ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Długa droga w dół

Zasady są proste. Nie płakać, nie donosić i zemścić się. Jednak nasuwa się pytanie, dlaczego? Co doprowadziło do tego, że znalazłeś się w tym położeniu? I dlaczego dusisz się dymem, w którym znajdują się historię tak wielu osób? Uwielbiam historie, które są pisane wierszem. I chociaż są one krótsze, czasem niezrozumiałe to mają w sobie coś, co zmusza nas do refleksji. Jako osoba, która ma tendencję do szybkiego czytania, musiałam się momentami zatrzymać, aby zrozumieć co autor chciał przekazać. Zagubienie, samotność i jedynie wiedza o zasadach podtrzymuje Willa w tym, żeby zrobić to samo, co jego brat, ojciec, wuj i wiele innych osób z jego społeczności. Trudno jest mi się bardziej rozpisać o książce, która jest tak cienka i bez zbędnych opisów, gdzie moglibyśmy wejść bardziej w głowę piętnastolatka, który został postawiony przed takim czynem. Ale z drugiej strony właśnie to sprawia, że przekaz jest dużo prostszy. Jason Reynolds w naprawdę niesamowity sposób ukazuje socjalizację do przemocy, która jest przekazywana pokoleniowo. A momenty, gdy na każdym piętrze wchodzą kolejne osoby, które ukazują swoją wersję. Pokazanie tego było tak ważne w jego historii, aby zrozumiał cały proces.

Recenzje Paw Wiktoria

Haunted Hearts

„Haunted Hearts” to powieść z pogranicza romantasy i fantasy paranormalnego, który łączy motywy romantyczne z nadprzyrodzonym światem. Nana Bekher wpisuje się tu w popularny nurt reprezentowany wcześniej przez takie autorki jak Sarah J. Maas, Jennifer L. Armentrout, ale robi to na własnych zasadach. Świat przedstawiony — Shadowbrook College — jest mikrokosmosem pełnym napięcia między światłem a cieniem, obowiązkiem a pragnieniem, rozumem a uczuciem. To nie tylko sceneria dla romansu, ale symboliczna przestrzeń dojrzewania i konfrontacji z własnymi demonami. Akcja rozgrywa się na uczelni dla istot nadprzyrodzonych — Shadowbrook College — gdzie trafia młoda łowczyni wampirów, Hazel Prescott. W pierwszym dniu poznaje swojego profesora, Nathaniel Winterbourne, który - jak się okazuje - skrywa mroczną tajemnicę. Akademia to nie tylko sceneria dla romansu, ale symboliczna przestrzeń dojrzewania i konfrontacji z własnymi demonami. Nana Bekher zestawia w jednej historii elementy romantasy, fantasy (wampiry, uczelnia dla istot nadprzyrodzonych) oraz wątek łowcy wampirów. To miks, który zdecydowanie będzie atrakcyjny dla fanów gatunku. Relacja Hazel i Nathaniela została zaprezentowana jako napięta, nieodparta, pełna mroku i tajemnicy, co nadaje jej dramatyzmu i pociągu emocjonalnego. Autorka zdecydowanie nie próżnuje - wątki nasilają się, pojawiają się tajemnice, zwroty akcji, co sprawia, że lektura nie jest nudna, ale jednak może brakować głębszego rozwinięcia postaci, czy też całego kontekstu świata. Hazel i Nathaniel tworzą dynamiczny duet, w którym ścierają się dwa światy. Ich relacja opiera się na napięciu i zakazie, ale jednocześnie na wzajemnym przyciąganiu. Motyw zakazanego romansu wręcz kusi, by sięgnąć po książkę. Jeżeli ktoś lubi relacje profesor - student i musimy dołożyć do tego różnicę wieku. Shadowbrook College to coś więcej niż szkoła. To symboliczna przestrzeń inicjacji, w której bohaterowie uczą się nie tylko magii, ale także siebie. To miejsce, gdzie stary porządek (zakazy, hierarchie, role) zderza się z nowym — indywidualizmem, emocją, prawdą. To nie tylko sceneria dla romansu, ale symboliczna przestrzeń dojrzewania i konfrontacji Shadowbrook College to coś więcej niż szkoła. To symboliczna przestrzeń inicjacji, w której bohaterowie uczą się nie tylko magii, ale także siebie. To miejsce, gdzie stary porządek (zakazy, hierarchie, role) zderza się z nowym — indywidualizmem, emocją, prawdą. Styl Nany Bekher jest plastyczny i emocjonalny. Pisze z wyczuciem rytmu, często w krótkich, dynamicznych zdaniach, co sprawia, że tempo narracji jest szybkie. Dialogi są pełne napięcia — często balansują między intelektualną prowokacją a emocjonalną grą. W opisie relacji dominuje sensualność — Bekher nie unika „spicy scenes”, ale używa ich jako narzędzia ekspresji, nie tylko dekoracji. Jeśli ktoś oczekuje głównie fantasy-intrygi czy świata nadprzyrodzonego w pełnej rozbudowie, może poczuć, że elementy romansowe (namiętność, chemia) dominują. Pojawia się momentami przewidywalność i płytkość w rozbudowanie świata, czy wątków pobocznych. To powieść, która łączy przyjemność czytania z emocjonalną głębią — nie rewolucyjna, ale bardzo dobrze zrealizowana w obrębie gatunku romantasy. niektóre momenty są przejściowe, zbite szybciej niż można by się spodziewać, więc może to być męczące i brane jako niedociągnięcia autorki. Lektura zdecydowanie dla fanów romantasy, zdecydowanie dla tych, którzy chcą lekkiej, dynamicznej lektury — idealnej na wieczór czy weekend, bez konieczności bardzo głębokiego analizowania świata czy mitologii. Zdecydowanie nie dla osób, które preferują dokładnie rozbudowane światy fantasy, z wieloma wątkami społecznymi, polityką magiczną czy złożoną strukturą nadprzyrodzoną. Jeżeli ktoś szuka lekkiej, przyjemnej historii z emocjami, mrokiem, to będzie usatysfakcjonowany, ale nie oczekujmy tu epickiej fantasy z głębokimi wątkami.

Velaris' Library Skrzypalik Kinga

Piekielne miejsce

„Jak zawsze za wszystko płace ja. To, że musiałam zacząć od nowa, nie jest dla mnie specjalnie trudne, ale im jestem starsza, tym bardziej zaczynam się przywiązywać do miejsc i ludzi, choć się przed tym bardzo bronię. To boli, kiedy musisz opuścić osoby, na których ci zależy.” Nie da się uciec przed przeszłością, zwłaszcza gdy los ciągle prowadzi w jej objęcia. Samantha po raz kolejny musi zacząć wszystko od początku. Marzy o spokoju, wolności i ucieczce od przeszłości. I ten spokój ma jej i jej siostrze przynieść mała miejscowość w Montanie. Niestety dzieje się na odwrót, bo kłopoty znowu zawisają nad głowami sióstr Baker. Na ich ranczu zaczynają dziać się niepokojące i niebezpieczne rzeczy. Natomiast Patrick po zniknięciu Sam bez słowa wyjaśnienia jest przepełniony gniewem, złością, żalem, ale i tęsknotą, i niepokojem. Mimo że chce o niej zapomnieć, to nie jest w stanie tego zrobić. Ale nie zdaje sobie sprawy z tego, dlaczego ona tak postąpiła a tym bardziej że jest w ciąży. Gdy osoby z przeszłości pojawiają się niespodziewanie, dając im szansę na wyjaśnienie sobie wszystkiego. Tylko zanim to się stanie, będą zmuszeni stawić czoło niebezpieczeństwu, które wciąga ich w wir wydarzeń, wystawiając ich na próbę. Tylko czy im się uda dogadać? Co zrobi Patrick, gdy pozna sekret Sam? „Ty nikogo do siebie nie dopuszczasz. Uciekasz, bronisz się. A może w końcu najwyższy czas odpuścić i zacząć żyć, nie przejmować się mną i całą resztą?” Anna Wolf po raz kolejny zabrała mnie w podróż pełną buzujących emocji, sekretów, napięcia, namiętności i przeszłości, o której ciężko zapomnieć. Nie sposób się oderwać od czytania, a kartki same się obracały i to w zawrotnym tempie. Bohaterowie dalej są tak samo uparci, jak w pierwszej części i tak samo wyraziści. Kocha się ich, chce się ich pocieszyć i przytulić, by w następnej chwili chcieć na nich nawrzeszczeć. Ich zachowanie podnosi ciśnienie tak jak cała akcja. Relacja między Sam i Patrickiem od samego początku jest wybuchowa, pełna niedomówień, żalu i strachu, ale cały czas da się wyczuć, że ciągnie ich ku sobie i darzą się uczuciem. Tylko boją się otworzyć, zaryzykować i szczerze porozmawiać. Doprowadzali mnie do szału, ale i tak cały czas miałam nadzieje, że wszystko się ułoży. Z niecierpliwością śledziłam każdy ich krok by dowiedzieć się prawdy. I aż się bałam zakończenia, ale to epilog sprawił, że łzy się polały, a serce pękło. Ania ja Ci naprawdę kiedyś zrobię krzywdę za ten epilog! Ciesz się, że nie zdążyłam jej przeczytać przed targami, bo byś uciekała przede mną! Słodko - gorzkie zakończenie tej piekielnej serii. Uwielbiam Cię, ale nie rób mi tego już nigdy. Dobrze? Gorąco polecam.

historie_budzące_namiętność Skoczylas Katarzyna

Prawnik mojej siostry. Daltonowie #1

Recenzja książki „Prawnik mojej siostry” - Marni Mann Nie wiem, od czego zacząć, bo ta książka wciągnęła mnie od pierwszej strony i dosłownie nie mogłam się od niej oderwać! „Prawnik mojej siostry” to historia, która łączy w sobie emocje, namiętność, rodzinne komplikacje i mnóstwo momentów, które zostają w głowie na długo po przeczytaniu. Marni Mann po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o uczuciach w sposób, który trafia prosto w serce. Bohaterowie są tak realistyczni, że miałam wrażenie, jakbym naprawdę znała ich z życia. Główna bohaterka to kobieta z charakterem silna, a jednocześnie pełna wątpliwości i emocji. A on… no cóż, prawnik mojej siostry to typ faceta, który doprowadza do szału i do rumieńców jednocześnie. Ich relacja jest pełna napięcia, chemii i nieoczekiwanych zwrotów. Podobało mi się to, że autorka nie poszła w typowy romansowy schemat. Zamiast banalnej historii dostajemy emocjonalną podróż o wyborach, lojalności, granicach, które czasem się zacierają, i o tym, że serce nie zawsze słucha rozumu. To książka, która skłania do refleksji, ale też daje ogrom przyjemności z czytania. Styl Mann jest lekki, ale nie płytki. Dialogi błyszczą, a opisy sprawiają, że czujemy każdy gest, każde spojrzenie. Czasem jest zabawnie, czasem dramatycznie, ale przede wszystkim prawdziwie. Po przeczytaniu zostałam z mieszanką emocji: zachwytu, tęsknoty i takiego wewnętrznego „wow”. To nie jest tylko romans to historia o tym, jak trudno jest kochać, kiedy w grę wchodzą więzy rodzinne i poczucie moralności. Jeśli szukacie książki, która Was porwie, rozczuli, a przy tym rozgrzeje do czerwoności „Prawnik mojej siostry” to idealny wybór. ❤️

Zaczytana Wontka Paulina

Serce na wodzy. Ranczo Srebrzyste Sosny #1

Przenieśmy się na ranczo Srebrzyste Sosny, gdzie CeCe wraca do rodzinnego miasteczka. Ucieka  do domu od swojego narzeczonego, który traktował ją okropnie. Okazuje się, że miejscu jest też przyjaciel rodziny, który jest trochę jak brat, ale z drugiej strony zawsze czuła do niego coś więcej.  Liczyłam, z będzie to luźny i niewymagający romans i tak właśnie było. Dosłownie na jeden wieczór. Miałam małe momenty, gdzie trochę mi się dłużyło. Bo z jednej strony nic się tutaj praktycznie nie dzieje, ale na pewno świetną fabułą jest Nash… Też takim małym minusem była trochę zatrważająca ilość spicy scen. Bo w pewnym momencie historii jest tylko to, a nasi bohaterowie nie mają nic innego w głowie. Nie jest to idealny kowbojski romans, ale jeśli szukacie luźnej, słodkiej ucieczki od cięższych powieści. Dla mnie było okej, pochłonęłam ją bardzo szybko, ale czy jest szansa, że zostanie ze mną na dłużej?  Jestem ciekawa kontynuacji tej serii. Czy będzie lepiej? Zaciekawili mnie też jej bracia… Na pewno ciekawości sięgnę po kolejne części, a szczególnie kiedy będę miała ochotę na taką typu powieść. 

allineedisksiazka Łuszcz Sandra
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Citi Handlowy Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile