ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

    Drużyna 5 Góra Skorpiona (ebook)(audiobook)(audiobook)

    Wydawnictwo:
    Jaguar
    Ocena:
    Bądź pierwszym, który oceni tę książkę
    Stron:
    456
    2w1 w pakiecie:
    ePub
    Mobi

    Ebook

    31,00 zł 20%
    24,80 zł

    Dodaj do koszyka lub Kup na prezent Kup 1-kliknięciem

    Przenieś na półkę

    Do przechowalni

    Do boju drużyno! 

    Kolejna część kultowej serii Drużyna i kolejny wielki literacki sukces Johna Flanagana. Jak zwykle czytelnik doświadczy mocy, wartkiej akcji, sarkazmu i tragedii. Hal, jego towarzysze z Drużyny i Gilian uwolnili dwudziestu Aralueńczyków sprzedanych jako niewolnicy. Po powrocie do Araluen Gilian otrzymuje nową misję od króla Duncana: chronić życie jego córki. Księżniczka Cassandra ocalała już z jednego zamachu, a teraz w królestwie krążą pogłoski o rychłej kolejnej próbie skrytobójstwa za którą stoi sekta wymarłego kultu Skorpiona. Nie czekając na pierwsze uderzenie przeciwnika, Drużyna ponownie łączy siły by uchronić Giliana i księżniczkę. W piątej części Drużyny starzy przyjaciele zmierzą się z nowymi wrogami i wypróbują swoje umiejętności idąc ramię w ramię do bitwy! 

    (…) Prrr, Tom! Stój, kolego!

    Tom był to stary koń roboczy, przeznaczony, jak większość przedstawicieli tej spokojnej rasy o ciężkim chodzie, do pracy na roli. Dzień w dzień posłusznie ciągnął pług, rysując za sobą kolejne bruzdy w żyznej glebie na farmie Devona Haldera. Nieprzywykły, by tak gwałtownie mu przerywano, odwrócił kudłaty łeb i popatrzył na właściciela.

    Devon, podobnie jak jego koń, również miał swoje lata. Jego ubranie znaczyły plamy błota. Kiedy później, wieczorem, pytano go w gospodzie, co zwróciło jego uwagę, nie potrafił powiedzieć. Może delikatne skrzypienie skóry i lin, może łopot żagla na wietrze?

    Tak czy inaczej, Devon przerwał pracę i obejrzał się przez ramię. A to, co zobaczył, wywołało u niego nagły atak paniki.

    Zaledwie czterdzieści metrów dalej na falach rzeki unosił się okręt.

    W pierwszej chwili Devon wziął go za tak zwany wilczy okręt. Nadal miał w pamięci, że widok skandyjskiego okrętu na rzece jest zapowiedzią grabieżczego ataku. Spiął się cały, gotów biec do wsi, by ostrzec mieszkańców. Nagle jednak się zawahał (…) 

                                                                                                                      Fragment książki

    Zamknij

    Wybierz metodę płatności