ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Wszyscy jesteśmy dziwni. O micie masowości i końcu posłuszeństwa

Seth Godin to postać, której publikacje oraz wystąpienia publiczne wiele namieszały w świecie marketingu. Jest autorem 13 bestsellerów, które są dosłownie rozchwytywane. W naszym kraju cieszy się on również wielką popularnością. Tematami jego książek są sprzedaż, działania marketingowe, komunikacja interpersonalna oraz plemiona.

Czytelnikom, którzy nie znają poglądów autora recenzowanej dziś publikacji i nie czytali Ryzykownie znaczy dziś bezpiecznie Randyego Gagea, pozycję polecałem pod koniec ubiegłego roku, śpieszę z wyjaśnieniem pojęcia „plemiona”. Zdaniem Setha Godina nowoczesne media pozwoliły nam jeszcze bardziej zżyć się ze sobą, łącząc w określone grupy. Każdy z nas należy do jakiegoś plemienia, na przykład: użytkowników Androida, maniaków Twittera, zwolenników określonej partii politycznej, czy też obrońców praw zwierząt lub fanów drużyny piłkarskiej. Precyzując, łączymy się wokół jednego celu związanego z finansami, charytatywnymi działaniami lub naszym hobby. A co mają z tym wspólnego media? Łączą nas w te grupy i pomagają w bezpośredniej komunikacji.

Z zagadaniem plemion związana jest książka, która ukazała się niedawno dzięki Wydawnictwu Helion. Wszyscy jesteśmy dziwni. O micie masowości i końcu posłuszeństwa to manifest skierowany do wszystkich sprzedawców, którzy dążą do zwiększenia siły swojej marki. Do lektury zachęcam również kulturoznawców, ekonomistów i wszystkich pasjonatów marketingu i nowoczesnych mediów.

Książka ma zaledwie 93 strony, kosztuje około 30 zł, ALE… informacje w niej zawarte są warte fortunę i mogą zmienić każde przedsięwzięcie w dochodowy biznes. Godin pokazuje, jak ważną rolę stanowi odmienność oraz jak powinni widzieć ją sprzedający. Postuluje, że skierowanie produktu dla mas przestaje być dobrym rozwiązaniem, lepiej skierować go do wybranej grupy. W budowie oferty liczy się unikalność i dziwaczność, cechy pozwalające wybić się ponad masy i poszybować ku zadowoleniu konsumentów.

Wszyscy jesteśmy dziwni to kolejna książka, w której Godin przestrzega nas przed masowością i utratą własnej indywidualności. Robi to w bardziej dyskretny sposób niż w Stop Stealing Dreams (manifest dostępny jest w języku angielskim pod tym adresem ), ale na tyle silny by zmusić czytelnika do indywidualnego myślenia.

Pozycja należy do grupy „książki, do których się wraca”. Przekonałem się o tym, bo w ciągu trzech miesięcy zajrzałem do niej trzykrotnie.
Napisz Tekst Kuba Sosnowski, 2014-03-12

Go global! Wywiady z twórcami polskich firm, które zdobyły rynki międzynarodowe

Krzysztof Rybiński w swojej książce “Go global!” pokazuje, że Polacy nie gęsi i swój biznes mają – przy okazji -podbijając rynki na świecie. Biało-czerwone barwy tej publikacji świadczą o tym wyraźnie.



Rybiński przedstawia w swojej dogłębnej publikacji historie drogi do sukcesu, zmagania z przeciwnościami gospodarczymi i proceduralnymi czy problemami finansowymi, sposoby przezwyciężania nieufności i różnic kulturowych, i wreszcie skuteczne, wypracowane przez lata metody na podbicie zagranicznych rynków zbytu najciekawszych ludzi w Polsce.

Z “Go global” dowiemy się jak Dariusz Palcha osiągnął sukces na rynku ubrań? Dlaczego Reserved stało się marką rozpoznawaną nie tylko w Polsce ale i na świecie? Czy to Midas polskiego świata mody? I czemu nie wolno bojkotować tego brandu?

Idźmy dalej – Solange Olszewska. Solaris to marka autobusów, która jeździ w Niemczech tak często jak BMW czy Mercedes. Maspex zaczynał od zabielaczy do kawy – dziś jego przychody to sumy przyprawiające o zawrót głowy.

Zapoznanie się z tymi wywiadami pozwoli polskim firmom ograniczyć koszty ekspansji międzynarodowej, uniknąć kłopotów i odnieść sukces – pisze wydawca. Rybińskiemu udało się uchwycić sukces pojedynczych ludzi. Sukces, który dał pracę Polakom w Polsce i rozsławił biało-czerwone barwy na świecie.

Okazuje się, że wystarczy chcieć i mieć dobry pomysł, by ramię w ramię iść z koncernami z jeszcze większym kapitałem finansowym i ludzkim. Wbrew przeciwnościom i, czasem, zdrowemu rozsądkowi umieść wykorzystać niszę, której inni nie widzą.

Wielkie zagraniczne korporacje to czasem pikuś w porównaniu z tymi “polskimi kogutami”. Kolejne wydarzenia pokazują, że marki znajdujące się w książce mają wielkie szanse na bycie “kultowymi” w dobrym tego słowa znaczeniu.

Optymistyczna ekonomiczne książka.
ksiazka-online.pl Książka Online

Komandosi w białych kołnierzykach. Metody zarządzania stosowane przez najlepszych menedżerów. Wydanie II

Podobno Ryby, ale nie te w stawie, tylko te zodiakalne, mają problem z podejmowaniem decyzji.

Podobno ma to nawet swoje odzwierciedlenie graficzne, dlatego ryby w znaku Ryb płyną w przeciwną stronę.

Nie wiem, czy wszystkie Ryby, ale ja na pewno mam/miałam problem z podejmowaniem decyzji. Co ciekawe problem ten nie ujawnia się u mnie przy każdej decyzji i dzięki niebu za to.

Gdy się jednak ujawnia, mam swoje sposoby, jak sobie z nim radzić.

Pierwszy sposób

Wyobrażam sobie sytuację po podjęciu decyzji. W ten sposób zanim jeszcze ja podejmę, urzeczywistnię i machina pójdzie w ruch, a na zmiany może nie będzie już czasu, sprawdzam jak się będę z tą decyzją czuła. Ten sposób można wykorzystać w sytuacjach konieczności wyboru pomiędzy różnymi opcjami, ale raczej nie zda się w decydowaniu jak coś zrobić. Przy czym tę drugą sytuację można sprowadzić do pierwszej, jeśli proces decyzyjny podzieli się na odpowiednie elementy w tym analizę możliwych rozwiązań.

Drugi sposób

Po podjęciu decyzji staram się jej nie rozpamiętywać. Widocznie na tamten moment, kiedy ją podjęłam, była to decyzja optymalna. Oczywiście każdy może się pomylić, ale umartwianie się nie dodaje wartości, za to wyciągnięcie wniosków i na przyszłość tak.

Trzeci sposób

Nie traktuję jako ujmy na honorze, jeśli muszę zmienić wcześniej podjętą decyzję. Realia się zmieniają i decyzje też.

Podejmowanie decyzji jest nieodłącznym elementem życia prywatnego i zawodowego, dlatego szczególnie w zawodzie menedżera warto pamiętać, że dobra decyzja to taka, która

- została podjęta w oparciu o rzetelną analizę (faktów, szans i zagrożeń, potencjalnych konsekwencji) w kontekście jasnego celu,
- została podjęta na czas,
- jest racjonalna (w mieszance faktów i przeczuć, to ta pierwsza grupa powinna mieć większy wpływ na decyzję),
- została poddana konsultacji (a nie głosowaniu),
- jest stanowcza i jednoznaczna,
- jest prosta, ale nie prostacka (w natłoku kryteriów decyzyjnych i związanych z nimi zależności lepiej skupić się na kilku kluczowych, a resztę pominąć),
- jest realizowana konsekwentnie, ale nie ślepo.
annakolm.pl 2014-03-05

Pokolenia. Wiek deszczu, wiek słońca

Pokolenia, debiut prozatorski Katarzyny Drogiej, to saga pokazująca dzieje wywodzącej się ze Stokowa rodziny, której losy są na tyle uniwersalne, iż wielu czytelników, a zwłaszcza mieszkańców Podlasia, znajdzie w nich odbicie przeszłości również i swoich rodów.

Rekonstruowany w książce świat poznajemy z zapisków Janki Zajewicz dokumentującej od 1946 roku losy swojej rodziny, wplatającej w główną opowieść historie braci i siostry Cezaryny, a także pokazującej codzienność życia nad brzegami Narwi. Chociaż główną linię fabularną wyznaczają dzieje jej i jej męża Leszka, to właśnie Stokowo, fikcyjna miejscowość na Podlasiu, jest punktem wiążącym wszystkie, polifonicznie zapętlające się opowieści.

Powojenne koleje życia kilku postaci próbujących zakorzenić się w zdewastowanym świecie, urzekają zwłaszcza ze względu na opisy ponownej konsolidacji wspólnoty. Z maestrią opisywane są różne święta i towarzyszące im szczegóły, gdy chociażby w wigilię zamiast ozdób wieszano na choinkach jabłka. Te momenty integracji, zamknięcia rytuałów związanych z poszukiwaniem miejsca, z wędrowaniem (wszystkie rodziny ustawicznie się w powieści przemieszczają) zostają finalnie zamknięte narodzinami Katarzyny, dziecka Janki i Leszka, jak się domyślamy, samej autorki powieści.

Pokolenia to książka nie tylko o dziejach rodziny, ale przede wszystkim opowieść o nas samych, o potrzebie stabilizacji lub o poznaniu mechanizmów, które tę stabilizację już zbudowały. Dlatego współczesny, poetycki obraz Warszawy Anno Domini 2012 pokazuje zadomowienie autorki w teraźniejszości, ale i próbę zrozumienia przeszłości. Opisywane historie zdarzały się w wielu domach, poukrywane zostały w albumach z fotografiami przodków, przekazywane były przez naszych dziadków i babcie. Pokolenia to narracja albumowa, autorka ożywia fotografie z dziejów rodziny, rekonstruuje ród poprzez różne ślady obecności utrwalone w zapiskach i zdjęciach. Odtworzenie przeszłości, jaka się w powieści pojawia, związane jest również z wyczerpującym dążeniem do opisu wielu detali. Nie traktuję jednak tego typu zabiegu jako wady, obecnie w literaturze modne są różnego rodzaju, jak zauważa jeden ze współczesnych badaczy, prozy dokumentu rodzinnego (wymieńmy chociażby Joannę Olczak-Ronikier). Na podkreślenie zasługuje zwłaszcza tragiczny wątek życia Cezaryny, jej pogrzebu i brawurowy opis powojennego Białegostoku, miasta, które z bólem staje na odgruzowanych, odbudowanych nogach. Zacytujmy jedno zdanie z pamiętnika Jani: "Janka lubiła ulice Białegostoku, bliski park pałacowy i dalszy przy koszarach, i tę mieszankę wiejskiego i miejskiego folkloru, która stała się teraz bardzo widoczna".

Pokolenia to przykład świetnie napisanej literatury popularnej, ci, którzy jeszcze nie zdążyli spisać swoich rodzinnych opowieści, niech czerpią wzór ze sposobu, w jaki zrobiła to Katarzyna Droga.
Gazeta Wyborcza Marek Kochanowski, 2014-02-14

Pokonaj stres z Kaizen

Jestem osobą, której życiem już od dziecka w dużej mierze rządził stres. Z łatwością ulegałam jego wpływom i pozwalałam dyktować mu na jakich warunkach żyję. Dopiero z wiekiem człowiek nabywa więcej mądrości i doświadczenia, które pozwalają mu dojrzeć i zrozumieć, że pewne rzeczy są ważniejsze, niż inne. Dotarło też do mnie, jak negatywny wpływ na moje życie i zdrowie ma stres. Wydałam mu walkę, jednak samemu trudno jest zrozumieć zasady, na jakich działa nasz organizm i mechanizmy pracy naszego mózgu.

Książka „Pokonaj stres z Kaizen” pojawiła się w moim życiu w zdecydowanie właściwym momencie. Czynników stresogennych ostatnio pojawiło się u mnie pod dostatkiem, wiedziałam więc, że wiedzę zawartą w pozycji będę mogła w pełni wykorzystać w praktyce. Poważna choroba w rodzinie, niespodziewana konieczność przeprowadzki, ciągnąca za sobą problemy ze stabilnością finansową, a do tego zawirowania w życiu miłosnym i nowe obowiązki w pracy. Postanowiłam jednak, że stres nie będzie więcej dominował mojego życia, a Jarosław Gibas mi w tym pomoże.

Metoda Kaizen nie była mi całkiem obca. Wcześniej czytałam „Schudnij z Kaizen”, które wyszło spod pióra tego samego autora i już wtedy zauroczyło mnie połączenie prostoty i skuteczności tej metody. Zaczęłam stosować wiele rad zawartych we wspomnianej książce i widziałam postępujące zmiany w moim życiu. Metoda małych kroków okazywała się bardziej skuteczna, niż mogłam sobie to wyobrazić na początku. Byłam bardzo ciekawa, jak biznesowe teorie autor przeniesie na pole walki ze stresem.

Jarosławowi Gibasowi można zarzucić, że prawi truizmy. Prawda jest jednak taka, że mimo iż pewne rzeczy są oczywiste, to w pewien sposób nie dopuszczamy ich wagi do świadomości. Jeśli jednak zapoznamy się z nimi w tak czystej, popartej dowodami formie – nie jesteśmy w stanie ich dłużej ignorować. Widząc jak niewiele wysiłku będą kosztować nas małe zmiany, niosące ze sobą duży skutek, ciężko nie czuć się zmotywowanym. Teoria Kaizen opiera się na małych krokach i małych dawkach. Dając sobie chwilę, czytając książkę niespiesznie, pozwalamy przyswoić sobie Kaizen wręcz mimowolnie. Treści zawarte w „Pokonaj stres z Kaizen” są tak oczywiste, że nie ma najmniejszego problemu w ich zrozumieniu. Kolejny raz jest to jednak dowód na to, że najciemniej jest pod latarnią. Dlaczego tyle osób cierpi z powodu negatywnego oddziaływania stresu, jeżeli sposoby na jego pokonanie – czy też nauczenie się, jak z nimi żyć – są tak proste?

Rodzimy się, wychowujemy i dojrzewamy w kręgach społecznych, które poniekąd wymuszają w nas takie, a nie inne podejście do stresu, radzenia sobie z naszymi problemami i strachem. Pokonanie stresu wiąże się z wyjściem z naszej strefy komfortu i przestawienie się na myślenie poza schematem. Należy pozwolić sobie uwolnić się ze schematów, w których tkwimy, by metoda Kaizen mogła zacząć przynosić pozytywne skutki w naszym życiu. Jarosław Gibas jest do tego świetnym mentorem, który w świat tej teorii wprowadza nas pracując na teorii samej w sobie. Proste przykłady i wnioski z nich płynące są kolejnymi małymi krokami do zmiany naszej osobowości oraz podejścia do życia.

Korzystanie z dobrodziejstw filozofii Kaizen pozwala cieszyć się dobrą kondycją psychiczną i zdrowym podejściem do stresu i problemów. Ciężko jednak byłoby odnaleźć ten spokój w sobie i zrozumieć do tego, w jaki sposób przekuć stres tak, by działał na naszą korzyść, bez odpowiedniego przewodnika, jakim jest autor „Pokonaj stres z Kaizen”. Nie dążę do perfekcji, ale do szczęścia i od kiedy teoria Kaizen stała mi się bliższa, akceptowanie życia takim, jakim jest jest znacznie łatwiejsze i przyjemniejsze. Uważam, że to obowiązkowa lektura dla każdego i z zaangażowaniem polecam książkę moim bliskim.
dlaLejdis.pl Joanna Zlomanczuk
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL