Recenzje
Nie umiem inaczej
Mia chodzi do college’u, jednak nie jest jedną z super rozpoznawalnych dziewczyn. Jest wręcz przeciwnie, jest krytykowana za brak rodziny, i za całe zło tego świata. Rok temu była na imprezie u Camerona - sławnego chłopaka z college’u, który jest synem gubernatora. Niestety stała się pośmiewiskiem. Rok później za namową Jonatana, kolejny raz udaje się na imprezę tym razem do Montany. Domek i okolica jest przepiękna szkoda że towarzystwo raczej średnie😖 Ashley szkolna diva dokucza jej coraz bardziej, aż nagle postanawia wrzucić dziewczynę dla zabawy do basenu. Mia nie potrafi pływać, dziewczyna zaczyna się topić i uwaga na ratunek biegnie jej Cameron, tak dobrze widzicie ten sam który ją gnębi i krytykuje🤷🏼. Dziewczyna jest wściekła a jednocześnie onieśmielona🫢. Po powrocie Cameron i Mia coraz częściej na siebie „wpadają”. Wiecie jakbym określiła ich relacje ? Falowanie i spadanie. Musicie wiedzieć jedno Cameron wcale nie jest taki na jakiego wygląda. W gruncie rzeczy to zagubiony chłopak, który pragnie ciepła i zrozumienia. W domu nie może na to liczyć, jego ojciec jest apodyktyczny, często znęca się nad synem i obwinia go o śmierć żony😢. Dla gubernatora liczy się szacunek, uznanie, władza i pieniądze. Z dnia na dzień Cameron przestaje nad soba panować. Zbliża się do dziewczyny, chociaż wie że może za to słono zapłacić. Ich historia dopiero się zaczyna, lekko nie będzie 🥺. Powiem Wam całkiem szczerze, nie spodziewałam się, że ta historia tak mnie wciągnie. Niepozorna okładka, tytuł, ale środek wjeżdża i rozjeżdża dosłownie❤🩹🥹. Jedyny minus to zbity tekst i długie opisy, ale to pikuś💁🏼. Historia tej dwójki jest jak z filmu 🥹. Biedna dziewczyna która jest sierota i bogaty bad boy, który pragnie jej za wszelką cenę. A ich miłość musi pozostać w ukryciu przed apodyktycznym ojcem. Genialna historia, z każdym kolejnym rozdziałem akcja nabiera tempa. Zakończenie ? Jest trochę jak walka dobra ze złem, ale to jest tak wciągające, że aż trudno się oderwać. Chemia między głównymi bohaterami jest mocno wyczuwalna. Czy polecam ? Tak 🥹❤🩹.
Titek poznaje przedszkole
Kto z Was już przygotowuje dziecko do pierwszego dnia w przedszkolu? 🫣 Stresujecie się czy macie pełen luz? 📚 "Titek poznaje przedszkole" to jedna z tych książek, które warto przeczytać z dzieckiem jeszcze przed rozpoczęciem przedszkolnej przygody. W prosty i ciepły sposób pokazuje, że nowy etap w życiu może budzić wiele emocji... od ciekawości i radości po niepewność czy tęsknotę za rodzicami. Razem z Titkiem towarzyszymy bohaterowi w poznawaniu przedszkolnego świata. Nowe miejsce, nieznane twarze, wspólna zabawa i pierwsze doświadczenia sprawiają, że dziecko może łatwiej wyobrazić sobie, jak wygląda dzień w przedszkolu. Historia nie udaje, że wszystko od początku jest łatwe. Pokazuje, że oswajanie zmian wymaga czasu i że każdy ma prawo przeżywać je na swój sposób. To, co najbardziej spodobało mi się w tej książce, to jej spokojny i pełen zrozumienia przekaz. Nie ma tu straszenia ani sztucznego przekonywania, że przedszkole jest wyłącznie miejscem pełnym zabawy. Dużym atutem są również kolorowe ilustracje, które świetnie uzupełniają tekst i zachęcają dzieci do rozmowy o tym, co widzą na kolejnych stronach. To książka, która może stać się dobrym punktem wyjścia do rozmowy o obawach, oczekiwaniach i wszystkim, co wiąże się z pierwszymi dniami w przedszkolu. Jeśli szukacie wartościowej lektury, która pomoże dziecku łagodniej wejść w nowy etap i jednocześnie będzie miłą historią do wspólnego czytania, "Titek poznaje przedszkole" z pewnością zasługuje na uwagę. 💚
Vinícius Júnior. Najlepsi piłkarze świata
VINICIUS JUNIOR najlepsi piłkarze świata #mattoldfield #tomoldfield @czytalisek_wydawnictwo ⚽🥅⚽🥅⚽🥅 „- To twoja chwila - powiedział, obejmując Viniego ramieniem. - To właśnie na nią tak ciężko pracowałeś” „- Nigdy nie pokazuj, że coś cię rusza, nawet jeśli w rzeczywistości tak jest” 🥅⚽🥅⚽🥅⚽ 👋 hejka 👋 Jak wam się podoba wynik meczu Hiszpania vs Argentyna? 😎 Marzenia, to właśnie one każdego dnia napędzają nas do działania i dążenia do celu. Zapewniają nas o tym, że wiara w siebie jest czymś bardzo ważnym i istotnym w realizacji naszych pragnień. Vinicius Junior, sam się o tym przekonał. On od lat pod bacznym spojrzeniem rodziców, był napędzany do sięgania wyżej. Jego upór, zapał i talent został zauważony. A wsparcie bliskich, pomogło mu w przetrwaniu gorszych chwil. Muszę wam powiedzieć, że to już drugi tom, najlepszych piłkarzy świata, który czytam dzięki wydawnictwu #czytalisek i czuję się bardzo wyróżniona, że mogłam poznać kolejną gwiazdę boiska. Książki te choć krótkie, to mają wystarczającą ilość stron, by poznać bohaterów. Na koniec opowieść, która toczy się od lat dzieciństwa, aż do kariery, dostajemy super bonus w postaci faktów o Viniciusie, jego osiągnięcia, pamiętne chwile oraz wskazówki, które mają podpowiedzieć czytelnikowi, jak grać, by zostać bohaterem jak Vini Jr. A także czeka was jedenaście pytań? By sprawdzić jak dobrze poznaliście tego piłkarza 😁⚽ -KIEDY PRZYSPIESZA, OBROŃCY ZOSTAJĄ W TYLE- #viniciusjunior jest totalnie #doprzeczytania 💪🏼⚽🥅😎 A ja czekam na więcej piłkarskich gwiazd 🤩
Porywający mówca. Jak brzmieć pewnie i przekonująco
„Porywający mówca. Jak brzmieć pewnie i przekonująco” Ewy Kozickiej to bardzo praktyczny podręcznik dla każdego, kto chce mówić do ludzi tak, by naprawdę go słuchali. Autorka skupia się nie tylko na głosie i dykcji, ale przede wszystkim na tym, jak budować relację ze słuchaczami i brzmieć naturalnie, a nie jak ktoś wygłaszający nudne przemówienie. Książka ma przejrzystą strukturę: krótka, zrozumiała teoria, a potem konkretne ćwiczenia, które można od razu wdrażać w codziennym mówieniu - na lekcji, prezentacji, szkoleniu czy live’ie. Dużym plusem jest to, że to faktycznie podręcznik do pracy, a nie tylko „miła lektura o wystąpieniach publicznych”. Czytelnik dostaje gotowe narzędzia: ćwiczenia oddechowe, głosowe, elementy pracy z emocjami, wskazówki dotyczące logicznego układania wypowiedzi. Dzięki temu książka dobrze sprawdzi się zarówno u początkujących mówców, jak i u nauczycieli czy trenerów, którzy chcą odświeżyć swój sposób mówienia i brzmieć bardziej pewnie, nowocześnie i przekonująco. Jeśli szukasz jednej pozycji, która wprowadzi cię w świat świadomego mówienia i da konkretny plan ćwiczeń - to bardzo dobry wybór.
Titek poznaje przedszkole
Zanim się obejrzeliśmy, minęła pierwsza połowa lipca. Nim mrugniemy oczami, będzie kończył się sierpień, a wraz z nim wakacje. Przyjdzie wrzesień i przyniesie nie tylko chłodniejsze dni, zwiewne babie lato i poranne mgły, ale też wiele emocji, nowych doświadczeń i kroków w nowy etap życia. Chociaż jest pełnia lata, to właśnie teraz jest najlepszy moment, aby powoli, małymi krokami oswajać przyszłych przedszkolaków z przygodą, jaka ich czeka jesienią. Jak to zrobić, aby nie przestraszyć i nie przelać na dziecko ewentualnych własnych lęków? Z mądrą książką oczywiście! Z pomocą przychodzi psycholożka Ula Młodnicka z kolejną częścią przygód uroczego Titka - „Titek poznaje przedszkole” z doskonałymi, jak zawsze, ilustracjami Agi Waligóry. To prosta opowieść o tym, jak bez lęku, ale z poszanowaniem różnych emocji dziecka wprowadzić je na nową drogę życia. Rodzice i siostra rozmawiają z Titkiem o przedszkolu, przedstawiając je w pozytywnym świetle. Z rozmysłem planują ten pierwszy dzień - znajdują czas na spokojne przygotowanie się do wyjścia, na zabawę, przytulasa na pożegnanie i - co bardzo ważne - odebranie pełnego wrażeń malucha dokładnie wtedy, kiedy się z nim na to umówili. Bo podstawa to dobry plan i rodzina Titka idealnie to pokazuje. Dla przyszłego przedszkolaka to będzie historia o tym, jak wygląda pierwszy dzień w przedszkolu, dla rodziców mu czytających podpowiedź, co zwrócić uwagę, jak zaplanować ten czas, co warto robić, a czego się wystrzegać. To ważne, że przekaz (nie tylko ten merytoryczny skierowany do dorosłych na końcu książki) jest skierowany do obu grup: dzieci i opiekunów, bo czasami trudno określić, kto z nich stresuje się pójściem do przedszkola bardziej 😉 W tej książce nie znajdziemy łez rozłąki, jest lekki smuteczek, a inne dzieci radośnie oczekują na nowych przedszkolaków w sali. Niestety nie zawsze tak to wygląda w rzeczywistości, ale może faktycznie warto skupić się głównie na tym, co pozytywne. Dobre nastawienie dziecka to klucz do sukcesu. Powodzenia, przedszkolaki!