ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Dobry omen (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Prószyński Media
    Wydawnictwo:
    Prószyński Media
    Ocena:
    4.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    416
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    32,00 zł 23%
    24,64 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Gdzie diabeł nie może, tam anioła pośle

    Według przepowiedni jedynej słusznej wróżki Agnes Nutter w sobotę nastąpi koniec świata, a ściślej mówiąc po kolacji. Jej proroctwo jest prawomocne i nieodwołalne, chyba, że uda się powstrzymać Antychrysta. Zatem wieczorem do akcji wkroczą armie Nieba i Piekła, zapłoną morza ognia, a księżyc okryje się krwawym całunem. Tak się składa, że stanowi to pewien problem dla Crowleya (byłego węża i obecnego agenta piekieł), oraz jego zaciekłego wroga i zarazem starego przyjaciela anioła Azirafala. Akurat w miejscu, w którym się znajdują czują się całkiem dobrze i nie bardzo mają ochotę, żeby to się zmieniło. Nie mają więc wyboru - muszą zatrzymać Czterech Motocyklistów Apokalipsy. Ponad wszystko (zdaniem Azirafala: poniżej) najważniejsze jest, by zabić Antychrysta. Jest tylko mały szczegół, bo on ma dopiero 11 lat, kocha swego piekielnego ogara i jest miłym, uczynnym chłopcem, z którego rodzice mogą być dumni. Dobry omen to znakomita powieść dwóch fantastycznych pisarzy Neila Gaimana i Terry’ego Pratcheta. Niepowtarzalny humor, ironia, absurd i mnóstwo nieoczekiwanych zwrotów akcji. Wspaniałe połączenie dwóch mistrzowskich umysłów. 

    (…) Autostrada M25 była jednym z ważniejszych dokonań Crowleya. Realizacja tego przedsięwzięcia trwała wiele lat i wymagała wielu poświęceń włącznie z trzema implantacjami wirusów komputerowych, dwoma karkołomnymi włamaniami do bloku programów i jedną aferą łapówkarską. Gdy jednak zdawało się, że wszystko zawiodło, pewnej deszczowej nocy trzeba było przesunąć paliki o kilka pozornie nieistotnych, ale w gruncie rzeczy bardzo ważnych centymetrów na rozmiękłym polu, gdzie każdemu krokowi towarzyszyło obrzydliwe mlaśnięcie gliniastej ziemi. Oglądając pierwszy oddany do użytku trzydziestopięciomilowy odcinek obwodnicy, Crowley doznał rzadkiego, ale miłego uczucia satysfakcji z solidnie wykonanego kawałka wyjątkowo wrednej roboty.
    Wyczynem tym zyskał dobre imię i jeszcze lepszą reputację profesjonalisty (…)

                                                                                                              Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności