Recenzje
Do wesela się zagoi
Są książki, które czyta się lekko i szybko, a mimo to zostawiają po sobie coś więcej niż tylko chwilową rozrywkę. „Do wesela się zagoi” to właśnie jedna z takich historii - pozornie lekka opowieść obyczajowa, pod którą kryje się sporo emocji, życiowych rozczarowań i prób odnalezienia siebie na nowo. Autorka pokazuje bohaterkę bardzo ludzką - niedoskonałą, czasami pogubioną, podejmującą decyzje, z którymi nie zawsze łatwo się zgodzić, ale które wydają się prawdziwe. To jedna z największych zalet tej książki: autentyczność. Nie dostajemy idealnej historii miłosnej ani bajkowego świata, tylko życie takie, jakie bywa naprawdę - pełne nadziei, błędów i momentów, które bolą bardziej, niż chcielibyśmy przyznać. Relacje międzyludzkie są tu pokazane bez przesadnego lukru. Miłość nie zawsze jest prosta, a rany - jak sugeruje tytuł — nie zawsze goją się same. Książka skłania do refleksji nad tym, jak często próbujemy zagłuszyć emocje, wierząc, że czas wszystko naprawi, zamiast naprawdę się z nimi zmierzyć. Styl autorki jest przystępny i dynamiczny, dzięki czemu historię czyta się bardzo płynnie. To idealna propozycja dla osób, które lubią powieści obyczajowe z romantycznym tłem, ale oczekują czegoś więcej niż schematycznej historii o miłości. „Do wesela się zagoi” to opowieść o dojrzewaniu emocjonalnym, akceptowaniu własnych wyborów i o tym, że czasem trzeba najpierw się rozsypać, żeby móc poskładać siebie na nowo. Ocena: ⭐⭐⭐⭐.5 Za emocje, autentyczność i historię, w której łatwo odnaleźć cząstkę własnych doświadczeń.
Król Umbry. Przeklęte królestwo Vinculi #1
Okładka i opis „Król Umbry. Przeklęte królestwo Vinculi. Tom 1” - Jamie Applegate Hunter od razu mnie przyciągnęły i po przeczytaniu mogę śmiało powiedzieć, że to był bardzo dobry wybór. Książka jest napisana w trzeciej osobie, a zazwyczaj wolę inną formę, bo trudniej mi się wtedy wczuć. Tutaj jednak kompletnie mi to nie przeszkadzało. Styl autorki jest lekki i przyjemny, dzięki czemu czyta się szybko i bez wysiłku. Historia wciąga już od pierwszych rozdziałów. Fabuła jest dobrze przemyślana i dopracowana. Jest sporo tajemnic i sekretów, które odkrywamy stopniowo, więc cały czas coś się dzieje i nie ma miejsca na nudę. Bardzo podobało mi się napięcie między Rory a Królem Umbry — ich relacja rozwija się powoli, czuć emocje i wewnętrzną walkę. Postacie są wyraziste i mają swój charakter, nie są tylko dodatkiem do historii. To duży plus tej książki. Gdybym nie miała innych obowiązków, spokojnie przeczytałabym ją w jeden dzień. Zdecydowanie polecam fanom dark romantasy — jest mrok, emocje i historia, która naprawdę wciąga.
Nie randkuj z młodszym facetem. Nie pasujemy do siebie #4
"Nie randkuj z młodszym facetem" to historia idealna na wieczór, kiedy ma się ochotę na coś lekkiego, zabawnego, a jednocześnie poruszającego. Książka czyta się bardzo przyjemnie. Rozdziały są krótkie i prowadzone naprzemiennie z perspektywy Alex oraz Braydena, co daje pełniejszy obraz bohaterów. Dialogi są pełne humoru, a momentami robi się tak pikantnie, że można poczuć rumieńce na twarzy. Bohaterowie mimo, że wydawali się prawdziwi to momentami byli zbyt idealni stawiając cały czas innych na pierwszym miejscu odpychając tym samym swoje szczęście. Bardzo podobał mi się plot twist i wątki dotyczące fundacji, chorych osób i tego z czym muszą zmagać się ich rodziny. Było to bardzo poruszające i skłaniające do refleksji na tym jak ulotne potrafi być życie. "Nie randkuj z młodszym facetem" to powieść w którym fabuła nie jest płytka lecz posiada swoją głębię. Choć momentami bywała dla mnie nieco irytująca, to podobała mi się. Całość pozostaje sprawnie napisaną historią, która z pewnością przypadnie do gustu fanom lekkich i emocjonalnych romansów.
Od small talku do głębokiej relacji. Jak stać się zręcznym rozmówcą i łatwo zawierać przyjaźnie
To, że jesteśmy gatunkiem społecznym, pewnie już wiecie. A czy wiecie, że badania pokazują, iż życie w samotności może mieć skutki podobne do niewłaściwego odżywiania czy niskiej aktywności fizycznej — i w konsekwencji przyczyniać się do przedwczesnej śmierci? Obecność innych ludzi pomaga nam nie tylko przetrwać, ale też rozwijać się. Badania z 2010 roku pokazały również, że osoby prowadzące głębsze rozmowy odczuwają wyższy poziom szczęścia. Otwartość w relacjach wpływa na poczucie satysfakcji z życia. Z pomocą w rozwijaniu tej otwartości przychodzi nowa książka Od small talku do głębokiej relacji wydana przez @wydawnictwo_sensus To zbiór praktycznych wskazówek i ćwiczeń. Znajdziecie w niej wiele metod na nawiązywanie i podtrzymywanie rozmów. Sporą część z nich można też zaadaptować do pracy z grupą młodzieżową albo warsztatów dla dorosłych. Ja na pewno zabieram do swoich grup pomysł na stworzenie CV konwersacyjnego — narzędzia, które pomaga budować poczucie bezpieczeństwa w rozmowach i przygotować się do nich. Podoba mi się też propozycja luźnych rozmów opartych na skojarzeniach oraz poszukiwaniu podobieństw między uczestnikami. Czasem jedna dobra rozmowa potrafi zmienić naprawdę dużo, a ta książka może być wsparciem do ich prowadzenia. #komunikacja #głębokierelacje #rozwojosobisty #psychologiarelacji #umiejętnościspołeczne • Inspiracje do Warsztatów • Inspiracje na TUS • Rozmowa • Relacje
Trening uczuć. Ranczo Srebrzyste Sosny #2
Ivy ma za sobą ciężkie przeżycia, dlatego bardzo cieszy ją myśl o nowej pracy na ranczu Srebrzyste sosny. Trenowanie rasowych koni to dla niej spełnienie marzeń, teraz tylko musi pokazać swojemu szefowi, że jest w tym tak dobra jak mowi. Wade to ciężki przypadek, oschły, zrzędliwy i gburowaty. Głęboko w sercu wciąż nosi ból po stracie ojca. Chcąc kontynuować jego dziedzictwo i przygotować konia do startu w derbach musi zaufać nowej trenerce. Choć Ivy mocno go irytuje swoim pogodnym nastawieniem, równie mocno go do siebie przyciąga. A tam gdzie emocjonalnie dzieje się od samego początku w końcu może dojść do eksplozji... ___ Drugi tom z serii "Ranczo Srebrzyste Sosny" to romans idealny dla każdej fanki tego gatunku. Niezbyt miły, ponury, lecz bardzo przystojny kowboj i piękna, mocno zraniona trenerka koni to duet, który przyciąga, ponieważ ich relacja iskrzy praktycznie od samego początku. Później dzieje się jeszcze więcej, nie tylko za sprawą gorących scen, ale też z powodu powrotu jej byłego, który znęcał się nad nią psychicznie. Podsumowując książka należy do tych lekkich i przyjemnych, które szybko się czytają i fajnie słuchają w audio. Relacja bohaterów jest momentami bardzo pikantna, ale napisana przez autorkę dosyć ciekawie, więc to też do przełknięcia. Ponownie jestem zauroczona rodzinnymi relacjami tej rodziny i z niecierpliwością czekam na historię najstarszego z rodzeństwa Ashby :)