Recenzje
Dania. Travelbook. Wydanie 2
Lubicie odwiedzać muzea w innych miastach/państwach? 😍 Jako osoba, która w każdym nowym miejscu na świecie chętnie odwiedza muzea i lokalne atrakcje, jestem zachwycona lekturą travelbooka o Danii. Myślałam, że o Europie wiem już całkiem sporo, a ta publikacja udowodniła mi, jak bardzo się myliłam. 🤭 Odkryłam w niej muzea i miejsca, o których istnieniu nie miałam zielonego pojęcia, a które natychmiast trafiły na moją prywatną listę podróżniczych marzeń „must-see”. 🏞 Jest to przykład Muzeum Łodzi Wikingów w Roskilde. Uwielbiam takie klimaty. Przeczytałam, że budowa wikińskiej łodzi wymagała nawet do 16 tysięcy godzin pracy. Wow, sporo 😳 Kolejna muzealna perełka, o której wcześniej nie słyszałam, to Bornholmskie Muzeum Samochodów. Mają tam aż 70 eksponatów zabytkowych aut i motocykli, a nawet w pełni wyposażony warsztat samochodowy z 1920 roku. 🛻 Z kolei na ekspozycji Natur Bornholm zaintrygowała mnie historia o śladach dinozaurów. Kto by pomyślał, że w Danii można szukać śladów trzymetrowego jaszczura, którego ząb w 2000 roku znalazła przypadkiem nastoletnia licealistka podczas kursu geologicznego? Uwielbiam takie autentyczne i ciekawe opowieści, a takich wiele znajdziecie właśnie w tej małej, niepozornej książce! 🥰 To, co w travelbooku również bawi i ciekawi, to drobne fakty z życia codziennego. Dowiedziałam się, że obecna u nas w Polsce sieć sklepów Netto pochodzi właśnie z Danii. Odkryłam też, skąd wzięła się nazwa i logo technologii Bluetooth. Zaciekawieni? Zajrzyjcie sami 😎 Kolejną ciekawostką jest męski odpowiednik Małej Syrenki o imieniu Han, który stoi w porcie w Helsingør. Własną Syrenki też mają i to wcale nie jest kopia naszej Warszawskiej. 🧜♀️ Warto dodać, że przewodnik systematyzuje też wiedzę geograficzną. Uśwadomił mi, że Dania składa się z aż 700 wysp (z czego zamieszkanych jest 97), a na Wyspach Owczych jak na nazwę przystało jest aż 70 tysięcy owiec. Tego na lekcjach geografii nie było! 🐑 Na koniec znajdziecie mnóstwo informacji praktycznych, które uratują Was przed potencjalnymi wpadkami.
Nie umiem inaczej
Mia chodzi do college’u, jednak nie jest jedną z super rozpoznawalnych dziewczyn. Jest wręcz przeciwnie, jest krytykowana za brak rodziny, i za całe zło tego świata. Rok temu była na imprezie u Camerona - sławnego chłopaka z college’u, który jest synem gubernatora. Niestety stała się pośmiewiskiem. Rok później za namową Jonatana, kolejny raz udaje się na imprezę tym razem do Montany. Domek i okolica jest przepiękna szkoda że towarzystwo raczej średnie😖 Ashley szkolna diva dokucza jej coraz bardziej, aż nagle postanawia wrzucić dziewczynę dla zabawy do basenu. Mia nie potrafi pływać, dziewczyna zaczyna się topić i uwaga na ratunek biegnie jej Cameron, tak dobrze widzicie ten sam który ją gnębi i krytykuje🤷🏼. Dziewczyna jest wściekła a jednocześnie onieśmielona🫢. Po powrocie Cameron i Mia coraz częściej na siebie „wpadają”. Wiecie jakbym określiła ich relacje ? Falowanie i spadanie. Musicie wiedzieć jedno Cameron wcale nie jest taki na jakiego wygląda. W gruncie rzeczy to zagubiony chłopak, który pragnie ciepła i zrozumienia. W domu nie może na to liczyć, jego ojciec jest apodyktyczny, często znęca się nad synem i obwinia go o śmierć żony😢. Dla gubernatora liczy się szacunek, uznanie, władza i pieniądze. Z dnia na dzień Cameron przestaje nad soba panować. Zbliża się do dziewczyny, chociaż wie że może za to słono zapłacić. Ich historia dopiero się zaczyna, lekko nie będzie 🥺. Powiem Wam całkiem szczerze, nie spodziewałam się, że ta historia tak mnie wciągnie. Niepozorna okładka, tytuł, ale środek wjeżdża i rozjeżdża dosłownie❤🩹🥹. Jedyny minus to zbity tekst i długie opisy, ale to pikuś💁🏼. Historia tej dwójki jest jak z filmu 🥹. Biedna dziewczyna która jest sierota i bogaty bad boy, który pragnie jej za wszelką cenę. A ich miłość musi pozostać w ukryciu przed apodyktycznym ojcem. Genialna historia, z każdym kolejnym rozdziałem akcja nabiera tempa. Zakończenie ? Jest trochę jak walka dobra ze złem, ale to jest tak wciągające, że aż trudno się oderwać. Chemia między głównymi bohaterami jest mocno wyczuwalna. Czy polecam ? Tak 🥹❤🩹.
Prawa mocy. Wykorzystaj ponadczasowe prawdy i zdobądź wszystko, czego pragniesz
Sięgacie czasem po książki związane z rozwojem osobistym ? U mnie to musiało przyjść z wiekiem (chyba się starzeje 😅🙈). Jeszcze do niedawna omijałam takie pozycje. A teraz jak mnie coś zainteresuje, to chętnie sięgam. Z książkami Briana Tracy pierwszą styczność miałam w zeszłym roku. Poznałam dwie jego książki, teraz nadszedł czas na kolejną. Książka jest napisana prostym i zrozumiałym językiem, dzięki czemu czyta się ją lekko. I to chyba tylko dlatego ją przeczytałam. Nie lubię, gdy właśnie takie książki rozwojowe są napisane ciężko i trudno zrozumieć, o co chodzi. Musi być lekko, przejrzyście i przede wszystkim nie nudno. W środku znajdziemy wiele praktycznych przykładów i wskazówek, które można zastosować w życiu. Brian Tracy zebrał w tej książce zasady, które, jego zdaniem mogą pomóc osiągać cele, rozwijać pewność siebie i budować życie zgodne z własnymi wartościami. Nie znajdziemy tu rewelacyjnych odkryć. Raczej takie przypomnienie o zasadach, które często znamy, ale nie zawsze stosujemy. Nasz sukces jest efektem codziennych wyborów, konsekwencji i odpowiedzialności za własne życie. A co możemy znaleźć w środku ? Między innymi: jak wyznaczać cele, które naprawdę motywują do działania, dlaczego nasze przekonania mają ogromny wpływ na osiągane wyniki czy też jak budować dobre nawyki i samodyscyplinę, w jaki sposób podejmować lepsze decyzje i efektywniej zarządzać swoim czasem, dlaczego warto inwestować w rozwój osobisty i nieustannie się uczyć. Autor zachęca do refleksji i działania. Wiele z opisanych zasad wydaje się oczywistych, ale dopiero ich regularne stosowanie może przynieść konkretne efekty. To dobra lektura dla osób, które potrzebują uporządkować swoje cele lub szukają motywacji do zmian. Dlatego też sięgnęłam po tę książkę. Myślę,że jakiś wpływ na mnie miała. Trochę inaczej zaczęłam patrzeć na niektóre sprawy, może więcej analizować. To książka, do której warto wracać co jakiś czas, by przypomnieć sobie, że największe zmiany nie zaczynają się od wielkich wydarzeń, lecz od codziennych decyzji i małych kroków. Niby nic nadzwyczajnego, raczej coś oczywistego, ale inaczej to wpływa jak się przeczyta w mądrej książce.
Titek poznaje przedszkole
Kto z Was już przygotowuje dziecko do pierwszego dnia w przedszkolu? 🫣 Stresujecie się czy macie pełen luz? 📚 "Titek poznaje przedszkole" to jedna z tych książek, które warto przeczytać z dzieckiem jeszcze przed rozpoczęciem przedszkolnej przygody. W prosty i ciepły sposób pokazuje, że nowy etap w życiu może budzić wiele emocji... od ciekawości i radości po niepewność czy tęsknotę za rodzicami. Razem z Titkiem towarzyszymy bohaterowi w poznawaniu przedszkolnego świata. Nowe miejsce, nieznane twarze, wspólna zabawa i pierwsze doświadczenia sprawiają, że dziecko może łatwiej wyobrazić sobie, jak wygląda dzień w przedszkolu. Historia nie udaje, że wszystko od początku jest łatwe. Pokazuje, że oswajanie zmian wymaga czasu i że każdy ma prawo przeżywać je na swój sposób. To, co najbardziej spodobało mi się w tej książce, to jej spokojny i pełen zrozumienia przekaz. Nie ma tu straszenia ani sztucznego przekonywania, że przedszkole jest wyłącznie miejscem pełnym zabawy. Dużym atutem są również kolorowe ilustracje, które świetnie uzupełniają tekst i zachęcają dzieci do rozmowy o tym, co widzą na kolejnych stronach. To książka, która może stać się dobrym punktem wyjścia do rozmowy o obawach, oczekiwaniach i wszystkim, co wiąże się z pierwszymi dniami w przedszkolu. Jeśli szukacie wartościowej lektury, która pomoże dziecku łagodniej wejść w nowy etap i jednocześnie będzie miłą historią do wspólnego czytania, "Titek poznaje przedszkole" z pewnością zasługuje na uwagę. 💚
Vinícius Júnior. Najlepsi piłkarze świata
VINICIUS JUNIOR najlepsi piłkarze świata #mattoldfield #tomoldfield @czytalisek_wydawnictwo ⚽🥅⚽🥅⚽🥅 „- To twoja chwila - powiedział, obejmując Viniego ramieniem. - To właśnie na nią tak ciężko pracowałeś” „- Nigdy nie pokazuj, że coś cię rusza, nawet jeśli w rzeczywistości tak jest” 🥅⚽🥅⚽🥅⚽ 👋 hejka 👋 Jak wam się podoba wynik meczu Hiszpania vs Argentyna? 😎 Marzenia, to właśnie one każdego dnia napędzają nas do działania i dążenia do celu. Zapewniają nas o tym, że wiara w siebie jest czymś bardzo ważnym i istotnym w realizacji naszych pragnień. Vinicius Junior, sam się o tym przekonał. On od lat pod bacznym spojrzeniem rodziców, był napędzany do sięgania wyżej. Jego upór, zapał i talent został zauważony. A wsparcie bliskich, pomogło mu w przetrwaniu gorszych chwil. Muszę wam powiedzieć, że to już drugi tom, najlepszych piłkarzy świata, który czytam dzięki wydawnictwu #czytalisek i czuję się bardzo wyróżniona, że mogłam poznać kolejną gwiazdę boiska. Książki te choć krótkie, to mają wystarczającą ilość stron, by poznać bohaterów. Na koniec opowieść, która toczy się od lat dzieciństwa, aż do kariery, dostajemy super bonus w postaci faktów o Viniciusie, jego osiągnięcia, pamiętne chwile oraz wskazówki, które mają podpowiedzieć czytelnikowi, jak grać, by zostać bohaterem jak Vini Jr. A także czeka was jedenaście pytań? By sprawdzić jak dobrze poznaliście tego piłkarza 😁⚽ -KIEDY PRZYSPIESZA, OBROŃCY ZOSTAJĄ W TYLE- #viniciusjunior jest totalnie #doprzeczytania 💪🏼⚽🥅😎 A ja czekam na więcej piłkarskich gwiazd 🤩