Recenzje
Kill me First
Ptaki, które śpiewają nocą
Nie miałam pojęcia, że ta książka będzie miała kontynuację. Byłam od samego początku przekonana, że to jednotomowa historia i całe szczęście, że okazało się inaczej, bo byłabym bardzo rozczarowana zakończeniem. Teraz będę wyczekiwać drugiej części jak na szpilkach! Przeczytanie tej książki mi zajęło zdecydowanie zbyt dużo czasu. Broń Boże dlatego, że książka jest nudna. Po prostu zbyt bardzo wciągnęłam się w pewien serial o hokeistach (ekhem, ekhem…), który zawładnął moim grudniem. No w każdym razie, przeczytanie tej pozycji było doprawdy ciekawą i miłą przygodą. "Ptaki, które śpiewają nocą" to powieść, w której bohaterowie poznają się w dość nietypowy sposób. Austin bez pracy, stałego miejsca zamieszkania i planów na przyszłość, który siedzi w barze i Savannah, która wchodzi do tego baru w sukni ślubnej, bo postanowiła uciec przed własnym ślubem różowym kamperem. A jednak tej dwójce nie tak ciężko jest się wcale dogadać. W dużym skrócie: Austin i Savannah postanawiają ruszyć razem w podróż. Dziewczyna w ten sposób chce oddać hołd swojej zmarłej siostrze, a Austin… nie jest gotowy, aby wrócić do domu. Są sobie zupełnie obcy, aczkolwiek nie ma co ukrywać - wspólne zwiedzanie Stanów Zjednoczonych ich do siebie zbliża. Poznają swoje wzajemne lęki, skryte marzenia i demony przeszłości, o których samo myślenie boli. Z czasem nawet ich przyjaźń ewoluuje, a ich relacja przestaje być czysto platoniczną. To naprawdę genialna opowieść o podejmowaniu ryzyka, wychodzeniu poza schemat i ze swojej strefy komfortu. Szczególnie dla głównej bohaterki ta podróż była pewnego rodzaju oczyszczeniem, a przede wszystkim przejrzeniem na oczy. Austin, chłopak tak bardzo różny charakterem od niej, sporo ją nauczył i pokazał, że nie wszystko musi mieć zaplanowane z góry od A do Z. Bardzo podoba mi się przesłanie tej książki. Trzeba również powiedzieć, że to była fantastyczna podróż po Stanach. Czułam się tak, jakbym wraz z bohaterami odwiedzała te niesamowite, czasami dziwne, miejsca! Książkę czytało mi się naprawdę przyjemnie i z pewnością jest to historia godna polecenia, ale nie mogę powiedzieć, że jest to najlepsza książka od Marty Łabęckiej. Czasami miałam wrażenie, że moje zainteresowanie tą książką w trakcie czytania spadało i czytałam ją byleby po prostu czytać. Na 100% sięgnę po kontynuację, bo nie spodziewałam się takiego zakończenia i przyznam szczerze, że jestem w lekkim szoku…
Randka z szefem. Garnitury Seattle #3
Czy jak czytacie serie, wszystkie tomy serii podobają Wam się tak samo? To chyba niemożliwe. Nawet w ciekawym cyklu, jeden tom przypada nam do gustu bardziej, inny mniej. "Randka z szefem" Nicole Snow to trzeci tom cyklu Garnitury Seattle. I przyznam, że jest to część, która podobała mi się najmniej z dotychczas czytanych. Każdą z tych książek można czytać osobno, bo powiadają o różnych bohaterach. A jednym co je łączy to związek szef-pracownica. W tym przypadku to związek Brocka Wintrope oraz Piper, influencerki, która miała ocenić najnowszy hotel Brocka. Ich spotkanie, można powiedzieć, zaczęło się wielkim wow. A jak dalej potoczy się ta znajomość? To już sami sprawdźcie. Na początku powiem, co mi się w niej nie podobało. Było tu zbyt dużo seksu. W moim odczuciu oczywiście. Choć wydawnictwo na okładce oznaczyło ją jako spicy, myślałam, że jednak aż tak gorąco nie będzie...było. Natomiast jeśli chodzi o bohaterów to Piper była ok, ale Brock mnie wkurzał i to bardzo. Autorytarny i przekonany o swej wyjątkowości, stawiający na swoim. Ale trzeba mu przyznać, że był lojalny i dla firmy gotowy na wszystko. Piper zaś była rodzinna i opiekuńcza. Jak tych dwoje się dogadywało? No cóż, przeciwieństwa się przyciągają. Oprócz wątku romantycznego, mamy tu jeszcze wątek biznesowy, taki trochę na czasie, bo związany z mediami społecznościowymi i opiniami umieszczanymi w internecie. I to akurat mnie ciekawiło. Myślę, że niejedna z nas zetknęła się z takimi działaniami. To historia gorąca i to bardzo. Opowieść pełna pożądania, ognia ale też emocji...i to różnych. Jeśli gorące sceny Wam nie przeszkadzają. to może was skusi ten romans.
Tworzenie architektury oprogramowania. Wspieranie zespołów w podejmowaniu trafnych decyzji
Książkę doceni każdy architekt, który musi podejmować decyzje w zespołach programistycznych i nie chce, aby wszystko było na jego/jej głowie. Bycie architektem to nie tylko projektowanie i budowanie systemów. Główną częścią pracy architekta jest podejmowanie różnego rodzaju decyzji. I o tym jest ta książka. Zazwyczaj książki o architekturze skupiają się na części technicznej - wzorcach projektowych, różnych rodzajach architektur, skalowalności, wymaganiach niefunkcjonalnych itd. W tej książce omówione jest wszystko, co prowadzi do wdrożenia tych części technicznych, czyli sztuka podejmowania decyzji. Szczególny nacisk położono na decentralizację procesu decyzjnego. Książka jest bardzo dobrze napisana i ciężko się przyczepić do tłumaczenia. Duży plus za świetny rozdział na temat ADR, który jest jednym z lepszych, jakie widziałem. Z małego minusa wynika, że nie każdy będzie w stanie wdrożyć procesy opisane w książce. Dla kogo? Książka raczej jest skierowana do architektów w firmach produktowych, gdzie jest wiele zespołów i trzeba organizować architekturę z wielu perspektyw. Architekci w startupach albo mniejszych firmach też mogą wyciągnąć pojedyncze praktyki, ale część z nich może bardziej komplikować niż upraszczać proces.
Whispers on Ice
Super książka i cudowna historia. Polecam ją. Każdemu bo uważam że jest warta przeczytania i poznania tej ciekawej historii dwójki zupełnie innych bohaterów. Główna bohaterka Hope jest zwykłą dziewczyną która mieszka wspólnie z chorą mamą. Dziewczyna pracuje w dwóch miejscach aby wesprzeć swoje mamę która jest chora. Jedną z prac Hope jest bycie kelnerką w restauracji to właśnie w tym miejscu poznaje Logana gwiazdę hokeju. Logan oprócz tego że jest świetnym sportowcem to również zajmuje się wychowywaniem swojej małej córeczki gdy jej matka ją porzuciła. Gdy Logan zauważyła Hope od razu wpada mu w oko i postanawia bliżej ją poznać. Aż w końcu proponuje jej pracę jako opiekunkę do swojej córki choć dziewczyna nie chce się na to zgodzić w końcu po namowie przyjmuje ofertę i wprowadza się do Logana aby móc być opiekunką jego córki. Obydwoje nie spodziewają się jednak że oprócz zwykłej reakcji szef pracownica dojdzie między nimi do czegoś więcej. Para zacnie spędzać ze soba coraz więcej czasu aż w końcu zaczną być dla siebie bardzo ważni nawzajem. Lecz ich spokój szybko zostanie zakłócony przez powrót byłej partnerki Logana. Uważam że warto poznać ta historię i samemu się przekonać jak potoczą się losy bohaterów gdyż naprawdę w tej książce wydarzy się dużo ciekawych zwrotów akcji oraz pokazanie jak dziwne i zaskakujące może być życie. Ta książka dostaje ode mnie 5 gwiazdek ponieważ naprawdę mi się spodoba i z całego serca mogę ją polecić.