Lampiony (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Muza SA
    Wydawnictwo:
    Muza SA
    Ocena:
    1.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    640
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    41,90 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    33,51 zł 25%
    25,13 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Królowa polskiego kryminału nie daje o sobie zapomnieć

    Trzecia z serii czterech książek o utalentowanej profilerce Saszy Załuskiej. Akcja kolejnego tomu dzieje się w Łodzi. Sasza Załuska jakimś cudem unika odpowiedzialności, za zawieruchę, którą wywołała w Hajnówce. Wszak prawda nie dla wszystkich jest wartością. Teraz zostaje wysłana do innego miasta, gdzie ktoś z zapałem podpala budynki. Sytuacja staje się jeszcze bardziej napięta, gdy pada podejrzenie, że w Łodzi stacjonuje groźny oddział ISIS szkolący zamachowców. Kolejne portrety psychologiczne zbrodniarzy krok po kroku prowadzą ją do odkrycia mrocznej tajemnicy z własnej przeszłości. Czy i tym razem zdolna profilerka zdoła rozwikłać zagadkę? Łodzianie nareszcie doczekali się książki, która ukazuje szerszej publiczności ich miasto z wielu perspektyw. Fani twórczości Katarzyny Bondy z pewnością nie będą zawiedzeni.

    (…) Droga zwężała się i kończyła bramą ze szpikulcami. Tu Sasza zatrzymała się, włączyła latarkę. Do pordzewiałej balustrady przytwierdzono tablicę: „Teren lotniska. Wstęp surowo wzbroniony”. Obok ostrzeżenia i zeżartych przez czas sygnatur Brygady Lotnictwa Wojsk Lądowych ciągnęły się kilometry zwalonej siatki, a za nią, aż po horyzont, w zarośniętych trawą pozostałościach po szkoleniowym lotnisku wojskowym ukrywały się śmigłowce szturmowe Mi-24 oraz Mi-2. Czterdziesta Dziewiąta Baza Lotnicza, zwana kiedyś 49. Pułkiem Śmigłowców Bojowych, jeszcze dekadę temu nie była oznaczona na mapie, jej współrzędne zaś pozostawały utajnione.
    Załuska odpięła z kieszeni krótkofalówkę i wydukała idiotyczny kryptonim. Wszystkie wydawały się jej podejrzanie głupie, a do tego długie, trudne do zapamiętania w warunkach stresu oraz kłopotliwe, jeśli wziąć pod uwagę potencjalną dynamikę sytuacji. Mimo to powtórzyła zgodnie z zaleceniem:
    – Sarna Dziewięć do Łysego Łosia, odbiór.
    – Łysy Łoś, słyszę cię. Gdzie jesteś, Sarna? Odbiór.
    – Zbliżam się do bazy. Dwie minuty. Bez odbioru (…) 

                                                                                              Fragment książki
    Selling ebookpoint.pl