ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Żona mordercy (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    Rachel Caine
    Wydawnictwo:
    Filia
    Wydawnictwo:
    Filia
    Ocena:
    6.0/6  Opinie: 2
    Stron:
    400
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    29,90 zł 20%
    23,92 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Czy na pewno wiesz kim są Twoi najbliżsi?

    Gina wracając z dziećmi do domu dostrzega, że jego część została zburzona. Kierowca uderzył w ścianę garażu ukazując przerażającą tajemnicę. Jej świat legł w gruzach. Rozpadło się wszystko, co dotąd było szczęśliwym i spokojnym życiem. W zniszczonym garażu, który uznawała za warsztat swojego męża odkryto zwłoki torturowanej kobiety. Okazało się, że jej mąż, człowiek któremu Gina ufała i ojciec jej dzieci, jest wyjątkowo okrutnym, seryjnym mordercą. Jak mogła o tym nie wiedzieć? Teraz Gina i jej dzieci są dręczeni przez anonimowych prześladowców, zmuszeni do zmiany tożsamości. Mimo, że jej mąż znajduje się w więzieniu, wciąż otrzymują anonimy od osób, grożących im śmiercią. Uciekają do odległego Stillhouse Lake. Gdy zdaje się, że najgorsze już za nimi, w jeziorze zostaje znalezione ciało kobiety. Gina nie może pozwolić, by jej dzieci również padły ofiarą sadystycznego mordercy. Jedno jest pewne – nauczyła się już, że nikomu nie może ufać i sama musi zwalczać zło.

    (…) Wyobraziła sobie trasę SUV-a, który przeleciał nad krawężnikiem, skosił skrzynkę pocztową, przejechał slalomem przez ogródek przed domem i wbił się w garaż. Robiąc to, w końcu wcisnęła stopą hamulec własnego samochodu na tyle mocno, aby poczuć wstrząs rozchodzący się po całym kręgosłupie.

    – Mamo! – wrzasnął jej prawie do ucha Brady, a ona odruchowo uniosła dłoń, aby go uciszyć. Dziesięcioletnia Lily siedząca obok niej wyszarpnęła z uszu słuchawki i wychyliła się do przodu. Rozdziawiła usta na widok ich zniszczonego domu, ale nie odezwała się ani słowem. Oczy miała rozszerzone pod wpływem szoku.

    – Przepraszam – powiedziała Gina, choć ledwie docierało do niej, co mówi. – Coś się stało, kochanie. Lily? Nic ci nie jest?

    – Co się dzieje? – spytała Lily.

    – Nic ci nie jest?

    – Nie! Co się dzieje?

    Gina nie odpowiedziała. Skierowała swoją uwagę z powrotem na dom. Oglądając zniszczenia, czuła się dziwnie obdarta i odsłonięta. Dom zawsze wydawał się jej taki bezpieczny, niczym twierdza, która została teraz naruszona. Bezpieczeństwo okazało się być iluzją, mniej wytrzymałą od cegły, drewna i płyty regipsowej (…)

                                                                                                              Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności