Recenzje
Nieplanowany układ
„Nieplanowany układ" To była dokładnie taka książka, na jaką miałam ochotę! Lekka, zabawna i z bohaterami, których naprawdę da się polubić. Camilla i Bryan mieli między sobą tyle chemii, że ich „układ” od początku prosił się o kłopoty. 😅 Bardzo podobało mi się, jak ich relacja stopniowo się zmieniała - było sporo humoru, przekomarzanek, ale też trochę bardziej emocjonalnych momentów. Historia wciągnęła mnie na tyle, że czytało się ją naprawdę błyskawicznie. Nawet nie wiem kiedy ją skończyłam 🤪
Malbat znaczy grzech
🖤 💥 504 strony. Mafia. Strach. Tajemnice. I banda ludzi, która chyba nie zna pojęcia „spokojnie”. Po wydarzeniach z poprzedniego tomu Malbat znajduje się w naprawdę kiepskim położeniu. Bohaterowie są zamknięci w willi, odcięci od świata i wiedzą, że tym razem sami mogą nie dać sobie rady. Potrzebują człowieka z przeszłości, który wchodzi w ich świat i zaczyna stawać po ich stronie. Alice nie ufa mu od razu — i trudno jej się dziwić. W Malbacie zaufanie nigdy nie przychodzi za darmo. Ale wiecie, co jest w tej serii najlepsze? Oni naprawdę są rodziną. Taką, która potrafi się pokłócić, wkurzyć na siebie, rzucić tekstem kompletnie nie na miejscu, a pięć minut później zrobić wszystko, żeby ochronić jednego ze swoich. I właśnie humor jest tutaj czymś, czego absolutnie bym nie pomijała. Przy całym mroku, przemocy i mafijnym świecie autorka potrafi wrzucić ironię, absurd czy dialog, przy którym człowiek zamiast siedzieć śmiertelnie poważny, zaczyna się śmiać. Ten kontrast naprawdę pasuje do Malbatu. Nie jest więc tylko ciężko i ponuro. Jest niebezpiecznie, momentami brutalnie, ale między tym wszystkim bohaterowie nadal pozostają sobą. I chyba właśnie dlatego Malbat ma swój własny charakter. Tylko mam jedno pytanie. Kto normalny patrzy na tę ekipę i stwierdza: „Dobra, zamknijmy ich razem w jednej willi”? Bo ja już na samą myśl wiem, że ciszy tam raczej nie będzie. 😏
Terapia poznawczo-behawioralna w praktyce klinicznej
Bardzo dobra i przede wszystkim praktyczna książka dotycząca terapii poznawczo-behawioralnej. Jako psycholog i psychoterapeutka CBT w trakcie szkolenia nie szukałam w niej wyjaśnienia podstaw tego nurtu. Najbardziej zainteresowało mnie to, jak autorki przedstawiają konceptualizację różnych problemów i zaburzeń oraz łączą ją z konkretnymi strategiami terapeutycznymi. I właśnie to uważam za największą wartość tej książki. Znajdziemy tutaj oczywiście klasyczne elementy pracy CBT: myśli automatyczne, przekonania, założenia, technikę strzałki w dół, restrukturyzację poznawczą, aktywizację behawioralną czy ekspozycję. Dużo bardziej niż same techniki podoba mi się jednak pokazanie ich w szerszym kontekście rozumienia problemu konkretnego pacjenta. Książka prowadzi od modelu poznawczego, przez konceptualizację przypadku, cele i strukturę terapii, aż do pracy z konkretnymi problemami klinicznymi. Osobne części dotyczą m.in. depresji, zaburzeń lękowych, złości, używania substancji psychoaktywnych, zaburzeń osobowości, samookaleczeń, skłonności samobójczych oraz psychozy. Bardzo doceniam również karty pracy, przykłady, zadania domowe oraz konkretne strategie terapeutyczne. To sprawia, że nie jest to książka, którą przeczytam i odłożę na półkę. Widzę w niej raczej podręcznik, do którego można wracać podczas pracy z pacjentami i szukać inspiracji do dalszej konceptualizacji oraz planowania terapii. Lubię książki, które nie tylko opisują teorię, ale pomagają przełożyć ją na rzeczywistą pracę w gabinecie. Ta zdecydowanie do takich należy. Bardzo wartościowa pozycja szczególnie dla osób szkolących się i pracujących w nurcie CBT. Zdecydowanie zostaje u mnie pod ręką.
Włoskie komplikacje
Dziś przychodzę do was z recenzją książki autorstwa Zuzanny Kulik. Jak tylko zobaczyłam, że w książce jest nawiązanie Włoch, nawet się nie zastanawiałam nad opisem, po prostu wiedziałam, że muszę ją przeczytać i cieszę się, że to zrobiłam, bo bawiłam się naprawdę super. Historia opowiada o Lisie Carter, cukierniczce z głową w chmurach, która wyjeżdża do Włoch na ślub swojej najlepszej przyjaciółki. Emma ma starszego brata, z którym Lisa nie potrafi się dogadać. Oboje mają nadzieję, że uda im się nawzajem unikać, jednak nie widzą, że Emma ma wobec nich plan. Postanawia, że zostaną jej świadkami na ślubie, a żeby spełnić jej wizje, będą zmuszeni udawać narzeczeństwo. Well... co tu dużo mówić, sam klimat Włoch po prostu sprawił, że jeszcze bardziej mam ochotę kupić lot last minute i tam lecieć, a najlepiej tam zostać i nie wracać.😅 Kocham bohaterów w tej książce, Lisa totalnie mnie urzekła swoim roztrzepaniem i swoim stylem bycia. Myślę, że na spokojnie mogłybyśmy się dogadać, bo tak jak ja, najpierw robi, a później myśli, jak wybrnąć z sytuacji. 🫣 Jest miła i spontaniczna, a przede wszystkim stawia dobro innych ponad własne, dlatego uważam, że jest świetną postacią, która nadaje barw tej książce. Za to Adam... totalne przeciwieństwo Lisy, ale w nim też było coś, co mnie urzekło. Kiedy pierwszy raz pojawił się w książce, od razu pomyślałam ,, Będzie ciekawie" i się nie pomyliłam. Adam jest skryty i zdystansowany, ale trudno mu się dziwić po tym, co przeżył, jednak z każdym rozdziałem potrafił pokazać swoje pozytywne cechy. Jakby to powiedział Shrek, jest jak cebula, ma warstwy, przez które Lisa musiała się dostać do jego wnętrza. 😅 Relacja Lisy i Adama została świetnie przedstawiona. Uwielbiam ich przekomarzanki. Fabuła mnie wciągnęła do takiego stopnia, że audiobooka pochłonęłam na raz i to dosłownie, bo zaczęłam i skończyłam tego samego dnia. Styl pisania Zuzi jest przyjemny. To już druga książka, którą przeczytałam spod pióra tej autorki i na pewno nie ostatnia. Znajdziecie tu takie motywy jak: enemies to lovers, fake dating, one bed trope, architekt i cukierniczka, age gap, grumpy x sunshine, forced proximity. Jeżeli zastanawiacie się, czy warto przeczytać tę książkę to, ja wam powiem, że zdecydowanie tak. Śmiało mogę ją zaliczyć do jednej z najlepszych książek, które przeczytałam w tym roku. Zanim jednak sięgnięcie po ten tytuł, pamiętajcie, że historia jest przeznaczona dla czytelników 18+.
Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie
Jak nauczyć dziecko radzić sobie z emocjami, trudnościami i niepowodzeniami? 🤔 Im dłużej obserwuję dzieci i ich codzienne emocje, tym częściej myślę o tym, jak bardzo chcielibyśmy oszczędzić im trudnych doświadczeń. Czasem najchętniej usunęlibyśmy z ich drogi każdą przeszkodę. Ale przecież nie zawsze możemy. I może właśnie nie zawsze powinniśmy. Odporność psychiczna nie oznacza, że dziecko ma być zawsze silne i spokojne. To umiejętność przeżywania trudnych emocji, radzenia sobie z wyzwaniami, podnoszenia się po porażkach i szukania rozwiązań. Książka "Odporność psychiczna dziecka" @agnieszka_grzela_opalinska to wartościowa propozycja dla rodziców i opiekunów, którzy chcą lepiej rozumieć emocjonalne potrzeby dzieci i wspierać je w budowaniu wewnętrznej siły. ❤️ Bo naszym zadaniem nie jest usuwanie z życia dziecka wszystkich trudności. Chodzi o to, by pokazać mu, że może sobie z nimi poradzić i że nie musi robić tego samo. Czasem największym wsparciem, jakie możemy dać dziecku, jest nie gotowe rozwiązanie, ale spokojna obecność, rozmowa i wiara w jego możliwości. 🌱 📖 To książka, po którą warto sięgnąć, jeśli chcemy wychowywać dzieci nie tylko szczęśliwe, ale również wyposażone w umiejętności, które pomogą im radzić sobie z życiem. A Ty? Jak wspierasz odporność psychiczną swojego dziecka? 💬