Recenzje
Muza rockmana
Są historie, które brzmią jak spokojna melodia… i takie, które uderzają jak mocny riff gitary elektrycznej. Muza rockmana zdecydowanie należy do tej drugiej kategorii. To opowieść, która zaczyna się niewinnie — przypadkiem, jednym błędem, jedną decyzją podjętą „a co mi tam”. Emily wchodzi do świata, który nie jest jej światem. Świata świateł reflektorów, tras koncertowych i ludzi żyjących na pełnych obrotach. I wtedy pojawia się on. Tristan Daltrey — rockman z krwi i kości. Charyzmatyczny, niebezpieczny, trochę złamany. Taki, którego się nie zapomina. Między nimi od początku coś iskrzy. To nie jest delikatne zauroczenie — to napięcie, które czuć w każdej rozmowie, każdym spojrzeniu, każdym niewypowiedzianym słowie. Ich relacja rozwija się powoli, ale intensywnie — jak piosenka, która zaczyna się cicho, by w końcu eksplodować emocjami. Ale to nie jest tylko romans. To historia o tajemnicach. O tym, że każdy niesie w sobie coś, czego boi się ujawnić. I że czasem uczucie — nawet to najsilniejsze — może nie wystarczyć, by wszystko naprawić. Bo kiedy Emily znika… zostaje cisza. A cisza po muzyce bywa najgłośniejsza. „Muza rockmana” ma w sobie dokładnie ten klimat, którego oczekujesz od historii osadzonej w świecie rocka: emocje na granicy, intensywność, pasję i bohaterów, którzy są dalecy od ideału, ale przez to… prawdziwi. To książka o miłości, która pojawia się w najmniej odpowiednim momencie. O wyborach, które bolą. I o tym, że nie każda historia ma łatwe zakończenie.
Ciało wie lepiej. Przewodnik po nowoczesnej nauce o odporności
Autor nie tylko wyjaśnia skomplikowane mechanizmy zachodzące w organizmie, ale także opiera swoje rozważania na aktualnych wynikach badań naukowych. Co ciekawe, sięga również do historii, pokazując, jak rozwijała się nasza wiedza o odporności. Dowiemy się m.in., jak doszło do powstania szczepionek czy kiedy odkryto, że tak prosta czynność jak mycie rąk może skutecznie chronić nas przed bakteriami. Książka została podzielona na dwie części. Pierwsza z nich skupia się na podstawach działania układu odpornościowego. To solidna dawka wiedzy medycznej - pełna specjalistycznych pojęć i szczegółowych opisów. Jest bardzo wartościowa, ale wymaga skupienia i zaangażowania, dlatego momentami może być trudniejsza w odbiorze. Druga część jest zdecydowanie bardziej przystępna i - moim zdaniem - ciekawsza. Autor porusza w niej tematy chorób autoimmunologicznych, otyłości, starzenia się organizmu oraz wpływu stresu na odporność. W jasny sposób tłumaczy, jak dochodzi do rozwoju różnych schorzeń i jak organizm próbuje sobie z nimi radzić. To książka dla osób, które chcą naprawdę zrozumieć, jak działa nasze ciało. Najlepiej odnajdą się w niej czytelnicy zainteresowani nauką lub posiadający już podstawową wiedzę medyczną. Dla innych może być wyzwaniem, ale jednocześnie stanowi fascynującą podróż przez świat odporności - od jej początków aż po współczesne odkrycia.
Śmiertelna królowa
MOJA OPINIA Książka należy do tych co się czyta bardzo szybko. Chwilami jednak trochę ciężko było mi się wczuć w fabułę przez trzecioosobową narrację, która nie jest moja ulubioną. Na początku jest dużo opisów, ale z czasem przychodzi i miejsce na ciekawe zwroty akcji. Bardzo ciekawym pomysłem było podejście trochę inaczej do motywu wampirów. Nie piją oni tutaj krwi oraz nie są tak niebezpieczni jak mogłoby mam się wydawać. Bardziej przypominają ludzi, jedynie są nieśmiertelni oraz zamiast krwi mają argentum. Spodziewałam się takich typowych wampirów i pod tym względem czuje lekkie rozczarowanie, bo pomimo, że pomysł mi się spodobał, no to wiecie oczekiwałam czegoś innego. Dlatego wam mówię żebyście nie spodziewali się krwawych wampirów i wtedy się nie rozczarujecie pod tym względem. Chociaż wsm 14+ na książce może też sugerować że nie będzie krwawo, ale jakoś pomyślałam o tym po przeczytaniu dopiero. Trochę też zdziwił mnie sposób przemiany człowieka w wampira i to w tym złym sensie akurat. Również bardzo fajny pomysł na to żeby kobieta była tą ważną. Facet aby mieć pełnię władzy w kraju musi mieć swoją królową. Tu duży plus za takie podejście i w końcu pokazanie, że kobiety też mogą nie tylko być silnymi postaciami ale ogólnie w całym kraju mieć większą władze. Jeśli chodzi o wątek romantyczny to jest on naprawdę powolny. W tym tomie czujemy, że zaczyna ciągnąć do siebie bohaterów, ale nic się między nimi nie wydarza, nie ma żadnego zbliżenia ani nic. Natan widać, że niezbyt sobie radzi w swojej roli. I pomimo, że jest władcą to jednak nie widać tego w jego zachowaniu, jest zbyt spokojny i nieśmiały. Calva za to mi się spodobała jako postać, chociaż jej częste zmiany decyzji chwilami były męczące. Za to Dymitr wprowadzał do tej książki dużo śmiechu. Jak na debiut to ta książka jest naprawdę udana. Miło spędziłam czas czytając ją, a zakończenia w ogóle się nie spodziewałam takiego. Jestem ciekawa kontynuacji, bo podejrzewam, że ten tom to wstęp do czegoś większego.
Śmiertelna królowa
𝐦𝐨𝐣𝐚 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚: ★★★★ (𝟒.𝟕𝟓/𝟓) ⁺‧₊˚ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ˚₊‧⁺ Zaczynając tę historię, totalnie się nie spodziewałam czegoś tak dobrego! Mimo że na początku nie potrafiłam się połapać, kto jest kim, to po krótkim czasie stało się już to dla mnie oczywiste. Autorka idealnie wprowadza nas w cały świat opowieści, który jest czarujący, i dzięki niemu przypomniałam sobie, dlaczego tak naprawdę kocham fantastykę. Pierwszy raz sięgnęłam po twórczość tej autorki i na pewno nie ostatni! Ja niecierpliwie już wyczekuję kolejnych historii spod jej pióra… Bohaterowie również byli przecudowni, każdy miał swój dany charakter i coś takiego charakterystycznego dla swojej postaci. Nasza główna bohaterka była moją faworytką ze względu na to, jaka była silna i pomocna dla innych. Stała się moim zdaniem swego rodzaju wzorem, bo właśnie takich kobiet, które nie pozwolą sobą pomiatać, potrzebujemy. Natan z początku nie przypadł mi do gustu, jednak później zauważyłam, że jego intencje wcale nie są takie złe i że, pomimo wszystkiego, dba o komfort Calvi. Cała fabuła jest zaskakująco ciekawa i ja osobiście nie potrafiłam się oderwać, bo ciągle byłam ciekawa, co stanie się dalej. A zakończenie mnie pokonało i potrzebuję kontynuacji na już. Całe zróżnicowanie pomiędzy ludźmi i wampirami jest bardzo dobrze ukazane i nie znika pod wpływem reszty fabuły. Mamy pokazane, jak sytuacja wygląda z obu stron, oczywiście z każdą osobą czy z każdym wampirem sytuacja wyglądała inaczej. Jedni byli bardzo życzliwi, a drudzy wykorzystywali swoją przewagę, więc nie chcę oceniać z góry ani mówić, która strona była mi bliższa. Wszystko to razem stworzyło przepiękną historię, wartą polecenia. Ja uważam, że stanowczo za mało osób poznało tę opowieść i apeluję o większy rozgłos dla niej… Bo naprawdę warto! Ja polecam wam ją i mam nadzieję, że wam także się spodoba!!
Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą
Każdy z nas gra w inną grę. 9 typów osobowości i ukryte schematy, które nami rządzą” na szybko zaznaczam tylko te 9 typów, bo w książce są opisane dużo szerzej i z przykładami Perfekcjonista Buntownik Dawca Wieczne dziecko Zwycięzca Marzyciel Obserwator Mediator Wojownik i to nie są takie „sztywne etykiety”, tylko raczej sposoby działania, które często biorą się z wcześniejszych doświadczeń każdy typ ma swoją mocną stronę i coś, co może utrudniać życie, jeśli się w tym utknie dobra książka do złapania swoich schematów bez poczucia, że ktoś cię ocenia zachęcam do zapoznania się ze swoim własnym ja !