ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Zginę bez ciebie (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Muza SA
    Wydawnictwo:
    Muza SA
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    368
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    34,90 zł 24%
    26,59 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    27,90 zł 26%
    20,60 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Samotne i nielegalne śledztwo 

    Akcja powieści rozgrywa się w dniach 7-16 czerwca 2012, czyli na początku trwania piłkarskiego Euro w Polsce. W spokojnym i prowincjonalnym Ciechanowie dochodzi do pewnego z pozoru typowego incydentu. Córka wiceprezydenta miasta popełnia samobójstwo. Do prowadzenia śledztwa zostaje wytypowany podkomisarz Konrad Rowicki. Jego przełożeni, naciskani przez miejscowych notabli, chcą jak najszybciej zamknąć dochodzenie. Czterdziestoletni policjant z przeszłością dręczony traumatycznymi wspomnieniami depresji swojej żony, chce mimo wszystko bliżej przyjrzeć się sprawie, nawet gdy zostaje ona oficjalnie zamknięta. Mężczyzna postanawia za wszelką cenę dowiedzieć się dlaczego młoda i ładna dziewczyna targnęła się na swoje życie.  Odkrywa, że w ostatnich latach w Ciechanowie i okolicach odebrało sobie życie podejrzanie wiele nastolatek. 

    (…) Zwykle nie budziłem się w środku nocy, a jeżeli już, zawsze zwiastowało to kłopoty. Nie wierzyłem w prorocze sny, przepowiednie, wróżby szemranych wróżów Marcinów, którzy sprzedawali naiwnym ściemę za 4,99 plus VAT. Wierzyłem za to w złośliwą powtarzalność życia, bo nie jest prawdą, że nic dwa razy się nie zdarza. Przynajmniej nie mnie. Próbowałem rozewrzeć powieki, ale czułem, że coś mi je skleiło. Na zawsze? Umarłem? Jeszcze nie tym razem. Przetarłem oczy dłonią. Żadnego obola. Usiadłem na łóżku i rozejrzałem się wokoło. Powoli przyzwyczajałem wzrok do półmroku, przełamanego trupim światłem pobliskiej latarni. Rozpadająca się szafa gdańska po dziadkach, jedyna rodzinna pamiątka przechodząca z pokolenia na pokolenie, tani fotel z równie niedrogiego sklepu meblowego zawalony pomiętymi ubraniami, szafka, na której zwykle zostawiałem komórkę, wciśnięte w kąt niewielkie narożne biurko z martwym okiem ekranu laptopa (…) 

                                                                                             Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności