ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Zapiski podglądacza (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Autor:
    Gay Talese
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    240
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    27,99 zł 23%
    21,55 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Jakie tajemnice skrywają motelowe pokoje?

    Gay Telese jest dziennikarzem i autorem książek o życiu seksualnym Amerykanów. W 1980 roku otrzymał list od właściciela hotelu Manor House w stanie Kolorado. Mężczyzna ujawnił swój niesamowity sekret. W motelu na strychu urządził coś na kształt platformy obserwacyjnej. Za pomocą zamontowanych klatek wentylacyjnych podgląda swoich gości. Swoje obserwacje skrupulatnie zapisuje. Nadawca twierdził, że dysponuje informacjami, które mogłyby wzbogacić treść kolejnej książki Talese’a. Zaintrygowany tym wyznaniem dziennikarz wyrusza do Kolorado, by spotkać się z autorem listu, Geraldem Fossem. Osobiście potwierdza prawdziwość jego opowieści, po czym zagłębia się w lekturę obszernych dzienników Fossa. Te, jak się okazuje, stanowią zapis zmieniających się społecznych i seksualnych zwyczajów Ameryki. Początkowo właściciel hotelu nie chciał ujawniać swojej tożsamości. Talese odłożył jego notatki na bok, z przeświadczeniem, że historia nie ujrzy światła dziennego. Dzisiaj, trzydzieści pięć lat później, nareszcie może się podzielić swoją wiedzą.

    (…) Znam pewnego mężczyznę, żonatego i z dwójką dzieci, który wiele lat temu kupił pod Denver motel z dwudziestoma jeden pokojami po to, żeby podglądać w nim swoich gości.

    Z pomocą żony wyciął w suficie naddwunastoma pokojami prostokątne otwory o wymiarach piętnaście na czterdzieści centymetrów. Następnie zamontował w każdym aluminiowy ekran udający kratkę wentylacyjną. W rzeczywistości były to punkty widokowe, przez które obserwował swoich klientów, klęcząc lub stojąc na wyciszonej dywanem podłodze strychu, pod spadzistym dachem motelu. Podglądał ich tak przez kilkadziesiąt lat, a wszystko to, co widział i słyszał, notował w dzienniku. Przez te wszystkie lata nie wpadł nawet raz.

    Dowiedziałem się o istnieniu tego człowieka, kiedy do mojego domu w Nowym Jorku dostarczono napisany odręcznie, anonimowy list, datowany na 7 stycznia 1980 roku (…)                                                                                                                    

    Fragment książki 

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności