ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Marek Piekarczyk. Zwierzenia kontestatora (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo SQN
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo SQN
    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    496
    Druk:
    oprawa twarda
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    niedostępna

    Powiadom mnie, gdy książka będzie dostępna

    Ebook

    39,90 zł 50%
    19,90 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Wywiad rzeka: Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki…

    … dlatego, że woda w niej będzie inna. I rzeczywiście ten wywiad różni się od pozostałych. Jego bohaterem jest człowiek ulepiony z „innej wody”. Energiczny serce sześćdziesięciotrzyletniego muzyka wciąż bije w rytmie rocka. Leszek Gnoiński w wywiadzie z wokalistą TSA przenosi czytelnika w czasie i przestrzeni: do Jarocina i Nowego Jorku, do czasów innego systemu, w którym słowo artysta oznaczało co innego a muzyki nie ściągało się z Internetu. W dobie sklepów z utworami w formacie MP3 i odtwarzaczy muzyki z jabłuszkiem człowiek coraz rzadziej ma możliwość obcować z albumem muzycznym w pełniejszej formie: ładnie wydanego, z okładką, tekstami komentarzem i podziękowaniami. Wywiad z Markiem Piekarczykiem jest rodzajem takiego właśnie komentarza. Do dyskografii TSA i nie tylko. Nadaje zupełnie inny wymiar znanym utworom. A jednocześnie zawiera wiele refleksji muzyka celnie oddając obraz polskiej rzeczywistości. Niewątpliwym zgrabnym zagraniem jest ze strony autora opatrzenie tytułów rozdziałów tekstami z twórczości artysty. W prosty, a skuteczny sposób spina w ten sposób całą rozmowę: twórczość i życie gwiazdy polskiej estrady.

    (…) – Nie przesadzaj, już wcześniej cieszyłeś się dużym szacunkiem.

    Tak ci się tylko wydaje. Zawsze mówiono, że mi się po prostu udało. Ludzie wiedzieli na przykład, że śpiewam w TSA i gram pięćdziesiąt koncertów miesięcznie, ale nie zdawali sobie sprawy, jaka to ciężka praca, że to wszystko wymaga specjalnych umiejętności i talentu. Większość wokalistów straciła wszystko – głos, a nawet życie. Ja przetrwałem, ale wciąż słyszę, że mi się udało! Udało? Zdobyłem to ciężką pracą, talentem, uporem, siłą woli w dążeniu do celu i dzięki wierze w swoje ideały! Kiedyś Kasia pojechała ze mną na pięć koncertów. Po trzech była tak zmęczona, że przestała się odzywać. Tylko tam była. A potem spytała, jak ja to wytrzymuję. Ci, którzy przyszli na Jesus Christ Superstar, nawet najbliżsi koledzy i rodzina, nie widzieli na scenie mnie, tylko Jezusa. Gdy już schodziłem za kulisy, to jeszcze przez kilka minut trwałem w tej najbliżsi koledzy i rodzina, nie widzieli na scenie mnie, tylko Jezusa. Gdy już schodziłem za kulisy, to jeszcze przez kilka minut trwałem w tej dziwnej aureoli, ale za chwilę się to kończyło, i wtedy mówili, że „dobrze mi wyszło”. Nie potrafię tego zrozumieć i przeanalizować. Nie myśl, że oczekuję jakichś hołdów czy czegoś takiego. Nie. Ale te ciągłe pytania: „Dlaczego jesteś zmęczony?”. Jak to dlaczego? Bo dałem trzydzieści koncertów! Gdy jesteś w czymś dobry i ciężko pracujesz, to masz prawo czasem czuć się zmęczony. Zmierzam do tego, że Polska to kraj ludzi, którzy nie szanują czyjejś pracy. Zawsze wszystko się tylko udaje. (…)

    Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności