ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Wieża asów (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    560
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    32,00 zł 22%
    25,12 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Czy w obliczu zagłady zdołają się zjednoczyć?

    W alternatywnej rzeczywistości druga wojna światowa wyglądała zupełnie inaczej. Głównym zagrożeniem był tajemniczy wirus dzikiej karty zdolny zmieniać ludzkie geny. W 1946 roku garstka ocalałych zdobyła niezwykłe moce. Na drodze kosmicznej loterii część obywateli naszej planety stała się obdarzonymi potężnymi mocami asami, a część zniekształconymi dżokerami. Akcja Wieży asów rozgrywa się trzydzieści lat po tych wydarzeniach. Tym razem do Ziemi zbliża się Rój, śmiertelne niebezpieczeństwo zdolne zabić każdego kogo napotka. Kosmiczny najeźdźca pragnie zniszczyć planetę powierzając ją swym potomkom. Asowie i Dżokery muszą zapomnieć o dawnych animozjach i zjednoczyć się by pokonać wspólnego wroga. Książka napisana przez dziewięciu czołowych autorów science fiction i fantasy jest cyklem płynnie przechodzących historii o poszczególnych jednostkach, które łączy życie na Ziemi po wirusie dzikiej karty. Każdy bohater jest nośnikiem skomplikowanych rozgrywek psychologicznych, niejasnych motywów oraz dylematów moralnych. Pojawia się odwieczny motyw walki dobra ze złem, który każda z postaci realizuje na swój sposób. Wieża asów to dzieło zaskakująco lekkie, nieraz dowcipne i ironiczne, mimo, że zewsząd czuć atmosferę nadciągającego niebezpieczeństwa.

    (…)  Eileen Carter zbliżała się już do czterdziestki i w brązowych włosach miała nitki siwizny. Spojrzała na Fortunata przez kwadratowe okulary, a potem przeniosła wzrok na Caroline. Uśmiechnęła się.
    Fortunato większość czasu spędzał w towarzystwie kobiet. Pomimo wielkiej urody Caroline brakowało pewności siebie, była zazdrosna i skłonna do irracjonalnych diet albo makijażu. Eileen była zupełnie inna. Wygląd Caroline tylko nieco ją rozbawił. Jeśli zaś chodzi o niego — pół Japończyka, pół Murzyna w skórzanej kurtce, o czole wypukłym dzięki wirusowi dzikiej karty — najwyraźniej nie zauważyła w nim nic niezwykłego.
    — Ma pan ze sobą monetę? — zapytała. Mówiąc do niego, patrzyła mu prosto w oczy. Fortunato czuł się już znudzony kobietami o wyglądzie modelek. Ta miała krzywy nos, piegi i ważyła kilkanaście funtów za dużo. Najbardziej spodobały mu się jej oczy. Były jaskrawozielone i miały w kącikach bruzdy od uśmiechów.
    Położył monetę na blacie, reszką do góry.
    Eileen pochyliła się nad nią, dotykając jednym palcem mostka okularów. Miała na sobie zieloną flanelową koszulę. Piegi schodziły w dół tak nisko, jak Fortunato sięgał wzrokiem. Jej włosy miały czysty, słodki zapach (…) 

                                                                                             Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności