ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Frenemy. Przyjaciel czy wróg?

„Frenemy" to książka, która pokazuje, jak jedna decyzja może namieszać w życiu i jak łatwo ocenić kogoś po plotkach albo opinii innych. To historia o presji, marzeniach, trudnych wyborach i relacji, która z czasem staje się dużo bardziej skomplikowana, niż mogło się wydawać na początku.Książka opowiada o Erice Monroe, która marzy o studiowaniu na Stanfordzie i zdobyciu stypendium, bo bez tego nie miałaby szans spełnić swoich planów. Pewnego dnia nowa dyrektorka szkoły daje jej propozycję, Erika ma zdobyć dowody przeciwko Chase'owi Thatcherowi, chłopakowi uważanemu za problematycznego i niebezpiecznego. Dziewczyna zgadza się, choć nie jest to dla niej łatwe. Z czasem zaczyna obserwować Chase'a i odkrywa, że wcale nie jest taki, jak wszyscy o nim mówią. Między nimi pojawia się coraz większa więź, a Erika zaczyna mieć wyrzuty sumienia i wątpliwości, czy robi dobrze. Moim zdaniem książka była naprawdę przyjemna do czytania. Podobało mi się, że bohaterowie nie byli idealni i mieli swoje problemy. Relacja Eriki i Chase'a rozwijała się spokojnie, dzięki czemu wydawała się bardziej prawdziwa. Chase byt postacią, którą dało się zrozumieć i polubić mimo jego zachowania. Historia momentami była przewidywalna, ale i tak miała fajny klimat i potrafiła wciągnąć. To dobra młodzieżówka z emocjami, tajemnicami i motywem bad boya , którą czyta się lekko i szybko.
brzozaaa_booktok Brzozowska Oliwia

Miłość w galopie. Ranczo Srebrzyste Sosny #3

Samotny ojciec i świeżo mianowany szeryf, czekający na ceremonię zaprzysiężenia, doskonale zdaje sobie sprawę, że jeden skandal może zniweczyć wszystko. Marzy o tym, by zapewnić córce spokojny, kochający i bezpieczny dom.Jednak jeden szalony wyjazd do Las Vegas zmienia wszystko. Pod wpływem impulsu Ginter i Cole decydują się na małżeństwo. Po przebudzeniu oboje dochodzą do wniosku, że ten incydent nie może ujrzeć światła dziennego. Postanowienie miało być proste, ale uczucia między nimi zaczynają iskrzyć, a bliskość staje się czymś naturalnym. Z każdą kolejną częścią tej serii zakochuję się w niej na nowo. Historia, która wciąga od pierwszej strony, romans zaczynający się od przyjaźni a przeradza się w piekielnie gorące uczucie. Ich historia przerosła moje najskrytsze oczekiwania, a to za sprawą Cola, który skradnie nie jedno serce. Ich relacja była naprawdę wyjątkowa - miałam wrażenie, że dogadywali się wręcz bez słów. Odpowiedzialnie podeszli do sytuacji, w której znaleźli się pod wpływem impulsu. Szczera rozmowa, plan który z czasem zaczął wymykać się spod kontroli. Cole to bohater wrażliwy, opiekuńczy, który udowadniał, że rodzina jest dla niego zawsze na pierwszym miejscu. Może nie miał szczęścia w miłości, a może jeszcze nie trafił na kobietę, która pokochałaby go takim, jakim był. Może wszystko zaczęło się od niefortunnego zdarzenia, a może właśnie dzięki tej spontanicznej decyzji zrozumieli, że idealnie do siebie pasują. Pokochała jego córeczkę, a wspólnie spędzany czas był momentami wzruszający. Stworzyli zgraną drużynę, zdolną pokonać każdą przeszkodę. Udawanie uczuć nie było proste, bo między nimi iskrzyło tak bardzo, że momentami wręcz leciały wióry. Ich sceny zbliżeń to gorąca, pełna pożądania gra przekraczania własnych pragnień. Lekkie pismo , rewelacyjny klimat, motyw rancza oraz kreacja bohaterów na najwyższym poziomie sprawi, że trudno oderwać się od czytania. Autorka świat , który wciąga bez reszty , a kowboje w nim to marzenie każdej kobiety. Czasem wystarczy jeden impuls, by dostrzec, że miłość jest na wyciągnięcie ręki, a przeciwieństwa naprawdę się przyciągają.

AnkaWach Wachowska Anna

Myśl mniej, rób więcej. Jak nastawić się na działanie, przestać nadmiernie analizować i zmienić swoje życie

To bardzo przyjemna i pożyteczna książka dla wszystkich, którzy mają w głowie trochę za dużo hałasu. A ja zdecydowanie należę do osób, które potrafią rozważać, analizować, porównywać, przewidywać ryzyka, a potem jeszcze raz wrócić do punktu wyjścia i zapytać samego siebie, czy aby na pewno dobrze myślą. Peter Hollins uderza w ten problem bardzo prosto: samo myślenie, nawet najinteligentniejsze, nie zmienia życia. Zmienia je dopiero działanie. I właśnie dlatego ta książka tak dobrze do mnie trafiła. Podoba mi się w niej przede wszystkim praktyczność. Autor nie próbuje udawać, że odkrył jakąś tajemną wiedzę dostępną tylko nielicznym. Raczej przypomina rzeczy, które gdzieś intuicyjnie znamy, ale zbyt rzadko wprowadzamy w życie. Można mieć najlepszy plan, piękną listę celów, perfekcyjnie rozpisane priorytety i mnóstwo dobrych intencji, ale jeśli za tym nie pójdzie pierwszy konkretny krok, wszystko zostaje tylko w głowie. A głowa, jak wiadomo, potrafi być bardzo wygodnym miejscem do odkładania życia na później. Najbardziej spodobała mi się myśl, że motywacja nie zawsze przychodzi przed działaniem. Często jest dokładnie odwrotnie: najpierw trzeba ruszyć, nawet nieporadnie, nawet bez wielkiego przekonania, a dopiero potem pojawia się energia. To bardzo uwalniające, bo zdejmuję z siebie presję czekania na idealny moment, właściwy nastrój albo pewność, że wszystko pójdzie dobrze. Autor dobrze pokazuje, że perfekcjonizm i nadmierne analizowanie potrafią wyglądać jak rozsądek, ale w praktyce bywają elegancko przebranym lękiem przed porażką. Książka jest krótka, konkretna i napisana bez zbędnego nadęcia. Nie ma tu wielkich metafizycznych konstrukcji ani poradnikowego lukru, który obiecuje, że od jutra wszystko będzie łatwe. Jest raczej uczciwe przypomnienie, że zmiana wymaga ruchu, a ruch często zaczyna się od rzeczy małych: od obniżenia poprzeczki na start, od ograniczenia rozpraszaczy, od decyzji, czego nie będę robił, od prostego rozpoczęcia zadania zamiast ciągłego przygotowywania się do rozpoczęcia. Bardzo cenne wydało mi się też podejście do ryzyka. Nie chodzi o bezmyślne rzucanie się na wszystko, co przyjdzie do głowy, ale o pogodzenie się z tym, że działanie zawsze wiąże się z pewną niepewnością. Jeśli będę czekał, aż znikną wszystkie wątpliwości, to prawdopodobnie nie zrobię nic. A życie naprawdę często dzieje się wtedy, kiedy ja jeszcze próbuję dopracować plan idealny. Nie jest to książka, która wywraca świat do góry nogami jedną genialną teorią. Jej siła polega raczej na tym, że porządkuje kilka bardzo ważnych prawd i podaje je w sposób łatwy do zastosowania. Dla mnie była czymś w rodzaju mocnego, ale życzliwego popchnięcia w plecy: przestań tyle ważyć w głowie, zacznij sprawdzać w praktyce. Nie wszystko trzeba od razu rozumieć do końca, nie wszystko musi być doskonałe, nie każdy krok musi być wielki. Ważne, żeby w ogóle go zrobić. Po lekturze zostało we mnie bardzo proste przekonanie: mniej kombinowania, więcej ruszania z miejsca. I chyba właśnie za to najbardziej cenię tę książkę. Nie obiecuje cudów, ale pomaga przestawić się z trybu niekończącego się analizowania na tryb sprawczego działania. A to czasem jest dokładnie ta jedna rzecz, której człowiek potrzebuje, żeby w końcu coś zmienić. Polecam ją szczególnie tym, którzy mają dużo planów, dużo pomysłów i jeszcze więcej powodów, żeby zacząć jutro. Ta książka bardzo spokojnie, ale stanowczo pokazuje, że jutro zwykle wygląda podobnie jak dzisiaj, jeśli dzisiaj nie zrobimy choćby małego kroku. I właśnie dlatego warto ją przeczytać - nie po to, żeby dłużej myśleć o zmianie, ale żeby wreszcie zacząć ją robić.

https://lubimyczytac.pl/ KRÓL ARKADIUSZ

Pierwsza pomoc. Gdy poleje się krew. Poradnik postępowania w przypadku ran i krwotoków

„Pierwsza pomoc. Gdy poleje się krew. Poradnik postępowania w przypadku ran i krwotoków” to czwarty tom serii poradników autorstwa Pawła Frankowskiego i Rafała Kruk z cyklu „Vademecum cywila”. 📚 Gdy tylko zobaczyłam ten poradnik, stwierdziłam, że muszę się z nim zapoznać. Jestem nauczycielką i na co dzień jestem odpowiedzialna za dużą grupę młodzieży, dlatego chcę być przygotowana na każdą ewentualność. Jestem również mamą, a wiadomo, że w przypadku własnych dzieci człowiek chciałby umieć pomóc w każdej sytuacji. I właśnie dlatego uważam, że tego typu poradniki są niezwykle potrzebne. Pierwsza pomoc to nie tylko wiedza dla ratowników czy służb mundurowych. To umiejętności, które mogą przydać się każdemu z nas - często w najmniej oczekiwanym momencie. 📚 Bardzo podoba mi się to, że poradnik skupia się przede wszystkim na realnej pomocy i wykorzystaniu wyposażenia apteczki pierwszej pomocy, zamiast opierać się na specjalistycznym sprzęcie, który w sytuacji zagrożenia może być niedostępny albo zbyt skomplikowany do użycia. 📚Autorzy pokazują, jak reagować w przypadku ran i krwotoków, na co zwracać uwagę i jak działać, kiedy liczy się przede wszystkim czas, opanowanie i właściwa reakcja. To wiedza, którą zdecydowanie warto mieć w głowie, zanim wydarzy się coś, co zmusi nas do jej wykorzystania. 📚 Dla mnie dużą wartością tego poradnika jest właśnie jego praktyczny charakter. Nie czytam go wyłącznie z ciekawości - traktuję go jako coś, do czego warto wracać i co warto mieć pod ręką. Tak naprawdę nigdy nie wiemy, kiedy zwykła znajomość zasad pierwszej pomocy może sprawić, że zamiast stać bezradnie, będziemy potrafili zrobić coś, co naprawdę pomoże drugiej osobie. 

buena1989 Siermińska Milena

Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie

Każdy rodzic chce, aby jego dziecko potrafiło radzić sobie z wyzwaniami, wierzyło w siebie i nie poddawało się przy pierwszych trudnościach. 💜 Właśnie dlatego tak dużą uwagę warto poświęcić rozwijaniu odporności psychicznej już od najmłodszych lat. Książka „Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie” to praktyczny przewodnik pełen ciekawych opowiadań i angażujących ćwiczeń. Pomaga rozmawiać z dzieckiem o emocjach, uczy radzenia sobie ze stresem, budowania poczucia własnej wartości, asertywności oraz pozytywnego podejścia do codziennych wyzwań. To świetna okazja do wspólnego spędzania czasu, budowania bliskości i rozwijania umiejętności, które zaprocentują w przyszłości. To książka, do której warto wracać i korzystać z niej małymi krokami każdego dnia.

Zimnarecenzuje Zimna Katarzyna