Recenzje
Echo zapomnienia
„Echo zapomnienia” było dla mnie swego rodzaju powiewem świeżości, czymś nowym z czym wcześniej nie miałam do czynienia. Przyznaję - wcześniej nie sięgałam raczej po książki o takiej tematyce, co jeszcze bardziej skusiło mnie do przeczytania tego tytułu. Akcja rozgrywa się w świecie, gdzie istnieją anioły i demony równolegle z ludźmi. Temat ten został dość obszernie i szczegółowo opisany. Bardzo podobało mi się jak przedstawiony został ciąg przyczynowo-skutkowy, tak, że czytelnik spokojnie mógł zrozumieć skąd co wynika. Chociaż na początku ciężko było mi połapać się w fabule i przez to trudno było mi się w nią wkręcić, tak później naprawdę dobrze mi się czytało tę książkę. Historia Emily jest mocno skomplikowana, ale i przez to niezwykle interesująca. Dzięki autorce możemy poznać nie tylko jej losy, ale także i innych bohaterów. Nie ma tutaj czegoś takiego, że bohater gdzieś „znika” i nie są wyjaśnione jego dalsze przygody. Widać, że autorka wie o czym pisze i tak jak już wyżej wspominałam, informacje są szczegółowe i dokładne. Relacje są tutaj mocno skomplikowane i czytelnik razem z bohaterami może obserwować przemiany postaci, np. Nate’a. Siły nadprzyrodzone zestawione zostały z realizmem ludzkiego świata co stanowi jasny kontrast pogłębiający obraz rzeczywistości opisanej w książce. Z opisu książki można wywnioskować, że zawiera ona wątek romantyczny. Na przestrzeni rozdziałów można zaobserwować jak dwójka bohaterów „walczy” o Emily. Nate, który zawsze przy niej był i zapewniał ją o swoich uczuciach zaczyna wątpić w to co ich łączy po odkryciu „czym” jest główna bohaterka. Za to Samaela nie zraża ta informacja, a wręcz przeciwnie: robi wszystko, aby pomóc Emily. Osobiście liczyłam na więcej tych „romantycznych” momentów. Relacja Emily i Samaela miała duży potencjał, ale mam wrażenie, że w ogólnym rozrachunku zostali oni mocno pominięci. Dostali kilka mocnych scen, gdzie Sam pokazał swoje jasne oblicze, natomiast ja odczuwam nadal lekki niedosyt. Podsumowując, „Echo zapomnienia” to książka dla osób lubiących motywy fantastyczne połączone z subtelnym wątkiem romantycznym. Dzięki niej można nie tylko zanurzyć się w świecie aniołów i demonów, ale także zdobyć ciekawą wiedzę na temat tych istot, a być może nawet zacząć kwestionować pewne znane wcześniej przekonania…
Historyczne bzdury o średniowieczu. Jak naprawdę żyło się w czasach dam i rycerzy?
Autorka “Historycznych bzdury o średniowieczu”, Anna Zielińska, bierze pod lupę popularne mity na temat tamtych czasów i z analityczną dociekliwością, szczyptą humoru i masą dowodów historycznych pyta, czy na pewno tak było? Jesteś ciekaw prawdy o historii Joanny d’Arc, bitwie pod Grunwaldem czy Wielkiej Lechii? Więcej podobnych rozważań oraz obalania popularnych stereotypów na temat średniowiecza znajdziesz w książce „Historyczne bzdury o średniowieczu”. Mimo, że książka ma charakter popularnonoaukowy, nie jest nudna, dzięki wciągającej i lekko humorystycznej narracji autorki. Dla mnie była to ciekawa, niezobowiązująca, a jednocześnie edukująca lektura.
Historyczne bzdury o średniowieczu. Jak naprawdę żyło się w czasach dam i rycerzy?
⚔️ Średniowiecze nieco inaczej ⚔️ Średniowiecze to epoka, która jest owiana kilkoma zdaniami, które na stałe zapisały się w nazewnictwie tego okresu. Jednak czy one są słusznie mu przypisywane? Autorka tej książki pokazuje nam średniowiecze nieco inne niż do tej pory. Autorka obala mity związane z tą epoką. Książka jest prowadzona w sposób jakby rozmowy Autorki z czytelnikiem, padają pytania retoryczne do czytelnika, a co za tym idzie możemy sobie sami na nie odpowiedzieć i czytać dalej. Lubię właśnie takie momenty w których Autor książki kieruje całą swoją wypowiedź do mnie. Przyjemniej się wtedy to czyta. Autorka w prosty sposób podpierając się badaniami historycznymi czy wiedzą historyczną wskazuje nam co było mitem, a co tak naprawdę stanowiło prawdę. Ciekawie było zobaczyć, że np.: higiena w średniowieczu była nieco inna niż ja do tej pory myślałam. No, bo zawsze nam się to kojarzyło z brakiem ogólnie higieny (takie było moje przekonanie do teraz). Autorka pokazała mi to trochę inaczej. Z tej książki dowiedziałam się wiele rzeczy na temat średniowiecza o Wielkiej Lechii, Grunwaldzie czy ogólnie życiu w tamtym wieku. Dodało to sporo informacji do mojej obecnej wiedzy o tym okresie. To małe kompendium o tym, że czasem to co uważano za jedyne prawdzie tak naprawdę mogło nie istnieć, a zrodziło się z czyjeś opowieści czy wyobraźni. Tak, nie zdziwcie się jak otworzycie książkę, a Autorka powiem Wam, że ta postać nigdy nie postawiła nogi na ziemi, ponieważ nigdy się nie pojawiła wśród rzeczywistych ludzi. Tak, mnie to też zaskoczyło. Język jest prosty i zrozumiały, bez większych skrótów czy znaków myślowych, które tylko rozumieją specjaliści z dziedziny historii. Książka w sam raz pod względem językowym dla miłośnika historii. Uwielbiam takie smaczki w formie książki! Może i Wy tutaj odnajdziecie coś dla siebie!
Pojednanie z cieniem. Jak zaakceptować mroczną stronę naszej osobowości i przejąć nad nią kontrolę
Z tematem cienia spotkałam się już jakiś czas temu na studiach oraz słyszałam o nim na kanale YouTube z tarotem, który śledzę. Jednak nigdy nie zgłębiłam go dokładnie, z tego powodu sięgnęłam po książkę Pana Jarosława, licząc na uzupełnienie swojej wiedzy. Na początku autor wprowadza nas w temat cienia i jego genezę z Jungiem i Freudem na czele. Później zagłębiamy się w różne nurty filozoficzne i poznajmy postrzeganie cienia na przestrzeni epok. Dostajemy tu sporo ciekawych informacji, ale myślę, że z psychologicznego punktu widzenia najistotniejszy jest ostatni rozdział, w którym autor pochyla się nad tematem integracji cienia. Bardzo podobało mi się to, że autor odnosi się do różnych tekstów kultury. Wspomina zarówno książki, jak i filmy, dzięki którym w obrazowy sposób przedstawia czytelnikom różne rodzaje cienia. Te przykłady wpływają na naszą wyobraźnię i łatwiej zrozumieć omawiane zagadnienia. Dodatkowo poprzez te przykłady zyskujemy niejednokrotnie nową wiedzę. Mam tutaj na myśli fragment dotyczący Lilith, o której zapewne każdy słyszał, ale przynajmniej ja nie wiedziałam, o co dokładnie chodziło w tym micie. Znajdziecie tutaj również krótką analizę komiksów Marvela oraz książek takich jak Frankenstein oraz Portret Doriana Greya. Autor w swojej książce obok cienia indywidualnego prezentuje szereg innych, a są nimi: cień kolektywny, organizacyjny, narodowy oraz kulturowo-płciowy. Nie mniej ciekawe jest ujęcie cienia w rodzinie oraz religii. „Wszystko to, co odrzucone i przeniesione do cienia, grozi eksplozją w najmniej oczekiwanych momentach, co zazwyczaj wiążę się ze szkodą zarówno dla samego zainteresowanego, jak i jego otoczenia. To, co wypuszczone z cienia, staje się oswojone, traci władzę i kontrolę, a zaczyna służyć”. Podsumowując, „Pojednanie z cieniem” to ciekawa książka, ale uważam, że nie dla każdego czytelnika. Niektórzy mogą być rozczarowani ilością treści odnoszącej się do samej jednostki i brakiem ćwiczeń do pracy własnej. Na pewno nie jest to książka dla osób głęboko wierzących, które nie są w stanie dostrzec w religii wad i zaakceptować jej mrocznej strony. Jednak dla mnie była ona interesująca, myślę, że w dużej mierze ze względu na odniesienia do literatury, dzięki którym teraz inaczej spojrzę na postępowanie książkowych bohaterów.
Vinícius Júnior. Najlepsi piłkarze świata
„Vinicius Junior. Najlepsi piłkarze świata” to inspirująca książka, która pokazuje, że marzenia naprawdę mogą się spełniać. To opowieść o chłopcu z Brazylii, który dzięki talentowi, ciężkiej pracy i ogromnej determinacji dotarł na sam szczyt światowego futbolu. Autor w ciekawy i przystępny sposób przedstawia drogę Viniciusa - od gry na ulicach São Gonçalo, przez treningi w akademii Flamengo, aż po występy w barwach Realu Madryt. Czytając tę historię, trudno nie kibicować młodemu piłkarzowi, który mimo wielu przeszkód nigdy się nie poddał i konsekwentnie dążył do swojego celu. Największą zaletą książki jest to, że pokazuje prawdziwą drogę do sukcesu. Nie ma tu miejsca na łatwe zwycięstwa. Są za to ciężkie treningi, chwile zwątpienia, krytyka i ogromna praca, która pozwoliła Viniciusowi stać się jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Dzięki temu młodzi czytelnicy mogą przekonać się, że talent jest ważny, ale równie ważne są wytrwałość i wiara w siebie. Książka napisana jest prostym językiem, dlatego czyta się ją bardzo szybko i z dużym zainteresowaniem. Dodatkowo pełno w niej piłkarskich emocji, ciekawostek i momentów, które pokazują, jak wiele radości może dawać realizowanie swoich pasji.