ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Pod wiatr. O czerpaniu siły z przeciwności losu

Pod wiatr. O czerpaniu siły z przeciwności losu to książka, która pokazuje, że największe zwycięstwa często rodzą się właśnie z najtrudniejszych momentów. Reinhold Messner, jeden z najwybitniejszych himalaistów świata, dzieli się tu nie tylko historiami ze swoich wypraw, ale przede wszystkim refleksjami o wytrwałości, strachu i przekraczaniu własnych granic. Czytając, ma się wrażenie, że wspinaczka jest tu metaforą życia pełnego stromych podejść, nagłych załamań pogody i chwil zwątpienia. Autor nie udaje niezniszczalnego bohatera; przeciwnie, otwarcie mówi o porażkach, które nauczyły go najwięcej. Dzięki temu książka nie jest tylko opowieścią o górach, ale inspirującą lekcją odwagi i determinacji. Messner pokazuje, że przeciwności losu mogą być nie przeszkodą, lecz siłą napędową do działania. Styl jest prosty, szczery i bardzo motywujący, jak rozmowa z kimś, kto naprawdę przeszedł swoją drogę pod wiatr. To lektura dla tych, którzy potrzebują przypomnienia, że czasem największą odwagą jest po prostu iść dalej. A Wy wolicie omijać przeszkody czy traktować je jak wyzwanie do pokonania? 🏔️📚

aneta_w_trasie Goraj Aneta

Dziennik Nel

„Miłość to wieczna satysfakcja nie z tego co jest, ale z tego co mogłoby być.“ Zaczynając „Dziennik Nel“ w życiu nie spodziewałabym się, że ta książka tak na mnie wpłynie. Dzięki niej nauczyłam się dużo, bardzo dużo. Nie umiem zliczyć, ile razy się wzruszyłam/popłakałam. DN otworzył we mnie jakąś nową szufladkę, której do tej pory nie znałam. Książka opowiada o uzależnieniach, problemach z akceptacją przez rówieśników, $€lf h@rmie, starej przyjaźni ale też takiej nowej, mocnej i niespodziewanej. Czytając przemyślenia Nel, zwłaszcza fragmenty jej pamiętnika byłam w szoku. Przed otwarciem DN nie byłabym w stanie przewidzieć, że ta książka tak idealnie dopasuje się do filmowego uniwersum. Może powiem coś o A. Ja na początku strasznie go lubiłam (nie bardziej niż Dantego😝), był dla mnie takim promyczkiem tej historii, był taki kochany... do czasu. Po TEJ sytuacji straciłam całą moją sympatię do niego. Prawie całą, ponieważ...no smutne było dlaczego to robił. Relacja między nim a Nel uległa zniszczeniu. Było wiele słodkich momentów ale to nie mogło się udać. Przejdę do ekipy Dantego. Moimi ulubionymi postaciami w filmie był Cegła i Mietek. Tutaj polubiłam jeszcze bardzo Bola. Oh Bolo...po TEJ sytuacji ja go tak strasznie pokochałam🥹 On po prostu zachował się jak taki starszy brat. O Mietku i Cegle trudno mi się wypowiedzieć w kontekście książki, bo tu nie ma ich jakoś strasznie dużo. ALE WŁAŚNIE PRZYPOMNIAŁ MI SIĘ MOMENT W SZPITALU. Wszyscy siedzieli razem i to jest najważniejsze. Oczywiście Bolo i Cegła nie zawiedli. Przechodzimy do naszych głównych bohaterów. Na pierwszy ogień idzie Dante. Jak ja go uwielbiam!! Perspektywa z filmu tak pasowała do tej z książki. Te dwa odmienne światy współgrają ze sobą idealnie. Ta cała jego fasada bad boya nie jest taka twarda jak można by myśleć. W środku Daniel jest niezwykle wrażliwym człowiekiem. Jego teksty, tak jak twierdziła Nel, naprawdę są piękne. Chłopakowi tak zależy na dziewczynie, przejmuje i nie przejmuje się opinią innych. Broni Nel i ją docenia. To dosłownie Isaac Warren w uniwersum Piepzyć Mickiewicza. Została tylko moja ulubiona bohaterka, najważniejsza postać w tej książce. Nel, gwiazdko moja... To ile ona przecierpiała, przez ile przeszła i w ogóle. To wszystko sprawia, że uważam Nel za jedną z najsilniejszych bohaterek z jakimi miałam do czynienia. Zgadzam się z nią w wielu kwestiach. Na przykład takich jak ta, że jej matka naprawdę ma obsesję i zachowuje się tak, jakby dziewczyna miała wiecznie żyć w zamkniętej "wieży". Dosłownie tak jak Roszpunka. Nasza szkolna pani pedagog jest też świetną matką, nie mogę zaprzeczyć. Podsumowując uważam, że każdy kto pokochał filmowe uniwersum "Piepzyć Mickiewicza" powinien sięgnąć po Dziennik Nel. Książka jest niezwykle napisana, piórem niemalże idealnym. Czytało mi się mega szybko, więc BŁAGAM PRZECZYTAJCIE TO.

bookswithmaggie_7674 Klupa Magdalena

Victor. Tylko moja

🧩 Fragment książki: " - Mogę teraz odejść, jeśli tego chcesz, ale nigdy nie przestanę cię kochać. Będę o ciebie walczył, dopóki bije moje serce. Bo jesteś moim światłem... i choćbym miał błądzić latami, zawsze do ciebie wrócę. .." 🧩 Kochani! Chcecie poznać bliżej tę książkę? Jeśli tak, to zapraszam do recenzji 😉 Co byście zrobili kiedy Wasz świat by się zawalił? Poddali byście się czy mimo bólu byście szli do przodu i walczyli? Tutaj poznajemy Julię, która traci chęć do życia, i nie widzi powodu dla którego miała by jeszcze żyć. I chociaż cierpi, jej przyjaciółka robi wszystko, by wyciągnąć ją z tej otchłani. Udaje jej się wyciągnąć Julię do restauracji i jest to wyjście, które zmienia dotychczasowe życie dziewczyny, albowiem nasza bohaterka ocaliła życie nieznajomego mężczyzny, nie zważając na konsekwencje. Tym mężczyzną okazuje się być Victor Mikhailov - rosyjski pakhan - czyli sędzia i kat, nie podlegający nikomu poza sobą, i to on decyduje o tym, kto żyje, a kto umiera. On nie czuje strachu, nie zna słowa litość, i nie straszny mu ból, a ten pierwszy raz, gdy obca kobieta staje się jego odsieczą, czuje coś, co nie daje mu spokoju. Czy Victor zrozumie czego brakuje mu w życiu? Jak to jedno spotkanie wpłynie na życie tej dwójki? Czy można odnaleźć światło w najciemniejszym mroku? Czytając tę historię widzimy jak jedna chwila może zmienić nasze życie w mrok lub odwrotnie w chęć do życia. Bohaterzy wciągają nas do świata pełnego cierpienia, by powoli pokazać jak z niego wyjść i znaleźć swoje światełko. Widzimy też tutaj jak szybko druga osoba może stać się naszą obsesją. Lecz tutaj obsesja to nie tylko chwilowe widzi mi się czy korzyść dla jednej strony, ale przede wszystkim chęć poznania prawdy i zrobienie wszystkiego, by druga osoba poczuła się szczęśliwa i pokazanie jak ważną częścią stała się w życiu. Kolejną rzeczą jest pokazanie świata mafii, chociaż jest on tylko tłem, to mimo wszystko poznajemy jego twarde reguły, wartość lojalności i brutalność tego świata. Bohaterowie są świetnie wykreowani, z każdą przeczytaną stroną można odczuć ich emocje oraz zmiany jakie w nich zachodzą, a historia w sama w sobie sprawia, że nie raz łza kręci się w oku, a serce ściska z bólu. Często jest tak, że książka pisana z dwóch perspektyw nie jest dobra, a tutaj? Tutaj dzięki takiemu stylowi zyskała na jakości, ponieważ idealnie przedstawia spojrzenie każdej osoby, na tą samą sytuację. Tu jest wszystko ujęte od myśli po czyn, i w ten sposób mamy przed sobą pełen obraz opowieści. Mrok, miłość, cierpienie, mafia, prawda, przyjaźń, lojalność, rodzina, walka - czego chcieć więcej? Czy polecam? Pewnie, że tak ♥️

Zaczytana.karo Kochman Karolina

Recenzownik. Mój książkowy journal

Recenzownik to pozycja obowiązkowa w biblioteczce każdej szanującej się Książkary. Jeśli kochasz zapach papieru, adnotujesz przeczytane strony, ten journal od @wydawnictwo.beya skradnie Twoje serce tak samo, jak skradł moje 😍😍 Jest to starannie zaprojektowana przestrzeń, która łączy estetykę z totalną funkcjonalnością. Możesz znaleźć tam między innymi: ❤ Listę DNF-ów - bo życie jest za krótkie na nudne książki! Tutaj możesz bez wyrzutów sumienia pożegnać tytuły, które nie „kliknęły”. ❤ Podsumowanie biblioteczki ❤ Mój „Stos Wstydu”, czyli miejsce na wszystkie te perełki, które czekają na swoją kolej (u mnie zdecydowanie za wielki) ❤ Kącik Ulubionych Cytatów, aby najpiękniejsze słowa zostały na dłużej. ❤ Rozbudowane miejsce na recenzje ❤ Kalendarz wydarzeń - idealnie sprawdzający się na targi! Oprócz czysto technicznych list, Recenzownik kryje w sobie mnóstwo niespodzianek, projektów DIY i kreatywnych wyzwań, które sprawiają, że samo wypełnianie go jest taką samą frajdą, jak czytanie nowej premiery. Jakość wykonania i dopracowana estetyka sprawiają, że po prostu chce się go trzymać w dłoniach.

Mustelshie Czyż Marzena

Trening uczuć. Ranczo Srebrzyste Sosny #2

Tyle się mówi o „klątwie drugich tomów”, a ja po raz kolejny trafiłam na serię, w której ta druga część podobała mi się duuużo bardziej. Pierwszy tom tej serii wypadł raczej średnio, ale „Trening uczuć” totalnie mnie w sobie rozkochał - nie spodziewałam się historii, która aż tak bardzo poruszy moje serce i sprawi, że nie raz (i nawet nie dwa) zaszklą mi się oczy. „Właściwy kierunek to ten przed nami, nie za nami.” A naszym kierunkiem znów jest Ranczo Srebrzyste Sosny, na które tym razem zaprasza nas Wade Ashby - nieco zrzędliwy i równie uparty kowboj, który postawił sobie za cel kontynuowanie dziedzictwa zmarłego ojca i robi wszystko, by jego koń wystartował w zawodach Kentucky Derby. Z dużą szansą na wygraną. Dlatego potrzebuje dobrej trenerki koni. I chociaż Ivy Spencer nie robi na nim dobrego pierwszego wrażenia, to nie da się ukryć, że jej profesjonalizm, doświadczenie i idealne referencje są właśnie tym, czego szuka. Zatrudnia ją, choć przeczuwa, że wraz z nią pojawią się kłopoty… Jakie? Ano takie, że w jej obecności jego serce zaczyna nagle szybciej bić. Takie, że Ivy jest od niego dużo młodsza i Wade nie chce wchodzić w jej życie ze swoim ogromnym bagażem doświadczeń. Takie, że dziewczyna jest na Ranczu tylko tymczasowo, a on… ma już dość zaczynania relacji, które zawsze się kończą. Ale mężczyzna jeszcze nie wie, że ona również ucieka od przeszłości, która próbuje ją dogonić. Ani tego, że Ivy nie traktuje Rancza jedynie jako miejsca swojej pracy. A już na pewno nie tego, że kiedy w grę zaczynają wchodzić prawdziwe uczucia, nie tak łatwo je w sobie zdusić… „[…] na wszystko można patrzeć na dwa sposoby, z obawą albo z nadzieją.” Historia tej dwójki to połączenie pięknych i poruszających słów, zabawnych momentów, uroczych odzywek i takiego ognia, jakiego nie było w pierwszym tomie. I ok, „Serce na wodzy” było spicy, ale tutaj poziom zdecydowanie przekroczył tamtą skalę. Od samego początku było czuć ogromne napięcie pomiędzy bohaterami i nawet, gdy już w pewnym momencie znalazło swoje ujście, to… ani trochę się nie zmniejszyło, uwierzcie mi - świadczy o tym chociażby bonusowy rozdział. Ale żeby nie było, „Trening uczuć” to nie tylko spicy sceny. To opowieść o miłości, która pojawia się w najmniej spodziewanym momencie. To odkrywanie na nowo siebie i swoich potrzeb, obok kogoś, kto potrafi dojrzeć w nas coś więcej. To odważne mierzenie się ze swoją trudną przeszłością i postawienie wszystkiego na lepszą przyszłość. Bo czasem warto zaryzykować. Bo czasem… „[…] nie ma na świecie nikogo innego, z kim wolałbym ruszyć przed siebie, zostawiając cały świat za sobą.” Ten tom w porównaniu do pierwszego wyszedł dużo bardziej emocjonalnie, a odpowiadają za to głównie motywy i tematy, jakie podejmuje w tej książce autorka - wychodzenie z t0ksycznej relacji, wsparcie dla uzależnionego rodzica, mierzenie się z żał0bą i… coś jeszcze, co dla mnie okazało się ogromnym zaskoczeniem i sprawiło, że kilka ostatnich rozdziałów praktycznie przepłakałam. Bohaterowie bezpowrotnie skradli moje serce, zarówno podejściem do swojej relacji, jak i zaangażowaniem i pasją do trenowania koni - ten motyw również został świetnie przedstawiony i czuć tutaj ranczerski i swojski klimat. Można byłoby pomyśleć, że na rynku wydawniczym jest już tak dużo romansów kowbojskich, że ten temat został wyczerpany i nie da się napisać nic nowego, ale „Trening uczuć” udowadnia, że tak nie jest i wciąż warto sięgać po te historie. Ja niezmiennie je kocham i na pewno jeszcze nie raz pojawi się tu kowbojska polecajka. A Wade Ashby… zajmuje dość wysokie miejsce w rankingu moich ulubionych kowbojów.

thou.sandlives Panek Milena
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL