Wydawnictwo Wolne Lektury - ebooki
Tytuły książek(ebooki,audiobooki) wydawnictwa: Wolne Lektury
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XCVI codziennie umiera ponad 1000 chorych i jutro drugich tyle pójdzie w dym Ty jesteś Panie w gniewie swym nieskory i powściągliwy jest Twój gniew Ty jesteś Panie nasza łódź odwieczna co nas wybawi od martwego brzegu i na wodach morskich wzywasz nas na jeszcze większą głębię wciąż bliżej siebie codziennie umiera po-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XII moja siostra Wanda przynosi ze spaceru lilię a ja piszę wiersz o śmierci a ja znowu ten wiersz piszę od początku i nie umiem skończyć ani przerwać w połowie tak żeby się zachwiał jak lilia śmiertelnie kiedy szukam dla niej najodpowiedniejszego słowa zamiast garnuszka wody ----- Ta lektura, podobnie jak tysiąc-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XIII lilia zepsuła się w garnuszku wody pytam się oczu co widziały i gdzie były lilia zepsuła się jakby zniechęcona po ludzku sobą pytam się swoich oczu gdzie sczerniały lilie za którymi poszłyby do grobu a one nie wiedzą i jak cudze na mnie patrzą więc znowu piszę ten stary wiersz o śmierci i wciąż jeszcze nie wiem-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XIV moi przyjaciele piszą wiersze a woda nad którą stoją nie czeka tylko słowo istnieje które jest początkiem stworzenia rzeczy niewymownych źródłem rzeczy niemych przepływających obok nas własnym drążonym krzykiem mówią że istnieją słowa przed którymi zamykamy się do nadspodziewanych objęć wierszy i w których prosim-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XIX znienawidziliśmy miasta do których przyjeżdżaliśmy w piątek po południu albo w sobotę rano a zwłaszcza dworce na których spędzaliśmy resztę dni ludzi z którymi nie zamieniliśmy słowa na pustych zakazanych placach choć to oni pieścili nasze ciała w swoich szeleszczących skórach choć to oni pochylali się nad nami w-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XL nigdy nie chcieliśmy tej miłości naprawdę nigdy nie chcieliśmy zamknąć w niej powieki do końca Leszek rzekł nadzy znienawidziliśmy nagość tak jak karzeł odrzuca swoją domniemaną wielkość z której się począł Leszek rzekł chciałem żebyśmy wyszli z tej miłości jak księżyc zza chmur i zawędrowali pokąd wiatr a nie drż-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLI. Awantura z powodu listy obecności mój przyjaciel jest martwy i znikąd nie ma jego przyjścia martwe są członki które oglądam poruszony tym że znikąd znikąd jest ciało Leszka które oglądam poruszony tym że martwe jest martwe nawet w moim sennym oku a z sąsiedniego pokoju krzyczy twoja matka żebym się zbierał na u-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLII od tamtego dnia słońce wschodzi i zachodzi bardzo nieporadnie od tamtej nocy księżyc gaśnie nieporadnie jakby miał zasnąć z wszystkim na dniach a gaśnie jak gdyby się mocował całe życie z dniem od tamtego czasu słońce nie pokazuje się w południe wielki błazen któremu plunę pod nogi niech ma błazen wobec którego-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLIII. Do studentki UMCS w Lublinie przyjaciele nie umierają na raka odbytu Pan Bóg znowu będzie musiał usunąć kawał ślepej kiszki abyśmy trafili prosto do nieba przyjaciele nie umierają w kilkumiesięcznych odchodach na raka odbytu które matki straciły z oczu tych co umierają w kilkumiesięcznych odchodach matki trac-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLIV. Dławiąc się sobą, idzie prosto do nieba stocz ze mną wojnę a będziesz zwycięski każdego dnia będziesz zwycięski i każdego pokonany gdy tylko zawołam na pomoc umarłych to moje ulubione zajęcie przywoływanie zmarłych i nie znam innego pośród dni moich wschodzi słońce i jest mi najłatwiej o krzyk słońce zachodzi o-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLIX nie pójdziemy na cmentarz pod Lipkami dzisiejszego dnia ani jutrzejszego gdy drzewa znieruchomieją na mrozie i gdy twoje kości otworzą się w nocy jak liście nie pójdziemy do twoich kości dzisiejszego dnia ani jutrzejszego jak do liści w których nie umiemy potem zgnić choć w liściach jest nam dana długa noc nie-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLVI najpiękniejszych chłopców spotykam w szpitalu i nigdzie indziej jak tylko w ich umysłach kanię pełną deszczu zachowują się agresywnie lecz jakie piękno obchodzi się bez agresji nawet ja który jestem tu od wczoraj biję głową o lustro kiedy zamykam się w wc dla personelu czuję jak brzydnę a chciałbym stąd wyjść-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLVII szliśmy za trumienką lubaczowską drogą i szliśmy na spotkanie śmierci przydrożnej śpiewając pieśni o kościach nieboszczyka w zielonej dolinie o kościach nieboszczyka śpiewaliśmy i o zielonej dolinie pełnej ptaków i rozkładu o ciele zmarłego śpiewaliśmy pieśni i przypominały się nam ciała przodków o kościach ni-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLVIII. Piosenka wieczorna teraz nikt nie wydrze ci słowa wiatr cię ominie bo cóż wiatr staruszek nienadążający za tobą w śmiesznych podrygach liści widziałem go wczoraj i przedwczoraj w warkoczach dziewczyn i statecznych niewiast płaczących nad bezżenną ciemną wodą o zachodzie słońca ----- Ta lektura, podobnie j-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XLV. Waleta przez pięć kolejnych dni nie usłyszą o mnie albo będą mówić jako o umarłym i cieniem moim bawić się przy świecach przez pięć kolejnych dni będą opowiadać jak bardzo byłem nieprzystępny za życia i że broniłem się przed śmiercią w ciepłych ramionach starców z Farbiarskiej to będzie smutna opowieść o chłopc-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XV. Do A() N() pod jego bytność w przemyskiem powiem ci że cmentarz lubaczowski nie ma granic wprawdzie ma swoich zmarłych ale nie ma granic pokażę ci groby Argasińskich Dyckich Hryniawskich ale nie zakreślę granic których od nich oczekujesz mogę cię zaprowadzić do ich przeszłości z której wyrosłem nieco skostniały w-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XVI w lubelskich domach publicznych moich przyjaciół nikt nie zapyta skąd się wziąłem w ten czas i skąd się wezmę jutro z jakich wypłynę ciemności i w jakie ciemności na powrót pokracznie ach mamo w ciemnościach bez ciebie pokracznie jak i w oślepiającym świetle dnia zarówno do ciemności jak i do oślepiającego światł-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XVII w lubelskich domach publicznych moich przyjaciół materace na których spał Leszek i wielu innych których jeszcze pamiętam i już zapominam jeszcze pamiętam wilgoć w miejsce języka oczu myśli a już zapominam a nagość ich była jak dziwna bajka już zapominam z kim spał Leszek z kim spałem zanim przyszła śmierć Leszka-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XVIII w lubelskich domach publicznych moich przyjaciół materace jak dawniej gdy byliśmy tu z Leszkiem dla potęgi nocy oto jest śmierć mówił Leszek gdy po nocy nastawał dzień i w naszych oczach krzątały się kości wirowały jak wiatr któremu dawaliśmy niekiedy chwilę wytchnienia materace do których przyciskaliśmy wiatr-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XX umyśliłem pisać wiersze o twojej śmierci i o tym jakie są teraźniejsze dzieje wyszedłem na łąki na których zawsze byłem dzieckiem ażeby początek wiersza tchnął mleczem zamknąłem się we wszystkich twoich listach wysłanych i nie wysłanych nigdy do mnie z daleka w widokach wiedeńskich postkarte przecież pisałeś jak w-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXI zamykanie oczu to kłamstwo bowiem od widoku samobójczej śmierci Recki Ruszkowskiego nie uratuje cię czarna powieka zatem patrz jak wtedy gdy zatriumfowały w nim wszystkie furie powietrza naraz czyniąc zeń igrzysko pakułę gdzieś poza ludzkim kręgiem albo w ludzkich wnętrznościach i kiedy dźwigałeś tę pakułę a jes-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXII zanim odkryłem twoją śmierć w pokoju na dziesiątym piętrze i ujrzałem ją w zdziwieniu twojej nagości i zanim odkryłem śmierć jako coś co następuje po śniadaniu obiedzie i kolacji przekonałem się że ten który leży przede mną w zeszłonocnej pościeli i ten który leży w lilijkach to mój przyjaciel to moja fizjologia-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXIII od nocy do świtu ćwiczenie pamięci jak czarnej skóry niewolnika w dniu w którym umarł ćwiczenie pamięci i w dniu w którym przygotowywaliśmy się do pogrzebu ćwiczenie pamięci jak czarnej skóry zbiega a potem raz po razie ażeby umarły był wciąż jak żywy ażeby żywy był jak umarły i nie ważył się przychodzić z wid-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXIV gdybyś choć otworzył oczy zobaczyłbyś jeszcze nie wiem co ale ujrzałbyś jako my widzimy szkielet może gdybyś uniósł powieki wszystko byłoby jasne jak pierwszy dzień narodzenia a tak stoję oślepiony przenikaniem świata nawet myślę że przenikanie świata jest wszystkim co potrafię może gdybyś język wyplątał z otchł-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXIX znowu przyjechałem w przemyskie pełne bogów polskich i ukraińskich rodzina kurczy się coraz bardziej a ja rozrastam w samotności jestem jak poganin który nie ma domu pośród swoich zmarłych dzień rozpoczynam od krzyku nieodrodny syn tych co poumierali ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna je-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXV jeszcze nie dzisiaj jeszcze nie jutro przyjdę do Ciebie wiem zgasisz światło ażeby droga nie była wypełniona szukaniem po próżnicy jak wtedy gdy błądziłem na osobności przyjdę do Ciebie nie wcześniej aniż skończy się dzień i nie później aniżeli nastanie noc która wyda z siebie jad tylko mnie uchroń aniele mój gdy-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXVI przyjaciele nie umierają w ramionach obcej kobiety którą widzieli raz w życiu powiadam ci chłopiec jakiemu było na imię Leszek nie mógł odejść z kobietą tylko dlatego że nigdy dotąd nie spotkał jej na swojej drodze to prawda że wtedy kiedy umierał byłaś ze mną a ja nie umiałem ci dać tego co on umierając teraz j-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXVII oto złożyliśmy trupa do trumienki i ponieśliśmy przez chore miasto w którym mężczyźni uprawiają nierząd i nikt jeszcze nikogo nie uzdrowił pocałunkiem a przecież pocałunek jest od Boga który nie rozstaje się z ludźmi więc co czynią twoje usta pośród setek tysięcy chorych ani jednego do którego by przyszedł i a-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXVIII. Pan Gemlaburbitsky 4. śmiejesz się że jestem nagi śmieję się choć w to nie wierzę nie wierzę że obok mnie leży dżdżownica na łodyżce kwiatu uważasz że łodyżka kwiatu nie pochodzi ode mnie śmieję się choć w to nie wierzę łodyżkę kwiatu masz od boga nicości który cię dotknął gdy byłeś jeszcze czysty 5. śmieję-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXX w domu naszych matek była miłość mleko było miłością najpierwszą i najpełniejszą gdy wyrośliśmy na chłopców nasze matki jak wiedźmy wyszły z domu i nigdy już nie wróciły wyrośliśmy na pięknych chłopców i bardzo nieszczęśliwych nasze matki wyszły z domu i nigdy nie wróciły do pełni władz umysłowych ktoś je widział-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXI młody mężczyzna idzie przez cmentarz gdy tak idzie nie spiesząc się ma coś ze zmarłego ma coś z ciebie który umarłeś i gdy za nim patrzę wcale nie tracę cię z oczu myślę że właśnie wtedy mogę z twego ciała czerpać gdy idzie na spotkanie swojej zmarłej i nazbyt starannie dobiera słowa modlitwy to właśnie wtedy mo-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki Kamień pełen pokarmu XXXIII. Oczy mogą poprosić o miejsce pod martwymi powiekami a kiedy odmówimy bo podobno nie jesteśmy martwi pójdą przodem nas a kiedy w drodze zbłądzimy wezmą do siebie jak dwoje samotnych staruszków spodziewających się śmierci nawet ciało jest im dane inaczej aniżeli nam poruszającym się niby to-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXII. Na pogrzebie A(nny) S(uchożebrskiej) to tak wyglądają palce 45-letniej nieboszczki a tak usta jej 22-letniego syna jakże pogodzić dwa obce i zmęczone sobą ciała i jakże odejść od ust chłopca do trumiennych szczelin to tak wyglądają palce 45-letniej nieboszczki a tak usta jej 22-letniego syna któremu jeszcze dz-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXIV i nic nie pozostaje pewnego z nas może właśnie jedna niepewność jak kość kiedy mówimy że nie będzie kości na panowanie długie i krótkie tylko nie wolno zasnąć albowiem śpiącym ubywa snu a panowanie ciąży jak zmiażdżenie rzeczywistością o świcie nawet tobie który wziąłeś za królestwo kamień i nie pomyliłeś się-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXIX. Piosenka w wielkich miastach używamy dużo kosmetyków na zdziwione pryszcze na wielkich dworcach skąd nas zabierają udajemy dzieci przyssane do płaczu i rozstające się z płaczem jak nikt jeszcze na wielkich dworcach skąd nas zabierają udajemy chłopców wyrzuconych z baśni bez łatwego powrotu do rzeczywistości a-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXVI ludzie obnażają ciało i mówią a to jest brzuch doskonały na każdą okazję głodu a tamto są genitalia doskonałe na każdą okazję zaspokojenia zbliżają się do siebie i powodują miłość białą kruszynkę która nie wytrzymuje z bólu i rodzi nikt nie wie po co ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna j-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXVIII 1. schizofrenia jest domem bożym odkąd zachorowałem raz drugi i przebudziłem się w gorączce miłości zaiste niewiara jest jak okowa i obręcz płomienista w której wstydziłem się siebie choć to nie wstyd przymierzać się do istnienia a światła duszy nie zmarnowałem i wykrzyknąłem Panie niewiara jest cudownym mie-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXVII. Inskrypcja na lubelskim cmentarzu jest tak 26 listopada 1985 roku zmarł młodzieniec młodzieniec ten miał imię ze snu a kto ma imię ze snu temu się nie dłuży rozmowa z Panem ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest na stronie wolnelektury.pl. Wersja lektury w opracowaniu merytorycznym .-
ebook
3 pkt
-
-
Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki XXXV. Szpital św. Klary 1. w rzeczach czystych niechaj będzie Twój dom a w rzeczach nieczystych moje umieranie do Twojego domu przyjdą pokłonić się Tobie a w moim dobrze uczyni kto pozna się na kościach i wyda o mnie sąd jako o zmarnotrawionym a w rzeczach nieczystych moje umieranie tak wielkie w nieczystości moje um-
ebook
3 pkt
-
-
Julian Tuwim Matka ISBN 978-83-288-7501-2 I Jest na łódzkim cmentarzu, Na cmentarzu żydowskim, Grób polski mojej matki, Mojej matki żydowskiej. Grób mojej Matki Polki, Mojej Matki Żydówki, Znad Wisły ją przywiozłem Na brzeg fabrycznej Łódki. Głaz mogiłę przywalił, A na głazie pobladłym Trochę liści wawrzynu, Które z brzozy opadły. A gdy w-
ebook
3 pkt
-
-
Fryderyk Schiller Oda do radości tłum. Konstanty Ildefons Gałczyński (fragment) O Radości, iskro bogów, kwiecie elizejskich cór, święta, na twym świętym progu staje nasz natchniony chór. Jasność twoja wszystko zaćmi, złączy, co rozdzielił los. Wszyscy ludzie będą braćmi tam, gdzie twój przemówi głos. Kto przyjaciel, ten niech zaraz stanie tu-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane *** II. Zaprzysiężony dla K. znów 160 km/h W każdej sekundzie za pan brat z katastrofą Cmentarz owadów na szybie Magia reflektorów Jak w otwarciu stoi przestrzeń Czasem obce czerwone iskry obecności Rzadko przesunie się cień Ona drzemie na przednim siedzeniu Przykuta pasem osł-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Abraham, przeprosiny IV. Antynirwana Mało śpię i czytam Sorena Kierkegaarda O drabinie do nieba i człowieku na niej Jakąż siłę musi mieć ten kto zaryzykuje Przyjmie ostateczność i pochyli głowę Przepraszam cię Abrahamie za pośpiech i gniew Podziwiam twoją ufność chociaż jest-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane * * * IV. Antynirwana A gdyby tak Pan Zastępów Kyrios Sabaoth Gdyby tak (*niechby dla żartu próby rozrywki wyzwania*) już dawno odwrócił się Pozostawiając jedynie mokre ślady stóp na piasku Chwile zanim fale morza zaleją je ostatecznie i nieodwracalnie (*nie będzie drugiego *-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Allenstein, pochmurno II. Zaprzysiężony W dniu w którym umarł Babcia opowiadała nam o mieście ich dzieciństwa To był bardzo ważny dzień kiedy poszli pierwszy raz ze sobą Jej ojciec ubrany odświętnie udał się popołudniem na odczyt A oni czmychnęli i tyle Wracając zobaczyli tego-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Anamneza I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Oślepiony Po omacku zgaduję kształty rzeczy Jeszcze jedna mokra jesień To na co czekam nie ziściło się Nie szkodzi Uparcie powtarzam mantrę izolacji Żyję w niszy W pustelni Przy zatrutej studni Ogłuszony W wielkiej ciszy wędruję p-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Antynirwana IV. Antynirwana Wszyscy powrócą Wróci każdy szczegół ziemi Kwiaty Eufratu wrócą Pierścienie egipskich księżniczek Pot na karku Spartanina Lśnienia ostrzy bagnetów (*gwardie idą w rozsypkę Cesarz * *traci złudzenia*) Las arkadyjski Dionizos jako maleńkie dziecko Te-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Aporia I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Inaczej: aversio. Może przyjąć formę napomnienia admonitio. Otwartej nagany obiurgatio. Przestrogi lub groźby comminatio. Przekleństwa exsecratio. Oskarżeń, będących odpowiedzią na zarzuty przeciwników recrimatio. Prośby o przych-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Bastion II. Zaprzysiężony Stadko gołębi nad działkami przelotny uśmiech autobusu kurz wirujący w snopie światła gwóźdź co napina sztuczne mięśnie niepewna ostrość przewidzenia niepewna zgoda i wahanie poszukiwanie w kartotekach tych znanych twarzy co już zawsze zaludniać będą t-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Beatrycze II. Zaprzysiężony Kasi Jest wyśnioną a jednak cielesną Stąpa po ziemi ale z głową w niebie Z atomów jej kibić z eterii spojrzenie Czołem pod chmurami piętą w piachu Rozdwojona? Nieprawda! Z dwóch wrogich pierwiastków złożona na przekór Dopełnienie przeciwieństw Zgo-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Biblioteka, dziewiąta rano II. Zaprzysiężony Drzemiące koralowce książek dystyngowane mlaskanie kserografu wibrują ciała kamertony mięśni pochylone żagle głów a tam miasto rogata dusza inne światy radio gra z oddali kobieta zamyka okno. Melancholio ciszy gdzie twoja ojczyzna w-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Bornholm, wakacje poza czasem III. Twój Ojciec Morze tu nie jest tak aroganckie jak oceany My nie znamy siły oceanów Ale siła wód jest nam znana Rzeki w przyborze potopne równinom Zalane ostrowia pełne sytych domów Talerze satelitarne na poziomie fal Wiadomości w nigdy nieśpiąc-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Ciemna zasłona, mętne zwierciadło I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Dywan liści Jesień Po kostki w zgniliźnie Dęby stoją wysoko Wysoko Mała mżawka Krople Mgła Ciemno To tylko jesień Tylko zwykła zmiana sezonów Tylko zwykła zmiana czasu (*godzina do tyłu albo do przodu Kto po-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Data traveler IV. Antynirwana Frankfurt Lotnisko Dwa piwa Kiełbasa (*Wurst*) Przed wielkim skokiem do Azji (*jedenaściegodzin lotu*) Noc Nieustająca noc (*usłużny steward Manfred, miłośnik * *śpiewu Edyty Górniak*) Jakieś głupawe filmy kung fu (*gdzie im tam do Wejścia smoka*-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Droga na Zamek Ujazdowski II. Zaprzysiężony Kasi W taksówce Korek Neony za mokrą szybą Kolory walczą z szarością i doprawdy nie wiadomo kto tu jest zwycięzcą Patrzę na ocalałe z zagłady kamienice Żywnego Puławska Plac Unii Lubelskiej Tyle zamarłej śmierci w piwnicach Tyle gr-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Drugi wiersz postróżewiczowski IV. Antynirwana Oto Edyp. Edyp który czytał Camusa i rozpoznał dzieje Syzyfa zbuntowanego. Mówi: dobrze, Niebo. Chcesz bym zabił ojca swego i poślubił matkę swoją? Bym miał z nią dzieci? Tak więc będzie. Tak, Niebo. Będę żył długo i szczęśliwie-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Dziecko na wietrze III. Twój Ojciec Podglądamy Cię na ekranie ultrasonografu Twoje serce Słyszymy je Rośniesz I my rośniemy Na przekór temu miejscu które lubi nie oszczędzać niczego i nikogo Potem wychodzimy na zewnątrz Jest słonecznie ale wieje wiatr Jesteś dzieckiem na wietrz-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Elegia na śmierć szczegółów I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło dla D.S Kto chce mówić mową proroków niech porzuci zbędne wezwania Niech zamknie oczy i uwierzy że wszystkie przedmioty zasnęły Niech wezwie wszystkie siły na swoją obronę Niech pożegna się ze sztućcami Refleks-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Ur. 7 października 1963 w Warszawie Zm. 21 czerwca 2025 Najważniejsze dzieła: Elegia na śmierć szczegółów, Jak nie zostałem menelem-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Ur. 7 października 1963 w Warszawie Zm. 21 czerwca 2025 Najważniejsze dzieła: Elegia na śmierć szczegółów, Jak nie zostałem menelem-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Ur. 7 października 1963 w Warszawie Zm. 21 czerwca 2025 Najważniejsze dzieła: Elegia na śmierć szczegółów, Jak nie zostałem menelem-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Ur. 7 października 1963 w Warszawie Zm. 21 czerwca 2025 Najważniejsze dzieła: Elegia na śmierć szczegółów, Jak nie zostałem menelem-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Ur. 7 października 1963 w Warszawie Zm. 21 czerwca 2025 Najważniejsze dzieła: Elegia na śmierć szczegółów, Jak nie zostałem menelem-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Epifania II (modified) IV. Antynirwana Przejdą burze wiatr Nagły śnieg w maju roztopi się przez noc Zwinna jaszczurka przemykająca przez ogród (*obserwuję ją złapawszy ruch kątem * *oka gdy wbijam litery w komputer*) Tak samo koty ale nie te z Milanówka tylko tutejsze swojskie-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Epigramat III (Urodziny) I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Młodość powraca Przegląda się w lustrze Wędruje po uśpionym domu Pochyla się nad łóżkami Patrzy na twarze zagląda do lodówki i spiżarni Grzebie w szufladach Wchodzi niepostrzeżenie do garażu Potem na odchodnym głaszc-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Epigramat konfesyjny I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło dla Andrzeja Mowa ma być prosta jak faktura VAT Nabyto zapłacono i jeszcze ten podatek Owieczka dla smoka Tak tak Co zwykłe bywa najtrudniejsze Więc najpierw monolog na wietrze A potem długie milczenie Piszę do Ciebie-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Epigramat na skraju II. Zaprzysiężony Ten chłopiec zatrzymujący kolumnę czołgów Przez chwilę duma i wzruszenie Potem kasacja wyobraźni cóż mogłoby się z nim stać Tamten wieczór przed telewizorem (*dawno temu*) Nagły skok zmiana dekoracji Słucham cierpliwie Ci wszyscy prorocy b-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Epigramat niecenzuralny IV. Antynirwana Nie wypowiadać słowa na, ś*. Nie zapominać o rannej gimnastyce (*ewentualnie jogging*). Od święta tenis. Codziennie multiwitamina. Rzucić palenie. Z alkoholi tylko wino (*czerwone, nie więcej* * niż dwa kieliszki dziennie najlepiej * *d-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Epigramat pokorny II. Zaprzysiężony Panu Adamowi Zagajewskiemu Jak stary bocian znoszę resztki źdźbło słomy kawałek paznokcia zwiędły fragment skóry Ale też jakieś grafomańskie skrawki Ostatnie minuty snów pierwsze sekundy świtu Wszystkie sprzeczki (*stoję bezradny * *wobec-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Epigramat sprawozdawczy I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Nie będę mówił wprost choć mógłbym Ale po co Nie będę łasił się wyrazem zdaniem wielokropkiem Nie interesują mnie: barwność przerzutnie logaedy genetliakony protozeugma synafie telestychy ekfrazy (*wystarczy?*) Dlateg-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Epigramat urodzinowy II. Zaprzysiężony Kasi Mapa światła na ścianie. Delta pękającego tynku. Rozgrzana do czerwoności fajka prawie jak wieczny ognik. Tak, to jest sprzysiężenie. Tajne i wymowne. Tak, to jest łódź szaleńców na wezbranej wodzie. Tak, to jest kolec pod skórą, to-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Epigramat IV I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Ostatnia noc października Ćma nieświadoma końca dobija się do światła Łopocze u szyby jak żywy jeszcze liść To nie światło to ekran komputera Nie ona jedna się myli ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innyc... Jarosław Kl-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Esse, nieesse IV. Antynirwana Jestem tam, gdzie chcę być powiada Ten, który jest tym, jakim jest Tak przynajmniej tłumaczy Izaak Berlin Ta teodycea ma moc interpretacji Już wiemy: gdzie płonęły stosy ludzkich ciał Jego nie było Wycofał się niedosiężny naszym sądom i naszemu po-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Florencja, 21.06.1527 II. Zaprzysiężony Moja gwiazda przecina ciemność sekundowym lotem. Spisuję ostatnie rady dla ciebie Książę. W istocie pogardzam tobą tak jak ty mną choć to ja zostanę a ty przeminiesz zostanę choćby za cenę przekleństw i z laurem hańby na twardych skroniac-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Hektor I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Właśnie przestałem uciekać Odwracam się by stanąć twarzą w twarz z tym prawie nieśmiertelnym Przegram Już to wiem Już jestem pewien Bezlitosna kamera portretuje świadectwa mego strachu Drobne a jednak widoczne Operator wykazał się kun-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Hybris IV. Antynirwana Marcinowi Tak, przyznaję się. Omotał mnie wicher, ten posłaniec chaosu. Tak, zdaję sobie sprawę z własnej winy. Ale miłość nie zna granic. Jest jak tsunami. Łamie zapory. Są jednak dni, gdy jestem niemal pewien, że stałem się igrzyskiem demonów. Wtedy p-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Invisible Mr. Hyde I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Dla Darka Właściwie już nie mieszkam tu Odszedłem Odwróciłem się Czasem tylko spotykam siebie tamtego na ulicy Zazwyczaj wtedy biegnie: spóźniony umówiony Przyglądam się sobie z rozbawieniem Być niewidzialnym to spora u-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Izaak milczy IV. Antynirwana Wracają z ziemi Moria Idą trzy dni I milczą Milczą Abraham bo cóż ma powiedzieć? Przeszedł jedną próbę ale nie przeszedł drugiej Jest trochę oszołomiony i trochę podekscytowany Błogosławił mu Pan A Izaak? On też milczy Rozpamiętuje Jego Ojciec wybr-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Jidisz II. Zaprzysiężony Pokolenia umarłe Koniec języka Clenie Cóż mógłbym Wam rzec Śmierć słów to śmierć świata Jak zdmuchnięty dmuchawiec świeczka na torcie Albo raczej płomień na zniczu Pustka wibrująca w miejscach opuszczonych Stawki Plac Krasińskich kawałki Jana Pawła II M-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Już czekam III. Twój Ojciec Klementynie Już czekam na Ciebie z wierszem Mam go zamiast kwiatów Mam dla Ciebie kwiat piękny a także bolesny Jego kolce ostre żeby przypominać jak wyboista jest droga i mało nadziei Ale jest coś jeszcze Będą dni spacerów Wypraw w gęstwę lasu Pogon-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane *** III. Twój Ojciec Już nie wrócę do domu Ojca Żadnej rozmowy nie odbędziemy O nic się nie pokłócimy Nie wypijemy ani herbaty ani wina Nie obgadamy Matki Nie podzielimy chlebem A jednak wracam do domu Ojca mego Na tę kwaterę na zimnym Bródnie Z płomieniem wracam Ścierpnięty W-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane *** II. Zaprzysiężony Karmię tę katastrofę własną krwią Podsycam jej gasnący płomień Daję jej się żywić na moich jelitach Pielęgnuję tego wirusa pasożyta gnidę Przykrywam twarz kawałkiem postrzępionego materiału Co myślę nocą gdy zamykam oczy Co mieszka w mojej głowie gdy prowa-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Kraków, mgła I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Zanim podejdziesz do okna przywitać się z dniem zanim czajnik obwieści swą wieczną gotowość zanim weźmiesz gazetę długopis lub może zanim rynna odśpiewa żelazną pobudkę jeszcze stoisz odkryty bezbronny jak mgła nim pochłonie ją-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Lament IX III. Twój Ojciec której zginęła Patrycja; Madryt 11. 03. 2004 Ponieważ nie widzę w sobie światła Szukam go na zewnątrz Ponieważ nie słyszę w sobie głosu Staram się milczeć Ponieważ nie mam w sobie siły Nie pocieszam innych Ponieważ nie obdarzono mnie pewnością Do-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Lament VI IV. Antynirwana Idzie król królów Miękki jego krok A ty opuściłeś go bo szukałeś perły w rozbitym kamieniu pod ściętym drzewem wszędzie wszędzie wszędzie Za tobą otchłań (*jak zawsze jak zwykle*) I sen o drabinie (*co zostanie z tej walki?*) Nadejdzie dzień kiedy-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Litania IV IV. Antynirwana Czymże jest człowiek by o nim pamiętać Obraca się świat Martwe wrzeciono Czemu stoisz z daleka Niewidzialny Ukrywasz się w czasach niedoli Powiedź mnie drogą sprawiedliwych Podnieś z upadku abym się nie zgubił Uchroń mnie schowaj Otocz słowami Jak-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Litania VI IV. Antynirwana Chodzę wezwany po tym pustym wnętrzu Nie śpię i nie śnię Czuwam Żyję Trwam Niczego mi nie brakuje Jestem nasycony Wszystkiego pragnę Chce zamieszkać w domu Bramy podnoszą swoje wierzchy Na mojej twarzy cięcie bicza Na morze rzucona moja tratwa Na-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Little girl, big heart III. Twój Ojciec Oto napis na twoim T-shircie, Klementyno Lwie Serce, córeczko. Księżniczko waleczna. Jaka piękna jest Twoja zbroja, o Pani! Ale nie widzę oręża. Czym staniesz przeciwko Tej, która dzierży oścień? Czas porozmawiać poważnie. Wiedz, że czasa-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Migoce i błyska II. Zaprzysiężony Zdradliwy prąd żarówka gaśnie pod naporem nieznanych elektrycznych wichrów cienie rosną rosną jadowicie na przygaszonej pastelowej ścianie. Jakby w zastępstwie tuż ponad drzewami eksplozja gromu i strzały błyskawic. W lustrze dostrzegam przez s-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Nagle I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Maćkowi Nagle nagle w południe o smutnej godzinie wieczornej pół do siódmej rano w nie istotnej chwili podnosisz głowę wiatr czesze włosy rozwiewa poły płaszcza przylepia liście do murów wyłączasz telefon radio światło zakręcasz gaz-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Nusfjord, lofoty atlantyk za progiem II. Zaprzysiężony Kasi Jedyna knajpa w mieście. Stare przeboje Dire Straits. Woda jest tu jak czas zbiera się w sobie jakby chciała wejść do domów ostatecznie i nieodwołalnie Gdzie kończy się radość a gdzie zaczyna? Jedyne czego na razi-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Oda św. Hieronima II. Zaprzysiężony Dla Marka Moja mała ziemio Tyle cię pod stopami (*Tak niewiele Zbyt wiele*) Gasną ostatnie latarnie Teraz tylko ciemność Jadowita Kusząca (*a jednak a jednak*) Moja mała ziemio Nic nie wiesz Niczego nie słyszysz Suniesz po srebrnej obręczy-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane *** I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Robertowi O'Harystyczna bydgoska Wenecja Łopocze na wietrze bielizna Dzieci patrzą na nas zza rzeki Młyny stoją ciche Tylko chrzęst żwiru pod stopami Tylko muzyka z dalekich młodzieżowych pubów Idzie wieczór Spacer Wracamy do siebie T-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Okno I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Dla Jacka Zaraz za skarpą ogródki działkowe Jesienią albo którejś z tych słotnych zim (*tak ich wiele * * ostatnio nawiedza moją równinę*) widać tylko odcienie szarości Dalej wyspy blokowisk Czasami pieści je słońce i wtedy można patrz-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Plac Unii II. Zaprzysiężony Kasi Znów to ulubione miejsce Małe wieżowce które mogłyby stać na peryferyjnych ulicach Manhattanu To ten niewielki stary świat I my w nim pomniejszeni jak w trzeciorzędnym komiksie W zaintrygowaniu szczęśliwi Niech i tak będzie Goniąc za spełnien-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Pośpiech I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Nie bardzo rozumiem nie bardzo ale przeczuwam galop kurzu pęd światła spadającą gilotynę mroku szybkobieżne pociągi atomów zbyt mrugające oczy bijące serca nieustanne kroki. Majestatyczna planeta niewzruszone słońce dookoła muzyka f-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane *** IV. Antynirwana Powiedz to jedno jedyne słowo Wypowiedz je To które wyszłoby z twoich ust gdybyś stał na wielkiej skalnej platformie ponad norweskim fiordem (*sześćset metrów w dół do wody*) Które wyrwałoby ci się z piersi znad pokładu lotniskowca (*jesteś sam wokół tylko-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Przed II. Zaprzysiężony Przypływ. Ocean ciężki jak rtęć podchodzi pod nasze mieszkanie. Plusk dokładnie pod podłogą. Trochę niepokoju trochę ciekawości. Chmury śmiało wkraczają do Zatoki. Wiedzie je Apollo lekko stąpając po wodzie. Telewizor grzmi. Jean Claude Van Damme wygrywa-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Przez sen II. Zaprzysiężony Gdańsk: już raz tu umierałem któregoś pierwszego września na ławce pod pomnikiem młodzi żołnierze o świcie sprzątali tablicę i znicze a ja umierałem na tym wąskim cyplu otoczony przez puste butelki zeppeliny gazet przebudzony w nagłym świście wiatru-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Przylądek pozerów IV. Antynirwana Dla Pawła No więc jak to jest proszę pana Żadnych zakrętów Żadnych deklaracji Idziemy nie tam gdzie znane poetki Swoją drogą czemu nasi współcześni poeci piszą o nas nadając swoim bohaterom prawdziwe nazwiska Jakby układali pitaval albo ra-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Psalm IV III. Twój Ojciec Pada deszcz i nasz ogród moknie W taki dzień dobrze się śpi więc śpisz a twój sen wypełnia pokoje jak mgła My zaś patrzymy z góry na Twoją małą głowę I wtedy już wiemy że tak właśnie On patrzył na nas tam gdzie lew spoczywa obok baranka A skoro nie m-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Psalm V III. Twój Ojciec Nigdy nie zobaczysz jak Twój ojciec płacze Nie usłyszysz płaczu Twojej matki Będziemy chować się w mysich dziurach Będziemy rozwieszać sztandary radości Wszystkie rany skrzętnie ukryte Wszystkie łzy wysuszone Po to byś była gotowa Po to byś umiała up-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Redukcja II. Zaprzysiężony Tyle powiedzieć Rozsupłać język rozwinąć ten czerwony chodnik Popłynąć Przywołać kolory widoki sny i wyobrażenia Opowiedzieć Co opowiedzieć? Może historię zbliżeń i oddaleń Wskrzesić zmarłych Unieśmiertelnić żyjących Nasączyć barwami gotowy szablon Op-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Rozbrojony II. Zaprzysiężony Zero agresji mówi ojciec Michał Zioło polski mnich trapista Cudem ocalał Jego towarzysze zakonnicy kontemplacyjni z klasztoru w Tibhirine (*Algieria*) zostali uprowadzeni i zabici przez muzułmańskich ekstremistów (*albo regularną armię: nieznane są-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane *** II. Zaprzysiężony dla***; oczywiście Rzymu nie ma jest popiół jest książka cieniutka małe życie jest prośba jest słaba modlitwa i wytchnienia też nie ma jest kwiatek w doniczce jest kaszel paznokieć niebieski i nitka jest obłok nad lasem jest szklanka pęknięta jest ach R-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Scenariusz II. Zaprzysiężony (*Kurwa*) Nigdy nie było żadnego scenariusza Przyszedłem nieproszony i niepytany (*niezapytany*) Nie miałem planu pomysłu idei Niczego nie miałem Poza surowym mięsem wokół kości A poza tym zwyczajnie: działo się Szedłem Potykałem się Żaden z was nie-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Sceny z historii rodzinnej III. Twój Ojciec Matka, ta obca kobieta Czuła i zjmna: Mogłabym mieć, i nawet chciałam, drugie dziecko. Starsze wychowywałoby młodszą he, be Siedzi przy świątecznym stole, gdy to mówi. Ma ponad siedemdziesiąt lat choć nie wygląda. Ja prawie pięćdziesi-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Second hand I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Drugą ręką szamocząc się nieudolnie przyszywam guzik Ostre światło razi mnie Mam wrażenie że to już było Wielka kserokopiarka pracuje bez wytchnienia ----- Ta lektura, podobnie jak tysiące innych, dostępna jest ... Jarosław K-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Siddhartha III. Twój Ojciec Książę mój książę z obcej opowieści Oto otwierają się odrzwia Wychodzisz na świat Tak jak moja córka Zobaczycie to samo Starość Kalectwo Zniedołęźnienie Lęk Ból Brama do prawdy otwiera się powoli Za chwilę ruszy orszak Biedny Książę Biedna Weroniko N-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Skały Dover, biel I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Na fotografii profil szlachetniejszy niż rozległość en face sweter wytarty ulubiona włosieńnica podróży nagłe szczęście jak buczenie trzmiela ziemia w tle ale jaka ziemia Zawieszony między krajami pod niebem takim samym ch-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane *** II. Zaprzysiężony Skomplikuj się Teraz Natychmiast Prostota nie jest cnotą (krytykom środkowy palec czytającym pozdrowienie) W każdym odbiciu ziarnko prawdy Słowa na wysypisku ale to też słowa Coś znaczą Choć z upływem lat coraz mniej Mniej Rany zadrapania po przejściu prze-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane *** I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Śnieg po kolana Zamieć Z szuflą w rękach odgarniam biały chaos A jednak czegoś mi tu brakuje Pomiędzy manną płatków tłustych niemalże mięsnych w zimnej poświacie księżyca czując pot na karku na plecach za uszami (*on przywołuje doczesnoś-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Splügen, stacja benzynowa II. Zaprzysiężony Jerzemu Sosnowskiemu Nieprawda, można zapomnieć. Nie trzeba się łudzić Nad naszymi głowami mgły biorą w posiadanie ostre stoki, żleby i tę małą wysepkę szkła, jarzeniówek, neonów. Czerwień zachodu i granat wieczoru. Obojętność zmot-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Spojrzenie, znaki II. Zaprzysiężony Kasi Oglądam zdjęcia z wyprawy zwłaszcza tę jedną fotografię patrzy z niej piękna kobieca twarz ilu spojrzy powie cóż za szkoda że nigdy nie spotkały się nasze drogi ręce nasze nigdy nie dotarły do siebie. Za jej głową rozmazane oddalenie-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Stary człowiek płacze II. Zaprzysiężony Iść za miłością Taką która wybucha wodorowym grzybem Wznosi i powala trony Iść za miłością która tka nieprzerwaną nić jak jedwabnik Wykuwa złote detale Staje gdy trzeba przeciwko całemu światu Żadnych kalkulacji Jest tak albo tak Iść za n-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane *** I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Tej nocy przyszło wszystko: ból zarzynanych zwierząt palonych żywcem ciał dziecięcych utopiony krzyk pożartych przez tsunami męczarnie tych co pod kroplówkami milczenie zasypanych w lawinach rozwarte oczy samobójców płacz narodzonych bez-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane *** I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Panu Robertowi Mielhorskiemu Te moje miasta one wszystkie jak słupy dymu nad polami tak stoją mgliste i niepewne tak przypomniane w jednej chwili A żadne z nich nie Jeruzalem a każde w sopel zastygnięte i omotane w pajęczyny jak w pr-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Ten, który ilustruje I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Kiedy dzień przechodzi w wieczór gwiazdy ledwo widoczne i coraz trudniej podpatrywać bawiące się dzieci nad stawem łabędzie pływają dostojnie stara kobieta wraca z działki niesie kosz ciężki aż się ugina. Winda pracuje z-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane *** III. Twój Ojciec dla Czyżboka Ten spokój gdy zabiera je odma lub mocznica Ich wilgotne do końca oczy zamiast mowy Los krótki intensywny Pełen opowieści które potem snujemy przez lata w ich zastępstwie Ach jaka to była łagodność Jakie zrozumienie Dzieciaki na Twoim grzbie-
ebook
3 pkt
-
-
Jarosław Klejnocki Elegia na śmierć szczegółów. Wiersze wybrane Ten Years After I. Ciemna zasłona, mętne zwierciadło Znów stoi na tym moście z którego widać Wysoki Zamek Był tu tak dawno temu (*tak * * niedawno*) Wtedy zdawało się: kondotier gotowy służyć pod jakimkolwiek sztandarem (*kto pierwszy przybędzie z ofertą ten lepszy*) Teraz z wa-
ebook
3 pkt
-

