Recenzje
Keep Me In
💙Recenzja: Nastawiłam się dobrze jednak OGROMNYM MINUSEM DLA MNIE JEST PISANIE Z PERSPEKTYWY 3 OSOBY. Nie mówię że to jest złe ale ja nie potrafię czytać takich książek, mam wrażenie że to wtedy nie oddaje realnych odczuć bohaterów. Sama historia jest okej i idealna dla osób które kochają sztukę. To jest jeden z głównych wątków, sztuka i walka o nią. Historia ukazuje również problemy rodzinne i zniewagę dzieci przez rodziców co czasami jest społecznym problem prawdziwego życia i uważam że ten temat został poruszony bardzo dosadnie. Pojawia się również wątek miłosny ale mam wrażenie że książka bardziej opiera się na sztuce i też nie widzę że strony bohaterki większego zaangażowania. Za to końców całkowicie was zaskoczy dlatego polecam wam przeczytać i rozwiązywać zagadkę wraz z bohaterką 🫣
Obietnice pod gwiazdami
Poprzedniego lata Amy przeżyła niezapomniane chwile, zmieniła się dorosła a co najważniejsze odkryła siebie. Dziewczyna niestety czuję się samotna musi opiekować się młodszym bratem jej przyjaciółka jest bardzo daleko, a jej związek wydaje się sypać. Nadchodzące lato jest strasznie wyczekiwane przez główną bohaterkę bo wybierze się na obóz skautowski. Nie spodziewa się jednak tego jakie sekrety wyjdą na jaw. Historia jest skierowana dość mocno do nastolatków więc dorosły czytelnik może przewracać oczami na niektóre zachowania bohaterów czy ich niektóre podejścia do sytuacji. Lubię główną bohaterkę i chociaż ma swoje gorsze momenty to jest przy tym bardzo naturalna i autentyczna. Myli się, popełnia błędy i nie zawsze ma rację ale robi to w taki sposób, że nie da się czuć względem niej sympatii i po prostu jej kibicować. Oczywiście wątek romantyczny jest dalej kontynuowany i muszę przyznać że mam do niego sprzeczne emocje. Jest zarazem przepełniony chemią, uczuciem i ogólnym vibem pierwszych miłości ale ma też wzloty i upadki i nie zawsze ta para mi pasowała. Może to kwestia chłopaka bo czasami mnie naprawdę irytował w szczególności gdy wyszła na jaw ta sprawa... Sławek ma bardzo lekkie pióro, które idealnie się sprawdza w młodzieżówkach, bo czyta się je bardzo przyjemnie i płynnie. Podoba mi się sceneria i ogólny klimat tej serii, czuć w niej vibe takich wakacji, a przez ten klimat i opisy scenerii aż sama pragnę pojechać na taki obóz. To na pewno nie będzie książka dla każdego, czuć ,że jednak jest skierowana do młodzieży i jak już wcześniej wspominałam bohaterowie miewają dość irytujące zachowania, co niektórym będzie przeszkadzać. W tej książce na pewno widać duży rozwój Sławka jako autora, lepiej pisze i to widać w samej budowie postaci i to jak potrafi lepiej oddawać emocje jakie targają bohaterami ,przy czym wypadają one bardzo naturalnie a nie kartonowo. To będą idealne książki na lato.
Our Perfect Forever. Historie nieopowiedziane. Wydanie ilustrowane
Hejka kochani, przychodzę do Was dzisiaj z recenzją “Our perfect forever”, czyli dodatku do trylogii flawless w formie zbioru opowiadań o bohaterach z pierwszego tomu, a także ich dzieciach i wnukach. Jak zapewne wiecie, styl pisania Marty uwielbiam, a do dzieciaków z Moreton mam ogromny sentyment, więc naprawdę nie mogłam doczekać się wydania tego dodatku. Niestety moje odczucia w stosunku do tej książki są dosyć mieszane. Coś co zdecydowanie mi się podobało, to fakt, że było tutaj więcej mojego ukochanego bohatera, czyli Archera. Jestem ogromną fanką relacji jego i Josie, więc te opowiadania gdzie była on opisywana, zdecydowanie należą do moich ulubionych. Nie wszystkie jednak zostawiły po sobie tak pozytywne odczucia i kilka z nich było po prostu nudnych. Momentami miałam wrażenie, że są one pisane na siłę, a notka od autorki, w której napisała że nie zamierzała pisać tego dodatku nie poprawiała tej sytuacji. Książka nie była zła, ale chyba po prostu liczyłam na coś zdecydowanie bardziej rozbudowanego, dodającego więcej do całej trylogii. Mimo wszystko bardzo dobrze bawiłam się podczas jej czytania. Ze względu na formę, czytało się ją bardzo szybko i nie raz uroniłam łzę, czy to ze smutku, czy też ze wzruszenia. Całościowo uważam, że jest to całkiem dobra książka, jednak jeśli nie jesteście wielkimi fanami tej trylogii, możecie nie być nią usatysfakcjonowani. Jeśli jednak tak jak ja uwielbiacie historię dzieciaków z Moreton i chcecie sobie ją w jakiś sposób dopełnić, to polecam sięgnąć po tę pozycję.
Suma wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo
Ostatnio czytam ‘Sumę wszystkich strat’ Anny Paluszak i powiem Wam… to jest jedna z tych książek, które naprawdę zostają w głowie Bardzo doceniam to, jak jest napisana — prostym, zrozumiałym językiem, bez zbędnego komplikowania. A jednocześnie czuć, że stoi za tym ogrom wiedzy. Dla mnie ogromnym plusem jest też układ — czytelne tabelki, do których można szybko wrócić, i taki wizualny porządek, który naprawdę pomaga wszystko poukładać. Nawet kolorystyka robi robotę Świetnym dodatkiem są quizy na końcu — można sprawdzić swój styl i lepiej zrozumieć siebie. Są też dodatkowe wkładki bardziej dla terapeutów — już bardziej specjalistyczne, mocno osadzone w teorii. I to też jest super, bo książka łączy dwa światy: dostępność i profesjonalizm. Bardzo podoba mi się też to, że autorka pokazuje, jak nasze rysy charakteru rozwijają się już od okresu niemowlęctwa… i co ważne — łączy to z ciałem. Czyli napięcia mięśniowe, sposób oddychania — to wszystko ma znaczenie. To nie jest lekka lektura do kawy… ale jeśli chcesz lepiej zrozumieć siebie i swoje schematy — to naprawdę warto. Są też konkretne ćwiczenia i wskazówki, które pomagają zauważyć, kiedy możesz potrzebować więcej wsparcia i lepiej zrozumieć swoje schematy. To jedna z tych książek, do których się wraca. Autorka pokazuje bardzo ważną perspektywę: to, co często nazywamy „cechami charakteru”, jest w dużej mierze sposobem przetrwania ukształtowanym w dzieciństwie. A jak ukształtowanym? Tego dowiecie się w książce! 📖