Diuna, t.1 (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Dom Wydawniczy REBIS
    Wydawnictwo:
    Dom Wydawniczy REBIS
    Ocena:
    5.5/6  Opinie: 2
    Stron:
    672
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    59,90 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    39,90 zł 20%
    31,92 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Opowieść jak żadna inna

    Świat wykreowany przez Herberta się nie starzeje. Jest tak oryginalny, że nie narusza go postęp nauki, nasze zmieniające się wyobrażenie kosmosu, wszechświata, czy możliwości ludzkości. Diuna jest pierwszym tomem z cyklu sześciu powieści, których akcja rozgrywa się na planecie Arrakis. Nie jest to zwykłe ciało niebieskie. To tutaj znajduje się niezwykła przyprawa, która służy do podróży kosmicznych, przewidywania przyszłości, a także przedłużania życia. Z rozkazu Padyszacha Imperatora Szaddama IV rządzący Diuną Harkonnenowie opuszczają swe największe źródło dochodów. Planetę otrzymują w lenno Atrydzi, ich zaciekli wrogowie. Zwycięstwo księcia Leto Atrydy jest jednak pozorne. Przejęcie planety ukartowano. W odpowiedzi na atak połączonych sił Imperium i Harkonnenów dziedzic rodu Atrydów, Paul - końcowe niemal ogniwo planu eugenicznego Bene Gesserit - staje na czele rdzennych mieszkańców Diuny i wyciąga rękę po imperialny tron. Diuna to powieść wzniosła, skłaniająca do refleksji, przy której można się wyciszyć i przenieść w zupełnie inne realia.

    (…) W tygodniu poprzedzającym ich wyjazd na Arrakis, gdy ledwie już mogli wytrzymać szaleństwo całej tej końcowej bieganiny, z wizytą do matki Paula przybyła pewna stara kobieta.Była ciepła noc i zamek Kaladan, starożytna sterta kamienia od dwudziestu sześciu pokoleń służąca za dom rodowi Atrydów, tonął w aurze wystygłej łaźni, jaka spowijała go na zmianę pogody. Kobietę wprowadzono bocznym wejściem przez sklepiony korytarz wiodący obok sypialni Paula, pozwalając jej zajrzeć na chwilę do leżącego w łóżku chłopca.

    W świetle dryfowej lampy, przyciemnionej i spuszczonej nad podłogę, rozbudzony chłopiec zobaczył w drzwiach masywną postać kobiety stojącej o krok przed jego matką. Postać wiedźmowatej zjawy – włosy jak potargana pajęczyna kryły jej rysy w ciemności, oczy migotały jak klejnoty.

    – Czy nie jest za mały na swój wiek, Jessika? – spytała. Jej głos skrzypiał i brzęczał niczym rozstrojona baliseta.

    – Jak wiadomo, Atrydzi późno zaczynają rosnąć, Wasza Wielebność – odparła delikatnym kontraltem matka Paula.

    – Tak mówią, tak mówią – zaskrzypiała stara. – Jednak ma już piętnaście lat.

    – Tak, Wasza Wielebność.

    – Nie śpi i słucha nas – powiedziała kobieta. – Mały, chytry gałgan. – Zachichotała. – Ale tron wymaga chytrości. I jeśli on rzeczywiście jest Kwisatz Haderach… hmm…

    Pośród cieni wokół łóżka Paul mrużył oczy. Wydawało mu się, że dwa błyszczące ptasie paciorki – źrenice staruchy – obserwując go, rozszerzają się i świecą (…)

                                                                                                          Fragment książki

    Selling ebookpoint.pl