Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Ludowa historia Stanów Zjednoczonych. Od roku 1492 do dziś (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    Howard Zinn
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    912
    Druk:
    oprawa twarda
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    59,90 zł 20%
    47,92 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Amerykański sen to również amerykański ucisk

    Ludowa historia Stanów Zjednoczonych to znakomita książka, w której Howard Zinn przedstawia dzieje USA z punktu widzenia ludzi, którzy stali się ofiarami ogromniej niesprawiedliwości. Rdzenni mieszkańcy kontynentu, niewolnicy, Afroamerykanie, związkowcy, kobiety i imigranci. Ich wspomnienia to niechlubny, ale niezwykle istotny element historii Stanów Zjednoczonych. Dziś wielu Amerykanów wolałoby o tym nie pamiętać. Howard Zinn mawiał, że pokusił się o napisanie tej książki, gdyż chciał w niej zawrzeć wszystko to czego nie mógł znaleźć w oficjalnych podręcznikach do historii. Autor oddaje głos tym, którzy cierpieli z powodu swojego koloru skóry, narodowości, czy statusu materialnego. Historia stanów zjednoczonych to historia oporu.

    (…) Wczerwcu 1970 roku licealiści z Newton North High School w stanie Massachusetts wywalczyli sobie prawo zaproszenia własnego gościa i mówcy na uroczystość zakończenia roku szkolnego. Zaprosili nauczyciela z sąsiedztwa, czterdziestoośmioletniego Howarda Zinna, historyka z Uniwersytetu Bostońskiego.
    Zinn był już szeroko znany, lecz nie jako uczony, a przede wszystkim jako doradca ruchu na rzecz równouprawnienia czarnoskórych Amerykanów i jeden z intelektualnych liderów masowych protestów przeciwko wojnie w Wietnamie. Zaproszenie go na szkolną ceremonię było dla lokalnej społeczności – jak u Hitchcocka – trzęsieniem ziemi; potem napięcie miało stopniowo narastać. Weterani wojenni z okolicy wezwali do bojkotu uroczystości, burmistrz zapowiedział, że nie wejdzie na podium dla zaproszonych mówców razem z tak „niepatriotycznym” osobnikiem. Dyrektor szkoły zażądał od uczniów wycofania zaproszenia dla nieodpowiedniego i „nieamerykańskiego”, jak mówiono w tamtych czasach, gościa.
    Zinn był gotów zrezygnować, lecz powstrzymali go licealiści. Postanowili zrobić szkolny plebiscyt. Przygniatająca większość opowiedziała się za utrzymaniem zaproszenia. Uczniowie postawili się władzy w mieście, w szkole i w domu: jak nigdy wcześniej i chyba już nigdy potem. Dzień przed uroczystością żona Zinna, Roz, odebrała telefon z pogróżką: „Powiedz mężowi, że dwaj moi chłopcy szykują w garażu bombę na jutro” (…) 

                                                                                                          Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności