ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Łowcy głów (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Okładka książki/ebooka Łowcy głów

    Okładka książki Łowcy głów

    Okładka książki Łowcy głów

    Okładka książki Łowcy głów

    Zajrzyj do książki

    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    224
    Czas nagrania:
    9 godz. 52 min.
    Czyta:
    Krzysztof Gosztyła
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi
     
    Audiobook w mp3

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    23,92 zł 22%
    18,66 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Audiobook w mp3

    27,00 zł 22%
    21,06 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Takiej okazji nie można przepuścić

    Jo Nesbø i jego kolejne genialne dziecko. Głównym bohaterem powieści jest Roger Brown. Na norweskim rynku znany jako najlepszy łowca głów. Ma wszystko: piękną dziewczynę, ekscytującą pracę i wspaniały dom. Jednak to mu nie wystarcza. Po godzinach mężczyzna zajmuje się kradzieżą dzieł sztuki i to zajęcie przynosi mu największe profity. Pewnego dnia spotyka wyjątkowego klienta Clasa Greve’a, który jest posiadaczem bezcennego obrazu Rubensa. Roger postanawia zrobić skok życia, który na długi czas zapewni mu niezależność finansową. Akcja powieści toczy się w świecie finansowej elity i w przestępczym podziemiu. Morderstwa, spektakularne pościgi i oszałamiające tempo zdarzeń. Polowanie na głowy trwa…. Ta książka to niezwykle dynamiczny i wciągający thriller okraszony czarnym humorem. Fani autora nie będą zawiedzeni.

    (…) – Chciałbym – powtórzyłem – aby opowiedział mi pan też trochę o swoim życiu poza pracą.
    – A czy ono w ogóle istnieje? – zaśmiał się o półtora tonu wyżej, niż powinien. Poza tym po wygłoszeniu podczas rozmowy kwalifikacyjnej tak zwanego cierpkiego dowcipu nie należy samemu się z niego zaśmiewać ani spoglądać na rozmówcę, sprawdzając, czy go zrozumiał.
    – Mam taką nadzieję – zauważyłem, a wtedy jego śmiech przeszedł w chrząknięcie. – Wydaje mi się, że zarząd tego przedsiębiorstwa kładzie duży nacisk na to, by ich nowy dyrektor zachowywał w życiu równowagę. Chodzi im o kogoś, kto mógłby pozostać w firmie przez kilka lat, o typ długodystansowca umiejącego rozłożyć siły podczas biegu. Nie o kogoś, kto wypali się po czterech latach.
    Jeremias Lander kiwnął głową, przełykając jeszcze jeden haust wody.
    Był mniej więcej o czternaście centymetrów ode mnie wyższy i o trzy lata starszy. Miał więc trzydzieści osiem lat. Trochę za młody na to stanowisko. Wiedział o tym, dlatego prawie niezauważalnie ufarbował na siwo włosy przy skroniach. Widziałem już wcześniej takie rzeczy. Wszystko już wcześniej widziałem. Widziałem, jak kandydat, któremu pociły się ręce, wsuwał prawą do wypełnionej talkiem kieszeni marynarki, zapewniając sobie suchutki bielutki uścisk dłoni. Z gardła Landera wydobyło się mimowolne cmoknięcie. Na formularzu interview zanotowałem: ZMOTYWOWANY. POSZUKUJĄCY ROZWIĄZAŃ (…)

                                                                                                                  Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności