Facebook
    ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Pieśń końca świata (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    SELF-PUBLISHER
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    86
    2w1 w pakiecie:
    PDF
    ePub

    Ebook

    5,00 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Recenzja  Maruseru na Sztukater.pl 
    Pieśń końca świata Samuela Serwaty to krótki zbiór opowiadań. Katastroficzne wizje ukazujące słabość ludzkiego ciała, kruchość życia, mierność oraz bezzasadność bytu. To wszystko dopełnione mrocznymi, zaskakującymi obrazami Odilon'a Redon'a. I chociaż literackich katastrofistów było nam dane już „znosić" wielu, to jednak Serwata nie powiela apokaliptycznych wizji wykorzystywanych dawniej przez Miłosza, czy Czechowicza. Autor Pieśni końca świata idzie własną, unikalną drogą. Nawet pomimo tytułu, który zdawałoby się bezpośrednio nawiązuje do znanego wszystkim wiersza Miłosza. Zatem w czym dopatruje się katastrofy Serwata? Jaka jest w jego oczach? I czy rzeczywiście nam grozi? Wizja katastrofy u autora dokonuje się w jego bohaterze, stale trwa. Nie jest ona ukazana jednoznacznie, w zasadzie to przybiera różne formy. Z jednej strony mamy do czynienia z krwawą, bolesną zagładą. Z drugiej z kolei, z cichą, wręcz katarktyczną wizją apokalipsy. Tak naprawdę, jedno i drugie się nie wyklucza. Katastrofa jest eksterminacją, ale zarazem zwiastuje narodziny nowego świata. Serwata jest skrajny. Wykorzystuje subtelne chwyty, ale zarazem nie rezygnuje z naturalistycznych obiekcji. Nie boi się brzydoty. To właśnie język autora jest tak wymowny, brutalny, a jednocześnie błogi. Ukazuje dwa różne, ale tym samym podobne stany. Bardzo wysoko cenię sobie opowiadania tego autora. Przedstawił on swoją wizją. Wprowadził w życie własny koncept w ukazaniu tak uniwersalnego tematu. Trudno jest bowiem pisać o katastrofie, o czymś tak powszechnym szczególnie w literaturze polskiej, nie powielając tym samym innych wizji autorskich. To unikalne podejście wiąże się jednak także z trudnością w zrozumieniu krótkich opowiadań Serwaty. Nie są one łatwe, momentami ocierają się o abstrakcję. Reasumując, każdy miłośnik literatury katastroficznej powinien sięgnąć po ten tomik. Nie uważam, żeby Serwata przebił się przez prekursorów polskiego katastrofizmu, natomiast bez wątpienia jest to twórca godny uwagi, chociażby ze względu na odmienne spojrzenie na katastrofę w ogóle.

    Niniejszy zbiór, jest pierwszym z dwóch tomików poezji opublikowanych pierwszy raz w Krakowskim wydawnictwie Miniatura, w 2013 roku. Była to pierwsza wydana przez autora książka, jaka dodatkowo czekała ukończona od 2007 roku. Wydanie te, z nową autorską okładką, pozbawione jest ilustracji Odilona Redona. Pierwszy raz natomiast, ukazuje się ona w postaci e-book’a, jak i drugiego wydania drukowanego, zastąpiona autorską okładką. 

     

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności