ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Hen. Na północy Norwegii (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo Czarne
    Ocena:
    5.0/6  Opinie: 1
    Stron:
    248
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    38,00 zł 23%
    29,26 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Wiecznie mroźna teraźniejszość 

    Ilona Wiśniewska zna skandynawskie ziemie jak mało kto. Kolejna książka o tych stronach to niezwykle ciekawy, ale także gorzki reportaż. Autorka zabiera czytelników daleko na północ Norwegii, gdzie bardzo surowy klimat nie sprzyja rozległemu osadnictwu.  Dla bohaterów tej książki Finnmark, region przez wieki utożsamiany z Ultima Thule, to centrum świata i niekończąca się opowieść. Zimne wiatry, garstka ludzi i tysiące reniferów – to pierwsze wrażenie. Jednak warto zostać tu na dłużej zagłębić się w kulturę i obyczaje, poczuć co to znaczy żyć tak aby przetrwać. W tym zimnym zakątku Europy autorka ogląda rzeczywistość matowymi oczami umierającego starca, wsłuchuje się w nią razem z Mari Boine – najsłynniejszą na świecie saamską wokalistką, godzi się na nią z tymi, którzy nie mają dokąd wyjechać, albo stara się ją uchronić od zniknięcia wraz z tymi, którzy malują murale na opuszczonych budynkach. Finnmark to kraniec. Nie ma znaczenia, skąd się patrzy, bo to nadal będzie albo daleko, albo hen daleko. Słowo „hen” w norweskim odnosi się do odległości, tyle że równie dobrze może znaczyć „po drugiej stronie globu”, jak i „tuż za rogiem”. Hen to równocześnie daleko i blisko. 

    (…) Jest rok 2014, a Ibert Amundsen za kilka miesięcy skończy dziewięćdziesiąt lat. Często powtarza, że już się nażył, że nie poleca starości, bo to nic innego jak ciągłe upokorzenie i postępująca zależność od innych. Ostatnio nie ma potrzeby jeść i spać. Przy stu osiemdziesięciu sześciu centymetrach wzrostu waży coraz mniej, bo do żołądka wlewa głównie zimną wodę, a nocami czyta albo – jeśli znajdzie słuchacza – opowiada. Pamięta szczegółowo daty, nazwiska, fakty, numery telefonów i dawno niedeklamowane wiersze. Wiele historii, jak tę o Księciu, opowiadał już dziesiątki razy, za każdym razem tak samo, nie ubarwiając. Koń zawsze umiera w męczarniach, a jego tak samo trafia szlag. Dziewięćdziesięcioletnia głowa pracuje jak dawniej, tylko zapach się zmienia i śluzówki wysychają (…) 

                                                                                                              Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności