ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Morze Drzazg (#1). Pół króla (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    Joe Abercrombie
    Wydawnictwo:
    Dom Wydawniczy REBIS
    Wydawnictwo:
    Dom Wydawniczy REBIS
    Ocena:
    4.7/6  Opinie: 6
    Stron:
    400
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    29,90 zł 50%
    14,95 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Z księcia na króla, z króla na niewolnika…

    Młody książę Yarvi odbywa szkolenie na ministra, gdy jego ojciec i brat zostają zabici. Książę musi porzucić swoje dotychczasowe życie, by objąć tron. Jednak szybko traci koronę, zdradzony przez swoich najbliższych. Udaje mu się uciec przed śmiercią, ale trafia do okrutnej niewoli, gdzie każdy dzień jest walką o przetrwanie. Rozpoczyna się nowy rozdział w jego życiu, musi szybko dorosnąć, aby przetrwać. Młodzieniec przysięgę zemstę mordercom brata i ojca i konsekwentnie zaczyna ją realizować. Musi stawić czoło okrucieństwu i bezlitosnemu morzu. Niestety ma tylko jedną sprawną rękę. Nie jest w stanie utrzymać tarczy czy miecza, zatem jego bronią musi stać się umysł. Gromadzi przy sobie drużynę wyrzutków i zagubionych. W tej osobliwej kompani znajduje wsparcie, którego mu potrzeba. Yarvi ma u boku lojalnych przyjaciół, lecz zawiła ścieżka, którą kroczy, może się zakończyć tym, czym się rozpoczęła – niespodziewanym zwrotem, zasadzką i śmiercią króla.

    (…) Srogi wiatr wiał tego wieczoru, gdy Yarvi dowiedział się, że został królem… a raczej półkrólem.
    Gettowie nazywali taki wiatr szukającym, bo znajdował każdą szczelinę i dziurkę od klucza, z jękiem zaganiając okrutny ziąb Matki Wód do ludzkich siedzib, nawet gdy w paleniskach buzował ogień, a domownicy siedzieli zbici w gromadę.
    Szarpał okiennicami wąskich okien w komnatach Matki Gundring i stukał okutymi żelazem drzwiami o framugę. Drażnił płomienie, które syczały i trzaskały ze złością, rzucając szponiaste cienie wiązek ziół na ściany i oświetlając migotliwym blaskiem korzeń w sękatych palcach Matki Gundring.
    – A to?
    Przypominał zwykłą grudkę ziemi, ale Yarvi już go znał.
    – Korzeń czarnojęzycznicy.
    – W jakim celu minister po niego sięga, mój książę?
    – Minister ma nadzieję, że nigdy nie będzie musiał go użyć. Ugotowany w wodzie rozpuszcza się i nie ma smaku, ale to najstraszniejsza trucizna.
    Matka Gundring odłożyła korzeń.
    – Ministrowie czasem są zmuszeni sięgać po mroczne rzeczy.
    – Ministrowie zawsze powinni szukać mniejszego zła – powiedział Yarvi.
    – I ważyć większe dobro. Pięć prawidłowych odpowiedzi na pięć pytań. – Matka Gundring z aprobatą pokiwała głową i Yarvi zarumienił się z zadowolenia. Stara minister Gettlandu nikogo nie chwaliła bez powodu. – A podczas egzaminu zadania będą łatwiejsze.
    – Podczas egzaminu… – Yarvi nerwowo potarł zniekształconą dłoń kciukiem zdrowej.
    – Zdasz.
    – Nie ma takiej pewności.
    – Rolą ministra jest nieustannie wątpić…
    – …i zarazem sprawiać wrażenie pewnego – dokończył za nią (…)

     

                                                                                                                    Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności