ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Seria kryminałów kulinarnych (tom 2.). Czerwone złoto (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Ocena:
    4.7/6  Opinie: 3
    Stron:
    368
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    24,90 zł 23%
    19,17 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Jak przyrządzić śmierć?

    Czerwone złoto to kontynuacja Diabelskiego owocu, pierwszego kulinarnego kryminału autorstwa Toma Hillenbranda. Akcja książki rozgrywa się w Luksemburgu, a czytając powieść aż chce się tam pojechać, choć trup pojawia się szybko, bo już w czasie przystawki i robi się naprawdę gorąco. Odkąd kucharz Xavier Kieffer związał się z najsłynniejszą krytyczką kulinarną Francji, bywa zapraszany na najbardziej prestiżowe imprezy. Jednak uroczysta kolacja wydana przez mera Paryża kończy się zaraz po przystawce. Ryuunosuke Mifune, najsłynniejszy kucharz sushi w Europie, pada nagle martwy. Diagnoza brzmi: zatrucie rybą. Kieffer jest jednak sceptyczny i szybko zauważa sprzeczności. Zanurza się w świat kuchni specjalizującej się w sushi i dowiaduje się, że istnieją ryby droższe od złota – i cenniejsze niż ludzkie życie.

    (…) Włożenie nowych butów było błędem. Pokonał pieszo całą drogę od opery Garnier w dół do Sekwany, minął Place Vendôme i przeszedł wzdłuż Quai des Tuileries. Znalezienie taksówki w sobotni wieczór okazało się rzeczą niemożliwą. Jakimś wyjściem z sytuacji mogło być duszne metro, ale tylko dla kogoś, kto nie miałby nic przeciwko pokazaniu się na kolacji w parującym ze wszystkich szwów smokingu, z koszulą przyklejoną do ciała i kroplami potu na czole. Xavier Kieffer spojrzał w dół i lewą ręką wygładził ubranie.
    – Musiałem pracować na ciebie co najmniej przez tydzień – mruknął i zaczął szukać w kieszeni paczki ducali.
    Zapalił papierosa i na obolałych stopach przeszedł połowę mostu Passerelle Léopold Sédar Senghor, chwycił się poręczy i spojrzał na rzekę i dalej w stronę wieży Eiffla. Strząsnął popiół za balustradę i patrzył, jak wiatr porywa jego szare strzępki. Zmarszczył nos. W jego oczach Paryż wiosną nawet w połowie nie był tak wspaniały, jak wszyscy uważali. Zwłaszcza gdy pogoda była tak deszczowa i upalna jak przez ostatni tydzień. Wtedy bowiem Miasto Świateł wcale nie pachnie kwiatami i miłością, lecz spalinami i śmieciami (…) 

                                                                                                                      Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności