ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Dygot (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo SQN
    Wydawnictwo:
    Wydawnictwo SQN
    Ocena:
    4.5/6  Opinie: 4
    Stron:
    320
    Druk:
    oprawa miękka
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Książka

    36,90 zł 24%
    28,11 zł

    Dodaj do koszyka

    Ebook

    31,91 zł 55%
    14,36 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do przechowalni

    Mocna, realistyczna, a zarazem magiczna powieść

    Akcja książki rozpoczyna się w roku 1938. Niemka uciekająca przed Armią Czerwoną przeklina mężczyznę, który odmówił jej pomocy. Wkrótce po tym zdarzeniu Janowi Łabendowiczowi rodzi się chłopiec o skórze białej jak śnieg. Wiejska społeczność tamtych czasów nie toleruje żadnych osobliwości. Ludzie nie akceptują odmieńca. Z drugiej strony Bronka Gelde ściga klątwa Cyganki. Wybuch granatu w pobliskiej kamienicy na zawsze odmienia życie małej Emilii Geldy. Dziewczynka zostaje ciężko poparzona. Obie rodziny musza zmierzyć się z kolejnymi dziejowymi przepowiedniami i przekleństwami, ale również z własnymi obsesjami i słabościami. Losy Łabendowiczów i Geldów przecinają się w zaskakujący sposób. Introwertyczny albinos i poparzona dziewczyna zaczynają pałać do siebie uczuciem, co na dobre spaja dzieje obu rodów.  Po kilkudziesięciu latach mroczną tajemnicę rodzinną mimowolnie rozwikła ich jedyny syn Sebastian – utracjusz i aferzysta, który postanawia wykorzystać możliwości, jakie daje Poznań, kipiąca życiem metropolia. Jakub Małecki snuje fascynującą opowieść o polskiej wsi, umiejętnie łącząc wiele wątków. W książce przedstawiony został okres wojny, PRL i czasy współczesne. Autor porusza wiele istotnych kwestii takich jak nietolerancja dla odmienności, wyobcowanie, czy samotność. Fakty historyczne pełnią tu ważną rolę, choć nie najważniejszą. Realizm magiczny łączy się z groteską, a nostalgia za światem, który przeminął, przeplata się grozą istnienia w sposób godny. Odważna i dojrzała powieść jednego z najciekawszych młodych polskich autorów.

    (…) Na początku nie mówiła wiele. Sprawiała wrażenie, że jeśli już musi, to jest za to na siebie zła. W pierwszych latach wspólnego życia Janek kładł się czasem po obiedzie i z zamkniętymi oczami słuchał, jak wali garnkami, klaskaniem przegania koty i szura w piecu pogrzebaczem. Szybko przyzwyczaił się do jej milczenia i do dźwięków wypełniających jego dom, który wcale nie był jego. Przed wyjściem w pole, też należące do obcych, splatał ręce na jej brzuchu i przyciskał twarz do szczupłej szyi. Pachniała sobą i trochę mlekiem, jak szczeniak.

    Blade piegi zsypywały się jej z nosa na policzki. Włosy w kolorze rdzy wiązała w długi warkocz. Czasami w zamyśleniu przygryzała jego końcówkę i do końca życia już się tego nie oduczyła. Wstawała przed świtem, nigdy go przy tym nie budząc. Kiedy z włosami jak wiecheć słomy pojawiał się w kuchni, machała do niego z podwórka. Przynosiła jaja i powoli układała je w skrzynce, a on prosił, żeby mu coś zaśpiewała. Zwykle nic nie odpowiadała, czasem tylko, żeby się nie wygłupiał. Otwierał wtedy płytką szufladę pod blatem i wyjmował postrzępione na rogach Pismo Święte w czarnej skórzanej oprawie, a potem czytał powoli na głos jedną stronę. Kiedy wracał z pola, czytał ją po raz drugi, przy świecy i już po cichu (…)                                                                             

    Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności