ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Falochrony

Ta książka pokazała mi jak szybko leci czas, jednak jeśli chodzi o całokształt, to się zawiodłam. Powiem wam, że tą historię czytało się bardzo szybko, styl pisania autorki był naprawdę przyjemny. Totalnie było można odczuć vibe tej książki. Było parę świetnych cytatów dających naprawdę do myślenia. Motyw przemijania czasu był bardzo widoczny i było to naprawdę super. Lecz moim zdaniem fabuła była.. zwykła. Nie działo się nic takiego i była troszkę.. nudna. Miałam wrażenie, że cały czas działo się to samo w kółko. A jeśli chodzi o relacje pomiędzy głównymi bohaterami.. od początku była dla mnie skomplikowana. Moim zdaniem to nie była w ogóle zdrowa relacja, bardzo denerwowało mnie zachowanie głównego bohatera i to, jak cały czas przepraszał za swoje zachowanie, a nic z tym nie robił. Bardzo szkoda mi było głównej bohaterki. Sama fabuła po opisie wydawała się naprawdę ciekawa, lecz.. no właśnie. Była to przyjemna historia do przeczytania. Jej vibe, parę cytatów dających naprawdę do myślenia i styl pisania autorki, to wszystko było super. Lecz gdyby fabuła zaczęła się rozkręcać, a główni bohaterowie byliby troszkę inni pod względem zachowania, wszystko było by inaczej. Ale z tego co się domyślam, będziemy czekać na następny tom, więc może i tam się to bardziej rozkręci! Z przyjemnością będę czekać na rozwinięcie tej historii, mam nadzieję, że tam się tak nie zawiodę. 

Lily_bookq Beściak Lena

Opos Schrödingera. Jak zwierzęta przeżywają i rozumieją śmierć

Jak tylko zobaczyłam tytuł i opis, byłam ogromnie zaciekawiona, szczególnie, że dotychczas słyszałam jedynie o kocie Schrödingera. Ogólnie reakcje zwierząt na różne typy sytuacji regularnie mnie ciekawią, więc stwierdziłam, że będzie to idealna odskocznia od książek, które czytam zazwyczaj.

W książce dostajemy różne opisy na temat reakcji zwierząt na śmierć innych osobników. Zarówno tragiczne, jak i bardziej pozytywne. To właśnie te opisy podobały mi się najbardziej w całej książce, więc gdy autorka zchodziła lekko z tematów, rozpoczynając opowiadanie o przemyśleniach różnych osób i o filozofowaniu o nich, zaczynałam się lekko nudzić.

Styl pisania autorki na ogół odpowiadał mi. Faktycznie w momentach kiedy byłam zaciekawiona, czytało mi się bardzo szybko i tak naprawdę, mój jedyny zarzut wobec niej, to jak czasami narrator mówił prosto do czytelnika, a czasami nie. Było to lekko mylące i denerwujące, jednak jest to drobna rzecz.  Ogromną zaletą zdecydowanie były zdjęcia w książce. Praktycznie za każdym razem pomagały mi zrozumieć daną rzecz i były w najpotrzebniejszych momentach. Mimo tego, że były one czarno białe, dalej były wyraźne i nie przeszkadzały w odbiorze!  Natomiast dużym minusem dla mnie było zchodzenie z tematu. Miałam odczucie, że mimo chęci pozostania na jednym, non stop zmieniał się on i mimo tego samego rozdziału nagle była mowa o zupełnie czymś innym, które miały jedynie lekkie powiązanie z pierwotnym. Z jednej strony rozumiem to, a z drugiej bardzo mi to przeszkadzało. Sama książka zdecydowanie dała mi wiele do myślenia i rzeczy nad którymi mogłam się zastanowić i regularnie robiłam przerwy, by faktycznie dać sobie na to czas. Zdecydowanie dowiedziałam się z niej wiele. Na temat reakcji i zachowań zwierząt w obliczu śmierci - tak jak tytuł na to wskazuje, jak i o różnych eksperymentach i badaniach przeprowadzonych w tej dziedzinie. Osobiście uważam, że jeśli ktoś lubi książki w tych tematach, zdecydowanie mu się spodoba! Podczas gdy mój ogólny odbiór jest naprawdę pozytywny, muszę szczerze przyznać, że najwzywczajniej w świecie, nie była to książka dla mnie!

Szarlociabooks Kłunduk Karolina

Połączeni miłością. #1. Związani umową

"Połączeni miłością" to książka,która zaciekawiła mnie już samymi motywami a kiedy otrzymałam ją i miałam możliwość zaczęcia czytania to już nie mogłam się od niej oderwać 😇😅. Książka opowiada świetną historię Sary i Tobiasa , którzy zostają postawieni przed wyborem małżeństwa albo stary wszystkiego... Relacja bohaterów jest cudowna a przede wszystkim uwielbiam to , że rozwija się w spokojnym tempie. Głównego bohatera nie da się nie kochać, jego zachowania i charakter oceniam na 5 ⭐, główna bohaterka również jest świetna. Historia ta jest dla każdego fana udawanych związków, małżeństw bo choć przeczytałam już mnóstwo takich książek to ta naprawdę świetnie się wyróżnia!
In love with books Nowakowska Beata

Połączeni miłością. #1. Związani umową

„Połączeni miłością” to moje pierwsze spotkanie z piórem Moniki Kondas i chyba nie mogłam trafić lepiej. Nie wiedziałam, czego spodziewać się po tej książce, ale bardzo szybko wciągnęłam się w historię Sary i Tobiasa. To jedna z tych książek, które czyta się naprawdę lekko i zanim człowiek się obejrzy, jest już na kolejnej stronie. Najbardziej zaciekawił mnie tutaj motyw ślubu z przymusu. Zawsze lubię historie, w których bohaterowie zostają postawieni w sytuacji, której sami by dla siebie nie wybrali, a później muszą jakoś się w niej odnaleźć. Sara i Tobias zdecydowanie nie zaczynają swojej relacji od wielkiej miłości. Łączy ich przede wszystkim umowa i decyzja, której tak naprawdę nawet nie podjęli sami. Bardzo podobało mi się też to, że autorka odwróciła typowy schemat, który często spotykamy w romansach. Tym razem to kobieta jest bogata. Sara jest dziedziczką rodzinnej fortuny, ma własną pozycję, pieniądze i jest właścicielką rodzinnego biznesu. Nie potrzebuje więc mężczyzny, który ją uratuje czy zapewni jej życie na wysokim poziomie. I przyznam, że właśnie taki układ bardzo mi odpowiadał. Sara jest bohaterką, którą da się polubić. Nie jest idealna, czasami podejmuje decyzje, które mogą irytować, ale ma charakter i potrafi postawić na swoim. Tobias z kolei na początku wydaje się bardziej zamknięty i trudniejszy do rozgryzienia. Ich relacja potrzebuje czasu, żeby nabrać odpowiedniego kierunku, ale właśnie to mi się w niej podobało. Nie wszystko dzieje się od razu i nie mamy poczucia, że bohaterowie nagle zakochują się w sobie po dwóch rozmowach. Chociaż Tobias zdecydowane coś ukrywa 😁 Im dalej w historię, tym więcej pojawia się między nimi emocji. Zaczynają się poznawać, oswajać ze swoją obecnością i zauważać w sobie rzeczy, których wcześniej nie chcieli dostrzegać. Oczywiście nie zabrakło momentów, kiedy miałam ochotę trochę nimi potrząsnąć, ale chyba tak właśnie mam ostatnio przy czytaniu książek. 😂 Na plus zaliczam również wątek rodzinny. Sara ma dwie siostry i już w pierwszym tomie widać, że ich historie będą się ze sobą łączyć. Dzięki temu „Połączeni miłością” nie sprawiają wrażenia zamkniętej historii jednej pary, tylko początku większej serii, której bohaterów poznajemy już teraz. I właśnie dlatego po zakończeniu pierwszego tomu mam ochotę na więcej. Autorka uchyliła nam już rąbka historii, która będzie rozwijana w kolejnym tomie, i przyznam, że bardzo mnie tym zaintrygowała. Nie będę zdradzać, o co dokładnie chodzi, bo nie chcę odbierać nikomu przyjemności z odkrywania tego samemu, ale naprawdę nie mogę się doczekać drugiej części. Jestem bardzo ciekawa, co wydarzy się dalej i jak potoczą się losy kolejnych bohaterów. „Połączeni miłością” okazało się dla mnie bardzo przyjemną lekturą. Nie jest to książka, przy której trzeba wszystko analizować i doszukiwać się drugiego dna. To po prostu historia, przy której można się odprężyć, trochę poirytować na bohaterów, trochę im pokibicować i spędzić kilka przyjemnych godzin. Jak na pierwsze spotkanie z twórczością Moniki Kondas, jestem zdecydowanie na tak. 😊 Jestem ciekawa kolejnych książek autorki, a przede wszystkim tego, co przygotowała dla nas w drugim i trzecim tomie.
Zaczytanamadziasta Stanilewicz Magdalena

Połączeni miłością. #1. Związani umową

„Połączeni miłością” Moniki Kondas to pierwszy tom trylogii ZWIĄZANI UMOWĄ, gdzie w każdej z części poznajemy osobną historię trzech sióstr i w której romantyczne uczucia mieszają się z rodzinnymi zobowiązaniami, umowami i tym razem…z aranżowanym małżeństwem. Siostry po śmierci ojca zostają "postawione pod ścianą" i chcąc ocalić rodzinną firmę, muszą zaakceptować jego wybor- poślubić mężczyzn, których wcześniej nawet nie znały, ale których on dla nich wybrał. Brzmi jak przepis na katastrofę, nawet nieco...sredniowiecznie, ale byłam bardzo tej książki ciekawa. Najbardziej spodobał mi się nie tyle motyw wyżej wymienionego aranżowanego małżeństwa, a motyw he falls first- szczególnie obserwowanie, jak relacja między bohaterami stopniowo nabiera rumieńców. Początkowo... nie było łatwo. Podeszli do tego zadania i łączyła ich przede wszystkim umowa, ale z czasem pojawiają się emocje, których zdecydowanie nie da się już tak łatwo kontrolować. Autorka fajnie pokazała, jak z początkowej niepewności może narodzić się bliskość, zaufanie i coś znacznie głębszego.Tę książkę czytało mi się naprawdę przyjemnie. Bohaterowie są wyraziści, dialogi lekkie, ale nie drętwe, a sam styl autorki sprawia, że przez książkę po prostu się płynie. Nie brakuje tutaj wzruszeń, napięcia, odrobiny humoru i momentów, które wywołują uśmiech. Nie jest jednak tak, że historia jest idealna. Co prawda nie mam poczucia niedosytu, nie brakowało mi tu niczego, a wręcz przeciwnie, autorka zaserwowała sporo problemów "po drodze" i dram. Było tego za dużo, były bardzo szybko rozwiązywane i ja osobiście albo rozwinęłabym konkretnie któreś z nich, a z reszty zrezygnowała, albo przedstawiła je bardziej wiarygodnie. Nie chcę spoilerować, jednak wiemy jak jest w życiu- kłopoty i nieporozumienia nie rozwiązują się same jak za pstryknięciem palców, a tutaj troszkę tak było. Wiem ,że jest to fikcja literacka, ale zwróciłam na to uwagę, więc nie będę ukrywała tego przed Wami. Mimo tego minusa „Połączeni miłością” okazało się przyjemnym, emocjonalnym romansem, który idealnie sprawdzi się na wieczór, kiedy macie ochotę na historię pełną uczuć, rodzinnych tajemnic i relacji, która zaczyna się zupełnie nie tak, jak powinna. Zakończenie zostawia niedosyt i sprawia, że jestem ciekawa historii kolejnych sióstr. Jeśli lubicie aranżowane małżeństwa, rodzinne firmy, związki z rozsądku i bohaterów, którzy nie planowali się zakochać, ale życie miało wobec nich zupełnie inne plany to warto dać tej historii szansę. 6/10❤️

@_agatablaszczyk Błaszczyk Agata