ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Ani Mru-Mru. O dwóch takich, co było ich trzech Marcin Wójcik, Michał Wójcik, Waldemar Wilkołek

Autorzy:
Marcin Wójcik, Michał Wójcik, Waldemar Wilkołek
Wydawnictwo:
Wielka Litera
Ocena:
4.5/6  Opinie: 2
Stron:
336
Dostępne formaty:
     ePub
     Mobi

Nie takie wesołe życie kabareciarza

Świetna książka o jednym z najbardziej znanych kabaretów w Polsce. Każdy z nich ma swój prywatny rozdział, każdego z nich możemy poznać na nowo. Dzięki temu dowiadujemy się jak wygląda kabaret od kulis. Jest też wiele o tym jak tym trzem udało się wytrzymać ze sobą tyle lat i nie zwariować. Jest wiele o stosunkach na polskiej scenie kabaretowej, o tym w jakich okolicznościach powstawały poszczególne skecze i o tym jak kabaret miesza się z życiem prywatnym. Bardzo szczera historia o wzlotach i upadkach w bardzo specyficznym zawodzie. Pełna humoru ale i ostrych słów, luzu i mądrości. Antidotum na wszelkie absurdy rzeczywistości jest poczucie humoru i uzależnianie od śmiechu innych ludzi. Autorzy tworzą szczególną więź z czytelnikiem, są ostrzy jak brzytwa i na nikim nie pozostawiają suchej nitki, a w szczególności na sobie nawzajem. 

Gracie już piętnaście lat. Przyjemność z grania jest wciąż taka sama?
MARCIN: Frajda jest taka sama, a nawet większa. Całe to kabaretowanie wzięło się z tej frajdy. Kabaret powstał nie dlatego, że chcieliśmy zarabiać pieniądze, być sławni, tylko dlatego, że sprawiało nam przyjemność rozbawianie ludzi. Dopóki ta frajda jest, a cały czas jest i raczej nie zniknie, to robimy to, co robimy. A jak zniknie frajda, to zniknie i kabaret. Nie wyobrażam sobie, że siedzę w jakimś mieście przed występem i myślę sobie: „Motyla noga, zaraz znowu muszę wyjść na scenę”. Wtedy nie będzie sensu tego robić. W kabarecie jest taka potężna reakcja zwrotna – nam sprawia przyjemność, że możemy sprawić przyjemność widzom.
Kiedyś leżałem w szpitalu, miałem operowane kolano i rozmawiałem z lekarzami na różne tematy. I pewien lekarz, bardzo znany zresztą, powiedział mi fajną rzecz. Zazdrości mi jednego – że ja pracuję z uśmiechniętymi ludźmi. Bo on ma zupełnie inaczej. Jak do niego przychodzą pacjenci, to najczęściej z tragediami. A my w pracy codziennie widzimy trzysta, pięćset czy tysiąc uśmiechniętych twarzy. I to nam daje energię. Nawet jak człowiek jest zmęczony, bo przejechał właśnie siedemset kilometrów i wychodzi na scenę, to już po dwóch minutach nie pamięta o tym zmęczeniu.                                                                                           

Fragment książki

Wybrane bestsellery

Marcin Wójcik, Michał Wójcik, Waldemar Wilkołek - pozostałe książki

Wielka Litera - inne książki

Zamknij

Przenieś na półkę
Dodano produkt na półkę
Usunięto produkt z półki
Przeniesiono produkt do archiwum
Przeniesiono produkt do biblioteki

Zamknij

Wybierz metodę płatności

Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL