Samotność Anioła Zagłady. Adam (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Dom Wydawniczy REBIS
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    296
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    27,90 zł 45%
    15,35 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Atomowy koniec ludzkiej cywilizacji 

    Adam Sawyer to pod wieloma względami wybraniec - ma bronić Amerykanów przed wojną atomową, a gdyby jednak wybuchła, przez udział w tajnym projekcie "Arka", przyczynić się do odrodzenia życia na Ziemi. Przyszłość wydaje się określona, bezpieczna, wręcz pewna... dopóki wojna rzeczywiście nie wybucha. Po kilku latach kriogenicznego snu Adam budzi się za wcześnie. Okazuje się, że świat zmienił się niewyobrażalnie. Wszystkie mocarstwa atomowe wystrzeliły swój cały nuklearny arsenał. Nastąpiła apokalipsa. Wszelkie życie na Ziemi uległo zniszczeniu. Wszędzie roztacza się atomowa pustynia. Adam rusza do odległego centrum "Arki", które jest dla niego jedyną szansa na przetrwanie. Samotna podróż przez wyludnioną Amerykę to jednocześnie wyprawa w głąb siebie, a także nieustanna walka z nieubłaganymi siłami natury i najskrytszymi lękami. Obie drogi prowadzą jednak do odkrycia prawdy po stokroć gorszej od wszystkiego, z czym zetknął się człowiek. Czy odrodzenie jest w ogóle możliwe? 

    (…) – Poziom szósty, stanowisko kontroli. Proszę przygotować się do procedury skanowania.
    Anielski głos dobiegający z ukrytych głośników miał naprawdę nieziemskie brzmienie.
    Lata temu poznałem kobietę, która użyczyła go systemowi komputerowemu naszej bazy. Annabelle przez parę dekad pracowała w najpopularniejszej agencji oferującej mieszkańcom Kalifornii seks przez telefon. Kilkadziesiąt lat doświadczenia w tym fachu zrobiło swoje. Wielu mężczyzn przeszłoby przez ogień wszystkich kręgów piekieł, i to na bosaka, byle raz jeszcze ją usłyszeć. Wielu, ale na pewno nie ja. Zbyt długo mieszkałem nad jej apartamentem, zbyt wiele widziałem, by ten cudownie brzmiący alt nadal wprawiał mnie w ekstazę. Była matką trójki dzieciaków, babką kolejnej piątki, dzisiaj może nawet i prababką. Miała skórę czarną jak smoła, lecz idę o zakład, że tak samo, jeśli nie bardziej, mroczna była jej dusza. Inne cechy charakterystyczne? Proszę bardzo: pięć stóp wzrostu w kapeluszu przy wadze przeciętnego hipopotama (…) 

                                                                                                              Fragment książki
    Selling ebookpoint.pl

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności