Recenzje
Addicted. Związani przeszłością
Addicted. Związani przeszłością. Hope S. Ward. Dwójka nienawidzących się osób, która ma razem pracować to nie będzie łatwe. Pech chciał, że ojcowie tej dwójki przyjaźnią a nawet prowadzą firmę. To właśnie ich dzieci mają ich zastąpić. Skądś ta nienawiść jednak się wzięła. Nie była od zawsze, a nawet Brealyn z Killianem się przyjaźnili. Z czasem nawet poczuli się więcej. W związku ważna jest rozmowa, zaufanie i szczerość. Tutaj czegoś zabrakło. Było młodzi i popełnili błędy. Widzimy tutaj efekt motyla. Gdyby nie jedna zdrada i nieporozumienia ich życie mogłoby potoczyć się inaczej. A tak kobieta wyjechała bez śladu, a mężczyzna trafia jeszcze gorszej. Oboje musieli poradzić sobie w inny sposób. Teraz muszą razem prowadzić firmę i jakoś się dogadać, ale to też okazja by wyjaśnić różne sprawy z przeszłości, jednak kobieta musi myśleć nie tylko o sobie. Książkę świetnie się czytało i nie mogłam się oderwać, zwłaszcza że byłam jej ciekawa, bo wyskakiwała dosłownie wszędzie. Lubię motyw samotnego rodzicielstwa, a tutaj świetnie jest to pokazane. Nie zawsze jest łatwo. Autorka świetnie poprowadziła tą historię. Dziękuję, że mogłam ją poznać. Ocena: 4,5/5 ⭐
Milionerka i barman
Milionerka i barman. Roksana Zalewska. Wystarczyło jedno spojrzenie, by nie mogli o sobie zapomnieć. Zoe to córeczka bogatego tatusia. Miała wszystko czego zapragnęła. Wiedzie bogate życie razem ze swoim partnerem, chociaż ciężko go tak nazwać. Niby są razem, ale jednak osobno. Żyją własnym życiem, a kiedy trzeba razem wyjść to wychodzą. Tak toczy się życie kobiety, aż poznaję Oliviera pewnego barmana. Mężczyzna od razu wpada jej w oko. Mężczyzna jednak jest inny niż wszyscy. Ma za sobą ciężkie rozstanie i musi myśleć nie tylko o sobie. Olivier to z pewnością mężczyzna o którym marzy wiele kobiet. Pomógł przyjaciółce Zoe w klubie ze starciem z byłym, a potem odwozi kobiety. Chociaż Zoe użyła swojego wdzięku to mężczyzna okazał się dżentelmenem. To nie oznacza, że szybko o sobie zapomną. Zupełnie dwa różne światy. Zoe bogata córeczka, a Olivier samotny ojciec pracujący jako barman. Ich codzienne życie bardzo się różni. Zoe przy mężczyźnie staje się inna. Tym zaskoczyła nie tylko mnie. Potrafiła postawić wszystko na jedną kartę. Książka która potrafi zaskoczyć. Mamy tutaj również smutne wątki, które łamią serce. Ale czy ten związek może wszystko pokonać? Zwrot akcji, która zrobiła autorka zaskoczył i na pewno nie tylko mnie. Książka pokazuję jak ważna jest rozmowa. Ludzie powinni być ze sobą szczerzy, inaczej dzieje się jak dzieje. Książka bardzo mi się podobała i świetnie się czytało. Dla mnie to taka historia na jeden wieczór. Dziękuję, że mogłam ją poznać. Ocena: 4,5/5⭐
Uwięziona. Bez kontroli
„Uwięziona bez kontroli #3” autorstwa Sylwia Kruk to finałowy tom trylogii, który nie dawał mi ani chwili wytchnienia. To historia duszna, emocjonalnie wyczerpująca i momentami wręcz niewygodna - ale właśnie w tym tkwi jej siła. Luiza wbrew swojej woli zostaje żoną Dragona - mężczyzny o mrocznej przeszłości, który kiedyś ją uwięził. Choć Dragon próbuje okiełznać swoją brutalną naturę i pokazuje bardziej „łagodne” oblicze, jego miłość wciąż nosi znamiona obsesji i potrzeby kontroli. Złota klatka, którą oferuje Luizie, nie jest spełnieniem marzeń - to eleganckie więzienie, w którym brakuje najważniejszego: wolności i poczucia bezpieczeństwa. Autorka świetnie oddaje sprzeczności targające bohaterami. Z jednej strony mamy pragnienie bliskości, z drugiej - paniczną potrzebę odzyskania siebie. Luiza tęskni za rodziną i normalnością, której Dragon - mimo wysiłków - nie potrafi jej dać. Każda jej próba sprzeciwu kończy się jeszcze większym zacieśnieniem kontroli. Obsesja Dragona rośnie wraz ze strachem przed utratą żony. Jego „opiekuńczość” przestaje być wyrazem troski, a staje się narzędziem dominacji. To, co najmocniej wybrzmiewa w tej części, to psychologiczne napięcie. Niemal fizycznie odczuwałam zmęczenie Luizy - jej bezsilność, lęk i świadomość, że mężczyzna przywykł dostawać to, czego chce. Dragon pragnie jej miłości, ale czy uczucie wymuszone kontrolą ma jakąkolwiek wartość? Autorka zadaje to pytanie bez uproszczeń i bez łatwych odpowiedzi. Finał trylogii jest mocny, zaskakujący i dla wielu może okazać się kontrowersyjny. Pokazuje, jak łatwo można zostać zmanipulowanym, szczególnie gdy druga strona dysponuje władzą, pieniędzmi i wpływami. Mam po tej książce mieszane uczucia. Z jednej strony to historia trudna, momentami przytłaczająca. Z drugiej - pełna intensywnych emocji, które autorka potrafi przekazać w sposób sugestywny i autentyczny. To nie jest lekka lektura na poprawę humoru, ale jeśli ktoś szuka romansu z mrocznym klimatem, psychologicznym napięciem i bohaterami uwikłanymi w toksyczną relację - finał serii zdecydowanie dostarczy silnych wrażeń.
Volleyball Heart
To historia, na którą czekałam z dużą ekscytacją, bo jeśli jest coś, co potrafi mnie natychmiast przekonać do sięgnięcia po książkę, to właśnie siatkówka. To sport, który uwielbiam i który zawsze budzi we mnie emocje, więc wizja romansu osadzonego w takim świecie wydawała się wręcz idealna. Rzeczywistość okazała się jednak trochę bardziej stonowana, ponieważ sport faktycznie jest obecny, ale raczej jako delikatne tło niż serce opowieści. Sama książka jest lekką i przyjemną lekturą, którą czyta się szybko i bez wysiłku, choć niestety zabrakło mi elementu, który naprawdę wciągnąłby mnie emocjonalnie. Dodatkowo trudno było mi uwierzyć w wiek bohaterów, ponieważ momentami ich zachowania i sposób prowadzenia relacji bardziej przypominały historię młodszych postaci niż osób po trzydziestce. Fabuła koncentruje się wokół Everly Wilson, dziewczyny od lat zakochanej w siatkówce, która łączy swoją sportową pasję z talentem do pisania, prowadząc media społecznościowe lokalnej drużyny Utah Stingers. Z zewnątrz wydaje się otwarta i poukładana, jednak w rzeczywistości skrywa tajemnicę oraz sporo wewnętrznych niepewności. Na jej drodze staje Ethan Johns, kapitan drużyny siatkarskiej, sportowiec o reputacji chłodnego i zdystansowanego wobec mediów, który niechętnie udziela wywiadów. Ich pierwsze spotkanie nie należy do najbardziej romantycznych, bo kończy się dość boleśnie dla dziewczyny. W teorii mamy tu motyw enemies to lovers, w praktyce jednak jest to raczej subtelne przekomarzanie. Sam pomysł na książkę jest świetny, bo połączenie świata sportu, mediów społecznościowych i prywatnych tajemnic bohaterów ma ogromny potencjał. Wypadło to wszystko jednak trochę średnio. Nie zmienia to faktu, że książkę czyta się naprawdę sprawnie. Styl jest prosty, lekki i przystępny, a humor pojawiający się między bohaterami i postaciami drugoplanowymi dodaje całości przyjemnej energii. To jedna z tych historii, które można pochłonąć w jeden wieczór, traktując ją raczej jako niezobowiązującą rozrywkę niż emocjonalny rollercoaster.
W objęciach wroga. Spadkobiercy Spade Hotel #2
"W objęciach wroga" to drugi tom cyklu Spadkobiercy Spade Hotel. Pierwsza część mi się podobała, więc wyczekiwałam losów kolejnej pary bohaterów. Tym bardziej, że pióro autorki przypadło mi do gustu, a stworzone przez nią historie czyta się bardzo przyjemnie. Najnowsza powieść spodobała mi się po przeczytaniu opisu. Nie mogłam się doczekać lektury, więc gdy książka do mnie dotarła prawie od razu zabrałam się za jej czytanie. Od początku poczułam się zaintrygowana. Tak jak bohaterowie od pierwszego spojrzenia nie potrafili oderwać od siebie wzroku, a później rąk. Między dwójką postaci mocno iskrzy. Poznali się całkiem przypadkiem, jednak los trochę sobie z nich zadrwił, gdyż okazali się.... wrogami. Przyciąganie jednak jest silne, a fascynacja drugą osobą uzależniająca. Co wybiorą: lojalność wobec rodziny, czy osobę, która wzbudza w nich uczucia jakie dotąd nikt nie poruszył? "W objęciach wroga" to seksowna, pochłaniająca, emocjonująca powieść, od której trudno się oderwać. Książka pełna napięcia, trudnych wyborów, pasji, namiętności, ale i wzruszeń czy zaskoczeń. Historia, która pokazuje jak cienka jest granica między nienawiścią, a miłością. Jak ważna jest szczera rozmowa i zaufanie, gdyż każde kłamstwo prędzej czy później wyjdzie na jaw. Jak ciężko podjąć odpowiednią decyzję, kiedy każda z opcji niesie za sobą pewne konsekwencje. Lektura o rodzinie, przyjaźni, miłości. O stawianiu na siebie i własne szczęście, podejmowaniu ryzyka i trudnych wyborach. "W objęciach wroga" to świetna książka z charakternymi bohaterami i interesującą fabułą, która niezwykle umiliła mi dzień. Bardzo polecam!