Nowy Jork (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Ocena:
    6.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    1040
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    49,99 zł 23%
    38,49 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Losy wielu pokoleń wplecione w historię miasta, które nigdy nie zasypia

    Bohaterem kolejnej powieści Edwarda Rutherfurda, jest Nowy Jork, miasto, które od lat inspiruje muzyków, pisarzy, filmowców, ale i zwykłych ludzi, którzy szukają w nim lepszego życia i realizacji swoich marzeń. Autor pokazuje dzieje Nowego Jorku na tle historii Stanów Zjednoczonych i całego świata, a w to wszystko wplata losy fikcyjnej rodziny Master, ich krewnych i znajomych. Rutherfurd opowiada  o drobnych szczegółach dnia codziennego, zarówno z czasów dawno minionych, jak i współczesności, w której życie pędzi z zawrotną szybkością. Jego pióro ożywia przed nami barwną historię czterech stuleci. Od czasów pierwszych osadników, gdy miasto nazywane jeszcze było Nowym Amsterdamem, przez wojnę z Anglią o niepodległość, przez kryzys gospodarczy, zamach na WTC aż do roku 2009. Książka mówi o tym, jak w ciągu czterystu lat Nowy Jork stał się stolicą świata, przez jednych kochanym, przez innych znienawidzonym do tego stopnia, że chcieli go zniszczyć. W tej epickiej opowieści o Nowym Jorku jak w soczewce skupia się historia Ameryki.

    (…) A więc tak smakuje wolność.
    Kanoe płynęło z nurtem rzeki, woda uderzała o dziób. Dirk van Dyck spojrzał z niepokojem na dziewczynkę. Może ta podróż to jednak straszny błąd?
    Wielka rzeka przyzywała go na północ. Wielkie niebo przyzywało go na zachód. Kraina wielu rzek, kraina wielu gór, kraina wielu lasów. Jak daleko mogła się ciągnąć? Tego nie wiedział nikt. W każdym razie nie wiedział na pewno. Jedynie słońce, zawieszone wyżej niż orły, w swojej wędrówce na zachód widziało ją w całości.
    Tak, na tych dzikich przestrzeniach van Dyck odnalazł wolność. I miłość. Był potężnym mężczyzną. Miał na sobie holenderskie pantalony, buty z wywiniętymi cholewami i skórzaną kamizelkę narzuconą na koszulę. Zbliżali się do portu, więc włożył kapelusz z piórem i szerokim rondem. Cały czas obserwował dziewczynkę.
    Jego córka. Owoc grzechu. Grzechu, za który – jak głosiła jego religia – będzie musiał ponieść karę.
    Ile miała lat? Dziesięć? Jedenaście? Ucieszyła się, gdy zgodził się zabrać ją ze sobą. Miała oczy swojej matki. Śliczne indiańskie dziecko. U swoich nosiła imię Biała Łania. Jedynie jaśniejsza skóra zdradzała sekret jej życia.
    – Niedługo będziemy na miejscu. – Holender mówił w języku Algonkinów, miejscowych plemion.
    Nowy Amsterdam. Faktoria. Fort i miasteczko ukryte za palisadą. A jednocześnie ważne miejsce na mapie obejmującego cały świat handlowego imperium Holendrów (…) 

                                                                                                         Fragment książki
    Selling ebookpoint.pl

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności