Recenzje
Tatry z dzieckiem. Wydanie 2
To, że nieodpowiedzialni rodzice lub opiekunowie pchają się niekiedy z maluchami nawet na dosyć trudne tatrzańskie szlaki, jest smutnym faktem. Ale – żachnąłem się biorąc ten przewodnik do ręki – żeby do tego jeszcze zachęcać? Tymczasem jego lektura okazała się przyjemnym zaskoczeniem. Autorzy, doświadczeni turyści przemierzający nie tylko polskie góry z córeczką, udowodnili – pisząc o tym na tylnej stronie okładki, „że w góry można wybrać się z pociechą w wózku, nosidle lub samodzielnie drepczącą u naszego boku”. O ile umiejętnie dobierze się trasę oraz surowo przestrzega zasad bezpieczeństwa, a także posiada odpowiednie wyposażenie oraz umiejętność zachowania w przypadkach nagłego załamania pogody i innych nieoczekiwanych sytuacji. Tym właśnie kwestiom poświęcają dużo uwagi w części wstępnej przewodnika. Zwracają uwagą na problemy wysokości niebezpiecznej dla niemowląt i małych dzieci występujące niekiedy w trakcie szybkiej zmiany wysokości, np. wjazdu kolejką linową na Kasprowy Wierch. Radzą, aby zdecydować się na to dopiero po kilku wycieczkach z dzieckiem w niższe partie Tatr.
Natomiast przy najmniejszych objawach, że pociecha źle znosi wysokość, natychmiast zawrócić na dół. Drugim z wyeksponowanych niebezpieczeństw występujących w Tatrach bywają gwałtowne załamania się pogody i burze. Także w tych przypadkach konieczna jest szybka reakcja już w momencie pojawienia się ich symptomów. Autorzy nie pomijają i takich ważnych zjawisk, z którymi spotykamy się w górach, jak zmieniające się różnice temperatur, na które trzeba być przygotowanym, ochrona przed ostrym promieniowaniem słonecznym, a w zimie zagrożeniem lawinowym.
Także w niskich partiach Tatr, poniżej górnej granicy lasów. Serwują czytelnikom sporo rad praktycznych jak powinni ubrać się, a zwłaszcza dzieci, wybierając z nimi w góry i odpowiednio dobierając odzież, obuwie, sprzęt turystyczny itp. Nie zapominając o odpowiednim wyposażeniu apteczki. Radzą, co robić w Zakopanem, na Podhalu czy w Tatrach Słowackich gdy pogoda zniechęca do pieszych wędrówek. W części informacyjnej nie brakuje również numerów telefonów alarmowych po obu stronach granicy, danych o kolejkach linowych, schroniskach, parkach narodowych, jaskiniach, basenach i kąpieliskach itp.
W części przewodnikowej nie ma natomiast, oczywiście – że posłużę się przykładami tylko z polskiej części gór – opisu szlaków na Rysy czy Orlą Perć, nie mówiąc już o trudniejszych. Wręcz przeciwnie, wymienione są przykładowo trasy – bynajmniej nie wymagające przy ich pokonywaniu szczególnej kondycji osób dorosłych – ale wykluczone dla dzieci. W Tatrach polskich autorzy proponują przede wszystkim krótkie trasy w Zakopanem i jego okolicach.
M.in. grzbietem Gubałówki, ścieżką pod Reglami, do dolin: Białego, Ku Dziurze, Strążyskiej, Za Bramką, Jaworzynki. A także cały szereg pięknych szlaków nieco dłuższych i wymagających więcej czasu na ich pokonanie. Np. po lub do dolin: Chochołowskiej, Lejowej, Kościeliskiej, Małej Łąki, Kondratowej, Pięciu Stawów Polskich; na polany: na Stołach, Rusinową. Ponadto kilka popularnych ścieżek i łatwych szlaków. Podobnie po stronie słowackiej. W łatwo dostępne doliny, nad popularne stawy, do schronisk, bez problemów dostępne szczyty, np. Siwy Wierch itp.
Poszczególne, proponowane przez autorów trasy zawierają ich charakterystykę ułatwiającą tym, którzy ich nie znają, odpowiedź na pytanie: czy to coś dla nas i naszego dziecka? Ponadto mapki i przekroje pionowe terenu oraz informacje praktyczne. Skala trudności, czas przejścia, suma wysokości wszystkich podejść, sezon, w którym trasa ta jest dostępna. Jej przeznaczenie, infrastruktura turystyczna na trasie, dojazd do jej początku i końca itp. W opisy te włamano także mnóstwo rad i uwag.
Np. „Pamiętaj! Nawet najłatwiejszy szlak turystyczny może być niebezpieczny dla dziecka. Uważaj szczególnie na rwące górskie potoki – mogą być naprawdę głębokie”. A także o piętrach roślinności tatrzańskiej, słynnych góralach (Sabała), chodzeniu po górach z dziećmi niesionymi w chustach lub na nosidłach. Jak – o ile jest taka możliwość – skracać, i którędy, trasę w przypadku załamania się pogody itp. O terenach w pobliżu opisywanych szlaków, zamkniętych dla ruchu turystycznego oraz wiele innych przydatnych informacji.
W sumie jest to ciekawa, dobrze napisana książka, z którą powinni zapoznać się wszyscy zamierzający chodzić po Tatrach z dziećmi w różnym wieku, lub jeszcze nie wiedzący, że jest to w ogóle możliwe. Ma ona, ułatwiającą utrzymywanie jej otwartej na dowolnej stronie, grzbiet spięty spiralą. Na wewnętrznych, rozkładanych stronach tylnej okładki znajduje się tabela ze skrótem opisów i charakterystyki wszystkich 29 proponowanych tras po obu stronach Tatr.
Natomiast przy najmniejszych objawach, że pociecha źle znosi wysokość, natychmiast zawrócić na dół. Drugim z wyeksponowanych niebezpieczeństw występujących w Tatrach bywają gwałtowne załamania się pogody i burze. Także w tych przypadkach konieczna jest szybka reakcja już w momencie pojawienia się ich symptomów. Autorzy nie pomijają i takich ważnych zjawisk, z którymi spotykamy się w górach, jak zmieniające się różnice temperatur, na które trzeba być przygotowanym, ochrona przed ostrym promieniowaniem słonecznym, a w zimie zagrożeniem lawinowym.
Także w niskich partiach Tatr, poniżej górnej granicy lasów. Serwują czytelnikom sporo rad praktycznych jak powinni ubrać się, a zwłaszcza dzieci, wybierając z nimi w góry i odpowiednio dobierając odzież, obuwie, sprzęt turystyczny itp. Nie zapominając o odpowiednim wyposażeniu apteczki. Radzą, co robić w Zakopanem, na Podhalu czy w Tatrach Słowackich gdy pogoda zniechęca do pieszych wędrówek. W części informacyjnej nie brakuje również numerów telefonów alarmowych po obu stronach granicy, danych o kolejkach linowych, schroniskach, parkach narodowych, jaskiniach, basenach i kąpieliskach itp.
W części przewodnikowej nie ma natomiast, oczywiście – że posłużę się przykładami tylko z polskiej części gór – opisu szlaków na Rysy czy Orlą Perć, nie mówiąc już o trudniejszych. Wręcz przeciwnie, wymienione są przykładowo trasy – bynajmniej nie wymagające przy ich pokonywaniu szczególnej kondycji osób dorosłych – ale wykluczone dla dzieci. W Tatrach polskich autorzy proponują przede wszystkim krótkie trasy w Zakopanem i jego okolicach.
M.in. grzbietem Gubałówki, ścieżką pod Reglami, do dolin: Białego, Ku Dziurze, Strążyskiej, Za Bramką, Jaworzynki. A także cały szereg pięknych szlaków nieco dłuższych i wymagających więcej czasu na ich pokonanie. Np. po lub do dolin: Chochołowskiej, Lejowej, Kościeliskiej, Małej Łąki, Kondratowej, Pięciu Stawów Polskich; na polany: na Stołach, Rusinową. Ponadto kilka popularnych ścieżek i łatwych szlaków. Podobnie po stronie słowackiej. W łatwo dostępne doliny, nad popularne stawy, do schronisk, bez problemów dostępne szczyty, np. Siwy Wierch itp.
Poszczególne, proponowane przez autorów trasy zawierają ich charakterystykę ułatwiającą tym, którzy ich nie znają, odpowiedź na pytanie: czy to coś dla nas i naszego dziecka? Ponadto mapki i przekroje pionowe terenu oraz informacje praktyczne. Skala trudności, czas przejścia, suma wysokości wszystkich podejść, sezon, w którym trasa ta jest dostępna. Jej przeznaczenie, infrastruktura turystyczna na trasie, dojazd do jej początku i końca itp. W opisy te włamano także mnóstwo rad i uwag.
Np. „Pamiętaj! Nawet najłatwiejszy szlak turystyczny może być niebezpieczny dla dziecka. Uważaj szczególnie na rwące górskie potoki – mogą być naprawdę głębokie”. A także o piętrach roślinności tatrzańskiej, słynnych góralach (Sabała), chodzeniu po górach z dziećmi niesionymi w chustach lub na nosidłach. Jak – o ile jest taka możliwość – skracać, i którędy, trasę w przypadku załamania się pogody itp. O terenach w pobliżu opisywanych szlaków, zamkniętych dla ruchu turystycznego oraz wiele innych przydatnych informacji.
W sumie jest to ciekawa, dobrze napisana książka, z którą powinni zapoznać się wszyscy zamierzający chodzić po Tatrach z dziećmi w różnym wieku, lub jeszcze nie wiedzący, że jest to w ogóle możliwe. Ma ona, ułatwiającą utrzymywanie jej otwartej na dowolnej stronie, grzbiet spięty spiralą. Na wewnętrznych, rozkładanych stronach tylnej okładki znajduje się tabela ze skrótem opisów i charakterystyki wszystkich 29 proponowanych tras po obu stronach Tatr.
GLOBTROTER INFO Cezary Rudziński , 2014-05-31
Tatry z dzieckiem
To, że nieodpowiedzialni rodzice lub opiekunowie pchają się niekiedy z maluchami nawet na dosyć trudne tatrzańskie szlaki, jest smutnym faktem. Ale – żachnąłem się biorąc ten przewodnik do ręki – żeby do tego jeszcze zachęcać? Tymczasem jego lektura okazała się przyjemnym zaskoczeniem. Autorzy, doświadczeni turyści przemierzający nie tylko polskie góry z córeczką, udowodnili – pisząc o tym na tylnej stronie okładki, „że w góry można wybrać się z pociechą w wózku, nosidle lub samodzielnie drepczącą u naszego boku”. O ile umiejętnie dobierze się trasę oraz surowo przestrzega zasad bezpieczeństwa, a także posiada odpowiednie wyposażenie oraz umiejętność zachowania w przypadkach nagłego załamania pogody i innych nieoczekiwanych sytuacji. Tym właśnie kwestiom poświęcają dużo uwagi w części wstępnej przewodnika. Zwracają uwagą na problemy wysokości niebezpiecznej dla niemowląt i małych dzieci występujące niekiedy w trakcie szybkiej zmiany wysokości, np. wjazdu kolejką linową na Kasprowy Wierch. Radzą, aby zdecydować się na to dopiero po kilku wycieczkach z dzieckiem w niższe partie Tatr.
Natomiast przy najmniejszych objawach, że pociecha źle znosi wysokość, natychmiast zawrócić na dół. Drugim z wyeksponowanych niebezpieczeństw występujących w Tatrach bywają gwałtowne załamania się pogody i burze. Także w tych przypadkach konieczna jest szybka reakcja już w momencie pojawienia się ich symptomów. Autorzy nie pomijają i takich ważnych zjawisk, z którymi spotykamy się w górach, jak zmieniające się różnice temperatur, na które trzeba być przygotowanym, ochrona przed ostrym promieniowaniem słonecznym, a w zimie zagrożeniem lawinowym.
Także w niskich partiach Tatr, poniżej górnej granicy lasów. Serwują czytelnikom sporo rad praktycznych jak powinni ubrać się, a zwłaszcza dzieci, wybierając z nimi w góry i odpowiednio dobierając odzież, obuwie, sprzęt turystyczny itp. Nie zapominając o odpowiednim wyposażeniu apteczki. Radzą, co robić w Zakopanem, na Podhalu czy w Tatrach Słowackich gdy pogoda zniechęca do pieszych wędrówek. W części informacyjnej nie brakuje również numerów telefonów alarmowych po obu stronach granicy, danych o kolejkach linowych, schroniskach, parkach narodowych, jaskiniach, basenach i kąpieliskach itp.
W części przewodnikowej nie ma natomiast, oczywiście – że posłużę się przykładami tylko z polskiej części gór – opisu szlaków na Rysy czy Orlą Perć, nie mówiąc już o trudniejszych. Wręcz przeciwnie, wymienione są przykładowo trasy – bynajmniej nie wymagające przy ich pokonywaniu szczególnej kondycji osób dorosłych – ale wykluczone dla dzieci. W Tatrach polskich autorzy proponują przede wszystkim krótkie trasy w Zakopanem i jego okolicach.
M.in. grzbietem Gubałówki, ścieżką pod Reglami, do dolin: Białego, Ku Dziurze, Strążyskiej, Za Bramką, Jaworzynki. A także cały szereg pięknych szlaków nieco dłuższych i wymagających więcej czasu na ich pokonanie. Np. po lub do dolin: Chochołowskiej, Lejowej, Kościeliskiej, Małej Łąki, Kondratowej, Pięciu Stawów Polskich; na polany: na Stołach, Rusinową. Ponadto kilka popularnych ścieżek i łatwych szlaków. Podobnie po stronie słowackiej. W łatwo dostępne doliny, nad popularne stawy, do schronisk, bez problemów dostępne szczyty, np. Siwy Wierch itp.
Poszczególne, proponowane przez autorów trasy zawierają ich charakterystykę ułatwiającą tym, którzy ich nie znają, odpowiedź na pytanie: czy to coś dla nas i naszego dziecka? Ponadto mapki i przekroje pionowe terenu oraz informacje praktyczne. Skala trudności, czas przejścia, suma wysokości wszystkich podejść, sezon, w którym trasa ta jest dostępna. Jej przeznaczenie, infrastruktura turystyczna na trasie, dojazd do jej początku i końca itp. W opisy te włamano także mnóstwo rad i uwag.
Np. „Pamiętaj! Nawet najłatwiejszy szlak turystyczny może być niebezpieczny dla dziecka. Uważaj szczególnie na rwące górskie potoki – mogą być naprawdę głębokie”. A także o piętrach roślinności tatrzańskiej, słynnych góralach (Sabała), chodzeniu po górach z dziećmi niesionymi w chustach lub na nosidłach. Jak – o ile jest taka możliwość – skracać, i którędy, trasę w przypadku załamania się pogody itp. O terenach w pobliżu opisywanych szlaków, zamkniętych dla ruchu turystycznego oraz wiele innych przydatnych informacji.
W sumie jest to ciekawa, dobrze napisana książka, z którą powinni zapoznać się wszyscy zamierzający chodzić po Tatrach z dziećmi w różnym wieku, lub jeszcze nie wiedzący, że jest to w ogóle możliwe. Ma ona, ułatwiającą utrzymywanie jej otwartej na dowolnej stronie, grzbiet spięty spiralą. Na wewnętrznych, rozkładanych stronach tylnej okładki znajduje się tabela ze skrótem opisów i charakterystyki wszystkich 29 proponowanych tras po obu stronach Tatr.
Natomiast przy najmniejszych objawach, że pociecha źle znosi wysokość, natychmiast zawrócić na dół. Drugim z wyeksponowanych niebezpieczeństw występujących w Tatrach bywają gwałtowne załamania się pogody i burze. Także w tych przypadkach konieczna jest szybka reakcja już w momencie pojawienia się ich symptomów. Autorzy nie pomijają i takich ważnych zjawisk, z którymi spotykamy się w górach, jak zmieniające się różnice temperatur, na które trzeba być przygotowanym, ochrona przed ostrym promieniowaniem słonecznym, a w zimie zagrożeniem lawinowym.
Także w niskich partiach Tatr, poniżej górnej granicy lasów. Serwują czytelnikom sporo rad praktycznych jak powinni ubrać się, a zwłaszcza dzieci, wybierając z nimi w góry i odpowiednio dobierając odzież, obuwie, sprzęt turystyczny itp. Nie zapominając o odpowiednim wyposażeniu apteczki. Radzą, co robić w Zakopanem, na Podhalu czy w Tatrach Słowackich gdy pogoda zniechęca do pieszych wędrówek. W części informacyjnej nie brakuje również numerów telefonów alarmowych po obu stronach granicy, danych o kolejkach linowych, schroniskach, parkach narodowych, jaskiniach, basenach i kąpieliskach itp.
W części przewodnikowej nie ma natomiast, oczywiście – że posłużę się przykładami tylko z polskiej części gór – opisu szlaków na Rysy czy Orlą Perć, nie mówiąc już o trudniejszych. Wręcz przeciwnie, wymienione są przykładowo trasy – bynajmniej nie wymagające przy ich pokonywaniu szczególnej kondycji osób dorosłych – ale wykluczone dla dzieci. W Tatrach polskich autorzy proponują przede wszystkim krótkie trasy w Zakopanem i jego okolicach.
M.in. grzbietem Gubałówki, ścieżką pod Reglami, do dolin: Białego, Ku Dziurze, Strążyskiej, Za Bramką, Jaworzynki. A także cały szereg pięknych szlaków nieco dłuższych i wymagających więcej czasu na ich pokonanie. Np. po lub do dolin: Chochołowskiej, Lejowej, Kościeliskiej, Małej Łąki, Kondratowej, Pięciu Stawów Polskich; na polany: na Stołach, Rusinową. Ponadto kilka popularnych ścieżek i łatwych szlaków. Podobnie po stronie słowackiej. W łatwo dostępne doliny, nad popularne stawy, do schronisk, bez problemów dostępne szczyty, np. Siwy Wierch itp.
Poszczególne, proponowane przez autorów trasy zawierają ich charakterystykę ułatwiającą tym, którzy ich nie znają, odpowiedź na pytanie: czy to coś dla nas i naszego dziecka? Ponadto mapki i przekroje pionowe terenu oraz informacje praktyczne. Skala trudności, czas przejścia, suma wysokości wszystkich podejść, sezon, w którym trasa ta jest dostępna. Jej przeznaczenie, infrastruktura turystyczna na trasie, dojazd do jej początku i końca itp. W opisy te włamano także mnóstwo rad i uwag.
Np. „Pamiętaj! Nawet najłatwiejszy szlak turystyczny może być niebezpieczny dla dziecka. Uważaj szczególnie na rwące górskie potoki – mogą być naprawdę głębokie”. A także o piętrach roślinności tatrzańskiej, słynnych góralach (Sabała), chodzeniu po górach z dziećmi niesionymi w chustach lub na nosidłach. Jak – o ile jest taka możliwość – skracać, i którędy, trasę w przypadku załamania się pogody itp. O terenach w pobliżu opisywanych szlaków, zamkniętych dla ruchu turystycznego oraz wiele innych przydatnych informacji.
W sumie jest to ciekawa, dobrze napisana książka, z którą powinni zapoznać się wszyscy zamierzający chodzić po Tatrach z dziećmi w różnym wieku, lub jeszcze nie wiedzący, że jest to w ogóle możliwe. Ma ona, ułatwiającą utrzymywanie jej otwartej na dowolnej stronie, grzbiet spięty spiralą. Na wewnętrznych, rozkładanych stronach tylnej okładki znajduje się tabela ze skrótem opisów i charakterystyki wszystkich 29 proponowanych tras po obu stronach Tatr.
GLOBTROTER INFO Cezary Rudziński , 2014-05-31
Kapłan diabła. Opowieści o nadziei, kłamstwie, nauce i miłości
Zbiór bardzo różnych tekstów: esejów prasowych, recenzji książek i przedmów, które niekoniecznie czytaliśmy, wspomnień pośmiertnych o uczonych, których niekoniecznie znaliśmy. Napisał je tak wybitny angielski uczony, że nawet premier Wielkiej Brytanii chciał poznać jego zdanie o podstawach genetyki, jej relacjach z etyką i prawem. W oryginale tom wydano dziesięć lat temu, niektóre jego fragmenty pochodzą z końca lat 80, xx wieku (genetyka bawi więc np. oznajmienie, że już niedługo - a stało się to w 2005 r. - poznamy genom szympansa). Tym razem to Dawkins przyczynkarski, powtarzający wcześniej wyrażone myśli (nie zawsze ciekawie), choć pozornie wszechstronny, bo czytamy w Kapłanie... i o biologii, i o kulturze, i o moralności.
Richard Dawkins jest wielkim orędownikiem idei ewolucyjnych, spuścizny darwinowskiej, a także zatwardziałym ateistą, o czym znowu dobitnie pisze w Kapłanie diabła. Przynajmniej te powody zazwyczaj wystarczają, aby nie pozostawić czytelnika obojętnym wobec jego słów. Mało w książce prawd, o których autor uprzednio i w lepszym stylu nie pisał, mamy za to do czynienia z obfitością autocytatów. Bawiłam się, podkreślając frazy trochę oczywiste lub lakonicznie sumujące poglądy autora, takie jak: geny nie mają monopolu na de-terminizm; informacje wprowadzone do współczesnych genomów przez dobór naturalny są informacjami o środowiskach, w których żyli nasi przodkowie; ewolucja adaptacyjna musi być pełzaniem po przestrzeni genetycznej; siły selekcyjne oddziałujące na teorie naukowe nie są arbitralne ani kapryśne. To rygorystyczne, starannie opracowane reguły, które nie faworyzują bezcelowości ani wyrachowania itd. W sumie: nużąca lektura. Czytelnikom zainteresowanym twórczością Dawkinsa można raczej polecić powrót do poprzednich książek tego uczonego.
Richard Dawkins jest wielkim orędownikiem idei ewolucyjnych, spuścizny darwinowskiej, a także zatwardziałym ateistą, o czym znowu dobitnie pisze w Kapłanie diabła. Przynajmniej te powody zazwyczaj wystarczają, aby nie pozostawić czytelnika obojętnym wobec jego słów. Mało w książce prawd, o których autor uprzednio i w lepszym stylu nie pisał, mamy za to do czynienia z obfitością autocytatów. Bawiłam się, podkreślając frazy trochę oczywiste lub lakonicznie sumujące poglądy autora, takie jak: geny nie mają monopolu na de-terminizm; informacje wprowadzone do współczesnych genomów przez dobór naturalny są informacjami o środowiskach, w których żyli nasi przodkowie; ewolucja adaptacyjna musi być pełzaniem po przestrzeni genetycznej; siły selekcyjne oddziałujące na teorie naukowe nie są arbitralne ani kapryśne. To rygorystyczne, starannie opracowane reguły, które nie faworyzują bezcelowości ani wyrachowania itd. W sumie: nużąca lektura. Czytelnikom zainteresowanym twórczością Dawkinsa można raczej polecić powrót do poprzednich książek tego uczonego.
Instytut Książki Magdalena Fikus, 2014-06-01
Wiara. Siła napędowa sukcesu
Ludzie dzielą się na dwie grupy. Jedni (tych jest więcej) kierują się w życiu strachem. Drudzy (niestety w mniejszości) odnajdują motywację do działania w wewnętrznej odwadze. Odwadze stymulowanej wiarą - w siebie, w innych, w powodzenie podejmowanych przedsięwzięć, w siłę wyższą. Wiara to słowo, które posiada wiele znaczeń, ale w przypadku każdego z nich w grę wchodzi umiejętność uwierzenia w coś: w siłę lub siły, których funkcjonowanie nie podlega zewnętrznej kontroli, chociaż można skorzystać z tego „czegoś", by osiągnąć pozytywne, konstruktywne oraz zapewniające postęp rezultaty. Wiara to swoiste źródło zaopatrujące w dobra, dzięki któremu wszystko staje się możliwe. Książka została napisana przystępnym językiem i okraszona licznymi historiami wziętymi z życia, które budzą w czytelnikach potrzebę zmiany na lepsze i utwierdzają w przekonaniu, że chcieć to móc.
Personel Plus 2014-06-01
Pokonaj stres z Kaizen
Stres działa na człowieka od zawsze - i to wielokierunkowo. Pozwala nam przetrwać, a jednocześnie bywa potężną barierą uniemożliwiającą normalne funkcjonowanie. Silny, przewlekły, często związany z niezdrowym trybem życia, staje się przyczyną wielu chorób, utrudnia kontakty z ludźmi, zmienia życie w koszmar. Okazuje się jednak, że wcale nie trzeba tak żyć.
W tej książce czytelnik znajdzie odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące stresu. Dowie się, jak wpływa on na zdrowie człowieka i co może go powodować. Odkryje głębokie, prawdziwe przyczyny swoich lęków i zrozumie, że tylko zmiana perspektywy, szersze spojrzenie na konkretny problem jest w stanie skutecznie osłonić przed nimi. Nauczy się także radzić sobie z nim za pomocą filozofii małych kroków, zmiany nastawienia i wyobraźni. Uświadomi sobie, że każda trudna sytuacja jest szansą na nowe otwarcie, a nie paraliżującym, ostatecznym doświadczeniem.
W tej książce czytelnik znajdzie odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące stresu. Dowie się, jak wpływa on na zdrowie człowieka i co może go powodować. Odkryje głębokie, prawdziwe przyczyny swoich lęków i zrozumie, że tylko zmiana perspektywy, szersze spojrzenie na konkretny problem jest w stanie skutecznie osłonić przed nimi. Nauczy się także radzić sobie z nim za pomocą filozofii małych kroków, zmiany nastawienia i wyobraźni. Uświadomi sobie, że każda trudna sytuacja jest szansą na nowe otwarcie, a nie paraliżującym, ostatecznym doświadczeniem.
Personel Plus 2014-06-01
Książka dla skutecznych szefów. Znane i mniej znane drogi do sukcesu w kierowaniu ludźmi. Wydanie II rozszerzone
Kierowanie ludźmi to bardzo trudne zadanie. Menedżer odpowiada nie tylko przed swoimi przełożonymi, lecz także przed podwładnymi. To przecież szef w znacznym stopniu narzuca atmosferę w zespole, motywuje ludzi, musi ich rozumieć, służyć radą i sprawiedliwie oceniać. To bardzo ważne, ponieważ jeżeli na linii przełożony-podwładni coś nie gra, niewłaściwe relacje prędzej czy później odbiją się negatywnie na kondycji firmy. Autorzy tej publikacji to wieloletni menedżerowie, którzy zarządzania uczyli się sami, krok po kroku, w polskich warunkach. Dobrze znają problemy, z jakimi na co dzień zmaga się szef, a ponieważ są równocześnie trenerami, potrafią odpowiedzieć na większość pytań, jakie ów szef sobie stawia: od spraw podstawowych, poprzez zagadnienia związane z psychologią szefowania, aż po sprawy naprawdę trudne, takie jak zdobywanie autorytetu czy radzenie sobie z przemęczeniem pracą.
Personel Plus 2014-06-01