremy Gutsche w swojej książce „Lepiej i szybciej” udowadnia nam, że sukces nie jest przypadkiem i że zazwyczaj proste nawyki potrafią przynieść nam spore korzyści. Książka pozwala nam skierować swoje myślenie na inny tor, tak aby móc zauważać rzeczy, które dotąd były dla nas nieistotne. Można odszukać tutaj wiele uniwersalnych, praktycznych wskazówek, które można wykorzystać w budowaniu swojej kariery, tak aby uniknąć błędów, które popełnia część ludzi marnując przy tym swój potencjał. Niesamowicie inspirujące okazują się być historie wielu słynnych osób, dają one potwierdzenie tezy, że właściwe podejmowanie czasem drastycznych decyzji daje wymierne skutki i może być przełomem w życiu. W obecnych czasach trzeba być elastycznym i dostosowywać się do szybko zmieniających się warunków i potrzeb zmieniającego się świata. Czy jesteś przedsiębiorcą, czy osobą poszukującą pracy umiejętność przystosowania się do otaczającego Cię środowiska jest bardzo ważna. Tę książkę mogę bez wahania polecić: - osobom szukającym motywacji do tego by stanąć twarzą w twarz z rynkiem pracy - młodym przedsiębiorcom, którzy chcą znaleźć klucz do sukcesu i chcą uniknąć błędów - osobom ciekawym świata, które chcą poeksperymentować ze swoimi możliwościami Jestem pewna, że w tej książce każdy, kto pracuje nad sobą i swoim rozwojem osobistym znajdzie coś dla siebie.
PROJEKTOR - wolontariat studencki Joanna Niemiec

Berlin. Travelbook. Wydanie 1

Od czasu zjednoczenia Niemiec Berlin ponownie nabiera cech światowej metropolii.Miasto nadziei i wody Od czasu zjednoczenia Niemiec Berlin ponownie nabiera cech światowej metropolii. Nie tylko ze względu na fakt, że stat się stolicą świetnie prosperującego ii państwa, nie tylko przez swą ofertę kulturalną i edukacyjną (150 tysięcy studentów na czterech znanych uniwersytetach), ale przez to, że jest to miasto tygiel. W 3,5-milio-nowym mieście (zameldowanych jest tu 52 tysiące Polaków) co trzeci jego mieszkaniec to uchodźca, imigrant, cudzoziemiec. Wbrew (polskim) stereotypom Berlin jest miastem tolerancyjnym, otwartym, dającym przybyszom nadzieję na nowe życie. Któreż z polskich miast może się w tej mierze z Berlinem równać? Berlin jest miastem, w którym dobrze się żyje, ale które także ciekawie ukazuje swe wdzięki. Te zaś sprawiają, że kto raz miasto odwiedził, chętnie tu wraca, zawsze znajdując dla siebie coś ciekawego. Jedną z atrakcji jest oglądanie miasta z wody. Na przykład z łodzi kursującej po dwóch rzekach (Hawela i Sprewa) czy sieci kanałów składających się na dwieście kilometrów berlińskich dróg wodnych. Dodajmy, że w połączeniu z całą Brandenburgią daje to największy europejski szlak wodny. Berlin jest znakomitym przykładem miasta zwróconego ku wodzie. Są tu plaże i kąpieliska, na Langner See jest olimpijski tor regatowy, a w Penzlauer Bergu znajduje się kompleks basenowy. Na Kreuzber-gu berlińczycy korzystają z oferty akwaparku Bad am Spreewald-platz, zaś sporty wodne na potęgę uprawia się na południu Schónber-gu w Stadtbad. Ale kto chce miasto kontemplować z pokładu statku turystycznego, może popłynąć popularną trasą z parku Tiergarten do Spandau, co umożliwi każdemu nie tylko podglądanie odpoczywających nad brzegiem berlińczyków, ale także zwierząt w berlińskim zoo. I co ważne, do Berlina możemy też dopłynąć kanałem Odra-Hawela lub Odra-Sprewa, zaliczając unikatową śluzę windową Niderfinow, podnoszącą statek o 40 metrów. 
Tygodnik Angora Ł. Azik

Dręczyciel

Tate i Jared znali się od pieluch. Początkowo niemal wszystko robili razem. Kiedy mieli po 14 lat, wszystko się zmieniło. Jared stał się dręczycielem i nie dawał Tate żyć. Byle powód był dobry, by tylko ją poniżyć. Nie pomagało nawet to, że dziewczyna schodziła mu z drogi. To sprawiało, że jeszcze bardziej chciał jej dokopać. W końcu Tate na rok wyjechała do Paryża. Ten wyjazd pomógł dziewczynie. Była gotowa by walczyć ze swoim prześladowcą. Co takiego stało się między nimi, że przyjaźń przerodziła się w nienawiść?
 
Zarówno Tate jak i Jared zostali skrzywdzeni przez życie. Dziewczyna straciła matkę. Ojciec chłopaka zostawił rodzinę, a jego mama topiła smutki w alkoholu. Nawzajem starali się sobie pomóc. Jednak coś w ich życiu się zmieniło. Początkowo nienawidziłam Jareda. Miałam do niego żal o to, co robił swojej dawnej przyjaciółce. Nie byłam w stanie zrozumieć motywów jego postępowania. Jedne wakacje u ojca sprawiły, że chłopak stał się potworem. Po lekturze wiem, że niesłusznie oceniałam Jareda. Nawet nie starałam się go zrozumieć. Z góry założyłam, że dręczycielowi nie można współczuć. Niesłusznie. Zresztą, przekonajcie się sami co się właściwie stało. Ja już nic więcej nie powiem, bo mogę chlapnąć parę słów za dużo.
 
Penelope Douglas przypomniała mi jak to było, gdy ja dorastałam. Też tak mieliście, że część znajomości z dawnych lat się rozpadła? Ja tak. Dorosłam i z niektórymi po prostu przestałam się dogadywać. Dla młodych ludzi takie zmiany są na początku przerażające. Później przechodzimy z nimi do porządku dziennego i życie toczy się dalej.
 
Nie spodziewałam się tego, że lektura wywoła u mnie tyle sprzecznych emocji. Początkowo miałam trochę problemów, by się w nią wczuć. Na szczęście szybko połknęłam haczyk i przepadłam. Musiałam dowiedzieć się, co wydarzy się dalej. Autorka stanęła na wysokości zadania, jeśli chodzi o przedstawienie sytuacji obojga bohaterów. Raz utożsamiamy się z Tate. Czujemy jej strach, staramy się stawić czoła prześladowcy. Za chwilę zaś próbujemy zrozumieć Jareda. Jestem ciekawa tego, co przyniesie kontynuacja cyklu.
 
Jeszcze jedna rzecz zasługuje na uwagę. W literaturze bardzo trudno opisać sceny łóżkowe w taki sposób, by działały na wyobraźnię i nie wzbudzały obrzydzenia. Wielu autorów powinno uczyć się od Penelope Douglas tej sztuki. Moim zdaniem te fragmenty zostały przedstawione ze smakiem i nutką pikanterii.
 
Trudno jest mi powiedzieć, kogo najbardziej zainteresuje ta seria. Bohaterowie są nastolatkami. Dopiero wchodzą w dorosłe życie. Jeśli nie uważacie, że jesteście za starzy, by wejść do ich świata, polecam tę lekturę. Nie powinna Was rozczarować.
http://czytelnia-mola-ksiazkowego.pl Maria Derejczyk-Zwierzyńska
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL