ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Lista

Książka „Lista” autorstwa Yomi Adegoke to historia, która od początku przyciągnęła moją uwagę ciekawym i bardzo aktualnym tematem. Głównymi bohaterami są Ola i Michael - narzeczeństwo, które właśnie przygotowuje się do ślubu. Ich życie zmienia się jednak diametralnie w chwili, gdy w mediach społecznościowych pojawia się tytułowa lista mężczyzn oskarżonych o przemoc fizyczną lub psychiczną wobec kobiet. Wśród znanych i popularnych osób znajduje się Michael K. - narzeczony Oli. Ola jest przerażona i załamana. Nie wie, co myśleć o swoim narzeczonym i oczekuje od niego dowodów niewinności. Michael z kolei domyśla się, kto mógł umieścić jego nazwisko na liście. W tym samym czasie trwają przygotowania do ślubu, jednak Ola zaczyna coraz poważniej zastanawiać się, czy w ogóle powinna do niego dojść. Czy Michael rzeczywiście dopuścił się przemocy i nękania kobiety? Czy jest niewinny? I przede wszystkim - czy Ola będzie w stanie mu zaufać na tyle, aby stanąć z nim przed ołtarzem? Fabuła zdecydowanie przypadła mi do gustu. Szczególnie podobało mi się to, że książka porusza bardzo ważny i aktualny problem związany z mediami społecznościowymi. Pokazuje, jak łatwo można kogoś oskarżyć, publicznie napiętnować i w ciągu kilku chwil zniszczyć mu życie - nawet jeśli zarzuty okażą się nieprawdziwe. W internecie nic nie ginie, a jedna opublikowana informacja może mieć ogromne konsekwencje. Niestety, mimo ciekawego pomysłu, książka momentami bardzo mnie nużyła. Pojawiało się w niej sporo zbędnych opisów i fragmentów, które w moim odczuciu niewiele wnosiły do historii. Dawno nie zdarzało mi się tak często przeskakiwać w tekście po kilka zdań, a czasem nawet całe strony. Miałam wrażenie, że niektóre fragmenty niepotrzebnie przedłużają fabułę i można byłoby je spokojnie skrócić. Mimo tego uważam, że „Lista” to książka warta uwagi i poniekąd zmusza czytelnika do zadania sobie pytania: komu uwierzylibyśmy, gdybyśmy nagle znaleźli nazwisko ukochanej osoby na takiej liście? Dla mnie to właśnie ten aspekt książki był najciekawszy.

adriannapotrzasaj Piskorz Adrianna

Miłość w galopie. Ranczo Srebrzyste Sosny #3

Ta książka to moje trzecie spotkanie z autorką, trzecie z tą seria i chyba ostatnie 🤷🏻‍♀️ (chyba 😂) Jako fanka motywu samotnego ojca, poprzeczkę ustawiłam bardzo wysoko i niestety moje wymagania nie zostały spełnione 😕 🤍Cole - nowo wybrany szeryf, samotny tata i kobieciarz 🤍Ginger - pełna energii nauczycielka, przyjaciółka młodszej siostry Cole’a, od lat zakochana w Cole’u. Przyjaźnią się, spotykają na wspólne oglądanie serialu, dogryzają sobie, a nawet lekko flirtują- jakaś chemia między nimi jest, temu zaprzeczyć nie można 😅 Jedna szalona noc w Vegas - pijacki ślub zmusza ich do zawarcia układu, zamieszkają razem, ona będzie opiekować się jego córką, sprawą ślubu zostaje między nimi a później się rozwiodą. Kiedy zamieszkują razem zaczynają się poznawać z innej perspektywy a to całe napięcie między nimi w końcu wybucha 💥 Bardzo podobała mi się relacja i więź jaką wytworzyła się między Ginger a córką Cole’a - Mabel 🤍 Trochę zabrakło mi tutaj relacji tata-córka 😕 było tu kilka nieścisłości, przez które momentami zastanawiałam się o co chodzi… myślałam że więcej problemów będzie robić Gemma czyli biologiczna matka małej, a ona w większości była po prostu nie obecna. O ile Ginger bardzo polubiłam, tak Cole średnio mnie do siebie przekonał 🤷🏻‍♀️ Cała familia Ashby’ch zdecydowanie dodaje uroku tej książce 🤍 Ten tom, podobnie jak poprzednie ma sporo spicy scen, ale to już co kto lubi 😅

czytam.troche.ksiazek Bencal Agnieszka

Miłość w galopie. Ranczo Srebrzyste Sosny #3

Była jego tajemniczą przyjaciółką, największym wsparciem, powiernicą. Zawsze szukał jej wzrokiem. Ona jego też… To było zbyt skomplikowane. Zaprzepaścić tyle lat przyjaźni? Jedna noc w Vegas. Zero hamulców, mnóstwo śmiechu, mgliste wspomnienia i obrączka na palcu. Nie mogli pozwolić sobie na skandal. Opieka nad jego córką? To było jedyne wyjście, idealna przykrywka. Tylko, że jego dom stał się i jej domem. Tak jak jego ramiona… „Pragnę go. Od lat. I to, co robię, to autodestrukcja w najczystszej formie”. Każdy powrót na Ranczo Srebrzyste Sosny jest jak powrót do domu. Od tego miejsca bije spokój i rodzinne ciepło, a także miłość, tak silna i gorąca. Przeczytałam już cztery tomy tej serii, i choć kocham wszystkie to właśnie „Miłość w galopie” pokochałam najmocniej. Od samego początku podejrzewałam, że tak właśnie będzie. Pierwsza rozmowa i to cudowne dokuczanie sobie. Wiedziałam, że coś z tego będzie, i to wybuchowego, a ja kocham taką energię pomiędzy bohaterami. Byli bardzo blisko, sarkazm był ich językiem miłości, ufali sobie, mieli wspólne sekrety i zawsze dzwonili do siebie, gdy potrzebowali rozmowy. Wieczory z nachosami i Brooklyn 99. Uwielbiałam te zaczepki. Śmiałam się tak głośno! Rumieniec, który pojawił się praktycznie na pierwszej stronie nie zbladł do ostatniej. Motylki w moim brzuchu szalały, a ja po raz kolejny pochłonęłam tę historię na raz. Mam ogromną słabość do samotnych ojców w książkach… Do pióra Paisley Hope też. Jej historie są dla mnie synonimem komfortu, ciepła (a nawet gorąca) i miłości. Po jej książki sięgam bez wahania, a „Miłość w galopie” jest chyba moją ulubioną. Z pewnością śmiałam się na niej najgłośniej, a rumieniec był najczerwieńszy. Ginger Dziewczyna z iskrą, która bardzo często była przygaszana przez rodziców, w szczególności przez ojca. Pełna energii nauczycielka, która kochała kwiaty. Miała temperament. Te włoskie korzenie… Uwielbiam takie bohaterki i ich przebojowość. Na każdą zaczepkę miała odpowiedź, i to tak inteligentną i zabawną! Czasem jednak słów brakowało, bo on był blisko… „Niebezpieczny. Niezadowolony. Nie patrz w te oczy!”. Cole Ashby Kowboje kowbojami, ale faceci w mundurach?! Z rodzinnym ranczem?! Samotni ojcowie?! Straciła głowę, a ja się w ogóle nie dziwię, bo sama bym ją straciła. Nowy szeryf, który nie mógł sobie pozwolić na skandal, a już na pewno nie jeśli miała być w niego zamieszana najlepsza przyjaciółka jego młodszej siostry. W Vegas jednak tak naprawdę zrobili coś czego od dawna chcieli, pragnęli, choć się powstrzymywali. Zawsze uważałam, że przyjaźń to bardzo solidny fundament miłości. Opiera się na zaufaniu, swobodzie w zachowaniu i wypowiedzi, wsparciu. Ginger była przy nim w najtrudniejszych chwilach, a swoim dokuczaniem wywoływała uśmiech na jego twarzy. Uśmiech, którego tak bardzo potrzebował… „Ginger może i jest moją przyjaciółką, ale czuję, że bardzo szybko stanie się również moją obsesją”. Może potrzebowali tej nocy w Vegas, by w końcu się odważyć i wyciągnąć ręce po szczęście i miłość? To miało się skończyć, ale tak dobrze było im razem w domu. Dobrze i piekielnie gorąco! Jego słowa sprawiały, że musiałam sięgnąć po wachlarz… „Wypuszczam powietrz. Nie zdawałem sobie sprawy, że je wstrzymywałem od chwili, gdy zobaczyłem jej piękną twarz”. Kiedy w książkach pojawiają się dzieci bardzo szybko kradną moje serce. Tutaj nie tylko Mabel je skradła, ale też relacja jej z ojcem oraz z Ginger. Kompletnie mnie to rozczuliło… Wiele pięknych słów i gestów wzruszyło mnie i poruszyło. Wyjątkowa dziewczynka i serce pełne miłości. Ja w swoim czułam ciepło. Już nie mogę się doczekać powrotu na Ranczo Srebrzyste Sosny. Gorąco polecam!

@leavelawforbooks Petr Weronika

Myśl mniej, rób więcej. Jak nastawić się na działanie, przestać nadmiernie analizować i zmienić swoje życie

Książka "Myśl mniej, rób więcej. Jak nastawić się na działanie, przestać nadmiernie analizować i zmienić swoje życie" jest o tym, że samo planowanie i analizowanie nie wystarczy, żeby coś zmienić. Najważniejsze jest działanie, nawet jeśli mamy wątpliwości i nie czujemy się w pełni przygotowani. Należy przestać odkładać decyzje, pokonać prokrastynację i zacząć realizować swoje cele krok po kroku. Najbardziej podoba mi się proste przesłanie: "nie czekaj na idealny moment, tylko zacznij działać". Książka dobrze pokazuje, jak łatwo nadmierne analizowanie może stać się wymówką. Zamiast zrobić pierwszy krok, szukamy kolejnych argumentów, przygotowujemy się, odkładamy decyzję na później. Autor zachęca, żeby przestać czekać na pewność i zacząć działać mimo wątpliwości. Znajdziemy w jej wiele informacji o podejmowaniu decyzji, ustalaniu priorytetów, organizacji i wychodzeniu poza własną strefę komfortu. Nie chodzi jednak o to, żeby robić wszystko na siłę i bez zastanowienia. Chodzi o znalezienie równowagi między myśleniem a działaniem. To lekka i motywująca książka, szczególnie dla osób, które mają tendencję do nadmiernego analizowania i odkładania rzeczy na później.

@kreatywniezjulka Naczyńska Paulina

Wygasić stan zapalny. Dieta, która przywraca równowagę

Czym jest stan zapalny i jak się zaczyna? ❗ Jak dieta może go nasilać lub łagodzić? Jakie korzyści przynosi indeks DII? Z książki „Wygasić stan zapalny” dowiesz się jakie są przyczyny przewlekłego stanu zapalnego, jaka jest zależność między płcią a częstotliwością jego występowania oraz jaki wpływ na jego zaistnienie ma sen, styl życia oraz dieta. Poznasz przykładowe produkty i składniki odżywcze o właściwościach przeciwzapalnych oraz prozapalnych, fundamenty diety przeciwzapalnej, superfoods 🐟 i pomocne w walce z zapaleniem suplementy 💊. W środku znajdziesz również przykładowy dzień diety przeciwzapalnej, propozycje posiłków i wskazówki jakie badania warto wykonać 🔭. W tej książce znajdziesz narzędzia, które pomogą ci zrozumieć swoje ciało i wspierać je w odzyskaniu równowagi. 

kkaa_mila Bichajło Kamila