Recenzje
Akademia mroku
POWRÓC DO POZBAWIONEGO WSZELKICH REGUŁ MROCZNEGO ŚWIATA AKADEMI MAGII! Wbrew swojej woli i pragnieniom Noemi Rochester trafia w sam środek wojny. Owszem, w końcu udaje jej się odzyskać to, co zostalo jej brutalnie odebrane - skradzione wspomnienia, ktore stanowią klucz do jej przeszlości. Jednak cena tej prawdy okazuje siç druzgocąca. Akademia Magii, miejsce, które powinno być dla niej schronieniem, okazuje się więzieniem. Przyjaciele zdradzili. przeznaczenie jawi się wyjątkowo nieciekawie. Czyżby jedynym dobrym wyjściem mialo być zaufanie wrogom?Christian Ross ma tylko jeden cel: uratować Noemi. Wypelni misję. nawet jesli w lym celu bedzie musial wspólpracować z wlasnym ojcem. Jednak w świecie pelnym tajemnic, klamstw i obludy, granice dobra i zla sa trudne do rozpoznania. Czy w kryjówce Rochestera Christian odnajdzie sojuszników? Czy wpadnie na trop Noemi, zanim bedzie za póżno? Rodzina byla początkiem wszystkiego i to doprowadzi do ich zguby. Świat, który znają, znika. Jego koniec nadejdzie szybciej, niż myślą... ✩⢄⢁✧𝓜𝓸𝓳𝓪 𝓸𝓹𝓲𝓷𝓲𝓪✧⡈⡠✩ A więc gdy przeczytałam 1 tom Akademi byłam zachwycona i nie mogłam się doczekać następnego tomu! I miałam do niego duże oczekiwania które, zdecydowanie się spełniły! Pokochałam to uniwersum, i czytając to czułam te wszystkie emocje bohaterów, to była porostu inna rzeczywistość. Pokochałam również bohaterów i ich historię, główną bohaterką Noemi jest wspaniale napisana i jest równie wspaniałą bohaterką❤ I kocham porostu wątek historii jej i Christiana jakby i love it! A inni bohaterowie też są bardzo dobrze napisani i bardzo też polubiłam Sky (przyjaciółkę Noemi) Bardzo wciągnęłam się w ten świat tych wszystkich żywiołów, magi itd. Ja zazwyczaj nie czytam książek właśnie z takimi motywami i nie spodziewałam się że ta aż tak bardzo mi się spodoba🤎 Książkę czytało się lekko i przyjemnie a i jeszcze ogólnie to czcionka jest idealna według mnie. Więc kochani polecam tą dylogie z całego serduszka i zdecydowanie zasługuje ona na większy rozgłos!
Fever Dream (Emerald Lake #1)
Przez ile dni najdłużej czytaliście książkę?🤭 . . U mnie ta książka była czytana długo (jak na mnie!), ale... byłam tak pochłonięta nadchodząca premierą mojej książki, że nie dałam rady wszystkiego robić. Jakby tak doba sie wydłużyła, to jasne... ale fizycznie nie dało rady, ale....! Za to mogłam spędzić dłużej czas na farmie z Emmetem i Julią, a wierzcie mi to był naprawdę przyjemny czas... za każdym razem, gdy siadałam do "Fever dream" uśmiech sam pojawiał się na ustach... poza tym babcia z dziadkiem z tej powieści wymiatają! Przypominaja mi trochę moich dziadków 💙 . Emmet to postać, która początkowo przedstawiona była jako kobieciarz... bez uczuć... kowboj jeżdżący na byku, który może mieć każdą kobietę, którą zapragnie. Dlatego tez zaproponowali mu wystąpienie w reality show. Kowboj i dziesięcioro uczestniczek walczących o jego serce... oczywiście wszystko wcześniej odpowiednio wyreżyserowane... . A nad wszystkim czuwała ona. Julia. No cóż... Nasz kowboj zakochał się... ale nie w tej kobiecie, która walczyła o jego serce 🤭 w kimś, kto początkowo nie był dla niego przeznaczony... a jednak okazał się całym jego światem. . . UWIELBIAM!💜 Ta historia totalnie skradła moje serce. Ostatnio coś kowboje mieszają mi w głowach:D To naprawdę fajne postacie :D . Bardzo polecam!
Lista
„Lista” to książka, która wciąga, ale przede wszystkim zmusza do zastanowienia się, jak łatwo jedna informacja w internecie może wpłynąć na życie człowieka. Bohaterka powieści, Ola, jest szczęśliwą narzeczoną Michaela. Planują ślub, do którego zostało już tylko 27 dni. Ola pracuje dla magazynu, gdzie pisze artykuły o kobietach, jej teksty wynikają również z jej feministycznych przekonań. Wkrótce w internecie z anonimowego konta zostaje opublikowana lista mężczyzn oskarżonych o wykorzystywanie sêksuâlne kobiet. Michael, narzeczony Oli, również się na niej znajduje. Ola nie może w to uwierzyć… Czy ślub się odbędzie? Jak wpłynie to na ich relację? Znajdziemy tutaj wiele trudnych tematów, które są niestety ciągle aktualne w dzisiejszych czasach. Wykorzystywanie, molêstowânie, relacje starszych dorosłych z nastolatkami, a przede wszystkim ocenianie innych przez użytkowników internetu. Książka pokazuje, jak internet i anonimowi hejterzy mogą wkroczyć w życie człowieka i bardzo szybko je zniszczyć. Jedna informacja może wywołać lawinę komentarzy, osądów i konsekwencji, zanim ktokolwiek pozna prawdę. „Lista” utwierdziła mnie też w przekonaniu, że najgorsza prawda jest lepsza niż kłamstwo. Czasami szczerość może zapobiec wielu kolejnym problemom. Książka daje więc sporo tematów do przemyślenia, szczególnie dotyczących moralności, etyki i tego, jak zachowujemy się w internecie. Akcja ma różne tempo. Czasami przyspiesza, żeby później trochę zwolnić, ale ani razu się nie nudziłam. „Lista” to inteligentny debiut, dobrze napisany i bardzo dobrze dopasowany do naszych czasów.
Malbat znaczy grzech
„Malbat znaczy grzech” to jedna z tych książek, przy których naprawdę trudno się nudzić. To trzeci tom serii Zuzi Gromadzińskiej i zdecydowanie czuć, że wraz z kolejną częścią historia nabiera jeszcze większego tempa. Po wydarzeniach z poprzedniego tomu bohaterowie muszą zmierzyć się z konsekwencjami tego, co się wydarzyło. Tym razem znajdują schronienie w willi w Szwecji, jednak poczucie bezpieczeństwa jest raczej pozorne. Zagrożenie wciąż gdzieś nad nimi wisi, a pojawiające się wydarzenia sprawiają, że zaczynamy się zastanawiać, komu właściwie można zaufać. Najbardziej podobała mi się tutaj relacja między bohaterami. Malbat to zdecydowanie więcej niż grupa przypadkowych osób połączonych wspólną historią. Z czasem stali się dla siebie rodziną i widać to w każdej ich decyzji. Potrafią się kłócić, działać sobie na nerwy i podejmować kompletnie absurdalne decyzje, ale kiedy pojawia się zagrożenie, nie ma już znaczenia, kto miał rację. Każdy stanie za każdym. Bardzo dobrze wypada również Alberto, który wnosi do całej tej mieszanki sporo świeżości. Momentami naprawdę zastanawiałam się, jakim cudem on jeszcze z nimi wytrzymuje. 😅 Autorka nie pozwala czytelnikowi długo odpoczywać. Zwrotów akcji jest naprawdę sporo, a niektóre z nich potrafią nieźle namieszać w głowie. Kiedy już wydaje się, że sytuacja zaczyna się układać, nagle pojawia się coś, co całkowicie zmienia perspektywę. Przez sporą część historii miałam wrażenie, że razem z bohaterami próbuję odkryć, kto tak naprawdę pociąga za sznurki. Nie zabrakło również romansu, napięcia i charakterystycznego dla tej serii czarnego humoru. I tutaj zdecydowanie trzeba zaznaczyć, że nie jest to humor dla każdego. Momentami jest absurdalny, momentami brutalny, a czasem człowiek sam się zastanawia, dlaczego właściwie śmieje się w takiej sytuacji. Ale właśnie ten kontrast sprawia, że historia ma swój własny charakter. Mam jednak pewien niedosyt związany ze Szwecją. Skoro miejsce to odgrywa tak istotną rolę w wydarzeniach, liczyłam na mocniejsze wykorzystanie jego klimatu. Chciałabym poczuć tę lokalizację bardziej, zobaczyć ją oczami bohaterów i dostać trochę więcej tego charakterystycznego skandynawskiego tła. Mimo tego „Malbat znaczy grzech” bardzo dobrze spełnił swoje zadanie. Było napięcie, były emocje, były momenty, w których można było się uśmiechnąć, ale też takie, przy których naprawdę trudno było przewidzieć, co wydarzy się za chwilę. I chyba właśnie więź między bohaterami zostanie ze mną po tej książce najdłużej. Bo można stworzyć historię pełną mafijnych porachunków, niebezpieczeństwa i zwrotów akcji, ale to właśnie relacje sprawiają, że zaczynamy się przejmować tym, co się z nimi stanie. Jeśli lubicie mafijne historie z motywem found family, sporą ilością czarnego humoru, tajemnicami i bohaterami, którzy zdecydowanie nie należą do normalnych, Malbat może być serią dla Was. A jeśli dodatkowo działa na Was motyw „dotknij jej, a zginiesz”, to chyba więcej nie trzeba dodawać. 😉
Myśl mniej, rób więcej. Jak nastawić się na działanie, przestać nadmiernie analizować i zmienić swoje życie
Jak nastawić się na działanie, przestać nadmiernie analizować i zmienić swoje życie. Często myślenie powstrzymuje nas przed działaniem, zastanawianie się co zrobić, wątpliwego, niepewność. Możemy myśleć w nieskończoność, w czas ucieka. Warto nauczyć się jak iść do przodu, jak budować determinację, podejmować decyzje i pokonywać lenistwo. Ta wiedza jest w tej książce i pozwala przestać tylko myśleć i marzyć a w końcu wziąć się do działania. Książka jest krótka ale zawiera merytoryczną wiedzę, przede wszystkim konkretne wskazówki i techniki, motywację aby zacząć działać. Ciekawa i wartościowa, dla każdego kto chce coś zmienić.