ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Fundacja (#4). Fundacja i imperium (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Okładka książki/ebooka Fundacja (#4). Fundacja i imperium

    Okładka książki Fundacja (#4). Fundacja i imperium

    Okładka książki Fundacja (#4). Fundacja i imperium

    Okładka książki Fundacja (#4). Fundacja i imperium

    Zajrzyj do książki

    Wydawnictwo:
    Dom Wydawniczy REBIS
    Wydawnictwo:
    Dom Wydawniczy REBIS
    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 2
    Stron:
    220
    Czas nagrania:
    8 godz. 24 min.
    Czyta:
    Jacek Rozenek
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi
     
    Audiobook w mp3

    Ebook

    33,90 zł 21%
    26,71 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Audiobook w mp3

    34,90 zł 22%
    27,22 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Ostatnia deska ratunku dla galaktyki 

    Pierwsza Fundacja utrzymała suwerenność i pokonała Republikę Korelską. Wyszła też obronną ręką z następnego kryzysu, wywołanego przez gen. Bela Riosea i lorda Brodriga. Jednak siedemdziesiąt lat później autorytarna władza Fundacji popada w konflikt z opozycją demokratyczną oraz niepodległymi handlarzami. Ci chcą pozyskać dla siebie Muła, mutanta o zdolnościach psychicznych. Na niego Fundacja nie mogła być przygotowana. Hari Seldon określił plan jej rozwoju na setki lat do przodu. Wszystko miało iść w określonym kierunku, ale zaistniały nieoczekiwane okoliczności. Nadciąga najgorszy z kryzysów - kryzys, którego nie przewidział nawet sam Hari Seldon. Ratunkiem może być tylko Druga Fundacja... 

    (…) Imperium Galaktyczne chyliło się ku upadkowi. Było to kolosalne imperium, obejmujące miliony światów i ciągnące się od końca jednego do końca drugiego ramienia galaktyki spiralnej, jaką jest Droga Mleczna. Jego upadek był równie kolosalny, a przy tym powolny, gdyż taki gigant musi przebyć długą drogę, nim upadnie.
    Proces ten trwał już setki lat, kiedy wreszcie znalazł się człowiek, który zorientował się, co się dzieje. Człowiekiem tym był Hari Seldon, a jego praca naukowa była nikłą iskierką w mrokach ogarniających Imperium. Stworzył on i wzniósł na najwyższy poziom rozwoju naukę zwaną psychohistorią.
    Psychohistoria nie zajmowała się jednostkami ludzkimi, lecz masami. Była nauką o zachowaniu tłumu, tłumu liczącego miliardy jednostek. Mogła przewidzieć jego reakcje na bodźce z taką mniej więcej dokładnością, z jaką nauka niższej rangi mogłaby obliczyć kąt odbicia kuli bilardowej. Nie ma takiej matematyki, która byłaby w stanie przewidzieć zachowanie pojedynczego człowieka, ale zachowanie miliarda ludzi to sprawa nieco inna.
    Hari Seldon stworzył matematyczny obraz społecznych i gospodarczych tendencji epoki, przeanalizował krzywe i na tej podstawie doszedł do wniosku, że cywilizację czeka stopniowy i w miarę upływu czasu coraz szybciej postępujący upadek. Stwierdził też, że musi upłynąć trzydzieści tysięcy lat, nim z ruin powstanie nowe, prężne Imperium (…) 

                                                                                                          Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności