Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    "Przekłady Literatur Słowiańskich" 2018. T. 9. Cz. 1: Dlaczego tłumaczymy? Praktyka, teoria i metateoria przekładu (ebook)(audiobook)(audiobook) Książka w języku wielojęzyczne

    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    320
     
    PDF

    Ebook

    darmowy

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    „Tłumaczy się […], bo ma się aspiracje, żeby być tłumaczem.1”

    Przywołana teza to jedna z możliwych odpowiedzi na pytanie: „Dlaczego tłumaczymy?”. Jeśli ktoś do bycia tłumaczem aspiruje, oznacza to, że zawód ten (czy lepiej „rola”) jest czymś godnym podziwu i szacunku, szlachetnym, lecz także czymś wymagającym trudu, niełatwym. Wielu translatologów i tłumaczy zapewne życzyłoby sobie, aby tak właśnie postrzegano ich pracę. I chyba faktycznie ostatnimi czasy tłumacz (nie tylko wśród osób tak czy inaczej zaangażowanych zawodowo w translatorykę) zyskał na znaczeniu (czy jednak doczekał się właściwego uznania?)2. Jeśli tłumaczenie to kwestia aspiracji, to znaczy, że powodem, dla którego podejmuje się ów trud, mogą być między innymi prestiż i ambicja. Tak jak w wypadku Stanisława Barańczaka, którego motywowała do pracy chęć pokazania, że potrafi przetłumaczyć lepiej niż poprzednik3. Jednak aspirowanie oznacza także, że „prawdziwym” tłumaczem się nie jest. Konstatacja ta w pewnym sensie odnosi się do każdego tłumacza i wszystkich tłumaczeń ze względu na ontologię przekładu4. Na czym zaś polegać może wzniosłość tłumaczenia? Zapewne przejawia się ona w pojmowaniu przekładu w kategoriach służby (służymy kulturze oryginału, rozpowszechniając jej dzieła, kulturze rodzimej — wzbogacając ją; budujemy porozumienie), lecz także w przypisywaniu mu wyższych celów „ludzkich”5 i filozoficznych (poszerzanie horyzontów świata — L. Wittgenstein; odkrycie Innego, (po)rozumienie i (za)-istnienie w interpretacyjnym geście — hermeneutyka, P. Ricoeur; metafizyczne odkrywanie „czystego języka” — W. Benjamin; „pisanie” tłumacza przez przekład, a nie przekładu przez tłumacza — dekonstrukcjonizm) oraz artystycznych (np. tłumaczenie jako twórczość, co sugerował już Roman Jakobson, nestor przekładoznawstwa, a także Jiří Levý czy Anna Legeżyńska). Zdaniem Gideona Toury’ego, przekładamy w odpowiedzi na potrzeby kultury docelowej, wypełniając istniejące w niej luki. Paul Ricoeur i Hans-Georg Gadamer w przekładzie widzą dialog, rozmowę czy formę dyskursywną. [fragment wstępu]

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności