Recenzje
Kocia sprzedaż, czyli czego możemy nauczyć się od sprytnej kotki
Nie mogę nie wspomnieć, że zamówiłem tę pozycję właśnie ze względu na fakt, że uwielbiam koty (psy zresztą też) i byłem ciekaw autor jak chciał wpleść koty w książce o sprzedaży. Tutaj mam pierwszą obiekcję do tej pozycji – wtrącenia o kotach są zrobione na siłę i nie nie przypadlo mi to do gustu. Sama treść nie wybija się ponad przeciętność – jest tu dużo teorii pokroju rozróżniania na typy osobowości, które trudno wykorzystać w praktyce. Nie zgadzam się też z autorem w wielu innych sprawach (nie tylko sprzedażowych), a przez to odbiór był tym trudniejszy. Jeśli będzie naszą pierwszą książką na temat sprzedaży to ma szansę przypaść ci do gustu. Dla mnie nie wniosła jednak nic nowego i mówiąc szczerze nieco znudziła.
jakzarabiacpieniadze.com.pl Mateusz Kiszło; 2017-06-23
Nie tłumacz się, działaj! Odkryj moc samodyscypliny
Jest to już (jeśli mnie pamięć nie myli) piąta pozycja tego autora, którą czytam. Brian Tracy ma dar przekazywania swojej wiedzy prostymi słowami, które do mnie trafiają. Nie nadbudowuje swoich myśli zbędną otoczką – jest konkretnie i przejrzyjście. Nie ma tu tylko jednej idei, która jest rozwleczona przez całą lekturę – niemal każda strona obfituje w celne spostrzeżenia. Motywem przewodnim całej pozycji jest samodyscyplina. Stosowana może dać fenomenalne efekty, choć nie brakuje też kwestii uduchowienia cię i uczynienia bardziej szczęśliwym. Co prawda niektóre myśli powtarzają się z innych książek Briana, a także sporą część poświęca sprzedaży (co nie do każdego trafi, bo nie musi go interesować ta branża), ale i tak jest pozycją do której na pewno jeszcze raz wrócę, aby utrwalić sobie myśli Tracyego.
jakzarabiacpieniadze.com.pl Mateusz Kiszło; 2017-06-23
Ograć nawyki. Jak zastosować mechanizmy gier w procesie zmiany osobistej
Co prawda przyzwyczajenie się do poczucia humoru autorki trwało chwilę, ale dość szybko zacząłem je rozumieć i nawet od czasu do czasu się uśmiechnąłem. Dzięki temu książkę czyta się lekko i przyjemnie, a przy tym wyjaśnia od strony naukowej skąd w zasadzie biorą się nawyki. Już sama ta wiedza pozwala skuteczniej bezmyślnie unikać tych złych lub ewentualnie poddawać im się świadomie. Podejście do zmiany złych nawyków proponuje w formie grywalizacji, czyli nadanie procesowi formy gry. Proponuje na przykład zbieranie gwiazdek na specjalnej tablicy, albo przyznawanie sobie punktów, które możemy wymieniać na nagrody. Podejrzewam, bo jeszcze tej metody nie stosowałem, że zapewnia faktycznie dużo lepsze efekty od zwykłego „muszę, bo tak będzie lepiej”. Wystarczy spojrzeć na grającą społeczność i jak dużą wagę przywiązują do tzw. „achievementów”, czyli listy wirtualnych osiągnęć. Zdobycie wszystkich bywa szalenie karkołomnym zadaniem, nic z ich realizacji nie otrzymują, a mimo to je wykonują. Gorąco polecam, bo inwestycja w dobre nawyki zwraca się przez całe życie.
jakzarabiacpieniadze.com.pl Mateusz Kiszło; 2017-06-23
Przebudzenie Morfeusza
Po zniknięciu Adama Cassandra względnie uporządkowała swoje życie. Znów zamieszkała w Toronto, a iskierką nadziei jest dla niej synek Tommy.Dziewczyna pragnie zapomnieć o przeszłości, ale nie potrafi. Jej serce, choć roztrzaskane na kawałki, nadal bije dla najbardziej nieodpowiedniego faceta na świecie.
Gdy Adam McKey nagle zjawia się w jej rodzinnym domu, Cassandra jest wściekła, choć jednocześnie szczęśliwa. Niestety, razem z ojcem jej dziecka powracają dawne demony. Wokół znów czają się wrogowie, a wśród nich najgroźniejszy ? Eros. On również nie zapomniał o Cassandrze.
Walka trwa. Zemsta jest okrutna i bolesna, a w świecie mafii to sprawa honoru. Toczy się ostateczna rozgrywka ? o miłość, zaufanie i prawdę. Prawdę, która może uleczyć, ale także zabić.
Jaką decyzję podejmie Cassandra? I co wybierze Adam w świecie, w którym nic nie jest tym, czym się wydaje? Śniłam o mężczyźnie, który był dla mnie zgubą. Przeszliśmy razem przez koszmar, a teraz? Teraz czas na przebudzenie.
K.N. Haner - to pseudonim polskiej autorki, która w 2015 roku debiutowała powieścią ,,Na szczycie'', cieszącej się uznaniem wśród czytelniczek literatury kobiecej. Za ,,Sny Morfeusza'', otrzymała status bestsellera. Prywatnie K.N. Haner jest osobą bardzo rodzinną, wesołą i otwartą. Uwielbia pisać, czytać i gotować. Kocha polskie morze i Mazury. Marzy jej się nurkowanie na rafie koralowej u wybrzeży Australii.
,,Przebudzenie Morfeusza'' to trzeci tom z serii MAFIJNA MIŁOŚĆ. Poprzednie części wręcz kipiały od różnorodnych emocji. A jak jest tym razem? Czy autorka sprostała moim oczekiwaniom? A może spoczęła na laurach? Nie będę Was trzymać dłużej w niepewności i od razu napiszę, że jest MOC! Otrzymałam powieść erotyczną z prawdziwego zdarzenia, która na każdym kroku wstrząsa, wzrusza i rozpala zmysły do granic możliwości. Nie spodziewałam się aż tak wielkich wrażeń. Totalne zaskoczenie.
Fabuła już od pierwszych stron porywa, angażuje i chwyta za serce. Mogłoby się wydawać, że w życiu Cassandry w końcu nastąpiła długo oczekiwana stabilizacja. Mieszka ze swoim dwuletnim synkiem u mamy i właśnie dostała pracę w biurze projektowym. Niestety sielanka zostaje przerwana wraz z pojawieniem się Adama McKey, który za wszelką cenę pragnie uczestniczyć w wychowywaniu Tommy'ego. Na nic zdają się wszelkie prośby i błagania, żeby zostawił ich w spokoju. Co z tego dalej wyniknie? Pora zapomnieć o słodkich historyjkach. To mroczna, brutalna, intensywna proza, która zniewala złowrogim urokiem, szokuje erotycznym temperamentem, osacza poczuciem zagrożenia i niepewności oraz budzi wiele kontrowersji. Jest w niej coś jednocześnie pięknego i elektryzującego, jak i coś okropnego, przeszywającego na wskroś.
Muszę to napisać, bo nie wytrzymam :) Autorka przyzwyczaiła mnie już do tego, że jej twórczość wręcz ocieka seksem. Natomiast w tej części cyklu mamy więcej podskórnego napięcia, z potężną dawką wzajemnej chemii, a mniej zwierzęcej kopulacji. Jakże pozytywna odmiana. Dopiero w drugiej połowie książki robi się mega gorąco, zmysłowo i perwersyjnie. Proponuję mieć w pobliżu butelkę zimnej wody, by w razie czego ostudzić niewidzialny pożar, który może rozszaleć się w Waszym wnętrzu.
Kolejnym wielkim plusem jest postać główniej bohaterki. Dotychczas Cassandra nieustannie irytowała swoim rozwiązłym zachowaniem i nadmierną skłonnością do podejmowania pochopnych decyzji. Teraz widać znaczącą poprawę. Jest bardziej asertywna, zdecydowana, silniejsza psychicznie. Owszem, zdarzają jej się upadki, chwile słabości i momenty załamania, ale to właśnie czyni ją autentyczną. Dużą metamorfozę widać także u Adama. Potrafi iść na ustępstwa, przyznaje się do błędów i nie boi się własnych uczuć, mimo iż obdzierają go z tej twardej skorupy. Ale przez to wydaje się bardziej prawdziwy, niewymownie ludzki. Równie oryginalne są postacie drugoplanowe. Każda z nich się wyróżnia i stanowi mocny kontrast na tle pozostałych. Wiele też wnoszą do rozwoju wydarzeń.
Największą zaletą książki jest bez wątpienia wątek mafijny. Znakomicie wyeksponowany, do bólu realistyczny. K.N. Haner wciąga nas w niespokojny i dynamicznie rozgrywający się scenariusz akcji, gdzie pojawia się miłość w otoczeniu brudnych interesów, porachunków, uprowadzeń, klubów nocnych, a nawet morderstw. Gdzie bezsilność przeplata się z nienawiścią, lęk z pragnieniem zemsty, a nadzieja z bolesnym oczekiwaniem.
,,Tak naprawdę do tej pory byłaś tylko zabawką w tej grze Cassandro, a zostając moją, stajesz się jej częścią.
-Częścią gry? - dopytuję.
-Tak, czeka nas próba zaufania i wytrzymałości.''
Nie mogę nie wspomnieć o świetnej materii uczuciowej. Adam i Cassandra stąpają po bardzo kruchym lodzie pełnym tajemnic, niedomówień i manipulacji. Są dla siebie zarówno wybawieniem, jak i przekleństwem. Ich złożone relacje skłaniają do różnych przemyśleń. Przede wszystkim uświadamiają nam, że miłość nie zawsze jest łatwa przyjemna. Czasami bardzo boli, popycha w otchłań nieznanych wód i wymaga wielu poświęceń. Mimo wszystko warto walczyć, przejść przez każde piekło, aby docenić wartość, jaką stanowią nasi najbliżsi.
,,Szczęście to miłość. Szczęście to mieć przy sobie ludzi, których się kocha. Można błądzić w ciemności, bać się przyszłości, mieć sobie za złe przeszłość, ale jeśli masz kogoś kto cię kocha, i wspiera, i zrobi dla ciebie wszystko, to nic więcej się nie liczy.''
Całość napisana jest prostym, niewyszukanym językiem. Opisy są niezwykle sugestywne, a dialogi adekwatne do danej sytuacji. I w żadnym wypadku nie można narzekać na nudę. Cały czas coś się dzieje. Zacięta nienawiść. Dzika namiętność. Zdrada. Pragnienie zemsty. Szczęśliwe chwile przeplatają się z tragedią i dramatem, by na finiszu zaserwować nam totalny odjazd. Zdecydowanie najlepsza i najmocniejsza część serii. Aż żal się z nią rozstawać.
Literaci świat Cyrysi Cyrysia; 2017-06-28
Katalonia. Barcelona, Costa Brava i Costa Dorada. Travelbook. Wydanie 2
W maju byłem w Katalonii, a szczególnie w jej części północnej czyli na Costa Brava. Katalonia to region Hiszpanii, który zresztą chce się oderwać i zyskać niepodległość. Mają własną flagę oraz język. Stolicą jest Barcelona. Nad tym miastem wybrzeże to Costa Brava, a pod nim to Costa Dorada. To tak w skrócie, więcej informacji (oraz dokładniejsze) można oczywiście znaleźć w recenzowanym przewodniku.
Pojechaliśmy tam razem ze znajomymi. Łącznie trzy rodziny. Do planowania zwiedzania korzystaliśmy z tego właśnie przewodnika. Z jedną z tych rodzin byliśmy dokładnie w tym samym miejscu trzy lata temu. Wtedy przyjechaliśmy nieprzygotowani, zakładając, że pozwiedzamy te słynniejsze miejsca jak Barcelona itd. Wyjazd i pogoda były świetne, niestety zwiedzanie bardzo mnie rozczarowało. Tym razem wiedzieliśmy co jedziemy zwiedzać. Okazuje się, że ma to ogromny wpływ na przyjemność czerpaną z tej czynności. Okazało się, że nie trzeba jechać aż trzech godzin do stolicy Katalonii, aby zobaczyć coś ciekawego. Małe miasteczka mają chyba więcej uroku i są jak perełki, tylko trzeba wiedzieć gdzie je znaleźć.
Przewodnik jest podzielony na kilka części. Nie czytaliśmy wszystkiego. Ale część poświęconą Costa Brava przeczytaliśmy kilkakrotnie. Na początku książki znajdują się różne ważne informacje na temat podróży po Hiszpanii, prawa tam panującego, ruchu drogowego i w ogóle wszystkiego co trzeba wiedzieć przed wyjazdem tam. Reszta książki to opisy miast oraz miejsc wartych odwiedzenia. Wszystko jest przygotowane bardzo barwnie wraz ze zdjęciami pokazującymi opisywane obiekty. Na końcu książki można znaleźć mapy.
Przeczytanie takiego przewodnika przed wyjazdem, a potem sięganie po niego na miejscu robi wielką różnicę. Można łatwo zdecydować gdzie jechać i ani razu się nie rozczarować. To idealny przewodnik do planowania pobytu w Katalonii.
Książki mówione Piotr Borowski; 2017-06-23