ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Akademia piłkarska #4. Walka o mistrzostwo

,,Akademia piłkarska #4. Walka o mistrzostwo" od @czytalisek_wydawnictwo to świetna, pełna emocji historia o marzeniach, sporcie i walce o swoje miejsce. Od pierwszych stron wciąga w świat młodych piłkarzy, gdzie liczy się nie tylko talent, ale też charakter i wytrwałość. Leo nie ma łatwo - musi zmierzyć się z silnymi rywalami, zmianami w drużynie i własnymi słabościami. Najbardziej podoba się to, że książka pokazuje prawdziwą stronę sportu. Są sukcesy, ale też stres, zwątpienie i trudne decyzje. Postać Gorana dodaje historii napięcia i sprawia, że rywalizacja staje się jeszcze ciekawsza. To nie jest tylko opowieść o meczach, ale o tym, jak radzić sobie z presją i nie poddawać się. Język jest prosty i dynamiczny, dzięki czemu czyta się bardzo szybko i z dużą przyjemnością. Finał dostarcza mnóstwo emocji i zostaje w głowie na długo. To idealna książka dla młodych fanów piłki nożnej i wszystkich, którzy lubią historie o walce i spełnianiu marzeń. [Współpraca recenzencka] #czytalisek #akademiapiłkarska #książkidladzieci #piłkanożna
Boys.books Ceregra Marta

Ciało pod kontrolą. Jak zdrowo się ruszać, mniej męczyć i dbać o swój dobrostan

Wydłuża się dziś nie tylko długość życia, lecz także - co brzmi znacznie mniej optymistycznie - czas, który wielu ludzi spędza w ograniczonej sprawności. Coraz częściej mamy do czynienia z sytuacją, w której lata zyskane dzięki postępowi medycyny nie idą w parze z jakością codziennego funkcjonowania. Ból pleców, sztywność stawów, przewlekłe zmęczenie czy brak elementarnej wydolności stają się doświadczeniem powszechnym, i to nie tylko wśród osób starszych. Nie mówiąc już oczywiście o chorobach cywilizacyjnych. Współczesny tryb życia - siedzący, pośpieszny, oderwany od naturalnego rytmu ruchu - sprawia, że ciało przestaje być sprawnym narzędziem, pozwalającym czerpać garściami z życia, a zaczyna być źródłem ograniczeń. W tym kontekście książka „Ciało pod kontrolą. Jak zdrowo się ruszać, mniej męczyć i dbać o swój dobrostan” autorstwa dr Dariusza Harmacińskiego, wpisuje się w potrzebę dbania o siebie i odpowiedzi na podstawowe pytanie: jak żyć, by zachować sprawność możliwie najdłużej. Autor tego poradnika - fizjoterapeuta, trener, wykładowca i szkoleniowiec - stawia na użyteczność lektury, która pozwala nie tylko zrozumieć swoje ciało, ale i odzyskać nad nim kontrolę. Tym samym nie jest to publikacja, którą czyta się dla samej refleksji nad swoim życiem czy intelektualnej przyjemności, lecz raczej narzędzie do pracy nad sobą. Harmaciński proponuje czytelnikowi konkret: zestawy prostych testów pozwalających ocenić własną sprawność, ćwiczenia możliwe do wykonania w warunkach domowych oraz wskazówki dotyczące codziennych nawyków. Nie ma tu miejsca na przesadnie rozbudowaną teorię - każda część podporządkowana jest praktyce. To podejście pozwala zarówno zdobyć podstawową wiedzę na temat swojego ciała, jak i podjąć pracę z nim. Książka składa się z sześciu części, z których pierwsza przybliża nam pięć filarów zdrowia (odżywianie, regeneracja, aktywność fizyczna, emocje oraz relacje), omawia siedem wzorców ruchu człowieka i pozwala spojrzeć na ciało jako system. Część druga traktuje o ruchu jako naturalnej formie ekspresji człowieka oraz o bólu, który jest sygnałem alarmowym. Część trzecia dotyczy odżywiania się i suplementacji, czwarta przyczyn obrzęków i sposobów radzenia sobie z nim, zaś piąta (najbardziej praktyczna) strategii terapeutycznych i treningowych. Szósta część omawia zasady skutecznej współpracy z pacjentem/lekarzem/trenerem i zawiera takie zagadnienia, jak komunikacja, psychologia bólu, interpretacji badań obrazowych czy wykonywania USG. Autor dużą wagę przykłada do elementów, które we współczesnej kulturze ruchu bywają lekceważone. Zamiast skupiać się wyłącznie na sile czy wyglądzie, zwraca uwagę na mobilność, zakres ruchu, prawidłowe oddychanie i postawę ciała. Podkreśla, że to właśnie te fundamenty decydują o tym, czy człowiek porusza się sprawnie i bez bólu. W jego ujęciu ruch nie jest czymś odświętnym, zarezerwowanym dla siłowni czy treningu, lecz naturalną częścią dnia - czymś, co powinno towarzyszyć pracy, odpoczynkowi i zwykłym czynnościom. Taki sposób myślenia przywraca właściwe proporcje: zamiast intensywnych, lecz krótkotrwałych zrywów proponuje systematyczność i umiar. Na uwagę zasługuje również język książki. Harmaciński pisze w sposób przystępny, unikając specjalistycznego żargonu, co czyni publikację dostępną dla szerokiego grona odbiorców. Widać tu doświadczenie autora, który potrafi przekładać wiedzę na praktyczne wskazówki bez zbędnego komplikowania przekazu. To ważna cecha, ponieważ wiele współczesnych poradników zdrowotnych cechuje albo hermetyczna terminologia, albo zbyt powierzchowne ujęcie tematu. Warto zauważyć, że Harmaciński przypomina o czymś, co przez lata było oczywiste: ciało wymaga regularnego ruchu, ale ruch ten nie musi być ani skomplikowany, ani spektakularny. Wystarczy konsekwencja i świadomość własnych ograniczeń. Autor nie obiecuje szybkich efektów ani radykalnych przemian, co w dzisiejszym świecie - zdominowanym przez kulturę natychmiastowych rezultatów - można uznać za przejaw uczciwości. W szerszej perspektywie książka wpisuje się w potrzebę odzyskania kontroli nad własnym ciałem, która została w dużej mierze utracona w wyniku cywilizacyjnych przemian. Choć nie znajdziemy tu rewolucyjnych tez, to właśnie jej zachowawczy, uporządkowany charakter i proste reguły życia mogą okazać się największą zaletą. Ostatecznie „Ciało pod kontrolą. Jak zdrowo się ruszać, mniej męczyć i dbać o swój dobrostan” to książka, która proponuje coś rzadkiego we współczesnych czasach i kulturze szybkich rezultatów: spokojną, konsekwentną pracę nad sobą zamiast pogoni za efektownymi rozwiązaniami. Nie jest to lektura, która zachwyca rozmachem czy oryginalnością, ale taka, która może realnie wpłynąć na codzienne funkcjonowanie czytelnika - pod warunkiem, że potraktuje on zawarte w niej wskazówki poważnie i faktycznie wdroży zmiany. I być może właśnie w tym tkwi jej największa wartość.
QulturaSlowa Justyna Gul

Do wesela się zagoi

To jest dokładnie taka książka, jaką bierzesz, kiedy chcesz się trochę wyluzować, a nie myśleć o sensie życia przez trzy dni. „Do wesela się zagoi” od Ludki Skrzydlewskiej to lekka obyczajówka z romansem, ale nie taka totalnie cukierkowa raczej coś w stylu: życie daje w kość, ale jakoś się to wszystko układa. Historia kręci się wokół Sutton i Hugh. Ona trochę przytłoczona życiem i obowiązkami, on raczej zamknięty w sobie i poukładany aż za bardzo. Klasyka: dwa różne światy, które wpadają na siebie i zaczyna się coś dziać. Brzmi znajomo? No brzmi, ale to niekoniecznie minus, bo autorka ogarnia ten schemat całkiem sprawnie. Największy plus tej książki to klimat. Małe miasteczko, trochę dramatu, trochę ciepła, trochę humoru. Czyta się szybko i bez bólu i serio, można połknąć w jeden wieczór. Dialogi są naturalne, bohaterowie nie są sztuczni jak z reklamy pasty do zębów, tylko mają swoje problemy i czasem robią głupoty (czyli jak normalni ludzie). Nie ma tu jakichś wielkich plot twistów ani akcji jak w thrillerze. To raczej historia o relacjach, o tym, że każdy coś przeżył i trochę się boi kolejnego rozczarowania. Ale właśnie przez to jest to takie…życiowe. Czy coś przeszkadza? Jeśli ktoś nie lubi przewidywalnych romansów, to może trochę kręcić nosem, bo wiadomo mniej więcej, w którą stronę to idzie. Ale jeśli wchodzisz w to dla klimatu i emocji, to raczej będziesz zadowolony.
_..wyczytany.._ Dzięgielewski Sebastian

Lawendowe lata. Odkryj w sobie moc dojrzałości

„Lawendowe lata” to książka, która najpierw urzekła mnie tytułem i okładką, a później swoim wnętrzem. Dawno nie czytałam lektury tak spokojnej i kojącej. Autorka, @urszula_soltys zaprasza wszystkich (choć szczególnie kobiety) w wieku średnim (powiedzmy tak między 40 a 60 rokiem życia) do wspólnej refleksji nad tym okresem życia. Będzie tu o przemijającej (?) młodości i o starości, która może wzbudzać lęk. Lawenda pojawia się w tytule nie przez przypadek. Roślina ta zakwita dwa razy w roku- na wiosnę i jesienią. Dla autorki stanowi symbol dojrzałości- i my mamy dać sobie szansę, aby ponownie zakwitnąć. I tak krok po kroku, czy też jak to jest w rozdziałach miesiąc po miesiącu, psycholożka prowadzi nas poprzez kolejne zagadnienia, które pomogą nam osiągnąć ten piękny cel. Jest tu o odwadze, by żyć według własnych reguł, o akceptacji tego co już za nami, ale także o tym jak wspomagać swoje ciało i umysł, by służyły nam długie lata (a więc o ruchu, diecie czy ćwiczeniu pamięci). Sama coraz bardziej zbliżam się do magicznej granicy czterdziestu lat i przemyślenia charakterystyczne dla wieku średniego już i u mnie zaczynają się pojawiać. Ten poradnik zdecydowanie przypadł mi do gustu. Wiele rad wezmę sobie do serca, a i książkę zostawię na półce, aby móc do niej wrócić. Podoba mi się załączona lista „odniesienia i źródła wiedzy” obejmująca książki, filmy, artykuły, podcasty, piosenki czy wiersze- na pewno będę chciała po niektóre z nich sięgnąć. „Lawendowe lata. Odkryj w sobie moc dojrzałości” to poradnik, który może stać się wspaniałą inspiracją na dojrzałe życie.
Z_najwyzszej_polki Kawecka Anna

I will wait for you

„I Will Wait For You” Moniki Kondas - książka, która złamała mi serce i skleiła je na nowo. To wciągająca opowieść, która wrzuca czytelnika w sam środek pełnego napięcia konfliktu. Wyobraź sobie intrygę, w której na szali leży wszystko - od rodzinnych porachunków po uczucia, które zmieniają wszystko. Kiedy zaczynałam czytać poczułam ten charakterystyczny dla autorki klimat - melancholię zmieszaną z iskierką nadziei. Tytuł już zapowiadał coś bolesnego, ale nie spodziewałam się takiej emocjonalnej jazdy bez trzymanki. Fabuła? Prosta na pozór, ale genialnie skonstruowana. Autorka bawi się czasem i perspektywą, przez co każda kolejna strona odkrywa przed nami nową warstwę tej historii. Ani przez moment nie czułam, że coś jest na siłę przeciągane. Bohaterowie - prawdziwi, z krwi i kości. Ich decyzje czasem irytują, ale zawsze rozumiesz, dlaczego działają właśnie tak. A emocje? Łzy cisnęły mi się do oczu kilka razy. To nie jest łzawy melodramat, tylko historia o tęsknocie, o czekaniu, które zmienia człowieka. Centralnym punktem całej intrygi jest głęboko zakorzeniona zemsta, która od pokoleń kształtuje losy dwóch rodzin. Główny konflikt w książce rozgrywa się właśnie między tym tytułowym "Czekać będę na ciebie" (motyw miłości i tęsknoty) a żądzą zniszczenia. Xavier musi odpowiedzieć sobie na pytanie: czy z miłości do Angeliny porzuci myśl o dawno zaplanowanej zemście, czy też wykorzysta ją jako pionka w swojej grze? To nie jest schematyczna historia. To pełna emocji opowieść, która z każdą stroną pokazuje, że granica między miłością a nienawiścią bywa bardzo cienka. Takie historie mają w sobie coś, co sprawia, że chce się je polecać innym. Tempo akcji jest niespieszne, ale wciągające. Monika Kondas pisze lekkim językiem. Dialogi są naturalne, opisy budują nastrój, a wewnętrzne monologi wciągają bez reszty. Styl autorki sprawia, że kartki same się przewracają. Dla kogo? Dla wszystkich, którzy lubią romanse z duszą, nie boją się emocjonalnego rollercoastera i cenią historie, w których bohaterowie najpierw upadają, zanim nauczą się latać. Idealna dla fanek Colleen Hoover i Anny Bellon. Moja ocena: 9/10.

Brunette Books Walota Kamila
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL