ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Sebastian Bergman (Część 2). Uczeń (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    580
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    34,99 zł 23%
    26,94 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Fantastyczny duet szwedzkich autorów

    Uczeń to druga książka z cyklu powieści kryminalnych autorstwa duetu  Hjorth-Rosenfeldt z Sebastianem Bergmanem, policyjnym psychologiem. Rezultatem ich współpracy jest doskonały kryminalny thriller, w którym napięcie rośnie w zawrotnym tempie, a atmosfera gęstnieje z każdą stroną. W Sztokholmie dochodzi do serii brutalnych morderstw, których ofiarami są kobiety. Śledztwo prowadzone przez zespół pod wodzą Torkela Höglunda nie posuwa się naprzód. Morderstwa w najdrobniejszych szczegółach przypominają zbrodnie popełnione przez Edwarda Hinde, seryjnego mordercę, którego Sebastian Bergman pomógł aresztować piętnaście lat temu. Hinde jednak nadal odsiaduje wyrok. Policja jest przekonana, że ma do czynienia z naśladowcą. Sebastian Bergman, specjalista od seryjnych zabójstw, postanawia uczestniczyć w śledztwie. Wkrótce odkrywa, że wszystkie te morderstwa skierowane są przeciwko niemu...

    (…) Kiedy tuż przed wpół do ósmej wieczorem taksówka skręciła w Tolléns väg, Richard Granlund nie spodziewał się, że jego dzień może być jeszcze gorszy. Czterodniowy pobyt w Monachium i okolicach. Podróż w interesach. W lipcu Niemcy pracowali w zasadzie normalnie. Od rana do wieczora miał spotkania z klientami. Fabryki, sale konferencyjne i całe morze wypitej kawy. Był zmęczony, ale zadowolony. Taśmy transportowe i procesowe może nie były szalenie ekscytujące – jego praca rzadko budziła zaciekawienie, nigdy nie stawała się naturalnym tematem rozmów przy kolacjach czy innych okazjach towarzyskich – ale sprzedawały się nieźle. Taśmy. Sprzedawały się naprawdę dobrze.
    Samolot z Monachium miał wylecieć o 9.05. Byłby wówczas w Sztokholmie dwadzieścia po jedenastej. Zajrzałby na chwilę do biura, by sprawdzić sytuację. Do domu dotarłby około pierwszej. Zamierzał zjeść późny lunch z Kathariną, a potem resztę popołudnia poświęcić na pracę w ogrodzie. Taki był plan.
    Dopóki nie usłyszał, że lot o 9.05 na Arlandę jest odwołany. Ustawił się w kolejce do stanowiska Lufthansy i dostał miejsce w samolocie o 13.05. Jeszcze cztery godziny na Flughafen München Franz Josef Strauss. Nie było mu do śmiechu. Z westchnieniem rezygnacji wyjął komórkę i napisał SMS-a do Kathariny. Będzie musiała zjeść lunch bez niego. Ale może zdążą jeszcze spędzić trochę czasu w ogrodzie. Jaka jest pogoda? Może drink na werandzie wieczorem? Mógł coś przywieźć, miał teraz czas na zakupy (…)

                                                                                                   Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności