ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Galimatias. Zaprzepaszczony sens Oświecenia. Zaprzepaszczony sens Oświecenia (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Okładka książki/ebooka Galimatias. Zaprzepaszczony sens Oświecenia. Zaprzepaszczony sens Oświecenia

    Okładka książki Galimatias. Zaprzepaszczony sens Oświecenia. Zaprzepaszczony sens Oświecenia

    Okładka książki Galimatias. Zaprzepaszczony sens Oświecenia. Zaprzepaszczony sens Oświecenia

    Okładka książki Galimatias. Zaprzepaszczony sens Oświecenia. Zaprzepaszczony sens Oświecenia

    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    206
    Druk:
    oprawa miękka
     
    PDF

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    27,00 zł 20%
    21,60 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Nowoczesność jest rozdarta, uwikłana w sprzeczności. Próbując wyrwać się z zamętu świata, odwołaliśmy się do autorytetu rozumu. Dziś świetnie już wiemy, że zamęt związany może być także z rozumem. Optymistyczne przesłanie Wieku Świateł załamało się. Symbolika Oświecenia to symbolika dobroczynnej iluminacji. Już rewolucja francuska stawia nam jednak przed oczami obraz paroksyzmów ludzkiego szaleństwa. A dzisiaj? Ze wszystkich stron wkrada się wieloznaczność i niepewność. Czy jesteśmy racjonalni? Żyjemy w gmatwaninie prawd ułomnych, mających krótki żywot. Mówimy o demokracji, z pewnością nie wypada nam już jednak mówić o rządach rozumu. Przed bezradnością bronimy się, uciekając do krainy mitów. W mętnych wodach popkultury rodzą się nowe mitologie. Walczymy z nimi orężem utopii. Obraz Miasta Słońca zastąpiła dziś utopia rozumu komunikacyjnego. Powstaje galimatias. Czy potrafimy się z nim zmierzyć? Racjonalność terroru (obrona rewolucji przed jej wrogami, zagrożenie obleganej przez nieprzyjaciół ojczyzny) ma charakter pozorny. W istocie bowiem najważniejsza jest sama furia sponiewierania i zastraszenia, która niweczy wszelkie wymagania rozumu. Jakże inaczej mielibyśmy bowiem oceniać samą formułę obwinienia, którą przyjmowano, tworząc prawne podstawy machiny śmierci. Zgodnie z dekretem z 22 prairiala (10 czerwca) 1794 roku Trybunał Rewolucyjny mógł wydać tylko dwa wyroki – uniewinnienie lub śmierć. Na żadne niuanse nie ma miejsca. Rewolucyjny „wymiar sprawiedliwości” stanowi w istocie świadectwo manichejskiej obsesji, która sens działania odnajduje w pragnieniu oczyszczenia, dokonującego się poprzez śmierć, poprzez unicestwienie tego, co „nieczyste”.

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności