ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Merylanka (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Merylanka Janusz „Krawiec” Wiśniewski - okładka ebooka

    Merylanka Janusz „Krawiec” Wiśniewski - okładka ebooka

    Merylanka Janusz „Krawiec” Wiśniewski - okładka audiobooka MP3

    Merylanka Janusz „Krawiec” Wiśniewski - okładka audiobooks CD

    Zajrzyj do książki

    Wydawnictwo:
    Estymator
    Wydawnictwo:
    Estymator
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    41
    Czas nagrania:
    2 godz. 56 min.
    Czyta:
    Artur Ziajkiewicz
    3w1 w pakiecie:
    PDF
    ePub
    Mobi
     
    Audiobook w mp3

    Ebook

    19,95 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Audiobook w mp3

    19,95 zł 36%
    12,77 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Odważne, pachnące świeżym ciastem i pożądaniem, erotyczne wielokąty!

    „Tak ładnie, ze smakiem, urządziła pokój Gerarda. – Teraz, korzystają z niego oboje – dwa, pięć, dziesięć razy w tygodniu. Mery jest spragniona, ciągle nienasycona. Już jest pewna, że właśnie takiej miłości, takiego mężczyzny pragnęła całe życie na jawie i w snach. – Teraz wie, że zawsze pragnęła mężczyzny mocnego, silnego – młodego mężczyzny! Przed takim chce być na kolanach, chce być poniżana, bita, gwałcona…
    Z dnia na dzień Mery dopiero przy Gerardzie odkrywa nieznane jej, nieujawnione do tej pory swoje seksualne skłonności, zachowania. – I, nie potrafi, nie chce ich poskramiać! – Chce, by Gerard siłacz, pastwił się nad nią, znęcał – właśnie on – ten silny, ale całkowicie podwładny jej samiec! – Sama nie pamięta, kiedy z wojaży po Niemczech przemyciła wiele akcesorii…
    Tak, Mery teraz wie, że od zawsze pragnęła takiego młodego mężczyzny! Gerard imponuje jej również profesjonalizmem w prowadzeniu cukierniczej produkcji. Mery podziwia jego artystyczny talent, mistrzostwo, zapał i zaangażowanie w to co tworzy z cukierniczych mas. – A, jego malarstwo! Gerard rozwija się przy niej – Mery jest jego marszandem! – zaopatruje Gerarda we wszystkie najpotrzebniejsze akcesoria, farby, płótna a nawet udaje się jej sprzedawać wśród elity jego obrazy.
    – Gerard umie się odwdzięczać... Gerard namalował Mery akt.

    Obraz ma duży format i przedstawia ją w pozycji dającej wiele do myślenia. Nie tylko ułożenie ciała, ale i na twarzy Mery… – W jej oczach, w otwartych doznaniami ustach… – Tak, nawet laik zauważyłby Mery owładniętą doznaniami namiętności, miłosną rozkoszą… – Tak, tak namalować mógł ją tylko ten – kto ją do takiego stanu doprowadzał, w takim miłosnym amoku ją oglądał! Obraz na razie stoi oparty o ścianę w pokoju Gerarda…”

    Projekt okładki: Marcin Labus

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności

    Zamknij Pobierz aplikację mobilną Ebookpoint