ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Dziewczyna w walizce (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Filia
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    360
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    29,90 zł 20%
    23,92 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Bardzo konkretny umysł szaleńca 

    Teo Avelar wydaje się być zwyczajnym może tylko nieco samotnym studentem medycyny. Mieszka w Rio de Janeiro ze swoją sparaliżowaną matką i jej psem. Nie lubi ludzi, są zbyt chaotyczni. Jedyne prawdziwie ludzkie uczucia okazuje w obecności zwłok, które przydzielono mu na uczelni w ramach zajęć. Prowadzi bardzo monotonne życie, aż do czasu gdy na imprezie poznaje Clarice. Dziewczyna jest jego przeciwieństwem – egzotyczna, przebojowa i nie bojąca się mówić, co myśli. Aspiruje do miana scenarzystki i pisze tekst pod tytułem Cudowne dni opowiadający historię trojga znajomych, którzy w pogoni za miłością wyruszają w podróż po Brazylii. Zachwycony Teo zaczyna się nią coraz bardziej interesować. Tak rodzi się obsesja. Chłopak zaczyna śledzić dziewczynę. Gdy zauważa, że Clarice się od niego oddala postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Czując, że nie ma wyboru porywa ją i zabiera  w pokręconą odyseję szlakiem bohaterek jej scenariusza. Cóż, po prostu muszą spędzić ze sobą trochę czasu. Clarice na pewno się do niego przekona. Tak więc skuta kajdankami dziewczyna podróżuje wraz z Teo w walizce. W miarę trwania ich znajomości, chłopak konsekwentnie dąży do tego, by nic ich nie rozdzieliło. Już nigdy. 

    (…) Gertruda była jedyną osobą, którą Teo lubił. Inni studenci nie czuli się przy niej równie swobodnie. Po wejściu do laboratorium dziewczyny od razu zatykały nosy. Chłopcy udawali luzaków, ale ich spojrzenia zdradzały skrępowanie. Teo nie chciał, aby ktoś zauważył, jaką przyjemność sprawia mu przebywanie w tym pomieszczeniu. Do metalowego stołu podchodził z opuszczoną głową.
    Leżała tam, czekając na niego ze spokojem. Gertruda.
    W bladym świetle zwłoki nabierały osobliwie brązowawej barwy, przypominającej garbowaną skórę. Obok, na małej tacce, zgromadzono przyrządy służące do bardziej dogłębnych oględzin: nożyczki z zaokrąglonymi czubkami, kleszcze anatomiczne, kleszcze biopsyjne endoskopowe i skalpele.
    – Żyłę odpiszczelową możecie zobaczyć przy wewnętrznej stronie kolana. W dalszej części zakręca i biegnie pod powierzchnią przedniej części uda – powiedział Teo. Odciągnął nabłonek, odsłaniając wyschnięte mięśnie.
    Wykładowca spuścił wzrok i zagłębił się w swojej fortecy notatek. Teo nie był onieśmielony: w laboratorium anatomicznym czuł się królem. Nosze, zwłoki poddane sekcji i słoiki z narządami wzbudzały w nim poczucie wolności, którego nie potrafił znaleźć nigdzie indziej. Lubił zapach formaldehydu, lubił trzymać narzędzia w dłoniach odzianych w rękawiczki ochronne, lubił widok rozciągniętej na stole Gertrudy (…) 

                                                                                                           Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności