Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Różanooka (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Nasza Księgarnia
    Ocena:
    4.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    400
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    32,90 zł 19%
    26,56 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Poleć tę książkę znajomemu Poleć tę książkę znajomemu!!

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Wielki powrót kultowej sagi o Kotołaku 

    Irian jest przybraną córką Kotołaka Ksina, zwaną Różanooką, a także strzygą. Musi zmierzyć się poważnymi przeciwnościami losu. Nieoczekiwanie znika jej ojciec, a na dodatek musi objąć po nim stanowisko dowódcy gwardii królewskiej. Do jej zadań będzie należało tropienie spisków i intryg na dworze Królestwa Suminoru, a także ochrona panującego władcy. Pewnego razu na dwór przybywa młody człowiek, Mino Dergo, weteran, którego spotkało ogromne nieszczęście. Przybywa do stolicy w nadziei na odmianę smutnego losu.  I wtedy na Irian spada miłość, od której zawali się cały świat Międzykontynentu… Różanooka to fantastyka z najwyższej półki, która wciąga i emocjonuje do ostatniej strony. Konrad Lewandowski jak zwykle zachwyca barwnym językiem i wyrazistymi bohaterami. Odświeżona saga o Kotołaku to rozrywka na najwyższym poziomie. 

    (…) Chmura powoli odsłoniła pełny księżyc, a wtedy skały, krzewy i trawy zalśniły szarosrebrzystym blaskiem. Zbudziły się cienie. Lekki powiew wiatru ożywił je i nimi poruszył. Smugi mętnej poświaty rozpełzły się w różne strony, a jedna z nich wślizgnęła się pod kępę zarośli i wydobyła z mroku wpatrzony w przestrzeń oczodół i dwa rzędy matowo połyskujących zębów. Jakby onieśmielona liznęła jeszcze jakąś kość, po czym cofnęła się tam, skąd przyszła. W ślad za cichnącym szmerem łodyg i liści popłynęło długie, przeciągłe skrzypnięcie. To naprężona lina konopna otarła się o suchą drewnianą belkę, a podłużna plama czerni na ziemi ruszyła tam i z powrotem. Nowy podmuch i nowe skrzypnięcie. Monotonna, miarowa melodia, którą dało się słyszeć już od kilkunastu godzin.
    Nagły dysonans przerwał ów posępny rytm. Kolejny zanikający odgłos, zamiast zamrzeć, przeszedł w gwałtowny trzask. Cień pod szubienicą zadrżał, zafalował i ożył! Ostre szarpnięcie zatrzęsło całą konstrukcją.
    Nogi powieszonej dziewczyny podkurczyły się i wyprostowały, a ona sama zadygotała jakby w nowej agonii. Mięśnie znów napinały się i wiotczały w chaotycznych zrywach, a piersi raz jeszcze podjęły rozpaczliwą walkę o oddech... (…) 

                                                                                                                      Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności