ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Świsty i pomruki. Sceny tatrzańskie (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Czarne
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    168
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    33,90 zł 18%
    27,73 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Opowieść o górskiej przyrodzie

    Świsty i pomruki to urokliwe i nostalgiczne wspomnienia, taternika i miłośnika górskiej przyrody. Magii Tatr ulegnie każdy, kto spojrzy na górskie szczyty, ale żeby znaleźć się w gronie prawdziwie wtajemniczonych, trzeba umieć patrzeć tak jak autor tej książki. Lechosław Herz zabiera czytelników w fascynującą podróż po miejscach dostępnych tylko nielicznym. Zagłębiając się w lekturę zobaczymy pluszcza korduska, pomurnika, płochacza, krzyżodzioba, orła szybującego nad granią, świstaki i kozice. Usłyszymy głuszca czy jelenia na rykowisku. Przekonamy się, że nie taki wilk straszny, za to człowiek owszem. Odwiedzimy krainę, która jest rajem, dla tych którzy sanują i rozumieją piękno przyrody. Zrozumiemy, że Tatry, wieczne i wielkie, są bardzo poważnie zagrożone. W związku z tym w granicach Parku Narodowego utworzono liczne obszary rezerwatów ścisłych, do których mało kto ma dostęp. Wśród nich jest Lechosław Herz, a co widział tam, gdzie zwykły śmiertelnik wejść nie ma prawa, opisał w tej książce. I jeszcze, jak to drzewiej w Tatrach bywało i jak jest teraz. I jak kłusownik stał się obrońcą tatrzańskiej przyrody. I jakie cuda dzieją się na oczach turystów, nawet gdy tego nie widzą.

    (…) Najpiękniejsze widoki Tatr są zawsze z oddalenia, jak właśnie z Gęsiej Szyi lub z pobliskiej Rusinowej Polany. Tytus Chałubiński był tym widokiem zauroczony. „Kto raz napił się narkotyku wolnego powietrza Tatr, niczym innym nie ugasi już pragnienia” – pisał Franciszek Henryk Nowicki. Nawet w szczycie sezonu często można kontemplować stąd widoki w zupełnej samotności, co w polskiej części Tatr jest rzadkim luksusem. Widokiem obejmuje się przede wszystkim stronę słowacką. W panoramie z Gęsiej Szyi można się doliczyć co najmniej pięćdziesięciu wysokich szczytów i przełęczy. To, co stąd widać, to nie tylko nazwy i wysokości. To również kawał skomplikowanej historii tej pogranicznej, jałowej i skalistej, a bardzo pięknej ziemi (…)

                                                                                                              Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności